Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lidia 
Witam wszystkich czytelników, dla których książka papierowa jest miłą w kontakcie, którą czyta się od pierwszej do ostatniej strony i do której często można wrócić.Jestem emerytką, mam obecnie dużo więcej czasu na czytanie ale z przyzwyczajenia zaczynam czytać wieczorem. W ciągu dnia wypełniam drugą z kolei pasję, mianowicie ogród na którym spędzam dużo czasu, praca w ogrodzie mnie relaksuje, mimo bolących pleców jestem szczęśliwa obserwując rosnące rośliny. Z książką związana byłam swego czasu zawodowo, pracowałam w bibliotece. Przeczytałam swego czasu mnóstwo powieści, reportaży, ksiazek które wiązały się tematycznie z moim hobby. Przypadkowo natknęłam się na stronę Lubimy Czytać i od tego czasu dla własnej wygody zapisuję książki, które aktualnie przeczytałam. Pozdrawiam
64 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 19 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-10-19 21:47:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane w 2017

Popularni autorzy też czasem mają dość i chcą nowych, trudniejszych wyzwań. I bardzo dobrze. Nowa powieść Grocholi jest taką właśnie próbą wyjścia z szufladki z romansami. Tym razem autorka napisała obyczajową powieść wieloplanową, z wieloma bohaterami: połączyła historie m.in. Aleksandry, autorki kryminałów, Gabrysi, krupierki w kasynie, i Jerry’ego, gracza . Aleksandra chciałaby ułożyć sobie... Popularni autorzy też czasem mają dość i chcą nowych, trudniejszych wyzwań. I bardzo dobrze. Nowa powieść Grocholi jest taką właśnie próbą wyjścia z szufladki z romansami. Tym razem autorka napisała obyczajową powieść wieloplanową, z wieloma bohaterami: połączyła historie m.in. Aleksandry, autorki kryminałów, Gabrysi, krupierki w kasynie, i Jerry’ego, gracza . Aleksandra chciałaby ułożyć sobie życie z kochankiem w Kanadzie, ale musi zostać z umierającą matką. Nieufna i zraniona krupierka Gabrysia spotyka chłopaka, a Jerry zamienia butelkę na pokera i jedno uzależnienie na drugie. Los dla każdego szykuje coś innego – niestety, bo mimo skomplikowanej narracji powieść grzęźnie w banalnych mądrościach, mówiących, że trzeba „rozpoznać swoje przeznaczenie” i „nic nie dzieje się przypadkiem”. Choć jest też zalążek (nierozwinięty do końca) polemiki z przeznaczeniem. Bohaterce pisarce ponad 20 lat zajęło uświadomienie sobie, że utkwiła w związku wygodnym tylko dla mężczyzny.

Tym, co rzeczywiście się udało, jest wątek kasyna. Grochola dobrze opisuje mechanizmy uzależnienia i kreśli portrety graczy. Okazuje się, że w tej przerośniętej powieści ukryte jest dobre opowiadanie. Są i fragmenty autotematyczne – autorka kryminałów nagle postanawia pisać o zagładzie Ormian. I właśnie łatwość poruszania wielkich tematów: pytania o los, przepisy na mądrość, wielkie tragedie i wzruszenia – wszystko to sprawia, że książka nie może wyjść poza schematy.

pokaż więcej

 
2017-10-15 21:06:02
Ma nowego znajomego: Lidka
 
2017-10-15 20:44:39
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane w 2017

Tytułowy Szczygieł, to nie ptak, ale szpitalna ksywa sparaliżowanego chłopaka. Podczas wakacji z rodziną nad Bałtykiem Hubert skoczył na główkę w morskie fale. Uderzył głową o dno. Stracił przytomność, a kilka chwil później – całe dotychczasowe życie. Przerwany rdzeń kręgowy przestał przesyłać sygnały z mózgu do kończyn, chłopak stał się bezwładną kukłą. Historia, jakich wiele, wciąż bowiem... Tytułowy Szczygieł, to nie ptak, ale szpitalna ksywa sparaliżowanego chłopaka. Podczas wakacji z rodziną nad Bałtykiem Hubert skoczył na główkę w morskie fale. Uderzył głową o dno. Stracił przytomność, a kilka chwil później – całe dotychczasowe życie. Przerwany rdzeń kręgowy przestał przesyłać sygnały z mózgu do kończyn, chłopak stał się bezwładną kukłą. Historia, jakich wiele, wciąż bowiem słyszymy o feralnych w skutkach skokach do wody. A jednak szczegółowo przedstawiona w powieści, ze wszystkimi „brudami” robi większe wrażenie niż jakakolwiek medialna przestroga w czasie sezonu ogórkowego.
Mozolnie dzień po dniu uczestniczymy z bohaterem w szpitalnym życiu, jesteśmy wraz z nim poddawani nieprzyjemnym zabiegom, po naszej twarzy spaceruje pająk, a my nic nie możemy zrobić. Sugestywna, choć momentami nieco zbyt patetyczna proza, wciąga czytelnika coraz głębiej. Ciało Huberta zapada się w sobie, on sam istnieje tylko w głowie. A jednak w jego życiu dzieje się wiele – oblekanie ciała gipsem, regularne przekładanie z boku na bok, pierwsze wyciągnięcie rurek z płuc, kolejne kroplówki... Życie ograniczone do jednego punktu, czas rozciągnięty do granic możliwości. Leżał jak bryła mięsa, truchło bez czucia i ledwie wiedział, gdzie jest. W górze zimne jarzeniówki.
Wymowa książki jest jasna: jedna chwila, ułamek sekundy dosłownie, może diametralnie zmienić całe życie. Ale nie znaczy to, że nie ma nadziei. Wszystko można odzyskać. Siła tkwi głęboko w człowieku - cała sztuka, by ją z siebie wydobyć w odpowiednim momencie i by dać sobie szansę.

"Są chwile bez znaczenia- puste, jałowe i nudne, które przeciekają chyłkiem pozornie nieważne i bezpieczne. Mijają bez śladu i sensu (...) Niemal bezwartościowe, odmierzane skrupulatnie składają się na czas. Czyjś indywidualny, osobisty. Są i chwile brzemienne zdarzeniami, pamiętne na zawsze. Odmieniają życie jako punkty zwrotne. Niespodziewane i przeklęte- zatrute ciernie w delikatnej tkance. W nich decyduje się wszystko, wszystko kończy się w nich i od bierze swój nowy początek. I kiedy się zdarzą, już nic nie jest takie, jak wcześniej..."







.

pokaż więcej

 
2017-10-11 21:43:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane w 2017

„Tease” jest książką, którą każdy powinien przeczytać. Nie jest to radosna powieść, pełna humoru i lekkich tematów. To trudna powieść. Książka podzielona jest na rozdziały, które przedstawiają wydarzenia przed samobójstwem Emmy i po nim. Wszystko pisane jest z punktu widzenia Sary. Styl i język są na wysokim poziomie, a całość tworzy dobrą powieść. Bohaterowie są wyraziści, a fakt, że autorkę... „Tease” jest książką, którą każdy powinien przeczytać. Nie jest to radosna powieść, pełna humoru i lekkich tematów. To trudna powieść. Książka podzielona jest na rozdziały, które przedstawiają wydarzenia przed samobójstwem Emmy i po nim. Wszystko pisane jest z punktu widzenia Sary. Styl i język są na wysokim poziomie, a całość tworzy dobrą powieść. Bohaterowie są wyraziści, a fakt, że autorkę zainspirowały prawdziwe wydarzenia tylko sprawia, że nie możemy obok tej książki przejść obojętnie. Powieść daje do myślenia i sprawia, że na pewne sprawy zaczynamy patrzeć inaczej. Zaczynamy się interesować i bardziej przyglądać otoczeniu.
Poleca!!!

pokaż więcej

 
2017-10-10 12:42:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane w 2017

Nigdy wcześniej nie czytałam książki w typowo świątecznych klimatach, ale w tym roku postanowiłam to zmienić. Skusiłam się ostatecznie na opowiadania polskich autorów przede wszystkim ze względu na okładkę. Tak, wiem... ale nie potrafiłam jej odmówić. Miałam naprawdę sporo obaw związanych z lekturą. Pewnie będzie lekka, przewidywalna i niezbyt wciągająca... Okazało się, że zupełnie się... Nigdy wcześniej nie czytałam książki w typowo świątecznych klimatach, ale w tym roku postanowiłam to zmienić. Skusiłam się ostatecznie na opowiadania polskich autorów przede wszystkim ze względu na okładkę. Tak, wiem... ale nie potrafiłam jej odmówić. Miałam naprawdę sporo obaw związanych z lekturą. Pewnie będzie lekka, przewidywalna i niezbyt wciągająca... Okazało się, że zupełnie się myliłam.
Chociaż pierwsze opowiadanie autorstwa Nataszy Sochy nie do końca mnie porwało, dalej było już co raz lepiej. Niektóre opowieści były mniej przewidywalne, inne bardziej, ale pomimo to każda historia w jakimś stopniu mnie zainteresowała i była wyjątkowa. Najbardziej zdecydowanie podobały mi się opowiadania Ałbeny Grabowskiej i Magdaleny Witkiewicz. Co bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie w tym zbiorze opowiadań to to, w jaki sposób łączą się ze sobą. Nie wszystkie, ale większość w pewnym momencie "spotykają" się – czy to w postaci bohatera, czy to może jakiegoś kluczowego wydarzenia. Na pewno każda historia ma jeden wspólny element – audycję radiową nadawana przez Najlepsze Radio Na Świecie, które też ma swoje szczególne miejsce w jednym z opowiadań.

pokaż więcej

 
2017-10-09 13:45:28
Ma nowego znajomego: Modliszeg
 
2017-10-09 13:08:02
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Przeczytane w 2017

Czterdziestoletnia Janka już w dzieciństwie została zarażona miłością do książek i słowa pisanego. Swojej pasji oddaje się w drukarni, którą odziedziczyła po swoim ojcu. Aby spełnić marzenie dziadka i ocalić jego wspomnienia, Janka zaczyna pisać reportaż o Biblii Gutenberga. Jednak, to życie osobiste Janki nie układa się tak jakby sobie tego życzyła. Rozpada się jej związek z Łukaszem, który... Czterdziestoletnia Janka już w dzieciństwie została zarażona miłością do książek i słowa pisanego. Swojej pasji oddaje się w drukarni, którą odziedziczyła po swoim ojcu. Aby spełnić marzenie dziadka i ocalić jego wspomnienia, Janka zaczyna pisać reportaż o Biblii Gutenberga. Jednak, to życie osobiste Janki nie układa się tak jakby sobie tego życzyła. Rozpada się jej związek z Łukaszem, który mimo wszystko, nie potrafi pogodzić się ze stratą partnerki. Niespodziewana wizyta kuzynki Honoraty, początkowo wprowadza trochę zamieszania w życie Janki, jednak po czasie okazuje się, że nie taki diabeł straszny, a Honorata nieraz staje się jej oparciem. Po odnalezieniu intrygujących zdjęć, pod pomnikiem Gutenberga w Gdańsku, bohaterka podejmuje się rozwiązania zagadki ich pochodzenia. Czy Janka dowie się kto i w jakim celu prowadzi z nią tą nierówną, pełną niedopowiedzeń grę?

Anna Sakowicz stworzyła historię, która w dużej mierze skonstruowana jest wokół osoby Gutenberga, na punkcie którego sama, posiada niemałego "bzika", jak zwykła o sobie mówić. To powieść w której autorka w przystępny i nienachalny sposób, porusza tak zwane trudne tematy, jak chociażby przemoc domowa czy orientacja seksualna.
Fabuła jak dla mnie trochę rozwlekła, momentami nudna ale doza humoru pozwala przebrnąć do końca powieści.
W skutek swoich poczynań, główna bohaterka uwikłała się w dziwną sytuację, która sprawiła, że zaczyna powątpiewać w siebie samą i zadawać sobie pytanie: kim jestem? Do tej pory byłam przekonana, że kryzys tożsamości dotyczy jedynie nastolatków, okazuje się jednak, że i osoby dorosłe, mocno stąpające po ziemi, popadają w taki stan dezorientacji (nam nadzieję, że zostanie mi to już oszczędzone ;) ).

pokaż więcej

 
2017-10-09 13:06:07
Ma nowego znajomego: Dorota
 
2017-10-08 19:11:42
Ma nowego znajomego: sabi
 
2017-10-08 18:54:13
Ma nowego znajomego: Bożena1
 
2017-10-08 18:54:00
Ma nowego znajomego: zet
 
2017-10-08 18:53:44
Ma nowego znajomego: Mystery
 
2017-10-08 18:53:18
Ma nowego znajomego: Gosia
 
2017-10-08 18:52:22
Ma nowego znajomego: Gala
 
2017-10-08 18:51:44
Ma nowego znajomego: basik
 
Moja biblioteczka
264 188 2715
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (42)

Ulubieni autorzy (10)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (44)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd