Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapomniane

Tłumaczenie: Jan Hensel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,23 (1365 ocen i 255 opinii) Zobacz oceny
10
177
9
170
8
259
7
316
6
241
5
102
4
46
3
38
2
12
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Forgotten
data wydania
ISBN
9788378390152
liczba stron
310
język
polski
dodała
Ag2S

Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość. Która z nich ma największe znaczenie? Mam problem: Widzę migawki przyszłości, jakby to były wspomnienia. Ale przeszłość jest dla mnie tajemnicą. Pamiętam, co będę miała na sobie jutro i kłótnię, która zdarzy się dopiero po południu. Ale nie wiem, co jadłam wczoraj na kolację. Radzę sobie dzięki notatkom, mamie i najlepszej przyjaciółce, Jamie, i system...

Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość. Która z nich ma największe znaczenie?

Mam problem: Widzę migawki przyszłości, jakby to były wspomnienia. Ale przeszłość jest dla mnie tajemnicą. Pamiętam, co będę miała na sobie jutro i kłótnię, która zdarzy się dopiero po południu. Ale nie wiem, co jadłam wczoraj na kolację. Radzę sobie dzięki notatkom, mamie i najlepszej przyjaciółce, Jamie, i system jakoś działa... Do czasu. Bo teraz wszystko się sypie. Jamie się buntuje. Mama nie mówi mi prawdy. I nie widzę w swojej przyszłości chłopaka, za którym szaleję. Ale dzisiaj go kocham. I chciałabym zapamiętać na zawsze, jak bardzo...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Zapomniane-p-31067-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 359
Paola | 2013-11-04
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 23 września 2013

Nie wyobrażam sobie życia bez wspomnień. Oczywiście te nieprzyjemne z ogromną chęcią bym wymazała, ale niestety one również składają się na naszą osobowość, prawda? Uważam zatem, że utrata pamięci to jedna z najgorszych tragedii, jakie mogą spotkać człowieka. Bo czy bez swojej historii jesteśmy w ogóle kimś? Autorka Zapomnianych w swojej książce skupia się na podobnym zagadnieniu. Zobaczmy więc, co z tego wynikło.

Pomysł na książkę był bardzo, bardzo dobry, z wykonaniem poszło gorzej. Mogłabym powiedzieć, że autorka wykazała się oryginalnością, ale skłamałabym, bo to nie do końca prawda. Otóż po raz kolejny natknęłam się na... amerykańskie liceum, tak! Oczywiście nie mogło zabraknąć chłopaka, który od pierwszego wejrzenia zakochuje się w głównej bohaterce i tego wszystkiego, co stoi im na drodze do szczęścia. Wysnuta przeze mnie teoria przy okazji recenzowania Ognistej, o zgrozo, sprawdza się w bardzo wielu przypadkach. Krótko mówiąc, pod pewnymi względami ta pozycja jest bardzo schematyczna, co zdecydowanie działa na jej niekorzyść. Książka składa się z dwóch powiązanych ze sobą głównych wątków i kilku pobocznych. O ile te pierwsze całkiem mi się spodobały i uważam, że autorka dobrze sobie z nimi poradziła, o tyle te drugie jak dla mnie są niedopracowane i potraktowane po łebkach. Albo kończą się szybciej niż się zaczęły, albo są po prostu kiepsko rozwinięte. Fabuła momentami jest nudna, a i elementów zaskoczenia tutaj wiele nie znajdziemy. Oczywiście nie mówię, że w ogóle ich nie ma, bo znalazłoby się kilka sytuacji, które naprawdę mnie zaskoczyły, ale to wszystko. Krótko mówiąc - całość jest zbyt przewidywalna i zbyt schematyczna.

Jeśli chodzi o bohaterów, to mam co do nich mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo podobało mi się to, jak autorka ich wykreowała, ale z drugiej oni są wyidealizowani, a zwłaszcza Luke. W końcu to bożyszcze nastolatek - miły, opiekuńczy, zabawny. Można o nim mówić w samych superlatywach, nie posiada praktycznie żadnych wad. Natomiast London to szara myszka, która w niektórych sytuacjach zachowuje się bardzo infantylnie. Jednak... Nie umiem tego wytłumaczyć w racjonalny sposób, ale te postacie mają w sobie jakiś urok i ciężko się z nimi rozstawać, a biorąc pod uwagę charakter tej książki, sądzę, że Cat Patrick spisała się naprawdę bardzo dobrze kreując swoich bohaterów. Nie wyobrażam sobie tej pozycji z innymi postaciami w rolach głównych.

Największą zaletą książki zaraz obok świetnego pomysłu, jest styl autorki. Zapomniane czyta się szybko i lekko, nie trzeba się długo zastanawiać, o co w danym momencie chodzi, a to wszystko jest dużym atutem. Oczywiście nie mówię, że pani Patrick pisze po mistrzowsku i niczego do doskonałości jej nie brakuje, bo zdecydowanie nie jest to zgodne z prawdą. Zapomniane są jej debiutem i, cóż, to widać, kiedy się czyta. Pojawiają się niedociągnięcia, ale sądzę, że z czasem autorka dopracuje swój styl i być może jeszcze czymś nas pozytywnie zaskoczy. Bo w końcu - ćwiczenie czyni mistrza.

Podsumowując, Zapomniane to taki typowy czasoumilacz, książka na jeden wieczór. Można odczuć pewien niedosyt, gdyż zakończenie sugeruje, iż nastąpi ciąg dalszy, a tymczasem nie ma żadnego planowanego sequelu. Autorka nie wykorzystała do końca potencjału drzemiącego w tej pozycji, ale pomimo tych wszystkich schematów i innych defektów, książka jedyna w swoim rodzaju i zasługuje na uwagę.

„Pamiętam przyszłość tak jak ty przeszłość”

http://never-without-books.blogspot.com/2013/11/zapomniane-cat-patrick.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Beksińscy. Portret podwójny

Nie jestem fanką twórczości Zdzisława Beksińskiego. Wręcz przeciwnie- jego obrazy mają w sobie mrok, który wciąga - emanują złą energią. Przynajmniej...

zgłoś błąd zgłoś błąd