Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hotel nomadów

Tłumaczenie: Alicja Oczko
Seria: Terra incognita
Wydawnictwo: W.A.B.
6,5 (34 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
1
7
10
6
9
5
3
4
2
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nootebooms Hotel
data wydania
ISBN
9788377477441
liczba stron
256
słowa kluczowe
eseje
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Filozof wśród podróżników. Nomada, który podąża śladami przeszłości. Cees Nooteboom słyszy szepty odwiedzanych miast. Wie, że choć kolory blakną, legendy pozostają żywe. Hotel nomadów to zbiór esejów obejmujących podróże Nootebooma z ostatnich czterdziestu lat. Ten niezwykły wędrowiec zabiera nas nie tylko do ukochanej Hiszpanii; odwiedza także Irlandię, Niemcy, Szwajcarię, Holandię, Włochy,...

Filozof wśród podróżników. Nomada, który podąża śladami przeszłości. Cees Nooteboom słyszy szepty odwiedzanych miast. Wie, że choć kolory blakną, legendy pozostają żywe.

Hotel nomadów to zbiór esejów obejmujących podróże Nootebooma z ostatnich czterdziestu lat. Ten niezwykły wędrowiec zabiera nas nie tylko do ukochanej Hiszpanii; odwiedza także Irlandię, Niemcy, Szwajcarię, Holandię, Włochy, Iran. Raz prowadzi nas do letniej rezydencji królów hiszpańskich Aranjuez, kiedy indziej pokazuje szlaki pielgrzymek do japońskich klasztorów, po czym zaprasza na wspólny spacer na cmentarz, do odwiedzenia pubu czy pójścia na koncert, do poszukania roślin widzianych tylko na filmach. Zamyka oczy i buduje hotel idealny, łącząc znane mu elementy z różnych stron świata. Snuje rozważania, których punktem wyjścia są informacje z gazet, zastanawia się nad zmianami cywilizacyjnymi, nad podróżowaniem jako formą medytacji i samopoznania, wreszcie nad samym aktem pisania, nad sztuką słowa. Pokazuje, jak można patrzeć na świat.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://wab.com.pl/?ECProduct=1387

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

Pokorny podróżnik jest zawsze u siebie

Eseje, które złożyły się na „Hotel nomadów”, ukazywały się wcześniej w prasie holenderskiej,  hiszpańskiej i niemieckiej. Zebrane razem tworzą unikalny obraz świata, ale i nietypowy autoportret opowiadacza-podróżnika, który nie mógłby tak opowiadać, gdyby podróżnikiem nie był. I który tak naprawdę nie mógł nie stać się podróżnikiem. Cees Nooteboom nie podróżuje jak turysta. Jego podróżowanie nie ma nic wspólnego z chwilowym oderwaniem, nie sprowadza się też do przewodnikowego poznawania konkretnych miejsc. Jest raczej tożsame z istnieniem.

Pisanie jest łatwiejsze niż opisywanie* – czytamy w eseju pt. „Hotel Nootebooma”. Ale nie ma wątpliwości, że opisywanie właśnie jest tym, co zajmuje autora najbardziej. Interesuje go każdy przedmiot, od instrukcji przeciwpożarowej poczynając. Jednak nie ma w tym zainteresowaniu – charakterystycznego dla tzw. podróżników sezonowych – nadmiernego zdziwienia. Nie jest to kwestia braku pokory (tej akurat ani przez chwilę Nooteboomowi odmówić nie sposób). Po prostu miejsce owego zaskoczenia automatycznie zajmuje u niego natychmiastowa refleksja. Zdumiewająca skłonność do refleksji.

Wiele uwagi poświęca samej istocie podróżowania i próbom zdefiniowania, kim właściwie jest ten, który podróżuje. Tak naprawdę zatem próbuje dookreślić samego siebie. Jaki jest Nooteboom z „Hotelu nomadów”? Erudyta brzmi za bardzo podręcznikowo, więc powiedzmy, że jest erudytą sentymentalnym, który nie ma problemów z byciem erudytą racjonalnym i krytycznym...

Eseje, które złożyły się na „Hotel nomadów”, ukazywały się wcześniej w prasie holenderskiej,  hiszpańskiej i niemieckiej. Zebrane razem tworzą unikalny obraz świata, ale i nietypowy autoportret opowiadacza-podróżnika, który nie mógłby tak opowiadać, gdyby podróżnikiem nie był. I który tak naprawdę nie mógł nie stać się podróżnikiem. Cees Nooteboom nie podróżuje jak turysta. Jego podróżowanie nie ma nic wspólnego z chwilowym oderwaniem, nie sprowadza się też do przewodnikowego poznawania konkretnych miejsc. Jest raczej tożsame z istnieniem.

Pisanie jest łatwiejsze niż opisywanie* – czytamy w eseju pt. „Hotel Nootebooma”. Ale nie ma wątpliwości, że opisywanie właśnie jest tym, co zajmuje autora najbardziej. Interesuje go każdy przedmiot, od instrukcji przeciwpożarowej poczynając. Jednak nie ma w tym zainteresowaniu – charakterystycznego dla tzw. podróżników sezonowych – nadmiernego zdziwienia. Nie jest to kwestia braku pokory (tej akurat ani przez chwilę Nooteboomowi odmówić nie sposób). Po prostu miejsce owego zaskoczenia automatycznie zajmuje u niego natychmiastowa refleksja. Zdumiewająca skłonność do refleksji.

Wiele uwagi poświęca samej istocie podróżowania i próbom zdefiniowania, kim właściwie jest ten, który podróżuje. Tak naprawdę zatem próbuje dookreślić samego siebie. Jaki jest Nooteboom z „Hotelu nomadów”? Erudyta brzmi za bardzo podręcznikowo, więc powiedzmy, że jest erudytą sentymentalnym, który nie ma problemów z byciem erudytą racjonalnym i krytycznym (zwłaszcza w artykule „Księżyc, woda, ziemia, śnieg i krew”, gdzie zarzuca prasie wypaczanie obrazu świata).

Przede wszystkim jest jednak człowiekiem nierozerwalnie związanym z przeszłością. Jestem opancerzony czasem przeszłym* – pisze w „Weneckich obrazkach”. I, rzeczywiście, w „Hotelu nomadów” przeszłość spaja świat istniejący ze światami, które tworzy Noteeboom na własny użytek. Po to, żeby pozostać tym, który zawsze jest w domu, czyli u siebie.* Czyli w podróży.

* Cytaty za: Cees Nooteboom, „Hotel nomadów”, przeł. Alicja Oczko, W.A.B., Warszawa 2012

 Aleksandra Bączek

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (215)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 598
kroofy | 2014-09-09
Przeczytana: 01 września 2014

"Zaglądam do świata, który minutę temu na dobre skręcił za rogiem czasu, ale między wciąż takimi samymi dekoracjami z kamienia i wody pozostawił po sobie wspomnienia"
Zbiór esejów z różnych lat Nootebooma, tworzy niesamowitą kombinację.
Oprowadza nas po krajach nie jak turysta, ale podróżnik starej daty, który dziś jest już na wymarciu. Socjologiczno-filozoficzny sposób patrzenia na świat, sprawia, że to co ma nam do przekazania jest inne, choć pewnie nie dla wszystkich ciekawe.
Polecam niekonwencjonalnym odkrywcom :)

książek: 262
Zzyciaksiazek | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2012

„Hotel nomadów” jest zbiorem esejów podróżniczych. Nie są to jednak opisy standardowe, przewodnikowe. Cees Nooteboom zgłębia historię odwiedzanych miejsc. Pozwala zatrzymać się. Poznać je z wielu stron. Wejść w zakamarki. Dostrzec ich głębszy sens.

Przy okazji robi to w miły i nieprzeintelektualizowany sposób. Jego krótkie formy literackie nie są napuszone czy przesadnie wydumane. Plastyczna relacja pozwala rozkoszować się pielgrzymką po japońskich klasztorach, pobytem w Wenecji czy na finiszu szlaku św. Jakuba.

Przeważa wielość wspomnień z pobytów w ukochanej przez Nootebooma Hiszpanii. Andaluzja, Barcelona, Santiago de Compostella. Zwłaszcza ostatnie, mekka pielgrzymów pokonujących camino, szczególnie zagościło w sercu holenderskiego pisarza. Plac przed Katedrą św. Jakuba. Radość napotykanych pielgrzymów, celebrujących zakończenie wędrówki. Wiele wątków przybliżających, jednocześnie zachęcające do tego, by udać się do opisywanego miejsca.

Źródło: www.zzyciaksiazek.blogspot.com

książek: 105
Andrzej | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 sierpnia 2017

Hotel nomadów to zbiór esejów,reportaży z podróży autora po Włoszech,Irlandii,Szwajcarii,Japonii,Hiszpanii. Noteboom większą cześć książki pisze na temat Hiszpanii, nie tylko opisując ją od strony geograficznej,ale także podnosi tematy współczesnych wydarzeń społeczno-politycznych,wspominając też o historii.Hotel Nomadów to nie tylko zbiór reportaży podróżniczych,ale także pisanie o kulturze społeczeństw,literaturze,współczesnych mediach,o samym podróżowaniu,oraz o wymienionych wydarzeniach społeczno-politycznych gdzie pisarz poświęca dużo miejsca wydarzeniom w Hiszpanii.W książce są dodatkowo zdjęcia co urozmaica książkę.

książek: 34
Jed | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lutego 2017

Moim zdaniem, książka dość nie równa. Zapowiadała więcej na początku, niż okazało się na końcu.
Ale Nooteboom, to oczywiście wysmakowana forma i erudycja, tego z pewnością nie zabrakło.
Najlepsze są te fragmenty, które opisują Hiszpanię jej historię i czasy współczesne.
Chciałbym pojechać i zobaczyć Cordobę, Toledo.
Żałuję, że wcześniej nie trafiłem na książki Nootebooma.

książek: 140
Honorata | 2012-09-25
Na półkach: Przeczytane

Stylowa, klimatyczna okładka, twarda oprawa a przede wszystkim nazwisko autora, skłoniły mnie do sięgnięcia po książkę ze świetnej serii Terra incognita wydawnictwa WAB.
Cees Nooteboom jest holenderskim prozaikiem, poetą oraz autorem reportaży. W tym roku został także nominowany do nagrody Nobla i przez bukmacherów obstawiany jest w pierwszej trójce wraz z Harukim Murakami oraz Mo Yan.
Z wielką ciekawością podeszłam do książki, która stanowi zbiór esejów obejmujących podróże Nootebooma z ostatnich czterdziestu lat.

Nooteboom zamyka oczy i buduje hotel idealny, łącząc znane mu elementy z różnych stron świata. Snuje rozważania, których punktem wyjścia są informacje z gazet, zastanawia się nad zmianami cywilizacyjnymi, nad podróżowaniem jako formą medytacji i samopoznania, wreszcie nad samym aktem pisania, nad sztuką słowa. Pokazuje, jak można patrzeć na świat.

Autor zabiera nas na wędrówkę, szlakami które przemierzył, szukając siebie i swojego miejsca w życiu. Odwiedzamy...

książek: 108
karlos0 | 2012-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2012

Ciekawa książka. Może nie ma porywającej fabuły, gdyż są to bardziej różne zapiski i przemyślenia autora (podróżnicze i około podróżnicze, życiowe). Z jednej strony przemyślenia te nie wydają się czasem baardzo głębokie, a z drugiej jednak można popłynąć przy nich myślami i zastanowić się nad tym, o czym pisze autor. A tematyka przemyśleń jest bardzo różna.
Moim zdaniem na pewno książka uczy nas, jak podróżować. Nie jest to zamysłem autora, ale po przeczytaniu książki można się nauczyć, jak rozmyślać w czasie podróżowania, jak się otworzyć na to, czego doświadczamy.

książek: 186
aggie | 2013-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 marca 2013

http://www.aggietheglobetrotter.blogspot.com/2013/03/nietypowy-baedeker.html

książek: 2730
komestor | 2017-12-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 77
Wiktor Żelazny | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 maja 2017
książek: 49
dzaman | 2016-12-13
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 205 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd