Lubimyczytać.pl to:
społeczność 371 tys. zakochanych w książkach
ponad 661 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Obsługiwałem angielskiego króla

Obsługiwałem angielskiego króla

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Jan Stachowski
tytuł oryginału
Obsluhoval jsem anglického krále
seria/cykl wydawniczy
Film
wydawnictwo
Świat Literacki
data wydania
ISBN
978-83-603-1834-8
liczba stron
206
język
polski
typ
papier
7.31 (875 ocen i 57 opinii)

Opis książki

Nowa edycja książki "Obsługiwałem angielskiego króla" ukazuje się z okazji wyjątkowego spotkania literatury i filmu: po ponad trzydziestu latach od napisania doczekał się ekranizacji jeden z najsłynniejszych utworów Bohumila Hrabala. z prozą czeskiego mistrza po raz kolejny zmierzył się z powodzeniem Jiri Menzel, reżyser m.in. legendarnych "Pociągów pod specjalnym nadzorem" (Oscar dla filmu obcoję...

Nowa edycja książki "Obsługiwałem angielskiego króla" ukazuje się z okazji wyjątkowego spotkania literatury i filmu: po ponad trzydziestu latach od napisania doczekał się ekranizacji jeden z najsłynniejszych utworów Bohumila Hrabala. z prozą czeskiego mistrza po raz kolejny zmierzył się z powodzeniem Jiri Menzel, reżyser m.in. legendarnych "Pociągów pod specjalnym nadzorem" (Oscar dla filmu obcojęzycznego).

 

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 4884
allison | 2011-11-13
Przeczytana: 13 listopada 2011

Literacki rarytas, łączący umiejętnie inteligentny humor z pozorną błahością opisywanych zdarzeń. To, o czym narrator i bohater mówi lekko, ironicznie, niekiedy przezabawnie, w rzeczywistości dotyczy poważnych problemów (różnic społecznych, panoszącego się w Europie faszyzmu, wojennego bestialstwa, powojennego komunizmu...).

Autor porusza w tej opowieści wiele tematów, żadnego nie uznając za tabu. Poznajemy zatem np. kulisy kelnerskiego oraz hotelowego życia, rywalizacji w biznesie, prostytucji, łapownictwa.

Bohatera właściwie możemy nazwać antybohaterem. Nie jest on bowiem żadnym herosem i wcale nie stara się nim być. Z rozbrajającą szczerością przyznaje się do swoich wad, słabości, życiowych porażek, konformizmu, wygodnictwa. I właśnie dzięki temu jest przekonujący oraz wzbudza sympatię czytelnika, nawet wówczas, gdy dopuszcza się niezbyt chwalebnych czynów.

książek: 1465
keys | 2013-03-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2013

Najbardziej uroczy, urzekający gawędziarski styl możliwy tylko u Hrabala.
Jest to wspaniała opowieść czeskiego pikolaka o swoim życiu w Pradze i nie tylko na przestrzeni bardzo ważnych wydarzeń, m. in. II wojny światowej. Te interesujące historie opowiedziane w lekki i czasami zabawny sposób, ukazują ówczesny półświatek z całą gamą kolorowych, barwnych ale też ponurych i tragicznych postaci.
Polecam gorąco.

książek: 640
bibliofilka | 2012-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2012

Chyba każdy kojarzy Franka Dolasa z filmu “Jak rozpętałem II wojnę światową”. Takiego prostego, szeregowca, który swoim sprytem potrafił wyprowadzić w pole niemal wszystkich, którzy znaleźli się w jego otoczeniu. Czeska wersja takiego Franka pojawia się na kartach książki Harbala Obsługiwałem angielskiego króla” i zwie się Jan Dite. Z tą różnicą, że nasz Franek za wszelką cenę chce zdobyć karabin, aby walczyć z Niemcami, tak Jan Dite… No właśnie - kim jest Hrabalowski bohater?

Poznajemy go jako nastoletniego pikolaka, który w kolejnych hotelowych restauracjach uczy się zawodu. Błękitnooki, piegowaty, płowowłosy chłopiec szybko dochodzi do wniosku, że trzeba korzystać z chwili i radość z życia czerpać garściami każdego dnia. Jedynym jego celem stają się pieniądze! I tak jesteśmy świadkami kariery od pikolaka od miliardera. Kelner, bywalec domów publicznych, król zaklętego rewiru, Jan Detsche pijący szampana za zajęcie Pragi przez Niemców, komunistyczny łącznik, więzień na Pankrácu, pol...

książek: 331
Kazik | 2012-07-29
Na półkach: Przeczytane, Czeska
Przeczytana: 29 lipca 2012

Czytajcie, co wam teraz napiszę.
Nie ma lepszego miejsca, by zacząć karierę restauratorską, niż hotel "Praga" - o czym w pełni przeświadczony jest nowy chłopak na posyłki, nasz główny bohater i niezły gawędziarz. To tu właśnie pozna pierwsze tajniki fachu, zacznie śnić o byciu milionerem i poważaną figurą mimo mikrego wzrostu, a także nauczy się, że dobry kelner "niczego w lokalu nie słyszy i niczego nie widzi, ale też musi wszystko widzieć i wszystko słyszeć". I zaczyna nas oczarowywać swoją niezwykłą historią przeplataną mnóstwem anegdotek, kiedy to niewiarygodne stawało się faktem.

Moja mowa będzie krótka: Hrabalowi udało się nad wyraz, a ja mogę tylko wypisywać zalety jego dzieła. Nietuzinkowe postacie, interesujące opisy, pewna doza poczucia humoru, barwna fabuła. Dochodzi do tego też urok w możliwości dyskretnego obserwowania wraz z głównym bohaterem hulaszczych imprez z wielkimi tego świata w roli głównej (oj, no dalej, przecież wiem, że też to lubicie). Jest też nienachalne...

książek: 466
daab | 2011-10-27
Na półkach: Klasyka, Przeczytane

Powieść czeskiego majstra gawędy to historia o karierowiczu i prostodusznym cyniku napisana fantastycznym, pozbawionym patosu i zadęcia językiem. Mało kto, tak jak Hrabal afirmuje życie. Życie każde, nawet zwykłego cwaniaczka, który jak kameleon zmienia skórę w zależności od sytuacji. Poczytajcie jak pikolak z prażańskiego hotelu dochodzi do fortuny w czasach, kiedy czescy patrioci są rozstrzeliwani pod murem a nazistowskie komanda trzebią żydowskie getta. To rzecz o konformiście doskonałym, który obsługiwał ... abisyńskiego cesarza.

książek: 295
Marta | 2013-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2013

Za co kochamy Czechów ? Za smaczne piwo, smażony ser, malowniczą Pragę, zabawny wygląd, język, który nas śmieszy i co najważniejsze za specyficzne poczucie humoru ! Bohumil Hrabal to pisarz znakomity, to Czech, który na czeski sposób postrzega świat i takim go opisuje. W jego książkach nie brakuje czeskiego humoru, który potrafi bawić do łez – czytanie jego powieści to patrzenie na otoczenie w krzywym zwierciadle.
Polacy zostali mocno dotknięci w czasie II wojny światowej. Po dziś dzień zbierane jest jej okrutne żniwo. Działania wojenne nie ominęły także Czechosłowacji, jednak tamtejsza ludność z innej perspektywy ją opisuje. Tak właśnie wspomina ją Hrabal – z dużą dawką dowcipu. W polskiej literaturze działania wojenne, bohaterska walka z wrogiem, brak amunicji, żywności, partyzantka, życie w getcie wysuwane są na pierwszy plan. Czesi z kolei opisują działania drugoplanowe, życie zwykłych obywateli, którzy z walką na froncie, obozami koncentracyjnymi i wszelkimi innymi działaniami wo...

książek: 104
mamuna | 2013-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Z racji studiów, moje kontakty z dziełami Hrabala były bardzo częste i intensywne, nigdy jednak nie udzielił mi się zachwyt, z jakim witana była każda kolejna jego książka w polskim przekładzie lub jej wznowienie.

"Obsługiwałem angielskiego króla" to jedna z moich ulubionych książek tego autora, najbardziej utkwiła mi w pamięci - prawdopodobnie dlatego, że jako jedna z nielicznych ma zwartą fabułę, która tworzy jasną, logiczną całość. Większość dzieł Hrabala to zbiory luźno ze sobą powiązanych, nieco chaotycznych opowiadań, cechującym się knajpianym stylem (Czesi mają na to swoje określenie: pábení). Ma to swój urok, jednak po jakimś czasie staje się normą i już nie zaskakuje, nie zachwyca. Ta książka jest inna - pamiętam, że gdy sięgnęłam po nią po raz pierwszy, pomyślałam z zadowoleniem: a jednak Hrabal potrafi napisać powieść. I to całkiem przyjemną!

Książkę czyta się lekko i przyjemnie, jest łatwa w odbiorze. Mimo, że pozycja ta różni się od innych dzieł Hrabala, i tu spotkamy s...

książek: 768
Komaga | 2011-09-20
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2011

Otworzyłam tylko po to, żeby sobie przekartkować, jak to często czynię rytualnie przed rozpoczęciem czytania. I odłożyłam ją dopiero po skończeniu czytania. Zastanawiającą, nasycona erotyzmem, komiczna i tragiczna. Masa kotłujących się, sprzecznych uczuć, które pozostają po lekturze w głowie. Wciąż o niej myślę, chociaż chciałabym już skoncentrować się nad kolejną lekturą.

książek: 148
EsaCzyta | 2013-10-30
Przeczytana: 29 października 2013

Moim skromnym zdaniem Bohumil Hrabal należy do grona mistrzów gawędziarskiego stylu, dzięki czemu jego książek nie da się tak po prostu przekartkować i odłożyć na półkę.... Kiedy zdecydujemy się jedynie na zerknięcie na pierwszą stronę powieści, czy też na odsłuchanie "tak na próbę" fragmentu audiobooka, możemy być pewni, że od Hrabala już się nie uwolnimy :) No... Przynajmniej dopóki nie skończymy czytać lub słuchać... :) Wiem, bo podziałało tak na mnie zarówno "Obsługiwałem angielskiego króla", jak i "Zbyt głośna samotność".
Z książką Hrabala opisującą pogoń za marzeniami o wielkich pieniądzach młodego na początku powieści Jana Dite, miałam przyjemność zapoznać się w w wersji audio w interpretacji Kazimierza Kaczora. Muszę się Wam przyznać, że zanim zaczęłam jej słuchać, byłam pełna obaw, ponieważ wiedziałam, że audiobook nie został wzbogacony o odgłosy kroków itp., ale że po nałożeniu słuchawek będę słyszała tylko i wyłącznie głos lektora. Jednego lektora. Jak szybko się przekonałam...

książek: 488
Vesna-Parun | 2011-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2011

Uwielbiam, naprawdę uwielbiam ten cudowny gawędziarski styl Hrabala:)Uwielbiam jego barwnych bohaterów i atmosferę, jaką potrafił tworzyć w swoich powieściach. I kocham hrabalowskie małe mieściny i wspaniałą Pragę:)W "Obsługiwałem"...autor mówi nam w naprawdę mądry, ale i zabawny sposób, że pieniądze nie dają szczęścia. Brak tu taniej filozofii i życiowych mądrości, które strasznie mnie drażnią. Usiądźcie z bohaterem w praskiej piwnicy i napijcie się piwa, wejdźcie do ekskluzywnych praskich hoteli, przeżyjcie niemiecką okupację. Zapewniam, że uśmiejecie się, ale też nie jeden raz wzruszycie do łez. Polecam!


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maciej Wojtyszko
    68. rocznica
    urodzin
    Mimo że należał do istot niedużych, miał wielkie marzenia. Marzenia często nie są proporcjonalne do wielkości naturalnej danej osoby i gdyby tak na ulicy obok przechodniów szły ich marzenia, to okazałoby się, że ci, którzy wyhodowali największe, wcale nie należą do wysokich i potężnych.
  • Anatol France
    170. rocznica
    urodzin
    Czyż w oczach mam sztylety, że ranię spojrzeniem?
  • Halina Snopkiewicz
    80. rocznica
    urodzin
    Od wspomnień człwiek się nie wykręci, dlatego trzeba robić wszystko aby były jak najbardziej jasne, a przynajmniej dobre.
  • Kingsley Amis
    92. rocznica
    urodzin
    Drap ich - szepnął Dixon - siusiaj na dywany! Kot zaczął głośno mruczeć.
  • Jane Sigaloff
    41. rocznica
    urodzin
  • Benedykt XVI
    87. rocznica
    urodzin
    Z nawróceniem związana jest konieczność, aby Bóg znowu znalazł się na pierwszym miejscu. A także, aby na nowo pragnąć wsłuchiwać się w słowa Boga, aby uznać je za coś realnego i pozwolić im oświecać nasze życie. Musimy odważyć się na nowo na eksperyment z Bogiem - pozwolić Mu wejść z Jego działaniem w nasze społeczeństwo
  • Mathias Malzieu
    40. rocznica
    urodzin
    Zawód miłosny może zmienić ludzi w potwory przepełnione smutkiem.
  • Charles Spencer Chaplin
    125. rocznica
    urodzin
    Lubię przyjaciół, tak jak lubię muzykę: kiedy jestem w nastroju. Dopomóc przyjacielowi w potrzebie jest rzeczą łatwą, ale poświęcenie mu swego czasu nie zawsze jest dogodne.
  • Grant Morrison
    52. rocznica
    urodzin
  • Abbi Glines
    37. rocznica
    urodzin
    Jeśli pozostanę sobą i nie zapomnę,kim jestem,wszystko będzie dobrze.
  • Roland Topor
    17. rocznica
    śmierci
    Kretyn to istota zabawna, malownicza. Obcując z nim, człowiek zyskuje na pewności siebie, słowem - kretyn wprawia w dobry humor i zapewnia zdrowie.
  • Yasunari Kawabata
    42. rocznica
    śmierci
  • Rudolf Hoss
    67. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd