Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
aggie 
ksiazkisaniebezpieczne.blogspot.com
Czytam wszędzie. W tramwaju, autobusie, samochodzie. Na wykładach. W domu – w łazience, w kuchni (nie gotuję, asystuję tylko głównemu kucharzowi więc mogę). W łóżku. Na tarasie. W pracy (!). Po godzinie dwudziestej pierwszej kiedy Lila uśnie, a jeśli bawi się sama to wtedy też łapię książkę i pochłaniam kilka stron ukradkiem. Czytam z córką i córce, nawet poważne pozycje (o ile nie ma w nich drastycznych scen i nieodpowiedniego słownictwa). Czy to nie Wisława Szymborska napisała, że „czytanie to najpiękniejsza zabawa”? Pochłaniam literaturę piękną, fachową i akademicką, historyczną, poradniki, komiksy. Beletrystykę, kryminał, sensację, fantastykę, biografie. W-s-z-y-s-t-k-o.
status: Czytelnik, ostatnio widziany 16 godzin temu
Teraz czytam
  • Dzikie wybrzeże. Podróż skrajem Ameryki Południowej
    Dzikie wybrzeże. Podróż skrajem Ameryki Południowej
    Autor:
    Gujana. Kraina tysiąca rzek, zachłannej puszczy, zapomnianych plemion. Dzikie Wybrzeże. Przeżyć można tylko, podróżując wąskim pasem brzegowym – z każdym kilometrem w głąb lądu rośnie ryzyko złapania...
    czytelników: 556 | opinie: 19 | ocena: 7,12 (125 głosów)
  • Japoński wachlarz. Powroty
    Japoński wachlarz. Powroty
    Autor:
    Jeden z cudownych i niespodziewanych kaprysów losu sprawił, że spędziłam dwa lata w Japonii, pracując na jednej z tokijskich uczelni. Podobnie jak poszukiwacz złota w kopalni, tak antropolog w kultur...
    czytelników: 2101 | opinie: 102 | ocena: 7,58 (735 głosów)
  • Meksyk od kuchni. Od Azteków do Adelity
    Meksyk od kuchni. Od Azteków do Adelity
    Autor:
    Książka opowiada o meksykańskiej historii z perspektywy kulinarnej, ponieważ gastronomia to jedna z najbardziej charakterystycznych cech kultury Meksyku i zwierciadło jego historii. Meksyk to kraj róż...
    czytelników: 69 | opinie: 2 | ocena: 6,71 (7 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-23 20:27:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Okazało się, że mam je trzy: oczywiści tę polską od Universitas, hiszpańską Seix Barral i wyimki „Ona śpiewała Bolero” Muzy. Wiedziałam na co się porywam, dlatego zaczęłam w ojczystym. Każda encyklopedia pisarzy powie, że Cabrera Infante to monstrum literatury, a „Trzy pstre tygrysy” to mało-konwencjonalne dzieło, czyli z góry wiadomo, że łatwo nie będzie. W zasadzie wsiadamy na bombę... Okazało się, że mam je trzy: oczywiści tę polską od Universitas, hiszpańską Seix Barral i wyimki „Ona śpiewała Bolero” Muzy. Wiedziałam na co się porywam, dlatego zaczęłam w ojczystym. Każda encyklopedia pisarzy powie, że Cabrera Infante to monstrum literatury, a „Trzy pstre tygrysy” to mało-konwencjonalne dzieło, czyli z góry wiadomo, że łatwo nie będzie. W zasadzie wsiadamy na bombę modernistycznych wygibasów: intertekstualności, eklektyzmu i nieskrępowanej zabawy słowem. Zanim jednak się poddamy w przedbiegach, warto zadać sobie dwa pytania. Po pierwsze: czy aby ta książka nie jest podziwiana za to jaką nie jest, a pod drugie jak jej NIE czytać?

CAŁOŚĆ: https://ksiazkisaniebezpieczne.blogspot.com/2017/06/jak-nie-czytac-trzech-pstrych-tygrysow.html

pokaż więcej

 
2017-06-23 20:25:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2017-06-23 20:25:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2017-06-05 21:38:12
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

„Utracony dar słonej krwi” Alistair MacLeod, czyli Syzyf w Kanadzie

Historie MacLeoda smakowały solą, ziemią, krwią, lodem, ale jego styl kompletnie oderwał mnie od ziemi: autentyczny i zniewalający. Do tego mieszanka liryczno-poetycka, nieco melancholijna, z przeciwwagą mrocznego autentyzmu i wyrazistych obrazów. Niebezpiecznie nieznana twórczość, którą trzeba znać.


...
„Utracony dar słonej krwi” Alistair MacLeod, czyli Syzyf w Kanadzie

Historie MacLeoda smakowały solą, ziemią, krwią, lodem, ale jego styl kompletnie oderwał mnie od ziemi: autentyczny i zniewalający. Do tego mieszanka liryczno-poetycka, nieco melancholijna, z przeciwwagą mrocznego autentyzmu i wyrazistych obrazów. Niebezpiecznie nieznana twórczość, którą trzeba znać.


https://ksiazkisaniebezpieczne.blogspot.com/2017/06/utracony-dar-sonej-krwi-alistair-macleod.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
151 114 374
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (4)

zgłoś błąd zgłoś błąd