Królowa zdrajców

Tłumaczenie: Izabella Mazurek
Cykl: Trylogia Zdrajcy (tom 3)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,47 (3662 ocen i 214 opinii) Zobacz oceny
10
416
9
422
8
906
7
1 063
6
573
5
193
4
45
3
34
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Traitor Queen
data wydania
ISBN
9788362170470
liczba stron
580
język
polski
dodała
Sherry

Wydarzenia w Sachace zmierzają do punktu kulminacyjnego, gdy Lorkin powraca po kilku miesiącach spędzonych wśród buntowników. Królowa Zdrajców powierza mu doniosłe zadanie wynegocjowania przymierza między jego ludem a Zdrajcami. Lorkin musi zostać budzącym postrach czarnym magiem, aby móc okiełznać potęgę całkowicie nowego rodzaju mocy wykorzystywanej do tworzenia klejnotów. Wiedza ta może...

Wydarzenia w Sachace zmierzają do punktu kulminacyjnego, gdy Lorkin powraca po kilku miesiącach spędzonych wśród buntowników. Królowa Zdrajców powierza mu doniosłe zadanie wynegocjowania przymierza między jego ludem a Zdrajcami. Lorkin musi zostać budzącym postrach czarnym magiem, aby móc okiełznać potęgę całkowicie nowego rodzaju mocy wykorzystywanej do tworzenia klejnotów. Wiedza ta może przynieść zmiany w Gildii Magów lub sprawić, że Lorkin na zawsze pozostanie wygnańcem.

Królowa Zdrajców to triumfalne zwieńczenie „Trylogii Zdrajcy” zapoczątkowanej przez Misję Ambasadora i rozwiniętej w tomie pod tytułem Łotr.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Galeria Książki, 2012

źródło okładki: http://galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1192

Koniec cyklu o Kyralii?

"Królowa Zdrajców" to siódmy tom serii, której głównymi bohaterami są członkowie Gildii Magów z Kyralii. Jej autorką jest australijska pisarka Trudi Canavan, która w krótkim czasie stała się jedną z najbardziej poczytnych pisarek fantasy w Polsce, głównie za sprawą cyklu o Kyralii właśnie. Jednocześnie "Królowa Zdrajców" to zwieńczenie drugiej trylogii osadzonej w tym świecie, której autorka nadała miano "Trylogii Zdrajcy".

Canavan ma tendencję do dzielenia narracji na wyraźnie wyróżnione wątki. Tym razem jest to bardziej widoczne niż kiedykolwiek wcześniej. Mamy do czynienia z czterema historiami, które biegną właściwie niezależnie i spotykają się jedynie od czasu do czasu. Pierwszy wątek dotyczy Lorkina, maga kyraliańskiej Gildii i głównego bohatera całej trylogii. Młody mag wrócił od Zdrajców, renegackiego, matriarchalnego odłamu społeczeństwa Sachaki, północnego sąsiada Kyralii. Pragnie wrócić do domu, by przekazać innym czarodziejom nieznane im tajniki magii, jednak zamiast do domu trafia do lochów króla Sachaki, który pragnie wyciągnąć z niego informacje o Zdrajcach. Lorkin zdaje sobie jednak sprawę, że nadciąga wojna i jeśli się złamie, może zaszkodzić swoim przyjaciołom wśród Zdrajców. Drugi wątek, najbardziej powiązany z pierwszym, to wątek Dannyla, ambasadora Gildii w Sachace. Musi on zrobić co w jego mocy, by wydostać Lorkina z lochu, jednocześnie chroniąc odkryte przez siebie magiczne sekrety i próbując dojść do ładu ze skomplikowanym życiem uczuciowym, które...

"Królowa Zdrajców" to siódmy tom serii, której głównymi bohaterami są członkowie Gildii Magów z Kyralii. Jej autorką jest australijska pisarka Trudi Canavan, która w krótkim czasie stała się jedną z najbardziej poczytnych pisarek fantasy w Polsce, głównie za sprawą cyklu o Kyralii właśnie. Jednocześnie "Królowa Zdrajców" to zwieńczenie drugiej trylogii osadzonej w tym świecie, której autorka nadała miano "Trylogii Zdrajcy".

Canavan ma tendencję do dzielenia narracji na wyraźnie wyróżnione wątki. Tym razem jest to bardziej widoczne niż kiedykolwiek wcześniej. Mamy do czynienia z czterema historiami, które biegną właściwie niezależnie i spotykają się jedynie od czasu do czasu. Pierwszy wątek dotyczy Lorkina, maga kyraliańskiej Gildii i głównego bohatera całej trylogii. Młody mag wrócił od Zdrajców, renegackiego, matriarchalnego odłamu społeczeństwa Sachaki, północnego sąsiada Kyralii. Pragnie wrócić do domu, by przekazać innym czarodziejom nieznane im tajniki magii, jednak zamiast do domu trafia do lochów króla Sachaki, który pragnie wyciągnąć z niego informacje o Zdrajcach. Lorkin zdaje sobie jednak sprawę, że nadciąga wojna i jeśli się złamie, może zaszkodzić swoim przyjaciołom wśród Zdrajców. Drugi wątek, najbardziej powiązany z pierwszym, to wątek Dannyla, ambasadora Gildii w Sachace. Musi on zrobić co w jego mocy, by wydostać Lorkina z lochu, jednocześnie chroniąc odkryte przez siebie magiczne sekrety i próbując dojść do ładu ze skomplikowanym życiem uczuciowym, które niebezpiecznie miesza się z jego pracą. Do Sachaki zmierza także matka Lorkina Sonea, bohaterka pierwszej trylogii osadzonej w tym świecie. Oficjalnie ma spróbować wynegocjować uwolnienie Lorkina, ale ma też tajną misję. Wreszcie w samej Kyralii Złodziej Cery, wspierany przez córkę Anyi i jej młodą kochankę, czarodziejkę Lilię stanie do walki z dzikim magiem Skellinem, który próbuje przejąć pełną kontrolę nad półświatkiem, a także zagrozić Gildii Magów.

Mnogość i złożoność wątków może początkowo przyprawić o zawrót głowy, zwłaszcza jeśli poprzedni tom czytało się zaraz po jego publikacji w Polsce czyli przeszło rok temu. Ale spokojnie, autorka wplata w narrację przypomnienia wydarzeń z poprzednich tomów. Są one na tyle długie, by pomóc połapać się w akcji, a jednocześnie na tyle krótkie, że nie znużą kogoś, kto czyta całą trylogię jednym ciągiem. Jednocześnie przez niemal 600 stron "Królowej Zdrajców" Canavan bardzo sprawnie żongluje wątkami, nie pozwalając nam się znudzić się żadnym z nich, ani w żadnym pogubić. Jest to o tyle trudne, że wątek sachakański i kyraliański łączą się naprawdę bardzo luźno i mają wręcz dwa niezależne od siebie punkty kulminacyjne. Mimo to tempo narracji nie spada ani na chwilę, choć momentami można odnieść wrażenie, że jest zbyt jednostajne i przydałoby się trochę spowolnień, by po chwili mocniej wcisnąć czytelnika w fotel.

"Królowa Zdrajców", jak wszystkie ksiązki Canavan jest bardzo sprawna warsztatowo, zarówno w warstwie fabularnej, jak i światotworzenia. Zawiedzeni mogą być miłośnicy mrocznych klimatów, bo autorkę zdecydowanie bardziej od naturalistycznych opisów walki i śmierci interesują zakulisowe manipulacje, polityka i uczucia ludzi wciągniętych w wir wydarzeń. Spotkanie Sonei z Lorkinem to nie tylko spotkanie matki z synem, ale i przedstawicieli dwóch politycznych obozów. Dannyl nie ma powodów, by kochać państwo sachakańskie, ale posiada wśród miejscowych notabli przyjaciół, którym nie życzy źle. Właściwie każdy bohater staje w końcu przed wyborem pomiędzy własnym sercem a obowiązkiem.

Czy "Królowa Zdrajców" to zamknięcie cyklu o Kyralii? Trudno powiedzieć. Canavan bardzo sprytnie zostawia sobie furtkę do kontynuacji, a właściwie wielką otwartą bramę. Zapewne wszystko zależy od czytelników. Jeśli zechcą kolejnych tomów to australijska pisarka sygnalizuje już możliwość otwarcia nowych wątków. A jeśli nie, to łatwo będzie uznać te sygnały za zakończenie z cyklu "życie toczy się dalej". Na razie jednak fani mają czas na rozkoszowanie się każdą stroną najnowszej powieści.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7990)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 393
veinylover | 2018-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2018

Nie będę powtarzać swoich komentarzy z poprzednich tomów.
Zaznaczyć należy, że w tym tomie akcja gdzieniegdzie ruszyła, że wszystkie wątki zostały rozwiązane optymistycznie, a jak potrafimy przyzwyczaić się do pewnych defektów narracji oraz ideologicznego prania mózgu i potrafimy w tym zachować swoją autonomię, to otrzymujemy całkiem przyjemne odmóżdżające czytadło na bezmyślne wieczory. Można więc przy tej lekturze zrelaksować się i odpocząć.
No i oczywiście chronić dzieci przed tą lekturą, bo zamiast uczyć się i rozwijać swoje prawdziwe talenty będą naprzemiennie: rzucać zaklęcia licząc na to, że prawdziwa wiedza sama wejdzie im do głowy oraz onanizować się patrząc łakomie na koleżanki i kolegów tej samej płci, co będzie dywersją wobec wysiłków pobudzenia naturalnego przyrostu liczby ludności w Polsce, przyrostu który to ma wspierać program 500+...

książek: 179
Michał Nosorowski | 2014-01-08
Przeczytana: 08 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Witam serdecznie. Między przedostatnią częścią(Łotr), a tą, minęło sporo czasu, w którym moją biblioteczkę z gatunku Fantasy uzupełniłem mnóstwem książek. Czemu o tym piszę? Ponieważ teraz widzę, jak słabo wypada ta część (i inne) w stosunku do książek innych autorów tego gatunku. Dlaczego? Podzielę więc moją dalszą wypowiedź na to, co mi się podobało, a co nie.
Nie podobało mi się w książce to, że:
1. Drażniły mnie momenty, gdy autorka opisuje zachowania bohaterów, którego nie rozumiem. Np: ,,Dannyl powiódł wzrokiem za pośpiesznie wychodzącym Tayendem i smutno się uśmiechnął". Jak można się smuto uśmiechnąć? Ćwiczyłem całe 5 minut i mi się to nie udało, a może jest to zarezerwowane tylko dla ludzi z lekkim porażeniem nerwu twarzowego.
Takich opisów w książce jest wiele.
2. Kolejną rzeczą, która wprost sprawiała, że miałem ochotę rzucić tą książką o glebę, było niezmiernie często powtarzana kwestia, że ,,Kogoś ściska w żołądku". Boże! Ten zwrot przewijał się przez wszystkie...

książek: 989
mclena | 2015-10-26
Przeczytana: 26 października 2015

"Kłopot z ludźmi dziś polega na tym, że brakuje im godności."

Jak zwykle się nie rozczarowałam. "Królowa Zdrajców" to zwieńczenie wspaniałych historii, które dostarczała nam Trudi przez te dwa cykle Trylogii o losach magów z Imardinu. Wypada co prawda nieco słabiej w porównaniu z innymi, jest najbardziej emocjonalna z wszystkich i przez to może wydawać się ckliwa. Przyznam szczerze, że spodziewałam się większego kaca, ale wszystko zakończyło się tak dobrze, że jestem w stanie z czystym sumieniem pożegnać się z Dannylem, Lorkinem, Soneą, Rothenem i całą resztą bohaterów - tym mniej i bardziej istotnych. Bardzo mi sie podobało rozwiązanie zastosowane w przypadku Cerego, choć był moment, że ścisnęło mi serce z żalu, Trudi pokazała tym, że jest to książka nie tylko o magach, ale także zwykłych ludziach, co tylko przybliżyło mnie do bohaterów. Ponad to ogromnie sie cieszę, że fabuła prowadzona przez panią Canavan niczego nie przyspiesza i dodaje realizmu. Nic nie dzieje się gwałtownie,...

książek: 6082
Kalissa | 2016-01-27
Przeczytana: styczeń 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

..."A ja stałem obok, patrzyłem na to i nic nie zrobiłem"...

Tom III czytałam z przyjemnością – bo w końcu! – bohaterowie podjęli kilka decyzji:).

Moim ulubionym bohaterem pozostał Achati. Myślę, że on, jako jedyny, z całej gromady bohaterów, stanął przed prawdziwym wyborem, między lojalnością wobec własnego kraju, a miłością, której nawet nie mógł być pewny. I ten jego list!, i wybór biblioteki! – to majstersztyk. Był to bohater, od początku do końca, spokojny i pełen godności – uważam, że to bardzo udana postać.

Wątek Sonei – choć oczywisty i przegadany, zakończył się tak uroczo i bezpretensjonalnie, że jestem zadowolona.

Zniosłam wątek Lorkina – choć uważam, że to dureń. Niby był to główny bohater – a jednak problem zdrady, w ogóle, nie wybrzmiał na jego przykładzie. Prychnęłam z niechęcią, kiedy przeżywał te niby „tortury”! Może gdybym, wcześniej nie czytała książki, która ukazała mi do czego można się posunąć torturując mężczyznę, może nie czułabym takiego niesmaku, po...

książek: 507
Agata | 2014-06-21
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 21 czerwca 2014

Bardzo dobre zakończenie trylogii, choć trochę przewidywalne. Nie oznacza to, że nie czerpałam radości z czytania ;) Miło było znów przenieść się do świata magii, który stworzyła Trudi Canavan. Jednak czegoś tej powieści brakowało. Na pewno porządnych zwrotów akcji. Czasem miałam wrażenie, że postacie za dużo mówią i myślą, a za mało działają. Mimo wszystko trzeba przyznać, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Polecam! ;)

książek: 0
| 2014-01-13
Przeczytana: lipiec 2013

Kolejna grubaśna seria za mną. Zawsze, gdy kończę jakąś, czuję jednocześnie żal i ulgę. W tym przypadku było odrobinę więcej ulgi niż żalu, pomimo, że całość Trylogii Zdrajcy raczej przypadła mi do gustu. Jednak ostatnia część miała sporo wad, obok których nie dało się przejść całkowicie obojętnie.

Powieść stanowczo straciła rozpęd, którego nabrała w drugiej części. Największym problemem był dla mnie wątek Cery'ego i światka przestępczego, przez który przebijałam się niczym przez gruby mur. Cery stał się tak nieciekawy, a jego "przygody" w podziemiach były tak mdłe, że gdybym była innym człowiekiem, a nie do gruntu kochającą książki sobą, prawdopodobnie bym je omijała. Tutaj Trudi się nie wykazała, a szkoda, bo Cery miał przedtem potencjał i to nawet spory. Nie mówię, że był moją ulubioną postacią, bo nie był, ale autorka potrafiła wykrzesać z niego te jego minimum akcji.

Sonea...i znów mam do niej sporo "ale", ale prawdopodobnie głównie przez Lorkina, który traktował ją trochę...

książek: 243
Paklpy | 2016-02-06
Przeczytana: 03 lutego 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Mam mieszane uczucia i ciężko mi będzie napisać coś sensownego na temat ostatniej części "Trylogii Zdrajcy".

Niby przeczytałam całą trylogię, ale jakoś mnie nie porwała. Momentami było ciekawie, momentami mniej.

Mam wrażenie, że większość książki zajmowały jakieś mało ważne opisy, a mniej było zawartej akcji. Ostateczna bitwa była krótka i jakaś mało ciekawa. W "trylogii czarnego maga" mimo iż walczyło o wiele mniej postaci i było mniej zawartych wątków, było ciekawiej - bo każdy bohater miał swoje pięć minut i każdy wątek był dobrze rozwinięty. Tutaj pozostało wiele niedociągnięć, ale zamiast niedosytu czuję zażenowanie.

TUTAJ ZACZYNAJĄ SIĘ SPOILERY (dotyczące tej trylogii i "Trylogii Czarnego Maga")

Ile można wałkować wątek Sonei? Ona miała już swoje pięć minut. A tutaj jak tylko autorka przechodziła do jej wątku, wspominała tylko to co się rozgrywało w poprzedniej trylogii. "Oh, Regin był taki zły, teraz jest taki dobry" - tak w skrócie, przemyślenia Sonei. My o tym...

książek: 1674
Krzysztof Baliński | 2012-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2012

Wreszcie trafił do moich rąk długo oczekiwany ostatni tom trylogii zdrajcy, zatytułowany przez autorkę "Królowa zdrajców". Nie ma tutaj zaskoczenia Trudy Canawan pisze w swoim bardzo dobrym stylu. Co sprawia, że książki tej autorki chce się czytać i do nich wracać. Mają one bardzo ciekawe przesłanie i przedstawienie pewnego punktu widzenia na kreowanie świata fantastycznego. Ciekawe jest to, że autorka nie dzieli jednoznacznie ludzi na dobrych i złych. Nawet w monarchii Sachakańskiej spotykamy dobrych ludzi, tak samo jak wśród zdrajców zdarzają się źli ludzie. Ciekawa jest wrażliwość autorki chociażby na to, że jaki system rządów w kraju by nie był, to i tak znajdzie się ktoś kto będzie będzie uznawane za gorszego, przez to niesprawiedliwie traktowany. To jest niewątpliwa zaleta, że za pośrednictwem kreowania świata fantastycznego Trudy Canawan nie tworzy świata całkiem od rzeczywistości oderwanego, nie tworzy ideału, przez to ten świat jest bardziej wiarygodny.

Czemu to co...

książek: 511
cordiale | 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane, EBOOK
Przeczytana: 09 kwietnia 2014

„Królowa Zdrajców” to trzeci tom trylogii. Lorkin zostaje uwięziony przez króla Sachaki. Podczas trwających wiele godzin przesłuchań aschaki chcą wydobyć z niego informacje dotyczące Zdrajców. Tymczasem Sonea wraz z Reginem udają się do Sachaki aby nawiązać kontakty dyplomatyczne z buntownikami a Cery zmuszony jest do ukrywania się w podziemiach Gildii.
Ostatni tom trylogii ciągnie się momentami niemiłosiernie. Pełno jest takich „zapychaczów” czasu. Nie wnoszą kompletnie nic nowego do akcji poza kolejnymi kartkami papieru. Miałem wrażenie, że Canavan zbrakło pomysłu na zakończenie historii. Założyła, ze napisze trzy tomy i choćby się paliło i waliło to napisze! Całą historię śmiało można by było ująć w dwóch ksiązkach pozbywając się przy tym wielu niepotrzebnych i irytujących fragmentów.
Sposób w jaki przedstawiane są tutaj slumsy jest przy najmniej dla mnie dziwny. Nie widać tu aż takiego zdegenerowania nizin społecznych. Wszystko jest takie „łagodne” i...

książek: 1855

Oj zmeczyla mnie ta książka. To już niestety nie Trylogia Czarnego Maga. Nie te emocje, nie ten zaparty dech w piersiach. Tutaj wszystko takie jakieś rozwleczone i to rozwleczenie tak naprawdę do niczego nie prowadzi. W trakcie czytania marzyłam tylko o tym żeby już ta książka się skończyła. Miałam dość Kyralii, Sachaki i magow. Z przyjemnością przeniose się w jakieś nowe, nieznane klimaty.

zobacz kolejne z 7980 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kody rabatowe dla moli książkowych

Jesień to idealny moment na dodatkowe zaopatrzenie domowej biblioteczki. Wiedzą o tym twórcy portalu AleRabat.com i dlatego specjalnie z myślą o użytkownikach lubimyczytać.pl przygotowali kody rabatowe do kilku księgarni. Sprawdźcie sami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd