Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pantaleon i wizytantki

Tłumaczenie: Carlos Marrodán Casas
Wydawnictwo: Znak
7,01 (1309 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
165
8
261
7
442
6
207
5
117
4
31
3
29
2
5
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pantaleón y las visitadoras
data wydania
ISBN
9788324008698
liczba stron
324
język
polski

Inne wydania

Liczba gwałtów popełnianych przez żołnierzy Sił Lądowych Peru rośnie zatrważająco. By przywrócić armii dobre imię i zapanować nad wstydliwymi występkami, dowództwo powierza Pantaleonowi misję utworzenia specjalnej Służby Wizytantek. Kapitan Pantaleon Pantoja, znany z niezwykłej dyscypliny i oddania wojsku, organizuje perfekcyjnie działającą machinę frywolnego przemysłu. Z pełnym zaangażowaniem...

Liczba gwałtów popełnianych przez żołnierzy Sił Lądowych Peru rośnie zatrważająco. By przywrócić armii dobre imię i zapanować nad wstydliwymi występkami, dowództwo powierza Pantaleonowi misję utworzenia specjalnej Służby Wizytantek. Kapitan Pantaleon Pantoja, znany z niezwykłej dyscypliny i oddania wojsku, organizuje perfekcyjnie działającą machinę frywolnego przemysłu. Z pełnym zaangażowaniem dopracowuje szczegóły, które usprawnią pracę gotowych do pełnego poświęcenia kobiet. A wszystko w ścisłej tajemnicy wojskowej.

"Pantaleon i wizytantki" to jedna z najzabawniejszych i równocześnie najbardziej gorzkich powieści Llosy. Pod przykrywką satyry autor przemycił refleksje kompromitujące nie tylko armię, ale i system sprawowania władzy.
Czy tylko w Peru?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2537)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 455

Vargas Llosa jak zwykle staje na wysokości zadania – choć jego książki mogą podobać się bardziej lub mniej, to nie można mu odmówić inteligentnej realizacji powziętego konceptu. A ten w tym przypadku jest nie byle jaki, oj nie.

Czego tu nie ma! Pisarz z godną podziwu wirtuozerią balansuje na granicy wyczucia dobrego smaku, brawurowo łamiąc tabu, co rusz puszczając oczko ku swojemu czytelnikowi. Bo czy ktokolwiek po przeczytaniu opisu z obwoluty tej pozycji mógłby przewidzieć, że będzie miał do czynienia z zmyślnie skonstruowaną satyrą? Że Vargas Llosa bezlitośnie wypunktuje wszelkie ułomności systemu? Że będzie przy tym tak błyskotliwy, a swe niezwykle celne obserwacje co do ludzkiej natury zawrze w tak nieprzeciętnej formie? Ja – choć to nie pierwsze moje spotkanie z tym autorem – szczerze się zaskoczyłam i dałam się temu porwać. Szczególnie do gustu przypadła mi złożoność strukturalna tej powieści, przy której autor mógł się wykazać swymi niebanalnymi umiejętnościami...

książek: 4795
kajsa | 2012-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2012

Armia peruwiańska stanęła przed "nabrzmiałym problemem biologiczno-psychologicznym". Do jego rozwiązania zostaje wytypowany kapitan Pantaleon Pantoj, niezwykły służbista, człowiek zasadniczy, porządny i prawy.
By poprawić życie ludności i żołnierzy w dorzeczu Amazonki, ma za zadanie stworzyć Służbę Wizytantek. Rozkaz ten bohater traktuje bardzo odpowiedzialnie. Na skórze własnej oraz swej małżonki przeprowadza różnorodne eksperymenty, by stworzony przez niego Pantiland działał niezawodnie i skutecznie.Oczywiście osiąga sukces. Jego twór jest perfekcyjnie doskonały.Dla Pantaleona staje się czymś najważniejszym, poświęca własną rodzinę, szczęście....Wierzy w misję i zbawienną moc Służby każdą cząstką duszy i ciała, dlatego nie potrafi zrozumieć swych przełożonych, którzy w wyniku splotu rozmaitych nieprzychylnych zdarzeń unicestwiają dzieło jego umysłu, rąk...i nie tylko.

Ta książka to majstersztyk! Znakomicie ukazany obraz życia pełnego hipokryzji, zakłamania, obłudy i fanatyzmu. W...

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-11-24
Przeczytana: 24 listopada 2006

O niegrzecznych dziewczynkach już było, w jednej z moich recenzji innej książki Mario Vargas' a Llosy, ale w tej książce oprócz niegrzecznych dziewczynek, pań uprawiających najstarszy zawód, ładnie nazwanych wizytantkami, mamy niegrzecznych chłopców w mundurkach.

Armia, gdzieś w peruwiańskiej Amazonii, miała pewien kłopot w swoich szeregach. Otóż wojacy, uganiali się za spódniczkami. Cóż służba wojskowa, w trudnym, gorącym i wilgotnym klimacie do przyjemnych nie należy, a więc chłopcy kombinowali, żeby uprzyjemnić sobie służbę. Sposób podrywu nie zawsze był elegancki, bardzo często dochodziło do gwałtów.
Stąd właśnie zrodziła się potrzeba w umysłach generalicji, że trzeba jakoś tym problemom zaradzić.

Padła idea! Zorganizujmy służby wizytantek! Panie te, wedle tej koncepcji miały zaspakajać potrzeby seksualne wojaków służących w trudnych warunkach, gdzieś na pustkowiach, w dżungli. Podjąć miał się tego kapitan Pantaleon Pantoia. Tyle, że tak naprawdę, ktoś Pantaleonka...

książek: 2231
Bed | 2011-02-23
Przeczytana: 22 lutego 2011

Czy warto coś robić dobrze? Pantaleon okazał się geniuszem sutenerstwa, mimo że misja którą mu zleciło dowództwo wojskowe była dla niego początkowo przykra i kłopotliwa. Warto poczytać o postępowaniu bohatera i skutkach jego działań dla niego samego, dla jego rodziny a nawet dla całego regionu i ogólnie Sił Zbrojnych Peru.
Autor lubi swoich bohaterów, ale jak zwykle patrzy na nich z przymrużeniem oka. Zawsze można pośmiać się z obłudy, hipokryzji, łapówkarstwa czy dziwactw u innych. Żeby tylko ktoś się nie zapytał: tylko z kogo się śmiejecie, z samych siebie się śmiejcie.
Styl Llosy bardzo mi odpowiada, chociaż w tej książce początki były trudne. Nie spodziewałam się takich raportów, ale po kilkunastu stronach temat z pogranicza fantastyki wciągnął, bawił teraz zastanawia. Polecam wszystkim chyba, że u kogoś słowo seks wywołuje obrzydzenie to niech się wstrzyma.

książek: 616
Elżbieta | 2015-03-22
Na półkach: Nobliści, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 marca 2015

Nieograniczona wyobraźnia i wirtuozerskie pióro Llosy sprawia,że każda jego powieść to perełka literatury. Ta również. Chociaż przyznam,że momentami nużyła mnie tzw polifoniczna narracja oraz stylizowane na urzędniczy język „raporty wojskowe”.Jednak nie sposób było nie delektować się soczystym i dosadnym językiem Llosy,ale nigdy-pomimo takiego tematu- nie obscenicznym.
No i z czego się śmiejecie?Z ludzkiej obłudy,zakłamania, i funkcjonowania władzy się śmiejcie!Tak parafrazując znany cytat z „Martwych dusz” Gogola,można by spuentować tą powieść. Dodałabym jeszcze,że zbytnia urzędnicza skrupulatność i nadgorliwość są gorsze od faszyzmu. Świetna powieść. Ponadczasowa lektura obowiązkowa dla każdej władzy.

książek: 615
violabu Toczytam | 2013-02-24
Na półkach: 2013, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2013

Cieszy mnie że łamiąc swoją zasadę, wzięłam do ręki poczytnego autora. Zaprzyjaźniłam się z jego twórczością. Mario Vargas Llosa jest pisarzem niesamowitym, o czym przekonałam się czytając „Pantaleona i wizytantki”.
Tytułowy bohater Pantaleon Pantoja wraz z wojskowym awansem otrzymuje poufne, lecz bardzo odpowiedzialne acz absurdalne zadanie zorganizowania mobilnego domu publicznego dla żołnierzy w gorącym i wilgotnym klimacie na terenie Amazonii. Powaga instytucji tak koresponduje z tematem zadania kapitana, że jego oficjalne raporty brzmią przekomicznie. Czyta się je z uśmiechem. Szczerość i skrupulatność Pantaleona powoduje, iż dowiadujemy się z nich o zagadnieniach takich jak łapówki w urzędach i wymuszenia darmowych usług przez oficerów pod groźbą donosu (np. na dom schadzek), a także o jego problemach z szanowną mamusią i małżonką.
Główny bohater od samego początku wzbudza sympatię. Obowiązkowość i pracowitość kapitana w połączeniu ze skromnością i poczciwością powodują jego...

książek: 294
MaciekWroc | 2015-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2015

Kapitan Pantaleon Pantoja, oficer Sił Lądowych peruwiańskiej armii otrzymuje od swoich przełożonych delikatną, lecz niezwykle ważną społecznie misję, którą powinien wykonać w najwyższym stopniu konspiracji…
Tak zaczyna się ta smakowita i soczysta historia. Niech Was nie zmylą „wojskowe dekoracje” i tzw. „opisy przyrody” czyli, wydawałoby się, niewiele znaczące i wnoszące do tej opowieści opisy realiów Peru lat 50-tych ubiegłego wieku. Niezaznajomiony z historią Ameryki Południowej czytelnik pomyśli: a cóż ciekawego mogło dziać się w takim Peru ? Odpowiadam: oj działo się, działo i to niezwykle interesująco, uwierzcie mi, albo jeszcze lepiej sprawdźcie sami ;)
Niech Was nie zrazi na wstępie nieco zaskakujący sposób poprowadzenia narracji (opowiadania trzech głównych wątków jednocześnie), bo warto wraz z autorem wybrać się w ten egzotyczny dla nas rejon świata.
Tym razem napiszę krótko, by nie zepsuć nikomu radości odkrywania: będzie zaskakująco, śmiesznie i pikantnie, a do tego...

książek: 207
Pafnucy | 2010-10-23
Przeczytana: 22 października 2010

Jak zwykle u Llosy - wirtuozeria stylu i narracji, znakomita zabawa intelektualna, parada groteski i szyderstwa przemieszana z melancholią i smutkiem. Historia Pantaleona oczywiście nieprawdopodobna i tragikomiczna, ale akcja "krucyfikacji" Amazonii i duch sekciarstwa jakby żywcem przypominający ostatnie wydarzenia w Polsce. Czyżby Llosa był prorokiem naszego kraju?

książek: 234
wabag | 2015-02-05
Na półkach: Beletrystyka, Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2014

Czy świetna historia może obronić się wobec prób pisarza polegających na tym, aby utrudnić czytelnikowi jej odbiór? Przykład "Pantaleona i wizytantek" autorstwa Maria Vargas Llosy pokazuje, że tak. Choć pisarz usilnie próbuje mieszać wątki oraz nie kończąc jednej akcji niepostrzeżenie zaczyna drugą, co znacząco zaburza kontinuum, to jednak fabuła się broni sama. I całe szczęście.

Historia niepozornego i troszkę fajtłapowatego oficera armii peruwiańskiej, żyjącego w świecie kobiet stworzonym mu przez matkę i żonę zmienia się diametralnie, gdy zostaje postawione przed nim kolejne zadanie. Jego przełożeni poszukiwali odpowiedniego człowieka do wykonania rozkazu i takim okaże się być tytułowy Pantaleon.

Zawodowy służbista nie umie podejść do żadnego zadania na pół gwizdka, więc przystępuje do realizacji rozkazu z pełnym zapałem. Z zapałem, który zaskoczy jego zwierzchników, zaburzy rodzinną sielankę i pozwoli odkryć bohaterowi jego drugie ja.

Pyszna historia, trącąca groteską, ale...

książek: 347
paulinkalinka | 2013-11-04
Przeczytana: 04 listopada 2013

Miało być lekko i zabawnie. I było! "Pantaleon i wizytantki" to doskonała satyra na zinstytucjonalizowane organizacje, a zwłaszcza wojsko oraz na prostytucję.
Długo zastanawiałam się, czy sięgnąć po "Pantaleona...", ponieważ sądziłam, że będzie on podobny do "Pochwały macochy". Zostałam miło zaskoczona. Mimo lubieżnego tematu, jakim jest prowadzenie domu publicznego pod kierownictwem generałów, w powieści dominuje styl oficjalny poprzez przekazywanie informacji czytelnikowi o Służbie Wizytantek w formie raportów, a w pozostałych częściach powieści erotyzm kryje się za niedopowiedzeniami.
Ponadto powieść Llosy cechuje humor i naturalnie lekkość pióra, mimo, że w kilku fragmentach Llosa "prowadził" jednocześnie dwie różne rozmowy.
Na tle postaci ukazanych w powieści wysuwa się oczywiście tytułowy Pantaleon, postać, której nie rozumiem, a w pewnym sensie, pogardzam. Rozumiem, że ludzie się zmieniają, ale przejście od wstrzemięźliwego małżonka do lubieżnego mężczyzny z kochanką jest...

zobacz kolejne z 2527 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd