Nadciąga burza

Tłumaczenie: Bartłomiej Ulatowski
Cykl: Strażnicy historii (tom 1)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,99 (691 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
79
8
123
7
189
6
128
5
64
4
33
3
13
2
4
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Storm Begins
data wydania
ISBN
9788323752028
liczba stron
328
język
polski
dodała
Livre

Rodzice Jake’a Djonesa zaginęli bez wieści i nie wiadomo, w jakim są miejscu na Ziemi i w jakim momencie historii. Jake poznaje ich zdumiewający sekret: oboje należą do Tajnych Służb Straży Historii, stowarzyszenia, którego członkowie podróżują przez stulecia, aby udaremniać poczynania złoczyńców manipulujących przy dziejach świata. W poszukiwaniu rodziców Jake przenosi się z Londynu XXI wieku...

Rodzice Jake’a Djonesa zaginęli bez wieści i nie wiadomo, w jakim są miejscu na Ziemi i w jakim momencie historii. Jake poznaje ich zdumiewający sekret: oboje należą do Tajnych Służb Straży Historii, stowarzyszenia, którego członkowie podróżują przez stulecia, aby udaremniać poczynania złoczyńców manipulujących przy dziejach świata. W poszukiwaniu rodziców Jake przenosi się z Londynu XXI wieku do dziewiętnastowiecznej Francji, gdzie trafia do Punktu Zero, głównej siedziby strażników historii. Tam poznaje barwną grupę młodych agentów i wraz z nimi wyrusza do epoki renesansu, aby podjąć misję ratowania dziejów przed złowrogim Zeldtem, który zamierza zniszczyć świat, jaki znamy. Przeszłość jest w niebezpieczeństwie i tylko Jake Djones może ją ocalić!

 

źródło opisu: paranormalbooks.pl

źródło okładki: paranormalbooks.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 502

Po "Strażników Historii" sięgnęłam tylko dlatego, że moja koleżanka strasznie się nad nimi rozpływała i wręcz zmuszała mnie do jej przeczytania. Stwierdziłam, że w sumie mogę zapoznać się z ta pozycją, tym bardziej że owa koleżanka chętnie pożyczyła mi swój egzemplarz. Na szczęście byłam nastawiona na porażkę.

"Strażnicy Historii" opowiadają o dużej grupie agentów pochodzących z różnych epok historycznych i wypełniających zadania dla swojego szefa. Zadania te polegają najczęściej na cofnięciu się w czasie o parę wieków wstecz i zażegnania jakiejś potężnej katastrofy. Nie inaczej jest w powieści.

Główny bohater, Jake, zaraz na początku książki zostaje porwany i dowiaduje się, że jego rodzice są agentami Straży Historii i zaginęli na swojej misji w XVI Włoszech. Jake (jak to główny bohater) wyrusza na odsiecz rodzicom wraz z nowo poznanymi agentami: Nathanem, Topaz, Charlim i Paolem. Oczywiście za porwaniem rodziców Jake'a stoi nie kto inny jak książę Zeldt, zło wcielone i największe zagrożenie dla ludzkości.

Główny wątek opiera się na standardach, które mnie osobiście już znudziły: mamy głównego bohatera, mamy antagonistę, mamy przyjaciół głównego bohatera, którzy odwalają za niego czarną robotę (ale oczywiście to on musi uratować ludzkość, inaczej nie byłoby książki) i oczywiście mamy plan, który ów antagonista pragnie wcielić w życie, ale który spala na panewce za sprawą głównego bohatera właśnie. Wszystko to jest rozwleczone na kilka tomów i niemal każdy opiera się na powyższym schemacie, czyli w skrócie: nic nowego.

Bohaterowie tej powieści nie pociągają inteligencją, dowcipem i sposobem bycia: Jake jest za bardzo bojaźliwy i kochliwy, Nathan denerwuje swoim zamiłowaniem do strojów oraz specyficznym, lecz tak często spotykanym w literaturze tego typu poczuciem humoru, Topaz jest zbyt idealna i honorowa ( człowiek za Chiny nie może się z nią utożsamić), Paolo to histeryk ( cóż się dziwić - typowy Włoch), a Charlie to typ kujona. razem tworzą mieszankę wybuchową, co oczywiście skutkuje łamaniem planów i zakazów obowiązujących w grupie agentów Straży Historii.

Na plus zdecydowanie idzie pomysł autora - Straż Historii, ratowanie świata od strony historycznej( podróże w czasie i ich mechanizm) oraz włączenie w to ludzi z różnych epok historycznych i kulturowych. gdyby zabrał się za to jakiś uzdolniony i doświadczony pisarz, rzeczywiście mogłoby z tego wyjść coś na miarę Harry'ego Pottera( porównanie z tyłu okładki), jednak w tym przypadku jest ono po prostu śmieszne i nieudolne.

Podsumowując "Strażnicy Historii" rozczarowali mnie, i jak na razie mnie mam zamiary brać się za następne dwie części. Zabiorę się za nie tylko w akcie desperacji lub gdy nie będę miała niczego innego pod ręką

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom na wzgórzu

To jest już trzecia książka tego autora po która siegnąłem.I tak jak w przypadku dwóch poprzednich tak i teraz nie zawidolem się. A o czym jest?Jest o...

zgłoś błąd zgłoś błąd