Pięćdziesiąt twarzy Greya

Cykl: Pięćdziesiąt odcieni (tom 1)
Wydawnictwo: Sonia Draga
5,77 (32856 ocen i 4204 opinie) Zobacz oceny
10
3 761
9
1 749
8
3 340
7
4 417
6
5 386
5
4 079
4
2 707
3
2 875
2
2 018
1
2 524
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fifty Shades of Grey
data wydania
ISBN
9788375085563
liczba stron
608
słowa kluczowe
powieść erotyczna, BDSM
język
polski
dodała
pastelova

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć. Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych,...

Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.

Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.

Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…

Czy wiszący w powietrzu, pełen namiętności romans będzie początkiem końca czy obietnicą czegoś niezwykłego? Jaką tajemnicę skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

źródło okładki: www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 714
Natasha Natblue | 2012-11-16
Przeczytana: 16 listopada 2012

„50 twarzy Greya” E. L. James wywołuje w czytelnikach wszelaką gamę emocji. Jedni się nią zachwycają, inni uważają za dno totalne. Czytając recenzje spotykałam się najczęściej z tymi drugimi opiniami. Być może dlatego teraz ciężko wyrazić mi własne zdanie i przyznać się, że... książka „50 twarzy Greya” przeszła wszelkie moje oczekiwania! Tak, mówię szczerze! Nie uważam jej za rewelacyjne arcydzieło, ale jest dobra, całkiem dobra.

Nastawiłam się, na pozbawioną fabuły książkę wypełnioną jedynie opisami odważnych scen erotycznych, a dostałam kompletnie co innego! Okazuje się, że jednak fabuła jest i to bardzo ciekawa. Nie wykorzystana w należyty sposób, to fakt, ale to nie znaczy nie jest interesująca. Natomiast słynnych pikantnych scen z udziałem głównych bohaterów w moim odczuciu wcale aż tak dużo nie ma. Co nie znaczy oczywiście, że nie jest to książka dla wszystkich. Ale nie można powiedzieć tu jedynie, że jest to pozycja jedynie dla dorosłych. Według mnie osoby, które współżycia seksualnego jeszcze nie rozpoczęły mogą mieć złe wyobrażenie na temat tego aspektu życia po przeczytaniu „50 twarzy Greya”, wiele osób może czuć się także zgorszeni i oburzeni. Jeżeli ktoś nie jest otwarty na urozmaicenie powiedzmy, że życia łóżkowego, to lepiej aby trzymał się od tego dzieła z daleka.


Wiele osób sięga po tę książkę po to, aby poszukać wytłumaczenia swoich perwersji, podkoloryzowania swojego nudnego i szarego życia bądź dla poprawy humoru. Tak, ta książka potrafi wywołać uśmiech, a nawet śmiech podczas czytania. Niektóre zwroty, które możliwe, że są zasługą tłumaczenia niektórych denerwują, a ich rozśmieszają do łez. Przykładowo „Rany Julek” czy uwielbiany przed wszystkich „O Święty Barnabo”. Ale są także sytuacje, gdzie uśmiech na pozytywny oddźwięk. Osobiście z przyjemnością czytałam dowcipne e-maile, które pisali do siebie Grey z Aną. W tych momentach niewyparzony język Any z pełnym pożądania Greyem dopełniały idealnie.

Skoro jesteśmy już przy głównej bohaterce, nie będę wyjątkiem, irytowała mnie ta osoba straszliwe. Pomimo wieku jaki już osiągnęła była ciągle dziecinna i naiwna. Spotykałam się ze zdziwieniem co Grey w niej widzi. Wydaje mi się, że właśnie to, że on jest władczy, a Ana sprawia wrażenie zagubionej istotki, która potrzebuje opiekuna bezustannie i dosłownie ją kierującego. Tylko, że na każdym kroku ta dziewczyna próbuje udawać silną, niezależną kobietę.. Jednak według mnie nie zawsze jej się to udaje. Mam ogromną nadzieję, że w następnych częściach Ana zmądrzeje i naprawdę zacznie postępować odpowiedzialnie. Chociaż po recenzjach jakie zdążyłam przeczytać moje nadzieje zapowiadają się być bardzo złudne niestety..

Zaskoczona pozytywnymi emocjami jakie wywołała we mnie książka, portret psychologiczny Greya, na który rzadko kto zwraca uwagę sprawiła, że z chęcią od razu zabrałam się za czytanie drugiej części. Jestem niesamowicie ciekawa, dlaczego główny bohater ma tak dziwne upodobania i dlaczego nie toleruje dotyku innego człowieka. Nie powiem, że wam żebyście poszli tą samą drogą co ja i sięgnęli po debiut E. L. James, ponieważ „50 twarzy Greya” to na pewno nie pozycja dla wszystkich. Ale jeśli tematyka książki tam odpowiada, to polecam wraz z ostrzeżeniem, żebyście rarytasów się nie spodziewali.


[Recenzja pochodzi z http://czytelnicze-zycie.blogspot.com/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokój numer 10

Nie jestem fanem skandynawskiego kryminału, niestety lektura tej książki nie zmieniła mojego zdania na jego temat. Niewiele się tu udało. Sam pomysł...

zgłoś błąd zgłoś błąd