Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierwszy grób po prawej

Cykl: Charley Davidson (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,45 (808 ocen i 140 opinii) Zobacz oceny
10
95
9
114
8
191
7
200
6
132
5
43
4
17
3
12
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
First Grave on the Right
data wydania
ISBN
9788361386681
słowa kluczowe
kostucha, detektyw, śmierć
język
polski
dodała
Sherry

To jeden z najlepszych debiutów w gatunku romansu paranormalnego ostatnich lat, który zbiera zarówno znakomite recenzje oraz rekomendacje od wielu najbardziej znanych autorek w tym gatunku, jak również cieszy się niezwykłą popularnością wśród czytelników na całym świecie. „Pierwszy grób po prawej” to początek serii o o przygodach Charley Davidson, prywatnej detektyw i kostuchy. Znakomita...

To jeden z najlepszych debiutów w gatunku romansu paranormalnego ostatnich lat,

który zbiera zarówno znakomite recenzje oraz rekomendacje od wielu najbardziej znanych autorek w tym gatunku, jak również cieszy się niezwykłą popularnością wśród czytelników na całym świecie.



„Pierwszy grób po prawej” to początek serii o o przygodach Charley Davidson, prywatnej detektyw i kostuchy. Znakomita powieść, która spodoba się tym czytelnikom, którzy cenią powieści pełne akcji i zmysłowych relacji między bohaterami, jak również tym, którzy cenią humor podobny do Stephanie Plum.



Seria o przygodach Charley Davidson skrzy się dowcipem, dynamiczną akcją i przede wszystkim inteligencją, co wcale nie jest tak częste w tym gatunku.



„Pierwszy grób po prawej”, który jest pierwszym tomem przygód Charley Davidson, rekomendują najsłynniejsze autorki tego gatunku, m.in. J.R. Ward, Gena Showalter czy MaryJanice Davidson.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2012

źródło okładki: http://papierowyksiezyc.pl/component/k2/item/312-p...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 654
Tristezza | 2013-02-12
Na półkach: Posiadam

„Lepiej widzieć nieżywych, niż samemu nie żyć.”


Charley Davidson jest prywatnym detektywem, czasem pomaga tacie jako barmanka, a technicznie zatrudniona jest przez komisariat policji w Albuquerque. Dodatkowo, choć niewielu żywych o tym wie, jest kostuchą. Jej zadaniem jest przekonać zmarłych, by „szli w stronę światła”. Duchy zlatują się do niej, bo świeci jak jakaś latarnia, trudno jej nie zauważyć. Ta fucha jednak nie zawsze jest tylko uciążliwa, pomaga jej też w karierze zawodowej, choć bardziej jej wujkowi, a wcześniej ojcu, niż jej samej. W końcu nie wszyscy ludzie umierają śmiercią naturalną, mogli zostać zamordowani. I wtedy Charley może się wykazać, prowadząc sprawców przed oblicze sprawiedliwości. Jest to czasochłonne, dziewczyna ma pełne ręce roboty. Na dodatek jej egzystencję komplikuje bujne życie erotyczne... w snach. Tajemniczy nieznajomy, który może jednak tak całkiem nieznajomy nie jest, co noc odwiedza ją, a młoda detektyw, chce odkryć jego tożsamość. Wydaje się, iż to nie są zwykłe sny, lecz nie wie jak to możliwe... Z wielkim zaangażowaniem Charley próbuje rozwikłać sprawę, równolegle zajmując się morderstwem trzech prawników, z którymi co jakiś czas ucina sobie pogawędkę.

„- No to czym jesteś?
Przez myśl mi przemknęło, czy zabrzmiałoby głupio, gdybym powiedziała „twoim najgorszym koszmarem”.”

Niezaprzeczalnym plusem tej powieści jest przebojowa główna bohaterka. Charley ma dziwne zajęcie, jest jedyna w swoim rodzaju, ale nie tylko dlatego, że jest kostuchą. Ta młoda kobieta ma charakterek. Jest pyskata, pełna energii, inteligentna i ma cięty język. Wykreowanie tej postaci wyszło autorce świetnie, stworzyła ciekawą osobowość, która zapada w pamięć i zyskuje sympatię. Kto chce czytać o ciapowatych i nierozgarniętych ludziach, gdy może wybrać sobie trochę złośliwą i pełną werwy kobietę? Nikt, oto jest odpowiedź. Pozostali bohaterowie, tacy jak tajemniczy przystojniak, Wielki Zły czy najlepsza przyjaciółka panny Davidson również są interesujący. Szczególnie polubiłam Cookie, ta kobieta nadążała za kostuchą i rozumiała ją jak nikt inny. Projekt postaci jest dopracowany, na tym polu Darynda Jones nie zawiodła, wręcz przeciwnie, stworzyła takie charaktery, które pozostaną w pamięci na długo.

„Jednak trochę mądrości życiowej mi udzieliła. To ona mnie powiadomiła, że mam zdolność koncentracji jak komar, konkretnie jak komar ze słuchem wybiórczym. Przynajmniej wydaje mi się, że właśnie tak powiedziała. Nie słuchałam.”

Uważam, iż największymi zaletami tej powieści są oryginalność i humor. To pierwsze jest widoczne na każdym kroku. Sama główna bohaterka jest tego dowodem. Dalej oczywiście podjęcie tematu kostuchy, która okazuje się zwyczajną (no może nie najlepsze określenie), piękną kobietą. Żadnych kości czy kosy, nie, tylko człowiek będący świecącym portalem. Charley funkcjonuje zwyczajnie w dwóch wymiarach rzeczywistości, tym gdzie są ludzie i gdzie zmarli. Nie znamy przyczyny, sama bohaterka stwierdza, że to równie dobrze może być z boskiej ingerencji, co zaburzeń psychicznych. Z jej talentem jest związanych potem wiele ciekawych faktów, które warto poznać. Dalej wspominałam o humorze. Trudno o nim nie napisać, gdy przez całą lekturę śmieje się na głos i wraca do co ciekawszych fragmentów. Szukając cytatów mogłabym się zatrzymywać co chwila, gdyż w wielu urywkach tekstu znajdziemy zabawne sytuacje, dialogi i myśli głównej bohaterki. Te ostatnie, razem z jej ogólnym stylem bycia pozostaną w moich myślach jeszcze na długo, wywołując uśmiech na twarzy.

„- Chciałam mieć to mieszkanie i pomyślałam, że zasłonię go biblioteczką albo coś. Ale myśl, że jakiś nieboszczyk unosi się nad ziemią za moim egzemplarzem Słodkiej dzikiej miłości, nie dawała mi spokoju. Nie mogłam go tak po prostu tam zostawić. Nawet nie wiem, czy lubi romanse.”

Sama fabuła również jest niezwykle pasjonująca. Do tego paranormalnego świata dodany jest wątek detektywistyczny, który na początku odgrywa dużą rolę (mowa tu o trzech zmarłych prawnikach). Niemniej zostaje on zepchnięty na dalszy plan, gdy Charley skupia się na rozwiązaniu o wiele ciekawszej i związanej bezpośrednio z jej osobą, tajemnicy. Te zestawienie wątków paranormalnych i przestępczych jest rozsądnym i oryginalnym zabiegiem. Do tego o wiele więcej niż szczypta humoru i zbzikowana główna bohaterka, która jakoś łączy te wszystkie rzeczywistości i sprawy w jedno, nie zatracając siebie. To tworzy niesamowitą mieszankę wybuchową i świetną historię, która potrafi zaskakiwać w różnych momentach. W końcu z tak nieobliczalną postacią, jak panna Davidson i jej talentem do pakowania siebie wraz z innymi w kłopoty, nie zwiastuje łatwego i szybkiego zakończenia wielu rzeczy. Sama akcja również jest w miarę dynamiczna, a czytelnik nie ma kiedy się nudzić, już autorka o to zadbała.

„- Zadzwoniłeś o czwartej trzydzieści cztery – odparłam odganiając jego rękę. - Nie znoszę czwartej trzydzieści cztery. Moim zdaniem trzeba zakazać czwartej trzydzieści cztery i zastąpić ją czymś rozsądniejszym, na przykład dziewiątą dwanaście.”

„Pierwszy grób po prawej” to dopiero początek serii o przygodach Charley Davidson, prywatnej detektyw i kostuchy w jednym. Już nie mogę się doczekać kontynuacji, gdyż tomem pierwszym jestem zwyczajnie oczarowana. Wątki kryminalne, romantyczne, paranormalne i zabawne, w tej powieści niczego nie zabraknie. Warto również napisać o cytatach, pojawiających się na początkach rozdziałów, które były różnymi myślami, napisami z koszulek czy naklejek na zderzaki. Oderwane od fabuły, a jednak pozostające w temacie, wywoływały kolejne uśmiechy i były sprytnym dodatkiem do tej lektury. Forma książki, czyli dość szerokie kartki, dobra wielkość liter oraz niełamiący się grzbiet również mnie ucieszyły, gdyż ostatnio nie zawsze można tego od poszczególnych wydań wymagać. I na koniec okładka, która przyciąga wzrok, jest prosta, a jednak ładna i pasująca do tego tytułu znakomicie. Jak już pisałam, pozycja ta mnie urzekła i serdecznie zachęcam do sięgnięcia po nią fanów gatunków paranormal romance i urban fantasy oraz autorki Janet Evanovich. Ogólnie publikacja ta powinna się spodobać osobom lubiącym humorystyczne, detektywistyczne lub magiczne powieści. Czyli prawie każdy znajdzie w niej coś dla siebie, polecam!


„- Stary – przerwałam, pochylając się nad biurkiem – jestem tak jasnowidząca jak przeciętna marchewka.”



Moja ocena 9/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Julia V

Wrzucam książkę na półkę ,,Przeczytane’’, chociaż polegało to na przewracaniu po kilka kartek i czytaniu wybranych losowo akapitów. Nie wiem, czemu z...

zgłoś błąd zgłoś błąd