Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sebastian

Cykl: Efemera (tom 1)
Wydawnictwo: Initium
7,14 (519 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
55
8
102
7
145
6
106
5
39
4
15
3
9
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sebastian
data wydania
ISBN
9788362577156
liczba stron
398
słowa kluczowe
anne bishop, sebastian, demon, inkub
język
polski
dodała
Kachuś0802

„Niech twoje serce podróżuje bez bagażu, ponieważ to, co ze sobą przyniesiesz, stanie się częścią krajobrazu”. Dawno, dawno temu Efemera, zagrożona przez Zjadacza Świata, została rozbita na wiele tajemniczych i magicznych krain. Nazwano je krajobrazami. Między nimi rozciągają się mosty, które przenoszą podróżnych w miejsca, do których przynależą, zamiast tam, gdzie sami chcą się udać. Zjadacz...

„Niech twoje serce podróżuje bez bagażu, ponieważ to, co ze sobą przyniesiesz, stanie się częścią krajobrazu”.

Dawno, dawno temu Efemera, zagrożona przez Zjadacza Świata, została rozbita na wiele tajemniczych i magicznych krain. Nazwano je krajobrazami. Między nimi rozciągają się mosty, które przenoszą podróżnych w miejsca, do których przynależą, zamiast tam, gdzie sami chcą się udać.
Zjadacz Świata został uwięziony i zapomniano o nim, a stabilność krajobrazów Efemery utrzymuje magia Krajobrazczyń. W jednej z krain, gdzie żyją demony i panuje wieczna noc, swym mrocznym uciechom oddaje się półkrwi inkub − Sebastian. W snach wzywa go kobieta, która pragnie jedynie być bezpieczna i kochana. Sebastian pożąda jej, ale jednocześnie jest świadomy tego, że może ją zniszczyć.
Tymczasem w cichych ogrodach szkoły Krajobrazczyń budzi się zło − Zjadacz Świata wydostaje się ze swojego więzienia. Jego pierwszą ofiarą może paść krajobraz Sebastiana.
Ta uwodzicielska, erotyczna i niezwykle romantyczna opowieść przeznaczona jest dla tych, którzy wiedzą, po której stronie serca – jasnej czy mrocznej – kryją się ich namiętności.

 

źródło opisu: http://paranormalbooks.pl/2012/05/08/zapowiedz-sebastian/

źródło okładki: http://paranormalbooks.pl/2012/05/08/zapowiedz-sebastian/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1141

Kraina miliona mostów

Anne Bishop znana jest w naszym kraju ze świetnie przyjętego przez czytelników cyklu „Czarne Kamienie”. Wśród innych pozycji gatunku wyróżnia się on niezwykle oryginalnym światem, w którym osadzona jest akcja, nietuzinkowymi bohaterami i oryginalnym podejściem do relacji między kobietami i mężczyznami.

„Sebastian” to powieść, która otwiera nowy cykl książkowy zatytułowany „Efemera”. Tytułowa Efemera to kolejna z ciekawych i oryginalnych krain zrodzonych w wyobraźni Anne Bishop. Świat ten rozbity jest na wiele niezależnych od siebie miejsc, zwanych krajobrazami. Opieką nad nimi zajmują się specjalnie przeszkolone kobiety – krajobrazczynie. Przemieszczanie się między krajobrazami możliwe jest jedynie dzięki mostom – magicznym konstrukcjom, które mogą wznosić jedynie wyszkoleni do tego mężczyźni. Część mostów prowadzi zawsze w to samo miejsce (odległość geograficzna nie ma znaczenia), ale przy użyciu niektórych trafia się w miejsce, którego pragnie serce podróżującego. Serce, a nie umysł. Dlatego korzystanie z mostów może być wyjątkowo niebezpieczne dla tych, o nieczystym sercu.
Tytułowy bohater to półkrwi inkub, czyli demon uwodzący kobiety. Jego kuzynka, Glorianna Belladonna, jest krajobrazczynią o mocy tak wielkiej, że inne krajobrazczynie i pełniący funkcję sędziów czarodzieje pragną ją zabić. Sebastian żyje w Gnieździe Rozpusty, krajobrazie stworzonym przez jego kuzynkę, w którym panuje wieczna noc. Trafiają tam ludzie z całej Efemery, którzy pragną pić, uprawiać hazard...

Anne Bishop znana jest w naszym kraju ze świetnie przyjętego przez czytelników cyklu „Czarne Kamienie”. Wśród innych pozycji gatunku wyróżnia się on niezwykle oryginalnym światem, w którym osadzona jest akcja, nietuzinkowymi bohaterami i oryginalnym podejściem do relacji między kobietami i mężczyznami.

„Sebastian” to powieść, która otwiera nowy cykl książkowy zatytułowany „Efemera”. Tytułowa Efemera to kolejna z ciekawych i oryginalnych krain zrodzonych w wyobraźni Anne Bishop. Świat ten rozbity jest na wiele niezależnych od siebie miejsc, zwanych krajobrazami. Opieką nad nimi zajmują się specjalnie przeszkolone kobiety – krajobrazczynie. Przemieszczanie się między krajobrazami możliwe jest jedynie dzięki mostom – magicznym konstrukcjom, które mogą wznosić jedynie wyszkoleni do tego mężczyźni. Część mostów prowadzi zawsze w to samo miejsce (odległość geograficzna nie ma znaczenia), ale przy użyciu niektórych trafia się w miejsce, którego pragnie serce podróżującego. Serce, a nie umysł. Dlatego korzystanie z mostów może być wyjątkowo niebezpieczne dla tych, o nieczystym sercu.
Tytułowy bohater to półkrwi inkub, czyli demon uwodzący kobiety. Jego kuzynka, Glorianna Belladonna, jest krajobrazczynią o mocy tak wielkiej, że inne krajobrazczynie i pełniący funkcję sędziów czarodzieje pragną ją zabić. Sebastian żyje w Gnieździe Rozpusty, krajobrazie stworzonym przez jego kuzynkę, w którym panuje wieczna noc. Trafiają tam ludzie z całej Efemery, którzy pragną pić, uprawiać hazard i wyuzdany seks. Jednak gdy z więzienia ucieka potwór - Zjadacz Świata, Sebastian będzie musiał stanąć do walki w obronie Gniazda Rozpusty, a jego nieoczekiwaną sojuszniczką stanie się Lynnea – kobieta, która czerwieni się na samą myśl o „tych sprawach”.

W „Sebastianie” Anne Bishop testuje nowy świat, ale nie nowy styl. Jej sposób pisania sprawia, że „Efemera” staje się w pewien sposób przedłużeniem świata „Czarnych Kamieni”. Tutaj też panuje spora swoboda seksualna, ale niemniej ważne są uczucia. W bohaterach nowej powieści uważny czytelnik dostrzeże cechy Janelle, Deamona, Lucivara, Marion i innych bohaterów „Czarnych Kamieni”, jednak w zupełnie nowych, często zaskakujących kombinacjach. W nowym cyklu Bishop mocniej wchodzi w świat marzeń. W Efemerze marzenia i pragnienia kształtują rzeczywistość, nie tylko w przenośni, ale jak najbardziej dosłownie. Do Gniazda Rozpusty trafiają głównie ludzie i demony, w których sercu mieszkają mroczne i niegrzeczne pragnienia, ale czy oznacza to, że są źli? A może mrok jest czymś niezbędnym dla światłości?

„Sebastian” to rozpoczęcie nowego cyklu. W związku z tym nie dziwi, że znacznie więcej wątków zostało rozpoczętych niż zakończonych. Nie znamy rozwiązania wielu tajemnic, a niektórzy bohaterowie dopiero zaczynają odkrywać swoją tożsamość.
Nową książką będą zachwyceni fani Anne Bishop. Odnajdą tu wszystkie te elementy, za które pokochali „Czarne Kamienie”, choć w zupełnie nowych konfiguracjach, złożonych tak zgrabnie, że całość łyka się jednym tchem. Czasami to wszystko wydaje się zbyt znajome, brakuje czegoś zupełnie nowego, jakiegoś powiewu świeżości, ale szybko rozwijająca się akcja pomaga łatwo zapomnieć o ewentualnych niewielkich mankamentach.
Zawiodą się natomiast ci, którzy po książkę sięgną skuszeni informacjami o erotyce i „mrocznych uciechach”. Jasne, Gniazdo Rozpusty jest bezpruderyjne, ale tak naprawdę „Sebastian” nie koncentruje się na seksie, a raczej na uczuciach. A „mroczne uciechy” okazują się wcale nie takie mroczne. A może to ja jestem tak zepsuty wszechobecnym w popkulturze seksem?

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1275)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 664
introdukcja | 2014-04-19
Przeczytana: kwiecień 2014

Niesamowita, fascynująca, zabawna lecz również wzruszająca, a przede wszystkim magiczna. Z każdym zdaniem coraz bardziej zagłębiałam się w ten zaczarowany świat i nie miałam ochoty z niego wracać.

Zauroczyła mnie idea ukryta w tej powieści: przed własnym sercem i jego ciężarem nie da się ukryć i ono samo zaprowadzi nas tam, gdzie należymy. Podróż, okazje i wybory. Z tego właśnie się składamy. Mamy jasną, lecz również mroczną stronę swojego serca. I tylko od nas zależy, którą z tych dróg postanowimy podążać. Wciąż brzmią w mojej głowie słowa, które śpiewał Jacek Kaczmarski, a które oddają idealnie przesłanie autorki: "W nas jest Raj, Piekło i do obu szlaki".

Żałuję, że wcześniej nie natrafiłam na twórczość Anne Bishop, ale prędko nadrobię swoje zaległości, gdyż jestem nią wprost urzeczona.

książek: 948
Die_Toten_Maus | 2016-06-24
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka, 2016, 7/10
Przeczytana: 23 czerwca 2016

Okłamano mnie. I po raz pierwszy w życiu czuję się z tym dobrze. Z tyłu na okładce jest wyraźnie napisane "Ta uwodzicielka, erotyczna i niezwykle romantyczna...", co mam w głowie czytając takie zdanie? Że ta pozycja to połączenie paranormal romance z 50 twarzami Greya. I tu zaczyna się kłamstwo.

Skłamałabym jednak i ja, co było by szczytem hipokryzji, gdybym powiedziała, że nie ma tu romantyzmu, czy erotyki. Samy tytułowy Sebastian jest przecież w połowie inkubem - pół demonem, który pod postacią uwodzicielskiego mężczyzny nawiedza kobiety we śnie i kusi je niesamowitym seksem, przy czym pożywia się ich uczuciami, emocjami.
Taki jest Sebastian i takie życie prowadzi, on wielu innych mieszkających w Gnieździe Rozpusty - miejscu stworzonym przez Belladone specjalnie dla niego i wszystkich innych demonów.

Belladona? Kto to jest Belladona? To nie tuzinkowa postać, bardzo wyjątkowa krajobrazczyni, o niezwykłej mocy, tylko na może uratować świat przed złem, które wypuściła jedna,...

książek: 785
SlumberGirl | 2013-11-01
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam Anne Bishop. Podziwiam jej umiejętność kreowania/tworzenia tak wspaniałych światów jakie tworzy w swoich książkach. W "Sebastianie", pierwszym tomie Efemery, także wykazała się swoim talentem. Jednak mimo że książka wciąga to, to już nie to samo co jej poprzednie dzieło - "Czarne Kamienie". Początek zachwycał, intrygował i powiedziałabym, że był przedsmakiem, tyle że może nie tego czego się spodziewałam. Czegoś mi jednak w tej książce zabrakło, choć trudno mi określić dokładnie czego. Co nie zmienia fakt, że jest dobra książka i z ciekawości na pewno sięgnę po kolejne tomy.

książek: 2510
TalaZ | 2014-02-07
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 stycznia 2014

Inkub to demon, który nawiedza śpiące kobiety i kusi je współżyciem seksualnym. Najczęściej przybiera formę młodego i niebywale atrakcyjnego mężczyzny. W pewnych kręgach twierdzono, że inkub potrafi zapłodnić kobietę, a dziecko (syn) które się wtedy narodzi będzie kambionem (najpopularniejszym był Merlin).

Sebastian jest półkrwi inkubem mieszkającym w Gnieździe rozkoszy, którego zaczyna nużyć ciągłe życie demona seksualnego. Mężczyzna marzy o prawdziwej miłości, ale wie też iż w jego przypadku jest to raczej mało realne. Wszystko się zmienia gdy szukając kolejnej kobiety, którą mógłby skusić niebywałą ekstazą i tym samym pożywić się jej energią seksualną, trafia do snów Lynnei, której jedynym pragnieniem jest znalezienie miejsca w jakim będzie mogła czuć się bezpiecznie. Kobieta tak samo jak Sebastian, pragnie miłości. Ich losy łączą się ze sobą w dość nieprzewidywalny sposób.

W tym samym czasie, w jednym z ogrodów szkoły krajobrazczyń, który został zapieczętowany kilkaset lat...

książek: 1909
foolosophy | 2013-06-16
Przeczytana: 25 maja 2013

Odkąd pierwszy raz sięgnęłam po książki Anne Bishop minęło sporo czasu. Zdążyłam się już przyzwyczaić do krwawych i brutalnych bohaterów Czarnych Kamieni. Zdążyłam też przekonać się, że wyobraźnia autorki tworzy tak wspaniały świat fantasy, że ciągle chce się do niego powracać.

Rozpoczynam nowy cykl Efemerę. Efemera to nazwa krainy, który w obliczu zagrożenia potężnym Zjadaczem Świata została podzielona przez Krajobrazczynie na mniejsze krainy strzeżone mostami. Do każdej krainy można się dostać, ale aby przejść przez most i znaleźć się w tym świecie trzeba podróżować bez bagażu serca. Każdy w Efemerze należy do jakiegoś miejsca i to tam tajemnicza kraina wysyła go, kiedy przechodzi przez most.

Poznajemy Sebastiana, półinkuba, zbuntowanego i okrutnie przystojnego mieszkańca Gniazda Rozpusty. Jako niechciany odmieniec trafia do miejsca stworzonego przez najsilniejszą z Krajobrazczyn - Belladonnę, jego kuzynkę, która stworzyła Gniazdo Rozpusty dla takich wyrzutków jak on. Efemera...

książek: 355
Sylwia | 2014-08-01
Na półkach: Przeczytane, Serie, Fantastyka
Przeczytana: 29 lipca 2014

Ponoć książka miała być erotyczna i romantyczna. Jak dla mnie erotyzmu jest troszkę w zasadzie w sam raz, natomiast od romantyzmu chwilami mnie mdliło.
Największą wadą książki jest dla mnie Lynnea - dziewczyna, której w życiu nie było łatwo, zaszczuta jak zwierzątko z szarej przerażonej życiem myszki pod wpływem kilku słów Sebastiana zmienia się w odważną pewną siebie kobietę, która rozstawia wszystkich po kątach. Dobierał się do niej stary dziad, co pewnie nie sprawiało jej przyjemności. Po czymś takim podejrzewam, ze miałaby przynajmniej na jakiś czas uraz i zero ochoty na współżycie, Jednakże nasza bohaterka zaraz po tym incydencie pcha się do łóżka Sebastianowi. Może się trochę za szczegółowo rozpisałam w tej kwestii ale ja czegoś takiego nie kupuje!

Więcej zarzutów co do tej pozycji nie mam:)

książek: 7374
Anna-mojeksiążki | 2014-02-18
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 lutego 2014

„Niech twoje serce podróżuje bez bagażu, ponieważ to,
co ze sobą przyniesiesz, stanie się częścią krajobrazu”.

Anne Bishop pokochałam całym sercem przy lekturze serii Czarne Kamienie – oczarowała mnie. Po lekturze „Sebastiana” moje uwielbienie wzrosło – jej powieści są magiczne, głębokie i piękne. Delektowałam się książką, z ciężkim sercem odłożyłam pierwszy tom, ale i z radością, że kolejne jeszcze przede mną. Styl pisania Anne Bishop i klimat, jaki mają jej powieści, są niepowtarzalne.

„Sebastian” otwiera cykl „Efemera”. Nazwa ta pochodzi od krainy stworzonej z krajobrazów, o które dbają krajobrazczynie i mostowi, a której zagraża Zjadacz Świata. Poszczególne krajobrazy połączone są mostami. Podróżując trzeba kierować się sercem i nie przenosić swego emocjonalnego bagażu dalej.

Podróżuj bez bagażu !

Krajobrazy są przeróżne, tak jak tworzące je krajobrazczynie, szkolone w specjalnej Szkole. Jedną z takich krajobrazczyń, o wielkich możliwościach, jest Glorianna zwana...

książek: 612
figa1992 | 2012-07-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2012

"Podróżuj bez bagażu, ponieważ to, co ze sobą przyniesiesz, stanie się częścią krajobrazu" - Błogosławieństwo Serca.


Już samo nazwisko autorki, dzięki której miałam okazję przeżyć fascynujące przygody czytając dziewięciotomową serię "Czarnych Kamieni", nastawiło mnie pozytywnie do tej książki i sprawiło, że pełna fascynacji zatopiłam się w świecie Efemery.

Nie zawiodłam się - akcja "Sebastiana" natychmiast mnie wciągnęła. Pani Bishop w dalszym ciągu zachwyca mnie nie tylko swoją pomysłowością, ale i stylem pisania, który mimo różnych tłumaczeń jej książek zachowuje swój charakter, jest wyrazisty i sam w sobie stanowi ucztę dla naszych umysłów.

Efemera to zupełnie inny świat od tego, który znamy z "Czarnych Kamieni", jednak nie mniej dopracowany. Wydaje się być trudny, skomplikowany, niepojęty, ale wystarczy mieć tylko otwarty umysł i uważnie śledzić tok wydarzeń, aby już po kilku rozdziałach poczuć się niemal częścią tej zachwycającej i przerażającej zarazem krainy. Bo czy...

książek: 651
myślnik | 2013-03-25
Na półkach: Przeczytane, Bye - bye!
Przeczytana: 08 września 2012

Jak stracić parę groszy?!Kupić książkę,która za ci się nie spodobała.Och mądry Polak po szkodzi!Nie ma rady,inwestycja w literaturę to ryzyko jak na giełdzie:)Mogłabym sięgnąć do zasobów pamięci i rzeczowo streścić "Sebastiana"ale błagam nie oczekujcie tego,wystarczy,że zmordowałam ją czytając.Jedyne co mnie zachwyciło to stwierdzenie;"Podróżuj bez bagażu"(cały emocjonalny bajzel zostaw w domu a serce zaprowadzi cię tam gdzie naprawdę chcesz być).I jak tu spróbować czegoś innego tej autorki,skoro intuicja patrzy na mnie groźnie i wydziera się:"CHYBA CI NA MÓZG PADŁO KOBIETO":)Z takim postawieniem sprawy,to ja wolę się nie kłócić.

W języku staropolskich gospodyń domowych - Kasza przesadnie okraszona skwarkami!

książek: 120
Sarunia_11 | 2016-07-04
Na półkach: Przeczytane, Strata czasu

Zacznijmy od tego, że jestem fanką Anne Bishop. W momencie połykam wszystkie jej powieści i nigdy się nie zawiodłam. Tak więc gdy tylko trafiłam na "Sebastiana" od razu zamknęłam się w pokoju i kontakt mi się urwał.
No i to by było na tyle.
Bishop ma niesamowity talent do łączenia napięcia, ciętego humoru, barwnych bohaterów, wciągającej akcji i rozbrajających żartów. Po opisie z tyłu spodziewałam się więc czegoś w rodzaju bardziej pikantnych "Innych" z mocną nutą erotyki. Niestety, ostatecznie wyszło z tego połączenie "Zmierzchu" i "Wilczego tropu" - niby jest jakaś fabuła, ale nie ma ona większego znaczenia w zestawieniu z ciągłymi rozterkami wewnętrznymi bohatera, cierpiącego z miłości. Momentami miałam wrażenie, że czytam Wertera, czy coś w tym stylu... Często robi się tak mdło i słodko, że aż nie da się tego czytać. Na jednaj stronie Sebastian 11 razy wspomina imię swojej ukochanej (serio, liczyłam!) i rozważa, co powinien zrobić w tej beznadziejnej sytuacji. Pozostali...

zobacz kolejne z 1265 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd