Następny do raju

Wydawnictwo: Da Capo
7,37 (720 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
52
9
109
8
147
7
249
6
105
5
41
4
7
3
7
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-85373-94-2
liczba stron
224
język
polski
dodał
Meehoow

"Następny do raju", choć wydany w Paryżu, należy, podobnie jak "Cmentarze", "Ósmy dzień tygodnia" i opowiadania Hłaski do "polskich utworów" pisarza – napisany w Polsce, opisuje polską rzeczywistość. Akcja tej zbudowanej na kanwie kryminału powieści toczy się w górach, w zamkniętym kręgu ludzi, z których każdy na swój sposób egzystuje na marginesie życia. Kiedy w bazie pojawia się Zabawa,...

"Następny do raju", choć wydany w Paryżu, należy, podobnie jak "Cmentarze", "Ósmy dzień tygodnia" i opowiadania Hłaski do "polskich utworów" pisarza – napisany w Polsce, opisuje polską rzeczywistość. Akcja tej zbudowanej na kanwie kryminału powieści toczy się w górach, w zamkniętym kręgu ludzi, z których każdy na swój sposób egzystuje na marginesie życia. Kiedy w bazie pojawia się Zabawa, człowiek, którego przysłała partia, by dopilnował transportu drewna, rozpoczyna się bezpardonowa walka, zaostrzona jeszcze obecnością kobiety, żony Zabawy – jedynej kobiety wśród sześciu mężczyzn.

 

źródło opisu: Da Capo (okładka)

źródło okładki: Skan własny

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 401
Benzyna | 2017-06-30
Przeczytana: 30 czerwca 2017

Ciężka rzecz.
Nie jestem jakimś super-wrażliwcem, nawet jako kobieta, ale ta książka pozostawiła we mnie jedynie smutek i chyba świadomość, że może do niej nie dojrzałam?
Lekcja płynie, nie mogę zaprzeczyć, ale ja "załapałam ją" dopiero na końcu historii. Wcześniej wszystko wydawało mi się jakieś bezcelowe, oderwane od rzeczywistości. Postać kobieca również. Ja tak samo płeć żeńska, ale Wandy ni w ząb nie rozumiałam.
I ten sprzeczny obraz ludzi niby prostych i nieskomplikowanych, a jednak każdy jeden potrafił w którymś momencie książki wzbić się na wyżyny jakichś wzniosłych refleksji. Mimo zapijaczonej głowy, mimo braku perspektyw na inne życie. Tak ni z tego, ni z owego. Czasem brzmiało to dla mnie sztucznie.

Odnoszę wrażenie, że żaden z bohaterów nie bał się śmierci, a wręcz z rozwojem akcji jej pożądał jako formę "rozwiązania problemów"; uznawał ją za najsensowniejszą rzecz. Poddawał się jej, wręcz prowokował ją.
Ale może się mylę?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spowiedź polskiego kata

Zaczynając od okładki, widzimy na niej z góry mężczyznę, który prawdopodobnie siedzi i jest wpatrzony w ziemię. Nie wiemy co mu tam po głowie chodzi,...

zgłoś błąd zgłoś błąd