Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemniczy płomień królowej Loany

Tłumaczenie: Krzysztof Żaboklicki
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,38 (503 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
43
8
43
7
150
6
117
5
82
4
16
3
36
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La misteriosa fiamma della regina Loana
data wydania
liczba stron
454
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Tajemniczy płomień królowej Loany , najnowsze dzieło włoskiego mistrza, zaskoczy jego czytelników.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (966)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-08-23
Przeczytana: 29 lipca 2006

Być może przypominacie sobie moją recenzję "Sputnik sweethaert" Murakamiego. Tam było, że średnio rozgarnięta 22 latka Sumire, zatraciła samą siebie, całkowicie poddała się wpływom Miu, wykształconej 40 latki, którą Sumire była zafascynowana. Czemu o tym piszę? Ponieważ książka którą się teraz zajmuję ma coś z tym wspólnego. Bo w tej książce być może biedna, zagubiona Sumire znalazłaby recepty jak odnaleźć swoje zagubione"Ja"?

O tym właśnie, o odzyskiwaniu swojej własnej osobowości właśnie traktuje książka Umberto Eco "Tajemniczy płomień królowej Loany" . Przy czym trzeba wspomnieć, że królowa Loana jest fikcyjną postacią z komiksów, która dla głównego bohatera stanowiła klucz do tej zagadki, kim jest naprawdę?
Główny bohater książki 60 latek Giambattista Bodoni, zwany czule przez rodzinę i bliskich Jambo jest człowiekiem bardzo dobrze wykształconym. Z zawodu jest antykwariuszem. Pewnego dnia wydarzyła się rzecz straszna, stracił pamięć w wypadku. Polegało to na...

książek: 1839
Ewa | 2015-06-19
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2015

Umberto Eco to mój dotychczas ulubiony autor, tym bardziej jest mi smutno po przeczytaniu tej książki.
Pomysł autora o bohaterze, który po wypadku próbuje odzyskać pamięć i szuka jej w przeszłości jest bardzo ciekawy. Lecz opisy znajdywanych i przeczytanych niegdyś książek i komiksów jest nie do strawienia. Właściwie cała fabuła powieści oparta jest na ich streszczeniach, a stron jest ponad czterysta. I choć znajdziemy kilka ciekawych epizodów, całość jest przekombinowana erudycyjnie, natłok aluzji literackich wręcz nuży.
Bohater powieści, oglądając komiksy, zaczyna przypominać sobie swoje dzieciństwo i okres dojrzewania w czasie kiedy we Włoszech panował faszyzm, od jego początów do zakończenia drugiej wojny światowej.
Będąc dojrzałym mężczyzną, mającym żonę, córki i wnuki, uświadamia sobie, że całe życie tęsknił i szukał swojej pierwszej platonicznej miłości, nie może jednak przypomnieć sobie jej twarzy. Wiadomość o jej śmierci, kończy się tragicznie.
I to chyba...

książek: 5947
allison | 2011-04-20

Książka mnie rozczarowała - bardzo przegadana...

książek: 154
MajinFox | 2013-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 lipca 2013

Znałem wcześniej trzy książki Eco, ta opisana była jako najłatwiejsza w odbiorze... Niesamowicie się wynudziłem tą "łatwością". O ile pierwsze strony wskazywałyby na całkiem ciekawe opowiadanie, to z każdym następnym rozdziałem chciałem zacząć nową książkę. Po przeczytaniu stwierdzam, że nie było sensu tracić czasu. Jedyne co ratuje tę powieść to wspominki włoskiego faszyzmu, a rozczarowuje nazwisko autora na okładce...


Opinia po czterech latach:

Prawie każdy miał jakiś epizod, w którym coś zbierał. Od kamieni do książek. Od resoraków po latawce. U niektórych ten etap zmienia się diametralnie i pozbywają się swojego dzieciństwa oddając je komuś innemu, napędzając tym czynem dzieciństwo osoby trzeciej. Argumentem jest to, że są już wystarczająco "duzi".

Być może właśnie dla nich ta książka, miałaby jakąś wartość. Poszukiwanie dzieciństwa poprzez kontakt z przedmiotami z tamtych czasów. Mnie, kolekcjonera każdego karteluszka, nie pochłonęło nic z tych rozdziałów zawartych w...

książek: 207
Dominik Socha | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2013

Dla mnie - wspaniała lektura, podróż z autorem, drogą utraconych wspomnień z dzieciństwa jego bohatera, po prostu pasjonująca. Interesujący punkt widzenia postaci - jak przystało na rasowego bibliofila i antykwariusza - poprzez ksiązki i lektury, dochodzimy do niespokojnego okresu w dziejach Italii, faszyzm i wojna oglądane oczami dziecka, jego fascynacje i lęki, marzenia i zabawy. Zdecydowanie książka o wielu poziomach, których odwiedzanie przynosi sporo przyjemności.

książek: 299
bazylia | 2013-07-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2006 rok

Zakupiłam i przeczytałam tuż po tym, jak pojawiło się polskie wydanie. Oczekiwania miałam wielkie, niestety niesamowicie wolne tempo, wielka ilość dygresji sprawiły,że powieść była nudna i musiałam się zmuszać, by doczytać ja do końca.
Zbyt dużo tu odniesień do literatury, zbyt mało akcji.
Koncepcja poszukiwania własnej tożsamości po utracie pamięci poprzez analizę tekstów, które się czytało w przeszłości, jest bardzo ciekawa. Gorzej z realizacją.

książek: 1351
pijana_z_niemocy | 2014-11-16
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 listopada 2014

Po Eco spodziewałam się czegoś innego. Książka świetna, ale nie wciąga jak by należało. Dużo niepotrzebnych fragmentów, wiele ciekawie opowiedzianych historii z dzieciństwa. Początkowo myślałam, że bohater odtwarza historię Duce zamiast swojej, ale koniec końców wszystko ułożyło się w spójną całość. Nie polecam.

książek: 818
Gatorek | 2010-10-08
Na półkach: Przeczytane

Nie lubię książek, które można streścić zdaniem: "patrzcie jaki jestem oczytany i podziwiajcie". Więcej jest tu bibliografii, niż treści. Brr...

książek: 1086
Ola | 2011-09-06
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 06 września 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pokręcona książka ... Ze smutkiem muszę przyznać, że jej raczej nie docenię ... dlaczego ? Otóż główny bohater ulega wypadkowi, w wyniku którego pamięta tylko rzeczy, które nie dotyczą go bezpośrednio, czyli nie pamięta twarzy, nazwisk, imion. Potrafi za to cytować z pamięci książki... i na tym polega mój dramat ... gł. bohater wspomina wiele rzeczy z lat swego dzieciństwa - czyli lata wojenne w okupowanych Włoszech. Bohaterów ówczesnych komiksów, piosenki, wycinki z gazet ... rzeczy, które do mnie mimo wszystko nie przemawiają...

książek: 541
Emina | 2015-12-12
Na półkach: Przeczytane

Może nie jest to moja ulubiona książka Eco z dotychczas przeczytanych, ale opinie mówiące, że nudna uważam za przesadzone. Nie nudziłam się ani przez chwilę. Z pewnością to jedna z najbardziej oryginalnych autobiografii w historii literatury, świetne są też fragmenty opisujące dorastanie bohatera w czasach faszyzmu; poza tym, jak zawsze u Eco - elokwentnie i dowcipnie.

zobacz kolejne z 956 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd