Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,52 (109 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
14
7
28
6
37
5
16
4
2
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
słowa kluczowe
fantasy, Lovecraft, groza, horror
język
polski

Antologia opowiadań inspirowanych twórczością H. P. Lovecrafa. Zbiór wybornych tekstów napisanych przez mistrzów światowej grozy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dobre Historie, 2012

źródło okładki: http://dobrehistorie.pl/

Brak materiałów.
książek: 731
Marlow82 | 2016-03-05
Na półkach: Posiadam

Ocena gł. dotyczy całego zbiorku, nie jest ona średnią, poszczególnych ocen. dotyczy ona gł. idei i pomysłu, a co za tym idzie musi być dość surowa, bo opowiadania prezentują różny poziom.
1.Alan Moore "Dziedziniec" 8 gwz.
Napisane w typowy dla tego twórcy sposób. Gra konwencją, aluzje do subkultury rocka, też dlań typowe, zarazem lekkie, przemyślane i poetyckie. Pisane przez wtajemniczonego, dla wtajemniczonych. Nazwy zespołów charakterystyczne ( Cats of Ulthar, The yellow signht), akcja dziejąca się w Reed Hook i wszystko jasne.
2.F Paul Newman "Pustkowia" 8 gwz.
Ciekawe i oryginalne opowiadanie o poszukiwaniu istoty rzeczywistości. Oczywiście w mrocznym, niepokojącym stylu. Właściwie to o poszukiwaniu czegoś na wzór czakramów, w pewnych miejscach na ziemi umożliwiających poznanie prawdy o bycie i umożliwiających przedostanie się na drugą stronę. Mi osobiście opisana inna rzeczywistość strasznie przypominała (nie)sławny płaskowyż Leng. Co ważne te punkty styku znajdują się w odległych i trudno dostępnych miejscach. Wszystko to okraszone folklorem mieszkańców dzikich zakątków Nowej Anglii.
3.Kim Newman "Gruba ryba" 6 gwz.
Połączenie Lovecrafta z Chandlerem. Liczne nawiązania do "Cienia nad Insmouth". Akcja w L.A. na początku, prawdopodobnie, 1942 roku i stąd świetnie uchwycone poczucie zagrożenia wojną. Równie świetnie uchwycona fascynacja ówczesnym kinem i jego gwiazdami. A gdzieś tam pojawia się Ezoteryczny Zakon Dagona, czyli słynni Mieszkańcy Błębin i hybrydy.Tymczasem toczy się wojna pomiędzy jakoś organizacją a przejawami działań Wielkich Przedwiecznych. I to jest najsłabszy element opowieści, dla mnie błąd taki sam jaki popełnił już Lumley. Do Lovecrafta nie pasuje manichejski podział, w którym jakieś dwie strony toczą zażarty bój. Jak człowiek może w ogóle myśleć, że zniszczy coś co trudno mu ogarnąć. Można odsunąć zagrożenie, przesunąć, ale to kosmiczne zło jest tak potężne i prastare, że i tak w końcu wróci. Przynajmniej taki jest pesymistyczny wyraz pisarstwa Lovecrafta.
Graham Masterton "Will" 4 gwz.
Pomysł wyjściowy zaiste kapitalny. Dochodzenie źródła geniuszu, Shakespeare, tym razem w pakcie z Yog- Sothotehem. Odnalezienie dziwie okaleczonego ciała sprzed 200 lat na wykopaliskach archeologicznych, tworzy świetny klimat. Tylko, że cała reszta opowiadania jest już po prostu marna. Wszystko zbyt szybko staje się oczywiste. Yog- sothot, robi tu za jakieś tanie monstrum, a nie groźnego Boga Zewnętrznego, który kontroluje czasoprzestrzeń. A na dodatek można go załatwić koparką.
Edward Lee "Pierwiastek zła" 7 gwz.
Zaletą opowiadania jest umieszczenie akcji na dwóch płaszczyznach czasowych. Druga polowa XIX w. i na początku XXI w. Bowiem dla istot opisanych w tym opowiadania czas i przestrzeń są mało znaczącymi faktami. Tak samo jak pojęcie zła i dobra. Dla nich to świetna zabawa, niemalże matematyczno filozoficzna. Dla nas, zmasakrowanie kogoś, rozrzucenie wnętrzności, rozczłonkowanie etc, kojarzą się raczej ze czystym złem i deprawacją. Nie mówiąc, że takie widoki zakłócają nasze poczucie całości i porządku. I o tym jest tak naprawdę to opowiadanie o konfrontacji pewnych płaszczyzn istnienia. Bowiem, akcja jest szczątkowa, większość wydarzeń dzieję się w retrospekcjach.
Ian Watson " W Labiryncie Cthulhu" 1 gwz.
Po Ianie Watsonie spodziewałem się więcej, a tutaj dostajemy jakiś niby to skrypt gry komputerowej, przewodnik myśliwego czy też instrukcje survivalu. Cthulhu został tutaj pomylony z Predatorem. A na koniec mamy jeszcze hentai. Nic więcej nie napiszę.
Mort Castle "Sekret noszony w sercu" 8 gwz.
Bardzo dobre poetyckie opowiadanie o poszukiwaniu nieśmiertelności i ulotności życia. Stylem i charakterem najbliższe utworom Samotnika z Providence, również Poemu, ale całkiem oryginalne. Bowiem nie ma tu, aż tak jawnych nawiązań do twórczości Lovecrafta, jak w przypadku innych opowiadań. Jest za to tajemnica, groza, poszukiwanie pradawnej i odwiecznej wiedzy. Są też liczni strażnicy czy też powiernicy wiedzy, czy to Romowie, Rabini, czyli przedstawiciele starych niepokojących ludów. Nie ma tu nadmiernego epatowania makabrą,tak występuje ona, ale używana jest z rozmysłem i w odpowiednich momentach.

Alan Dean Forest " Wystąpił błąd krytyczny pod adresem..." 3 gwz.
Necronomicon, Ctulhu I Shogoty w epoce cyfrowej. Czyli o tym jak mroczą magię Zakazanej Księgi można przełożyć na kod np. zero jedynkowy. Cóż formuła magiczna to informacja. A połączenie pradawności z techniką cyfrową jest całkiem ciekawe. tylko, że to co u Lovecrafta było najważniejsze czyli bezpośrednie zetkniecie z tajemnicą, zagrożeniem wiedzą, zamienia się w pojedynek komputerowych cwaniaków, nie ruszających tyłów z domów. W tym przypadku jawne nawiązania do Arkham, Miscatonic,etc. ratują to opowiadanie, przed totalna klapą.

Ramsey Campbell " Przyciąganie" 8 gwz.
Ciekawe reinterpretacja "Zewu Cthulhu". Nieco psychodeliczne, oniryczne opowiadanie. Oniryczne, bo wszystko toczy się wokół snów głównego bohatera. Ten ma poczucie jakiegoś odrealnienia, a sposób narracji, sprawia, że czytelnik również. Tak więc, bohatera ciągnie w jedno miejsce, w którym znajdzie odpowiedź na dręczące go pytania, w tym o istotę niepokojących snów. Śni mu się bowiem podróż przez gwiazdy, oraz tajemnicze zalane miasto wraz z jego wyczuwalnym, ale i nie uchwytnym mieszkańcem. A i znajdzie wyjaśnienie czym jest ta tajemnicza podróżująca planeta, która właśnie pojawiła się w Układzie Słonecznym. A wiedza ta, będzie przerażająca. I właśnie w tym opowiadaniu, nie jest ważne tylko dobre używanie Lovecraft owskich elementów jego mitologi, czy raczej ciekawe nawiązanie do tego jaki skutek może mieć dla podmiotu poznającego wiedza.
Gene Wolfe " Pan tej ziemi" 7 gwz.
Ciekawy sposób jak można udanie połączyć motyw rodem z science- fiction, rożnych mitologii, pomysłów Lovecrafta i folkloru. Badacz folkloru, próbuje rozgryźć pewną zagadkę sięgająca starożytnego Egiptu, której przejawy spotyka w Ameryce XIX i XX w. Znajduje odpowiedź, chociaż przypłaca to prawie życiem, gdyż pewne rzeczy są bardziej realne niż na początku się wydają. Motywy Lovecraftowskie? Broszę bardzo: Coś ohydnego, obślizłego mackowatego spadło z nieba parę tysięcy lat temu i żyje do dziś, wywierając negatywny wpływ na otoczenie.
Tomasz Drabarek "Iran Politicial Fiction" 1!!! gwz.( - 10 gwz.)
Najgorszy syf w całym zbiorze. To raczej kolaż kilku pomysłów, które autor upchał w jedno opowiadanie. A raczej próbował. Wyszło żałośnie i bez sensu. Dlaczego, my Polacy małpujemy, albo tworzymy takie potworki jak to opowiadanie zamiast np. pokusić się o połączenie mitów Cthulhu z folklorem słowiańskim. A u Drabarka mamy połączenie Wiosny Arabskiej, Wydarzeń na bliskim wschodzie i włączenie w to wszystko Cthulhu właśnie i wiary proroka Mohameda, na dodatek gra wywiadów, tajne akcję etc. Ja zmusiłem się aby dobrnąć do końca tego literackiego potworka. Jakoś.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zdobyć Rosie. Początek gry

Zacznijmy od początku... Autorka książki nie jest nam obca, jest to już nasze kolejne spotkanie z jej twórczością, a tak dokładnie to szóste, więc wym...

zgłoś błąd zgłoś błąd