Poślij chociaż słowo. Opowieść o miłości i przetrwaniu w Gułagu

Tłumaczenie: Władysław Jeżewski
Wydawnictwo: Magnum
8,24 (233 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
80
9
30
8
48
7
38
6
23
5
7
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Just send me word. A true story of love and survival in the Gulag
data wydania
ISBN
978-83-89656-79-7
liczba stron
414
słowa kluczowe
wojna, obóz pracy, miłość, Rosja
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
ZielonaCytryna

Historia niezwykłej miłości dwojga młodych mieszkańców Moskwy na podstawie ich autentycznych listów i wspomnień. Swietłana i Lew poznali się na studiach w latach trzydziestych, ale potem rozdzieliła ich wojna i późniejsze uwięzienie Lwa w peczorskim łagrze, stalinowskim obozie pracy na dalekiej północy Związku Sowieckiego. Ich nielegalna, nieocenzurowana korespondencja z lat 1946-1954,...

Historia niezwykłej miłości dwojga młodych mieszkańców Moskwy na podstawie ich autentycznych listów i wspomnień. Swietłana i Lew poznali się na studiach w latach trzydziestych, ale potem rozdzieliła ich wojna i późniejsze uwięzienie Lwa w peczorskim łagrze, stalinowskim obozie pracy na dalekiej północy Związku Sowieckiego. Ich nielegalna, nieocenzurowana korespondencja z lat 1946-1954, przekazana w 2007 roku Stowarzyszeniu Memoriał, to największy zbiór prywatnych listów związanych z historią Gułagu. Każdy list jest nie tylko fragmentem poruszającej historii ich miłości, ale także bieżącym zapisem codziennego życia w łagrze i w powojennej Moskwie.

 

źródło opisu: Okładka

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-magnum.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

37 kilogramów listów

Niestrudzeni tropiciele historii czasem mają szczęście i trafiają na coś wyjątkowego. Orlando Figes dostał właśnie taki prezent. Jak zwykle zyskali na tym jego czytelnicy.

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Takie się w Moskwie lat trzydziestych nie zdarzały. A już zwłaszcza na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Moskiewskiego (wówczas najlepszego takiego wydziału w Związku Sowieckim). Najpierw długo się sobie przyglądali. Jeśli chłopak łapał dziewczynę za rękę (nigdy odwrotnie!) to tylko pod pretekstem wyrecytowania wiersza Achmatowej czy Mandelsztama. Lew długo nie mógł się odważyć, więc w końcu Swietłana złapała za rękę jego. Pięć lat później zaczęła się wojna. Dziewięć lat później Lew trafił do obozu pracy w Peczorze.

Listy jakie przez osiem lat pisali do siebie Lew i Swietłana Miszczenko stanowią najprawdopodobniej największy zbiór korespondencji łagrowej, przy tym jedyny nieocenzurowany. Dla niektórych okaże się on nieocenioną dokumentacją zarówno codziennego życia w sowieckim obozie pracy, jak i w powojennej Moskwie. Dla innych będzie historią miłości, która nie miała prawa przetrwać.

Pisanie do siebie było tym, co przez lata dawało im nieprawdopodobną siłę. Swietłana jest drobiazgowa – próbuje jak najlepiej opisać Lwu świat, od którego tak bardzo się oddalił. On z kolei, z godną podziwu konsekwencją, ubarwia łagrową rzeczywistość. I chociaż obojgu zdarzają się chwile głębokiego zwątpienia, jedno z nich zawsze stara się być dla drugiego oparciem.

Mnóstwo w tych...

Niestrudzeni tropiciele historii czasem mają szczęście i trafiają na coś wyjątkowego. Orlando Figes dostał właśnie taki prezent. Jak zwykle zyskali na tym jego czytelnicy.

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Takie się w Moskwie lat trzydziestych nie zdarzały. A już zwłaszcza na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Moskiewskiego (wówczas najlepszego takiego wydziału w Związku Sowieckim). Najpierw długo się sobie przyglądali. Jeśli chłopak łapał dziewczynę za rękę (nigdy odwrotnie!) to tylko pod pretekstem wyrecytowania wiersza Achmatowej czy Mandelsztama. Lew długo nie mógł się odważyć, więc w końcu Swietłana złapała za rękę jego. Pięć lat później zaczęła się wojna. Dziewięć lat później Lew trafił do obozu pracy w Peczorze.

Listy jakie przez osiem lat pisali do siebie Lew i Swietłana Miszczenko stanowią najprawdopodobniej największy zbiór korespondencji łagrowej, przy tym jedyny nieocenzurowany. Dla niektórych okaże się on nieocenioną dokumentacją zarówno codziennego życia w sowieckim obozie pracy, jak i w powojennej Moskwie. Dla innych będzie historią miłości, która nie miała prawa przetrwać.

Pisanie do siebie było tym, co przez lata dawało im nieprawdopodobną siłę. Swietłana jest drobiazgowa – próbuje jak najlepiej opisać Lwu świat, od którego tak bardzo się oddalił. On z kolei, z godną podziwu konsekwencją, ubarwia łagrową rzeczywistość. I chociaż obojgu zdarzają się chwile głębokiego zwątpienia, jedno z nich zawsze stara się być dla drugiego oparciem.

Mnóstwo w tych listach szyfrów, literackich fragmentów i kontekstów rozpoznawalnych tylko dla tej dwójki. Początkowo mogło być to spowodowane lękiem przed ewentualną cenzurą. Z czasem stało się raczej nieodłącznym elementem alternatywnego, wspólnego świata, który udało im się stworzyć.

Figes, niezwykle subtelnie, tworzy tło do ich epistolarnej opowieści. Dodaje od siebie detale związane z historią Gułagów czy wyglądem ówczesnej Moskwy. Stara się jak najuważniej przyjrzeć dwóm odrębnym rzeczywistościom, w jakich musieli – każde na swój sposób – się odnajdywać. To doskonałe uzupełnienie historii, która bardziej niż o czekaniu jest jednak o tym, że prawdziwa walka zaczyna się wtedy, kiedy nie trzeba już czekać.

Aleksandra Bączek

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (30)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 828
Maria | 2019-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2019

Taka miłość się nie zdarza.
A jednak!
Przydarzyła się, wydarzyła się, istniała i trwała do śmierci Swietłany i Lwa w 2010 roku. Mieli po osiemnaście lat, kiedy poznali się na studiach w Moskwie. Początek zauroczenia, fascynacji i zawiązywania się nici sympatii przerwała wojna i wyjazd Lwa na front w 1941 roku. Tam trafił do niemieckiego obozu jenieckiego, gdzie pracował jako tłumacz. Po powrocie do ZSRR został oskarżony o zdradę ojczyzny i skazany na dziesięć lat łagru w Peczorze. Obóz opuścił w 1954 roku.
Razem 15 lat rozłąki ze Swietą!
A mimo to ich miłość trwała. Nadal się kochali, by wziąć ślub w 1955 roku. Mieli wtedy oboje po trzydzieści osiem lat. Dzieje ich wyjątkowego uczucia w ekstremalnych czasach, które zamiast umierać, z każdym rokiem rozłąki rosło, umacniało się i pogłębiało, zawarte są w ponad półtora tysiącu listach. Ośmioletnią korespondencję rozpoczęła Swieta w 1946 roku, odrzucając propozycję ukochanego na ułożenie sobie życia bez niego, a zakończył...

książek: 1125
książkoholiczka | 2018-10-07
Przeczytana: 31 sierpnia 2018

Miłość… Czym ona jest w dzisiejszym świecie? Słowa i obietnice tak często bez znaczenia, rzucane ot tak, po prostu… Co więcej w dobie komputerów i Internetu przeważnie tylko pisane sobie wzajemnie w okienkach komunikatorów… Bezinteresowne poświęcenie dla drugiego człowieka… „To nie wystarcza Ci, że z Tobą jestem?”. Jedno nieporozumienie, poważniejsza kłótnia i po wielkim uczuciu nie zostaje nawet ślad.
Mamy XXI wiek, świat idzie z postępem, wszystko zmienia się jakby na lepsze, ale czy na pewno…
Książka „Poślij chociaż słowo” napisana przez Orlando Figesa opowiada głównie o historii dwójki młodych ludzi, kobiety i mężczyzny. Lew i Swietłana Mieszczenkowie poznali się na studiach w latach trzydziestych, potem rozdzieliła ich wojna 1941-1945 i późniejsze uwięzienie Lwa w łagrze.
Jest to niezwykła opowieść o tym ile można znieść jeśli kocha się kogoś naprawdę. Wieloletnia rozłąka, duża odległość, możliwość kontaktowania się przez korespondencję listowną najpierw cenzurowaną...

książek: 1039
Wiola | 2018-10-02
Przeczytana: 30 września 2018

Książka opowiada z jednej strony smutną a z drugiej piękną historię dwojga młodych ludzi którzy niestety urodzili się w trudnych czasach jakimi był okres wojny światowej.
Dwoje młodych ludzi zaczyna studia i tam się poznają i zakochują w sobie. Jest to miłość czystą, niczym nie skażona. Chodzą na spacery, czytają wiersze i cieszą się własnym towarzystwem. Niestety wszystko się zmienia kiedy główny bohater Lew zostaje aresztowany i osadzony w obozie koncentracyjnym. Młoda kobieta Swietłana zostaje sama z rodzicami w Moskwie i musi sama sobie radzić w ciężkich czasach. Staje przed wyborem czy czekać na ukochanego czy nie marnować swojej młodości i znaleźć sobie innego ukochanego. Lew jednak nie poddaje się i zaczyna pisać listy do ukochanej. Ma nadzieję że ona również będzie mu odpisywać.
Miłość potrafi przezwyciężyć wszystko i tym razem okazuje się że jest ona wielką. Przez cały okres pobytu Lwa w obozie, młodzi piszą ze sobą a ich miłość nie słabnie.
Powieść bardzo piękna i...

książek: 827
brasilka2 | 2018-05-14
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 22 maja 2018

Piękna książka o miłości.

książek: 1108
Kamila Kozaczyk | 2017-02-26
Przeczytana: 22 lutego 2017

Gułag. Obóz pracy. 10-letni wyrok. Miłość życia.
Historia dwojga zakochanych ludzi rozłączonych przez skazanie ukochanego na obóz pracy. Piszą do siebie listy przez cały okres kary.
Dla mnie trochę nudna opowieść o miłości - ciągle czytamy listy opisujące podobne wydarzenia z życia. Plus za przedstawienia życia w Gułagu, ale trochę za mało tych informacji, przez co książka stała się przewidywalna, trochę nieciekawa, momentami ciężko się czyta (bo po prostu wieje nudą).
Nic specjalnego. Szkoda.

książek: 656
Karina | 2017-02-07

Fantastyczna książka, chylę czoła dla autora za bardzo ciężką pracę, którą musiał włożyć w powstanie tej pozycji.

książek: 350
Monika | 2016-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka Figesa Poślij chociaż słowo powinna być lekturą obowiązkową dla współczesnego człowieka, który w kołowrocie codzienności zapomniał o wartościach takich jak: miłość, wyrozumiałość, cierpliwość, zrozumienie, troska o drugiego człowieka. To wspaniała okazja do refleksji nad własnym światopoglądem oraz do ewentualnej zmiany dotychczasowego systemu wartości.
Czytając utwór Figesa, oparty na korespondencji dwojga zakochanych ludzi – Swietłany i Lwa, skazanego z art. 58 radzieckiego kodeksu karnego na obóz pracy – ciężko uwierzyć, że ich uczucie przetrwało przede wszystkim dzięki listownej wymianie myśli, która trwała przez cały czas pobytu Lwa w obozie, czyli… przez ponad 8 lat! Książka napisana przez Orlando Figesa to w pierwszej kolejności niezwykła opowieść o uczuciu dwojga młodych ludzi, o potędze miłości, o szacunku do drugiego człowieka, o tęsknocie, niejednokrotnie bolesnej, ale potrzebnej, aby uczucie mogło trwać i się rozrastać. Figes wykorzystał listy, które ocalały,...

książek: 268
Myszor | 2016-02-25
Przeczytana: 24 lutego 2016

Zapis wielkiej (bo innego słowa w tym przypadku użyć nie wypada) miłości dwojga ludzi, rozłączonych murem łagru. Przez lata wymieniali ze sobą dziesiątki, ba, setki listów. Narracja momentami może się odrobinę dłużyć, mimo tego lektura wciąga. Warto, jako że jest to jedna z nielicznych kompletnych historii korespondencji z więźniami Archipelagu.

książek: 4315
eR_ | 2015-10-07
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 07 października 2015

GUŁAG - obóz pracy przymusowej w ZSRR do którego trafiali najgorszego sortu kryminaliści, ale także ludzie, bardziej lub mniej niewinni.
Osoba podejrzana o polityczne kontakty, nie odpowiednie dla władz, zmyślony donos od sąsiada, mógł się skończyć wywózką do tego obozu.Państwu były na rękę takie obozy, a kontakt ze światem zewnętrznym był ograniczony do minimum, bądź nie było go wcale.
Stamtąd nie wracało się, lub w stanie skrajnego wycieńczenia fizycznego i psychicznego.
Te czasy są już za nami, a tamte koszmarne doświadczenia pomagają zrozumieć, jakim okropnym tworem jest państwo totalitarne.

Orlando Figes w swojej książce przedstawia autentyczną historię dwojga młodych ludzi Lwa i Swietłany, którzy zakochują się w sobie w czasie wojennej pożogi.,
Lew rusza na wojnę, a dziewczyna czeka..
Jednak nie wszystko ma na początku szczęśliwe zakończenie.
Chłopak, oskarżony o największą zbrodnię, czyli zdradę własnego kraju, trafia do do koszmaru, z którego nie ma ucieczki.
Nie wiedząc,...

książek: 1356
IwonaGa | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 12 sierpnia 2015

Książka niezwykła gdyż opisuje tak wielką miłość, która przetrwała czas, rozłąkę, niepewność. Historia tych początkowo młodych ludzi, którzy pomimo wszystko czekali na siebie, tak wiele poświęcili nie wiedząc właściwie czy będzie im dane być ze sobą, jest niezaprzeczalnie wyjątkowa. To, że książka powstała na bazie tysiąca listów pisanych przez zakochanych jest niesamowite, ale nasuwa mi się jedna uwaga obniżająca znacznie ocenę:ta cała opowieść jest jak dla mnie pozbawiona całkowicie uczuć, to zupełnie suche fakty. Nie poruszyła mnie, nie wzruszyła, odrobinę się zawiodłam.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd