Obcy w domu

Tłumaczenie: Anna Sak
Wydawnictwo: Karakter
7,15 (75 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
18
7
33
6
13
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Strangers in the House
data wydania
ISBN
978-83-62376-17-9
liczba stron
344
język
polski
dodał
Jaga

Nowa książka Shehadeha, autora Palestyńskich wędrówek nominowanych do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. Opowieść syna o wyzwalaniu się spod wpływu charyzmatycznego ojca. Opowieść Palestyńczyka o życiu w okupowanym kraju. Shehadeh urodził się w 1951 roku, trzy lata po tym, jak jego rodzina została zmuszona do opuszczenia domu w zajętej przez Izraelczyków Jafie i przeprowadziła się do...

Nowa książka Shehadeha, autora Palestyńskich wędrówek nominowanych do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. Opowieść syna o wyzwalaniu się spod wpływu charyzmatycznego ojca. Opowieść Palestyńczyka o życiu w okupowanym kraju.

Shehadeh urodził się w 1951 roku, trzy lata po tym, jak jego rodzina została zmuszona do opuszczenia domu w zajętej przez Izraelczyków Jafie i przeprowadziła się do Ramallah. Jego dzieciństwo zostało naznaczone poczuciem straty i tęsknoty za tamtym wspaniałym miejscem. Autor wzrastał w cieniu ojca, adwokata i działacza politycznego, który jako jeden z pierwszych Palestyńczyków opowiadał się za utworzeniem dwóch państw, Palestyny i Izraela, przez co był przez swoich rodaków oskarżany o zdradę i kunktatorstwo. Sfrustrowany, w końcu wycofał się z polityki. W 1985 roku został zamordowany przez nieznanych sprawców.

Shehadeh opisuje życie pod okupacją izraelską - codzienne trudności, z którymi borykają się Palestyńczycy, polityczne dylematy - pisze też o faktach, które poznał dzięki pracy adwokata - m.in. o brutalnych torturach, którym poddawani są ludzie przetrzymywani w izraelskich więzieniach. W poruszający sposób opowiada o swojej ambiwalentnej relacji z ojcem, rozpiętej między podziwem, miłością, potrzebą akceptacji a chęcią samostanowienia i odnalezienia własnej drogi, także politycznej.

Poruszająca, szczera książka.

Nieocenione źródło. Poruszający dokument oddający wściekłość i rozpacz ludzi, których życie zostało zdeformowane przez okupację. "The Washington Post"

Kiedy pomyślałem, że tożsamość zabójcy ojca może nigdy nie zostać ujawniona, przeszły mi ciarki po plecach. Jak to możliwe? Jeśli dwóch doświadczonych prawników nie mogło doprosić się o śledztwo z prawdziwego zdarzenia, to kto mógł? [fragment książki]

 

źródło opisu: http://www.karakter.pl/literatura-faktu/raja-shehadeh-obcy-w-domu

źródło okładki: http://www.karakter.pl/literatura-faktu/raja-shehadeh-obcy-w-domu

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ola książek: 756

Aziz i Raja

Nie wiem, czy to nie będzie nadinterpretacja i czy ktoś się ze mną zgodzi, ale mam wrażenie, że pisarzy-emigrantów, ludzi, którzy zostali ze względu na okoliczności zmuszeni do opuszczenia znanych sobie miejsc, da się bezbłędnie rozpoznać po stylu, za pomocą którego opisują rozsypane kawałeczki wspomnień. Styl ów, jedyny w swoim rodzaju, stanowi mieszankę smutku, rezygnacji, niespieszności oraz specyficznego ciepła i nie u wszystkich występuje w jednakowym natężeniu. Jerzy Stempowski, na ogół powściągliwy, w chwili, w której pozwala sobie na igraszki z własną pamięcią, zmienia ton. Necla Kelek, niemiecka dziennikarka tureckiego pochodzenia wspominając Stambuł swojego dzieciństwa pisze miękko i z sentymentem – ale tylko wówczas. Raja Shehadeh, przedstawiając w „Palestyńskich wędrówkach” własne sarhy, co i rusz mierzy się z tym, czego nie da się już odzyskać, a także z samym procesem utraty, odbywającym się na jego oczach i odbijającym w języku. Rzecz dotyczy również prozy Maraiego. Zresztą, kto wie, może nie tyle o miejsca chodzi, co o zawiedzione nadzieje, a także o świadomość prawdziwego kierunku zachodzących zmian, który przeczuwa się i wieszczy, chociaż nikt nie wierzy w przepowiednie. Tak było ze Stempowskim, spacerującym po powojennych gruzach, z Kelek – konfrontującą się po latach z mało przyjemnym obliczem Turcji, tak było z Esterą i Penelopą Sandora, Sindbadem, z Rają, któremu dwóch młodych chłopaków groziło bronią na tak bliskich mu wzgórzach. I z Kirke....

Nie wiem, czy to nie będzie nadinterpretacja i czy ktoś się ze mną zgodzi, ale mam wrażenie, że pisarzy-emigrantów, ludzi, którzy zostali ze względu na okoliczności zmuszeni do opuszczenia znanych sobie miejsc, da się bezbłędnie rozpoznać po stylu, za pomocą którego opisują rozsypane kawałeczki wspomnień. Styl ów, jedyny w swoim rodzaju, stanowi mieszankę smutku, rezygnacji, niespieszności oraz specyficznego ciepła i nie u wszystkich występuje w jednakowym natężeniu. Jerzy Stempowski, na ogół powściągliwy, w chwili, w której pozwala sobie na igraszki z własną pamięcią, zmienia ton. Necla Kelek, niemiecka dziennikarka tureckiego pochodzenia wspominając Stambuł swojego dzieciństwa pisze miękko i z sentymentem – ale tylko wówczas. Raja Shehadeh, przedstawiając w „Palestyńskich wędrówkach” własne sarhy, co i rusz mierzy się z tym, czego nie da się już odzyskać, a także z samym procesem utraty, odbywającym się na jego oczach i odbijającym w języku. Rzecz dotyczy również prozy Maraiego. Zresztą, kto wie, może nie tyle o miejsca chodzi, co o zawiedzione nadzieje, a także o świadomość prawdziwego kierunku zachodzących zmian, który przeczuwa się i wieszczy, chociaż nikt nie wierzy w przepowiednie. Tak było ze Stempowskim, spacerującym po powojennych gruzach, z Kelek – konfrontującą się po latach z mało przyjemnym obliczem Turcji, tak było z Esterą i Penelopą Sandora, Sindbadem, z Rają, któremu dwóch młodych chłopaków groziło bronią na tak bliskich mu wzgórzach. I z Kirke. Właściwie ze wszystkimi tymi postaciami, rzeczywistymi bądź literackimi, po latach zauważającymi, że stąpają już wyłącznie po gruzach. Może ojczyzna to sila, tęsknota za utraconym – zastanawia się Kelek. Pewnie ma rację.

W nowej książce Shehadeha kwestia konfliktu palestyńsko-izraelskiego pojawia się po raz kolejny; tym razem jednak staje się tłem, na którym dochodzi do innego starcia: pomiędzy rodzicem i dzieckiem. Aziz Shehadeh, prawnik, wizjoner, który pierwszych odwiedzających go po upadku Jerozolimy Żydów powitał kompletnym planem utworzenia dwóch równorzędnych państw, twardo stąpający po ziemi realista, wierzący niewzruszenie w rozwiązania polityczne. Po drugiej stronie jego syn Raja, równie charyzmatyczny, układający kwiaty, studiujący literaturę, potem prawo, założyciel organizacji al-Hak, skupiony na obronie praw człowieka i na zdobyciu akceptacji milczącego na ogół ojca. Obaj stają się, zgodnie z tytułem, „Obcymi w domu”, ludźmi, których porozumienie napotyka przeszkodę nie do pokonania: połączenie mocnych charakterów, niewypowiedzianych nadziei i pragnień oraz sytuacji politycznej, w jakiej przyszło funkcjonować obu mężczyznom.

Nieprawdopodobnie trudno jest podsumować tak osobistą książkę. „Obcy” to jednocześnie portret, próba rozliczenia się i opowieść o dojrzewaniu; zza tego wszystkiego prześwieca jednak cała feeria barw oraz kształtów krajobrazu dobrze znana z poprzedniego wydanego w Polsce reportażu autora. Młodszy Shehadeh pisze również o życiu na terenach Palestyny, o nielegalnych żydowskich osiedlach, skandalicznym traktowaniu palestyńskich więźniów, o sądownictwie i sobiepaństwie okupantów. Siłą tych fragmentów, podobnie jak w przypadku „Palestyńskich wędrówek” jest absolutny brak zaciekłości. Raja niezmiennie pozostaje spokojnie zrozpaczony.

- Zadzwoń do Matildy Harb i przekaż, że nie możemy wykorzystać pełnomocnictwa, które nam przysłała. Każ jej odczytać ci tekst, zanim podpisze go u notariusza i sprawdź go dokładnie. Zrozumiałeś?

Aleksandra Lubińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 142
MadziajaPalinka | 2019-02-12
Na półkach: Przeczytane

Raja Shehadeh – palestyński pisarz, prawnik i obrońca praw człowieka, dał się wcześniej poznać jako autor „Palestyńskich wędrówek”. W „Obcym w domu” wraca do swojego dzieciństwa, młodości i trudnych wyborów, które dokonywały się w czasach, gdy kształtowała się państwowość Izraela i gdy powoli odbierano Palestyńczykom wszystko to, co było im drogie. To podróż przez lata pełne nadziei i gorzkich rozczarowań. Nie jest to książka, która czymś zaskoczy czy nie pozwoli zasnąć. Ale jest bardzo osobista i dotyka spraw, które po dzień dzisiejszy nie zostały w najmniejszym stopniu załatwione. Nie znajdziecie tutaj łzawych wyznań, mimo że relacje autora z ojcem nie należały do łatwych i to one stanowią główną oś tej książki. To opowieść o zawiedzionym zaufaniu, napisana szczerze i bez zbędnej emocjonalności.

książek: 0
| 2018-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2018

Każda historia ma dwie strony. Konflikt izraelsko-palstyński wydaje się być stary jak świat. Codziennie możemy przeczytać informacje z Bliskiego Wschodu o ludzkich tragediach. To wszystko jest naprawdę bardzo przykre. Jedni ludzie będą opowiadać się po stronie Palestyńczyków, drudzy zaś uznają rację Żydów. Tak już jest i będzie. Dlatego warto zapoznać się z argumentami dwóch stron. Przeczytałem kilka opinii, w których użytkownicy LC podkreślają o zawłaszczaniu ziem palestyńskich przez Izrael. Proponuję im się jednak douczyć i poczytać coś więcej, bo czy nie było przypadkiem tak, że starożytny Izrael powstał ponad trzy tysiące lat temu i istniał, ale z przerwami?

książek: 72
vahu | 2017-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Obcy w domu" to druga po "Palestyńskich wędrówkach" książka Shehadeh'a, którą przeczytałem - ku mojemu zadowoleniu zdecydowanie lepsza. Jest to swojego rodzaju autobiografia, a zarazem próba rozliczenia się z trudnymi relacjami między wymagającym ojcem a ambitnym i szukającym ojcowskiej akceptacji synem. Większość recenzji tej książki skupia się właśnie na tym aspekcie i wg mnie nie dostrzega, że relacja Rajy Shehadeh'a z ojcem, choć jest centralnym punktem, to służy do przedstawienia cierpienia, poczucia straty, wyobcowania, tęsknoty i poszukiwania tożsamości typowej dla większości Palestyńczyków. Z "Obcych w domu" można wyczytać co izraelska okupacja zrobiła z kolejnymi pokoleniami Palestyńczyków, bez względu na ich wiarę i pochodzenie społeczne, co im odebrała i jak "wykrzywia" ich percepcję świata i sens życia. Książka ta to wspomnienie rodzinnego miasta, którego nigdy się nie widziało i zna się je jedynie z opowieści rodziców czy dziadków - typowe dla kolejnych pokoleń...

książek: 698
Tamanna | 2015-06-10
Przeczytana: 31 maja 2015

Palestyńczyk Raja Shehadeh w swojej książce pisanej w pierwszej osobie przedstawia swoje życie od chwili narodzin w 1951 roku po rok 1985, najważniejsze znaczenie przydając relacji z ojcem, znanym palestyńskim prawnikiem, kontrowersyjnym wśród rodaków ze względu na postawę szukania kompromisu z Izraelczykami. R.S. mierzy się ze swym ojcem rozdarty między własne pragnienia bycia pisarzem, utrzymania więzi z Amerykanką Carol, a spełnianie oczekiwań ojca, które czyni zeń kolejnego prawnika w rodzinie. "Blade odbicie zewnętrznego ja ojca", "zakładnik cudzych wspomnień (...) i poglądów", żyjący "cudzą świadomością miejsca i nigdy nie myślący, że ma prawo do własnej", tak pisze z goryczą o swojej młodości. Dramat osobisty autora rozgrywa się w kontekście wydarzeń wojny izraelsko-palestyńskiej, klęski Palestyny, życia pod okupacją izraelską, stopniowego zagospodarowywania ziemi palestyńskiej przez osadników żydowskich, walki o tożsamość państwową Palestyny.
Akcja książki rozgrywa się...

książek: 796
agaleszcz | 2014-11-16
Przeczytana: 16 listopada 2014

Świetna książka napisana przez Palestyńczyka, który opowiada o życiu w okupowanym kraju, relacji z ojcem, walce o przestrzeganie praw człowieka. Radża ukazuje współczesny kolonializm w izraelskim wydaniu. To straszne jak łatwo można niszczyć wszystko wokół. Boję się, że gdy wreszcie powiemy dość nie będzie już co ratować. Na pewno sięgnę po inne książki tego autora. Tę czytałam z zapartym tchem.

książek: 1455
Mateusz | 2014-09-17
Przeczytana: 16 września 2014

Książka dobra, choć w porównaniu do wszystkich przedmówców w temacie recenzji tego tytułu, nie porwała mnie. Może to ze względu na przesyt tą tematyką, a może ze względu na fakt, że w każdej z książek o Bliskim Wschodzie szukam dużej dawki polityki.... :)

Niemniej jednak polecam, czyta się z przyjemnością :)

książek: 2265
Marta | 2013-12-03
Przeczytana: 06 września 2013

Raja Shehadeh, palestyński pisarz i prawnik, znany jest w Polsce z książki „Palestyńskie wędrówki. Zapiski o znikającym krajobrazie”, która nominowana była do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. „Obcy w domu” ma jeszcze bardziej autobiograficzny charakter. Jest to opowieść o ojcu i synu, dwóch bardzo bliskich i jednocześnie obcych ludziach mieszkających pod jednym dachem.

Rodzina Aziza Shehadeha została zmuszona przez Izraelczyków do opuszczenia własnego domu w Jafie. Przeprowadzili się do Ramallah. Nigdy nie udało im się pogodzić z tą stratą. Trzy lata później, w roku 1951 r., na świat przyszedł Raja. Przez całe jego dzieciństwo wspominano dom w Jafie, opowieści o tamtym miejscu urosły do rangi mitycznych, a chłopcu wpajano tęsknotę za miejscem, którego nawet nie znał. Opowieść Raja związana jest bezpośrednio z ojcem – prawnikiem i działaczem politycznym. Aziz popierał utworzenie dwóch niezależnych państw – Palestyny i Izraela. Już samo myślenie w ten sposób było niebezpieczne,...

książek: 3
Stasio | 2013-11-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2013

Znakomita pozycja, szczególnie dla entuzjastów Bliskiego Wschodu. Dramatyczna historia rodziny przenika się z jeszcze bardziej dramatyczną historią państwa. Książka napisana w sposób niezwykle plastyczny, a zarazem trzymający w napięciu (sic!).

książek: 28
mysza | 2013-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2013

Recenzja pochodzi z portalu kulturaonline.pl

Raja Shehadeh palestyński prawnik i pisarz, laureat nagrody Orwella wydał w 2012 roku kolejną książkę. Jest to chyba najbardziej osobisty zapis twórcy palestyńskiej organizacji praw człowieka Al-Hak (Prawda).

"Obcy w domu" to opowieść nie tylko o dorastaniu w kraju, którego nie ma, w mitologicznej tęsknocie za czymś czego prawdopodobnie nigdy nie było w przekazywanym kształcie. To historia człowieka, który z jednej strony chciałby wyrwać się spod wpływu ojca i społeczności, a z drugiej dąży do ich akceptacji. Shehadeh w bardzo plastycznej opowieści pisanej literacką narracją (nie językiem potocznym, niestosując tricków czy eksperymentów artystycznych) szczerze i otwarcie pisze o swoich związkach z ojcem, znanym prawnikiem i człowiekiem wielkiej charyzmy. Autor przytacza bolesne wspomnienia, powołuje się na osobistą korespondencję i opisuje swoje stany psychologiczne oraz mentalność jaka w nim wytworzyła się w kulturalno-społecznych...

książek: 255
Lina | 2013-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2013

Jestem pod wrażeniem. Książka wybitna, poruszająca, prawdziwa. Raja Shehadeh trafia do moich ulubionych autorów. Napiszę więcej w wolnej chwili. Polecam.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Rok wśród książek

Ci, którzy dużo piszą, najczęściej są również osobami, które dużo czytają. Kogo więc prosić o czytelnicze rekomendacje jak nie pisarzy? Co czytali znani autorzy w mijającym roku? Oto wybrane książki, które towarzyszyły im w 2016 roku i które gorąco polecają.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd