Recenzja

Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Albatros
6,5 (326 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
15
8
55
7
103
6
78
5
30
4
16
3
11
2
8
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Relentless
data wydania
ISBN
978-83-268-0037-5
liczba stron
416
słowa kluczowe
psychopata, szaleniec, ucieczka
język
polski
dodał
Rewolwerowiec

Cullen Greenwich jest pisarzem, ojcem sześcioletniego, nadzwyczaj uzdolnionego syna. Właśnie ukazała się jego szósta powieść, która powszechnie zbiera pozytywne oceny - z wyjątkiem jednej, napisanej przez Shearmana Waxxa, czołowego krytyka literackiego w Ameryce. Jego recenzja jest nie tylko wyjątkowo niepochlebna, ale mija się z faktami. Okazuje się, że krytyk mieszka w pobliskiej Laguna...

Cullen Greenwich jest pisarzem, ojcem sześcioletniego, nadzwyczaj uzdolnionego syna. Właśnie ukazała się jego szósta powieść, która powszechnie zbiera pozytywne oceny - z wyjątkiem jednej, napisanej przez Shearmana Waxxa, czołowego krytyka literackiego w Ameryce. Jego recenzja jest nie tylko wyjątkowo niepochlebna, ale mija się z faktami. Okazuje się, że krytyk mieszka w pobliskiej Laguna Beach i uchodzi za ekscentryka. Wbrew radom Cullen postanawia przynajmniej zobaczyć, jak wygląda tajemniczy adwersarz. W rezultacie dochodzi do przypadkowego spotkania obu mężczyzn w toalecie restauracji. Na pożegnanie Waxx wymawia pojedyncze słowo, które w uszach Cullena brzmi jak groźba - zguba. Tego samego wieczoru Waxx składa nocną wizytę w domu Greenwichów. John Clitherow - pisarz, który trzy lata wcześniej znalazł się na celowniku demonicznego krytyka - informuje Cullena, iż Waxx to niebezpieczny psychopata, który w okrutny sposób zamordował jego córki, żonę i rodziców. Radzi mu, by natychmiast uciekał wraz z bliskimi. Następuje eskalacja groźnych wydarzeń: kolejne nocne włamanie, brutalna napaść, w końcu dom Cullena zostaje wysadzony w powietrze. Tropieni jak dzikie zwierzęta, pisarz i jego żona muszą stawić czoła Złu w najczystszej postaci - inaczej zginą...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2012.

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazki/1126/d_1631.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (684)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1060
słoneczko | 2017-11-06
Przeczytana: 06 listopada 2017

Koontz zawsze mnie intrygował.
Początkowo były to książki z pogranicza horroru, a nawet science-fiction.
Teraz pisze głównie thrillery.
Jak dla mnie jedne z najlepszych to: „Przepowiednia” oraz „Opiekunowie”.
Ta książka też była dosyć interesująca, jednak nie zachwyciła.
Plusy:
- ciekawa fabuła, narastanie wzajemnej nienawiści, wręcz obsesji spowodowanej przez wydawałoby się nieistotne wydarzenia;
- pokazanie że zło czai się wszędzie i może zaatakować w najmniej spodziewanej chwili;
- sześciolatek, nadzwyczaj rozwinięty, który wpływa na rodziców w sposób zaskakujący;
- pies o imieniu Lessie, którego zachowanie czasami jest więcej niż zastanawiające.
Minusy:
- trochę brak klimatu strachu i napięcia, a zbyt dużo makabry;
- w porównaniu z innymi książkami autora (a przeczytałem ich już wiele) wypada raczej „średnio”.
Oczekiwałem zdecydowanie więcej, a dostałem za mało.
Ogółem książka dobra, ale na długo nie utkwi w pamięci.

książek: 2958
gwiazdka | 2017-04-07
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 07 kwietnia 2017

„Recenzja” to kolejna powieść Koontza, która jest lekka i łatwa w odbiorze, ale nie stanowi rewelacji. Bohaterowie płascy, wydarzenia opisane bez subtelności, jakby wyrąbane siekierą. Dużo krwawych obrazów, jak gdyby autor chciał zaszokować makabrą, ale brakuje nastroju i klimatu. W czasie lektury cały czas zastanawiałam się, co z takim tematem zrobiłby King i przyznaję, że ślinka mi ciekła na myśl, co mogłoby powstać, a ciarki latały po całym ciele. A u Koontza, niestety, zero strachu, zero napięcia. Szybko przeczytałam, szybko zapomnę.

książek: 940
Mollinka_90 | 2018-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2018

Dean Koontz jest jednym z moich ulubionych pisarzy, ale już raz zdarzyło mu się mnie rozczarować swoją powieścią "Poszukiwana" i tym razem "Recenzja" również mnie zawiodła. Byłam przekonana, że dostanę ciekawą, trzymającą w napięciu historię, tymczasem akcja jakby "nie trzymała się kupy", a zastosowane rozwiązania okazały się banalne i wyświechtane.

Cubby Greenwich jest znanym pisarzem i uznanym literatem. Jego kolejna książka "Wybiła pierwsza" szybko zyskuje status bestsellera. Jednak obok jak zawsze pochlebnych recenzji, ukazuje się też jedna bardzo krytyczna, sporządzona przez niejakiego Shearmana Waxxa. Mimo niepochlebnego tonu, wydawca Cubby'ego bardzo cieszy się z zainteresowania uznanego recenzenta, ale Cubby nie umie pogodzić się z porażką i niedocenieniem. Pragnie poznać Waxxa i sprawdzić osobiście, dlaczego ten sporządził tak krytyczną recenzję. Kiedy dochodzi do ich pozornie przypadkowego zetknięcia w restauracyjnej toalecie, rozpoczyna się dramatyczny wyścig o życie...

książek: 981
Stokrotka | 2016-03-18
Przeczytana: 17 marca 2016

Jakże się cieszę, że nabyłam tę książkę przy okazji zakupów w Biedronce. Lubię thrillery Deana Koontza, a ten szczególnie przypadł mi do gustu.
Pisarz Cubby Greenwitch jest ojcem sześcioletniego, niezwykle uzdolnionego Mila i mężem pięknej Penny, pisarki i ilustratorki książek dla dzieci. Shearman Waxx to z kolei krytyk literacki, który miesza z błotem najnowszą powieść Cubby’ego, nazywa go grafomanem i wieści mu rychłą zgubę. Szaleniec szybko zamienia życie pisarza i jego rodziny w piekło.
„Recenzja” od początku trzyma w napięciu, a rozwój wypadków zaskakuje. W książkach Koontza podoba mi się szczegółowa charakterystyka bohaterów, sięganie w głąb ich psychiki, wspomnienia z dzieciństwa, plastyczne opisy wyglądu. Nawet jeśli jakaś postać została stworzona tylko na potrzeby jednego rozdziału, autor nie traktuje jej po macoszemu. Co do głównego bohatera, to może i jest odrobinę ciamajdowaty, ale taki jego urok. Miał być na wskroś dobrym człowiekiem i takim pozostał. Trochę...

książek: 3035
wiejskifilozof | 2016-03-08
Na półkach: Przeczytane

Mistrz znowu w akcji.Mistrz znów nie zawiódł.Bo,czy może zawieść.Świetna książka,łącząca w sobie takie cechy jak : thriller,horror,s/f,sensację ?
Mamy tu pisarza,który dostaje złe recenzję,od krytyka.
Zdarza się,ale to co krytyk robi innym ludziom,jest bardziej niż przerażające.
Dean Koontz,na każdej stronie stopniuje napięcie.
Każde zakończenie rozdziału,czymś nas zaskakuje.
Przynosi coś nowego do książki.

Jedną z postaci,która bardzo zachwyca jest bez wątpienia 6 latek,o imieniu Milo.
Ponad przeciętny rozwój dziecka,wpływa bardzo mocno na działania jego mamy,taty i psa.O imieniu Lessie.

Recenzja,to doskonała książka.Która,pochłonęła mnie bez końca.

książek: 1679
Krzysztof Baliński | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Recenzja” ten tytuł książki mnie zaintrygował i postanowiłem ściągnąć ją z bibliotecznej półki i wypożyczyć, przy okazji zapoznałem się z twórczością Deana Koontza. W sumie wygląda to na książkę banalną, zwykła recenzja uruchomiła szereg zdarzeń, tak można wnioskować z pierwszych stron z książki. Potem jednak okazuje się, że tych recenzji było więcej, nie tylko literackich, ale też były recenzje opisujące dzieła sztuki np. obrazy. Co łączy te wszystkie recenzje? Otóż łączy je fakt, że po opublikowaniu recenzji artyści zaczęli mieć kłopoty i to całkiem innej natury niż można się domyślać. Okazało się, że autorzy recenzowanych dzieł i ich rodziny zaczęli być hurtem wysyłani na tamten świat, często były to tortury najpierw emocjonalne, a potem fizyczne. Ginęli członkowie rodziny, czasem przyjaciele, a na samym końcu ofiarami byli zdesperowani i złamani psychicznie pisarze, którzy przed śmiercią byli torturowani.

O co chodzi w tym całym zamieszaniu? Jak zwykle bywa w thrillerach...

książek: 616
Inez | 2015-10-13
Na półkach: Przeczytane, 2015

„Złożoność świata kryje w sobie różne sensy, które często nas przerażają” (s. 175)

Słowo pisane jest podstawowym tworzywem świata literackiego. Za jego pomocą autor konstruuje swoje fabuły, ożywia bohaterów, kreuje miejsca i problemy, wciąga czytelnika do świata własnej wyobraźni. Słowo pisane może też być nośnikiem emocji i spostrzeżeń odbiorców danego tekstu literackiego. Na „Lubimy czytać” i na innych portalach tego typu codziennie pojawiają się setki takich opinii. Czasem pozytywne, a czasem negatywne. Ale zawsze to tylko (albo aż) „słowa, słowa, słowa…” Koontz tworzy alternatywną wersję takiej rzeczywistości – pokazuje spór na linii autor-recenzent i nieprzewidywalne konsekwencje jakie może nieść za sobą publikacja zapisu naszych myśli i idei.

Mówi się, że „recenzja to opinia tylko jednego człowieka”, więc, nawet kiedy jest niepochlebna, nie ma się czym przejmować. Zupełnie odmiennego zdania jest Cullen Greenwich, doświadczony pisarz, którego twórczość pewnego dnia znalazła...

książek: 3779
BagatElka | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 kwietnia 2014

Koontz był i jest mistrzem.
Przy pomocy umiejętnie użytych słów buduje tak ogromne napięcie,że podczas czytania boisz się,że jak odwrócisz kolejną stronę to wyskoczy na ciebie potwór albo facet z bronią.
Do tego dochodzi poczucie humoru i niesłabnąca wiara w dobro,miłość i mądrość człowieka.
Nie można zapomnieć o psach bo bez nich książki Koontza byłyby niekompletne.

Wiele osób zarzuca autorowi,że w wielu jego książkach występuje ten sam schemat.
Owszem,tak jest ale mnie to nie przeszkadza bo w gruncie rzeczy niemal w większości książek tego gatunku źli krzywdzą dobrych albo słabszych.

Zresztą,nie trzeba czytać książek wystarczy poczytać prasę albo obejrzeć wiadomości i przekonamy się,że takie "schematy " dzieją się każdego dnia.

książek: 690
Kruczoczarnyblond | 2017-02-10

Bardzo podoba mi się pomysł, że w zwykłej Biedronce, przy codziennych zakupach stojąc w kolejce można kupić dobrą książkę. Ale mniejsza o to.
Koontz ma zawsze nowy i zwariowany pomysł na fabułę, każda książka jest inna. Sądzę, że ta nie należy do najlepszych, ale nie umniejsza to faktu, że przeczytałam ją z chęcią.
Kompletnie odrelanione i nierzeczywiste postacie mają swój urok w literaturze. Jest to dobre, jeśli szuka się w literaturze oderwania od rzeczywistości.
Niesamowite zbiegi okoliczności i nadludzie, to znak rozpoznawczy tego autora.
Czyta się bardzo szybko, ze względu, nie tylko na lekkość z jaką Koontz prowadzi narrację, ale również ze względu na humor i podzieleniu akcji na krótkie rozdziały.

książek: 243
Nozomi | 2015-04-21
Przeczytana: 21 kwietnia 2015

Sprawnie napisana, wartka akcja, żadnego lania wody, dużo humoru, sympatyczni bohaterowie (Milo rządzi! ^_^).

zobacz kolejne z 674 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd