Pierwszy grób po prawej

Cykl: Charley Davidson (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,41 (879 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
119
8
207
7
226
6
143
5
49
4
18
3
14
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
First Grave on the Right
data wydania
ISBN
9788361386681
słowa kluczowe
kostucha, detektyw, śmierć
język
polski
dodała
Sherry

To jeden z najlepszych debiutów w gatunku romansu paranormalnego ostatnich lat, który zbiera zarówno znakomite recenzje oraz rekomendacje od wielu najbardziej znanych autorek w tym gatunku, jak również cieszy się niezwykłą popularnością wśród czytelników na całym świecie. „Pierwszy grób po prawej” to początek serii o o przygodach Charley Davidson, prywatnej detektyw i kostuchy. Znakomita...

To jeden z najlepszych debiutów w gatunku romansu paranormalnego ostatnich lat,

który zbiera zarówno znakomite recenzje oraz rekomendacje od wielu najbardziej znanych autorek w tym gatunku, jak również cieszy się niezwykłą popularnością wśród czytelników na całym świecie.



„Pierwszy grób po prawej” to początek serii o o przygodach Charley Davidson, prywatnej detektyw i kostuchy. Znakomita powieść, która spodoba się tym czytelnikom, którzy cenią powieści pełne akcji i zmysłowych relacji między bohaterami, jak również tym, którzy cenią humor podobny do Stephanie Plum.



Seria o przygodach Charley Davidson skrzy się dowcipem, dynamiczną akcją i przede wszystkim inteligencją, co wcale nie jest tak częste w tym gatunku.



„Pierwszy grób po prawej”, który jest pierwszym tomem przygód Charley Davidson, rekomendują najsłynniejsze autorki tego gatunku, m.in. J.R. Ward, Gena Showalter czy MaryJanice Davidson.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2012

źródło okładki: http://papierowyksiezyc.pl/component/k2/item/312-p...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
helmans książek: 233

Pani kostektyw

Spowita czarną, poszarpaną peleryną z rzucającą na twarz tkaniną, snuje się po świecie w bezszelestnym pędzie. Przewiązana w pasie grubym i zardzewiałym łańcuchem, z którego końca zwisa zamierzchła klepsydra, nieustannie ważąca mikroskopijne kryształki piasku. Upiorna postać pod ciemnym atłasem dźwiga podstawowy stelaż człowieka – kości. Śnieżnobiałe tkanki łączące się niewidzialnym spoiwem, wprawiające w ruch szkielet, który przecież powinien być zmartwiały. Ogromną, lśniącą i ostrą kosę otula swoimi kościstymi, beztkankowymi dłońmi, gotowa w każdej chwili dokonać egzekucji nieszczęśliwca, któremu skończył się czas. Patrząc swoimi pustymi i czarnymi oczodołami, kostucha potrafi przenikliwie przeszyć ofiarę na wylot, wywołując panikę, strach i poczucie niesprawiedliwości. Od wieków mroczny żniwiarz zwiastuje złe wieści. W książce „Pierwszy grób po prawej” Śmierć przybiera formę dwudziestokilkuletniej dziewoi, która dla zmarłych jest raczej dobrą ciocią Kostusią, niż ucieleśnieniem przerażenia i czystego zła. Chwała jej za to.

Powieść opowiada losy Charley Davidson, która oprócz profesji prywatnego detektywa, szczyci się zawodem „kostustwa”. Dziewczyna rozwiązuje kryminalne zagadki w mgnieniu oka, mając za swoich informatorów denatów, którzy z ochotą i niepożałowaną radością wskazują swoich oprawców. Historia nabiera tajemniczego wymiaru w chwili, w której ginie troje prawników, niemogących wskazać nikogo, jako swojego mordercy. Darynda Jones w roli debiutującej...

Spowita czarną, poszarpaną peleryną z rzucającą na twarz tkaniną, snuje się po świecie w bezszelestnym pędzie. Przewiązana w pasie grubym i zardzewiałym łańcuchem, z którego końca zwisa zamierzchła klepsydra, nieustannie ważąca mikroskopijne kryształki piasku. Upiorna postać pod ciemnym atłasem dźwiga podstawowy stelaż człowieka – kości. Śnieżnobiałe tkanki łączące się niewidzialnym spoiwem, wprawiające w ruch szkielet, który przecież powinien być zmartwiały. Ogromną, lśniącą i ostrą kosę otula swoimi kościstymi, beztkankowymi dłońmi, gotowa w każdej chwili dokonać egzekucji nieszczęśliwca, któremu skończył się czas. Patrząc swoimi pustymi i czarnymi oczodołami, kostucha potrafi przenikliwie przeszyć ofiarę na wylot, wywołując panikę, strach i poczucie niesprawiedliwości. Od wieków mroczny żniwiarz zwiastuje złe wieści. W książce „Pierwszy grób po prawej” Śmierć przybiera formę dwudziestokilkuletniej dziewoi, która dla zmarłych jest raczej dobrą ciocią Kostusią, niż ucieleśnieniem przerażenia i czystego zła. Chwała jej za to.

Powieść opowiada losy Charley Davidson, która oprócz profesji prywatnego detektywa, szczyci się zawodem „kostustwa”. Dziewczyna rozwiązuje kryminalne zagadki w mgnieniu oka, mając za swoich informatorów denatów, którzy z ochotą i niepożałowaną radością wskazują swoich oprawców. Historia nabiera tajemniczego wymiaru w chwili, w której ginie troje prawników, niemogących wskazać nikogo, jako swojego mordercy. Darynda Jones w roli debiutującej literatki spisała się wybitnie nienagannie. Wątek kryminalny powiązany z romansem na tle paranormalnym uzupełnia się wyśmienicie, oddając czytelnikom książkę wielowątkową i nieszablonową.

Autorka dodając do mieszanki kryminalno-paranormalnej hektolitry poczucia humoru, stworzyła wypiek świeży i zdystansowany do typowych powieści sensacyjno-detektywistycznych. Historia zmarłych prawników chociaż na początku bardzo wyeksponowana, strącona została na dalszy plan, ustępując miejsca znacznie mroczniejszej i ciekawszej tajemnicy Charley. Przedsięwzięcie ryzykowne jak na książkę o zabarwieniu przestępczym, lecz jak najbardziej opłacalne. Z niepohamowaną żądzą eksploracji przerzucamy kolejne strony czytadła, mając nadzieję na kolejną podróż w głąb tajemniczej przeszłości zbzikowanej pani detektyw. „Zbzikowana” jest doskonałym określeniem głównej bohaterki, gdyż nazywając ją „normalną”, a nawet „przeciętną”, oszukujemy nie tyle samych siebie, co samą Charley. Autorka wykreowała postać barwną, która wygraweruje w mózgu odbiorców pozytywny i krotochwilny ślad na długie lata.

„Pierwszy grób po prawej” to książka rozpoczynająca cykl o przygodach oryginalnej pani „kostektyw”. To powieść inteligentna, z porządną dawką kryminalną, ociekająca intensywnym poczuciem humoru oraz narzucający nowy, prawidłowy trend w kreowaniu powieści romantycznych. Książka dodaje gatunkowi kryminalnemu pożądanej fanaberii, bystrości i błyskotliwości. Zakochałem się w osobowości głównej bohaterki na tyle, że z niecierpliwością czekam na kolejne tomy jej ekscesów. Zdecydowanie wolałbym spotkać na swojej drodze Charley, niż zakapturzoną postać, która przyprawiłaby mnie o zawał serca.


Damian Hejmanowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2326)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1727
kaktusowaona71 | 2016-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2016

Pierwszych kilka stron "Pierwszego grobu po prawej" zastało mnie z miną taką, jakby ktoś zmusił mnie przed chwilą do zjedzenia kilograma cytryn i to razem ze skórkami.
Przeżyłam coś w rodzaju szoku językowego.
Po długiej serii romansów historycznych, w których królował piękny kwiecisty, słodki i gładki jak aksamit język czysto literacki - rzucono mnie na surowe i całkowicie odmienne wody języka potocznego, wraz ze wszystkimi jego niedelikatnościami, chropowatością, pospolitością i bezpośredniością przekazu.

Jest to faktycznie romans paranormal, ale dla smaczku dodano tu również lekki wątek kryminalny. To był dobry zabieg, dzięki któremu ciężar został rozłożony na kilka punktów i żaden z wątków nie przytłaczał ani nie nużył czytelnika. Wydarzenia toczyły się lawinowo, a zagadka i rodzące się wciąż nowe pytania - nie pozwoliły sobie robić zbyt długich przerw.
To co mi się szczególnie spodobało to :
1)
hasła - mądre, prowokacyjne i śmieszne - na początku każdego...

książek: 392
katala | 2018-06-25
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

To zdecydowany wstęp. Długi, ale wstęp. Niby pewne sprawy fabularne kończą się, poznajemy tło i otoczenie, ale jeśli chodzi o to co najważniejsze, to dowiadujemy się niewiele. A na dodatek obawiam się, że część z tych rzeczy jest niedopowiedziana, a połowa pokazana nie do końca we właściwym świetle. Charley Davidson jest detektywem oraz Ponurym Żniwiarzem. Oprócz pracy zarobkowej obsługuje też duchy zmarłych, które z różnych powodów nie mogą odejść. Pomaga im, odnajduje ich morderców, pomaga w pozornym kontakcie z rodziną pozostawioną w szoku i smutku. Oprócz tego Charley mierzy się z zmysłowym przyjacielem, znanym z przeszłości, który nagle wdziera się w jej sny, sferę i łazienkę. W pewnym momencie zdaje sobie sprawę z tego, że to wdzieranie się miało miejsce od dawna, bardzo dawna, niemal od początku. Bardzo ciekawie jest poprowadzony ten wątek. Bardzo zmysłowo. Daje to nadzieję na coś pozytywnego. Pewnie dodatkowym atutem jest otaczająca Reyesa aura tajemniczości, mroku i...

książek: 651
myślnik | 2014-06-19
Przeczytana: 15 czerwca 2014

Była sobie kiedyś młoda kobieta,na pozór zwyczajna w swej niezwykłości.
Lśniła blaskiem jak latarnia morska w ciemną,dżdżystą noc.
Owa kobieta była portalem dla tych co pożegnali się już z tym światem.
Nie tylko to robiła w życiu.
Była doskonała w pakowaniu się w kłopoty,ściganiu drobnych i tych mniej drobnych przestępców,jak i doprowadzaniu swoich bliskich do szału informacjami nie z tego świata.
Charley Davidson bo o niej tu mowa - niekwestionowana królowa sytuacji z góry skazanych na niepowodzenie i licznych razów jakie się obrywa po drodze.

Ile razy można prawie umrzeć?
W przypadku Charley,wielokrotnie.

Co może wpakować w prawdziwe kłopoty?
Zbyt dobre serce ukryte pod pozorami nonszalancji i "nie zależy mi wcale,rób jak uważasz".


Jaki wpływ na realne życie mogą mieć sny z półki tych najprzyjemniejszych?
Ogromne,jeśli mogą stać się jak najbardziej realne.

Charley Davidson - ktoś kto się tak nazywa,z założenia nie może być kimś zwyczajnym.

Gdyby wszystkie kostuchy były...

książek: 2768
8_oclock | 2014-08-10
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 09 sierpnia 2014

Miałam wrażenie, ze autorka, jak kucharz przygotowujący potrawę, zaczęła od wyliczenia składników, które powinny być smaczne: kryminał, kryminał z duchami, romans? romans paranormalny, humor, cięte riposty itd. Proporcje: na zasadzie "im więcej tym lepiej". Kiedy w powieści zdarzały się momenty czy postaci, które wzbudzały zainteresowanie, autorka porzucała je, żeby w szaleństwie galopować naprzód, a czytelnik przyglądał się osłupiały, dokąd ją to zaprowadzi (oczywiście pod warunkiem, że zwalczył chęć pozostawienia książki w ciemnym kącie).
Z drugiej strony, autorka nie stwarza pozorów, że są tu jakiekolwiek treści, których w ogóle nie ma. Kiedy książkę potraktować z przymrużeniem oka, dostarczy rozrywki, po której można zastanowić się w oszołomieniu "co to było?"

książek: 1354
Sol | 2017-03-23

Główną bohaterkę Charley – Charlotte Davidson poznajemy w okolicznościach dla niej niezbyt przyjemnych. Jako detektyw i kobieta która żadnej roboty się nie boi, pomagała ofierze przemocy domowej spitolić do Teksasu czy innego Meksyku. Jako że małżon tejże miał ruchliwe rączki a zarazem niskie mniemanie o sobie które lubił sobie podwyższać obijając kobiece buźki, gdy Charley w próbie zajęcia mu odrobiny cennego czasu pojechała mu po ambicji, ten ją obił. I to solidnie. Taki wiecie, makijaż permanentny.
I ta nasza biedna panna kostucha (o czym za chwilę) daje się poznać ładując swe obite ciało pod prysznic. Potem dowiadujemy się też że pod tym prysznicem poznajemy również głównego bohatera – Reyesa. Typa nieco dziwnego, tajemniczego no i coś czuję że o wątpliwej moralności. Nawiedza on Charlie we śnie aby doświadczać z nią rozkoszy nieziemskich.
Oczywiście ona początkowo nie wie że on to on, ale domyśla się po szczegółach które jemu się wymsknęły. Ale okej, teraz słów więcej o...

książek: 2285
kasandra_85 | 2012-09-12
Przeczytana: wrzesień 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/09/pierwszy-grob-po-prawej-darynda-jones.html

książek: 1324
Wybredna Maruda | 2017-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

Kiedy Sherlock w tajemniczy sposób rozwiązywał zagadki kryminalne wszyscy dziwili się, jak to mu się udaje - bo nikt nie pojmował jego pałacu myśli i dedukcji/abdukcji. W wypadku tej lektury również dziwiłam się, jak taka kobietka może rozpracowywać morderców. A ona po prostu rozmawia z ich martwymi ofiarami. Łatwizna.


Charley Davidson jest kostuchą. Widzi zmarłych, którzy mają na naszym świecie jakieś niezakończone sprawy i pomaga im przejść na drugą stronę. Jednocześnie jest detektywem, który pomaga rozwiązywać policji sprawy morderstw czy uprowadzeń - wszystko dzięki znajomością w duchowej strefie. Jej praca byłaby o niebo łatwiejsza, gdyby nie odwiedzał jej Wielki Zły. Tylko kim, u licha, jest ten prześladujący ją zamglony facet w czarnym płaszczu odwiedzający ją każdej nocy w niecnym celu?!

Pomijając zagadki kryminalne i klimat Mentalisty czy Świrów, ta seria to bez wątpienia zbiór genialnych tekstów. Początkowo miałam pewien problem z humorem naszej narratorki, żarty...

książek: 834
esin | 2017-12-09
Na półkach: Przeczytane, 100 in 2017

Długo szukałam tego typu książki. No dobra, może było to kilka dni, ale wierzcie wydawało się, iż znacznie dłużej. Po tylu godzinach, niczym narkoman połknęłam kilkaset stron w jakieś 6 godzin. Było śmiesznie, ciekawie, seksownie z uwielbianym przez mnie ostatnio wątkiem fantastycznym. Nie mam się do czego przyczepić, a ostatnimi czasy to rzadkość :) Główna bohaterka podbiła moje serce, podobnie jak drugoplanowe postacie. Pozostaje mi tylko sięgnąć po nastepny tom przygód Charley.

książek: 404

„Lepiej widzieć nieżywych, niż samemu nie żyć”

Tym sympatycznie brzmiącym motto wita nas niepozorna na pierwszy rzut oka współczesna kostucha. Zapomnijcie o mrocznym żniwiarzu ubranym w czarną szatę z kosą ociekającą krwią biednych duszyczek. To nie ta bajka. Obecnie ta fucha polega nie na gnębieniu umarłych, ale na zachęceniu ich w bardziej kulturalny sposób, na przejście w stronę światła. Wydaje się, że to praca marzenie, ale nic bardziej mylnego.
• Po pierwsze, umarlacy nie zawsze są chętni podążać w stronę przysłowiowego słońca, więc stają się wrzodem na tyłku.
• Po drugie, umarlacy zawsze chcą domykać niezakończone sprawy ze swojego życia. Pal licho przekazanie kilku słów pocieszenia rodzinom, ale pomaganie w pisaniu nowych testamentów, błagania o nawiązanie kontaktu z najbliższymi lub trywialne prośby o wyłączenie kuchenek gazowych sprawia, że dalej są wkurzającym wrzodem na tyłku.
• Po trzecie, umarlacy zawsze chcą wyjaśnić przyczynę swojej śmierci, nieważne czy miała ona...

książek: 2125
Aniutka90 | 2012-08-21
Przeczytana: 21 sierpnia 2012

W końcu przeczytałam! Po chorobie i drugiej zarazie w końcu dobrnęłam do końca i koniec jest bardzo ciekawy i obiecujący! Książkę czytało mi się troszkę opornie, styl pisarki troszkę dawał mi we znaki, czasem nie wiedziałam co czytam. Główna bohaterka jest świetną postacią, gwałtowną, z cięta ripostą, zabawną no i jest Żniwiarzem :D Historia mi się bardzo podobała, nie nudziłam się ani chwili, zwroty akcji, nowe tropy, wpadki Charley.
Polecam gorąco!

zobacz kolejne z 2316 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd