pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Zapomniane
Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość. Która z nich ma największe znaczenie?
Mam problem: Widzę migawki przyszłości, jakby to były wspomnienia. Ale przeszłość jest dla mnie tajemnicą. Pamiętam, co...
Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość. Która z nich ma największe znaczenie?
Mam problem: Widzę migawki przyszłości, jakby to były wspomnienia. Ale przeszłość jest dla mnie tajemnicą. Pamiętam, co będę miała na sobie jutro i kłótnię, która zdarzy się dopiero po południu. Ale nie wiem, co jadłam wczoraj na kolację. Radzę sobie dzięki notatkom, mamie i najlepszej przyjaciółce, Jamie, i system jakoś działa... Do czasu. Bo teraz wszystko się sypie. Jamie się buntuje. Mama nie mówi mi prawdy. I nie widzę w swojej przyszłości chłopaka, za którym szaleję. Ale dzisiaj go kocham. I chciałabym zapamiętać na zawsze, jak bardzo...
pokaż więcej.
źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012
źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Zapomniane-p-31067-1-30-.html
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Oficjalna recenzja
Powrót do przyszłości
Najnowsza książka Cat Patrick pt. „Zapomniane” jest jedną z tych opowieści, którą trudno komuś polecać bez poczucia zazdrości, że ta osoba przeczyta ją po raz pierwszy. Chciałabym móc znów przeżyć wielkie emocje towarzyszące czytaniu. Ciekawość, współczucie, żal i radość mieszają się ze sobą pozostawiając w pamięci trwałe ślady.
London Lane jest pozornie zwykłą licealistką, która codziennie rano wstaje z łóżka jak miliony innych nastolatek, jedyną różnicę stanowi fakt, iż ona musi na dzień dobry przeczytać notatki z dnia poprzedniego. Jej wspomnieniami jest przyszłość, natomiast to, co minęło pamięta dzięki skrupulatnie prowadzonym notatkom. Niektórzy wydają wiele pieniędzy, aby poznać swoja przyszłość u wróżki, natomiast London oddałaby wiele, aby pamiętać swoją przeszłość. Swoisty dar widzenia przyszłości uważa za udrękę. Swoich znajomych i przyjaciół zna tylko i wyłącznie dzięki codziennym notatkom, natomiast ich twarze poznaje, dzięki obrazkom z przyszłości. Codziennie dokładnie o godzinie 4:33 jej pamięć zostaje wyczyszczona. W głowie London pozostaje tylko to, co ma ją spotkać w przyszłości.
Główna bohaterka nie ma łatwego życia, nie zazdrościłam jej tego, co musiała przeżywać. Jednak bardzo szybko poczułam do niej sympatię i momentami chciałam jej pomóc, podpowiedzieć, szepnąć to, o czym ona zapomniała. Jej codzienne zmagania stały się także moimi. Jej znajomi i najbliżsi stali się moimi bliskimi. Czy to jest normalne? Czy ja zbzikowałam? Nie wiem sama :)
Autorka pięknie wplata w opowieść najważniejsze uczucia – przyjaźń, miłość, zrozumienie i tolerancję. Przemyca je między kolejnymi wydarzenia, zupełnie niepostrzeżenie przypominając czytelnikowi, że bez nich życie jest bez sensu, bez smaku i bez celu.
„Zapomniane” zaskakuje i porywa. Po paru pierwszych stronach miałam wrażenie, że w moje ręce wpadła mdława powieść dla nastolatek. Im więcej stron było za mną, tym bardziej pierwsze wrażenie bladło, robiąc miejsce wielkiemu zaskoczeniu i zdziwieniu. Strasznie byłam zła, że książka tak nagle się skończyła, a ja nadal chciałabym czytać i czytać … i czytać.
Polecam z całych sił, zazdroszcząc jedynie wszystkim tym, którzy sięgną po tę książkę po raz pierwszy.
Iwona Zaczek
Opinie znajomych
-
368
-
237
-
868
Opinie czytelników
"Zapomniane" to niezwykle udany debiut amerykańskiej pisarki Cat Patrick. Ciężko jednoznacznie przypisać tej powieści określony gatunek literacki. Wydawać by się mogło, że będzie to kolejny romans paranormalny, tak bardzo ostatnio popularny, ale niekoniecznie tak jest. Faktycznie, powieść oferuje wątek romantycznej miłości, ale książce daleko do romansu paranormalnego, w którym główną role odrywają wilki czy wampiry obok których pojawia się ludzka istota. W „Zapomnianych” nie znajdziemy takich istot. Pojawia się tutaj wątek kryminalny i wspomniany już wątek romantyczny. Niewątpliwie nadprzyrodzone zdolności głównej bohaterki wskazują na pewnego rodzaju tajemniczość. Wszystkie te części składowe powieści tworzą doskonały obraz zagadkowego thrillera, w którym nie brakuje miejsca na wspaniałe budzące się pomiędzy dwojgiem osób uczucie.
"Pamiętam przyszłość. Pamiętam przyszłość i zapominam przeszłość. Moje wspomnienia - te złe, i te nudne i dobre - dotyczą tego, co się jeszcze nie wydarzyło. Więc czy chcę, czy nie chcę - a nie chcę - będę pamiętać, jak stoję wśród ubranych na czarno postaci, otoczonych kamieniami i świeżo ściętą trawą, aż w końcu stanę wśród nich w rzeczywistości. Będę pamiętać pogrzeb póty, póki do niego nie dojdzie, póki ktoś nie umrze. A potem o nim zapomnę."
„ Przeszłość jest dla mnie stracona, teraźniejszość to przygoda, a przyszłość – wspomnienie...”
London Lane to szesnastoletnia licealistka, która od około szóstego roku życia zapomina o wszystkich wydarzeniach, które miały miejsce w przeszłości. Codziennie o godzinie 4:33 jej mózg się resetuje, a w głowie pozostają jedynie wspomnienia związane z przyszłością. Jedynym sposobem ułatwiającym London funkcjonowanie w teraźniejszym świecie jest notowanie faktów minionego dnia. Czynność tą dziewczyna powtarza każdego wieczoru, a zaraz po przebudzeniu następnego poranka sięga po zapiski, by zapoznać się z wydarzeniami dnia wczorajszego. Któregoś dnia London poznaje przystojnego Luke'a. Chłopak wywołuje w rudowłosej dziewczynie niezwykłe emocje. Wraz z rozwijającą się znajomością w głowie London pojawiać się zaczynają wspomnienia z przeszłości stanowiące istotny element w powieści. Czy London uda się poskładać strzępki wspomnień z przeszłości, przebrnąć przez zagadkowy labirynt i poznać tajemnice przeszłości?
Pomimo swojej prostoty, nieskomplikowana fabuła powieści absorbuje czytelnika. Porywa, wciąga i intryguje. Nie jest to przewidywalna powieść, w której akcja wywołuje znużenie i niechęć do poznawania dalszych kolei wydarzeń. Niespodziewane zwroty akcji uatrakcyjniają lekturę i z pewnością przyczyniają się do tego, że czytelnik pragnie zanurzyć się w opowieści i dowiedzieć się co wydarzy się dalej. Cat Patrick doskonale łączy wszystkie kluczowe pierwiastki stanowiące o dobrej powieści. Dodatkowo, tajemnica podsyca ciekawość czytelnika i nie pozwala mu na dłużej oderwać się od opowieści.
Warto wspomnieć o tematach, jakie pisarka porusza w powieści. Znajdziemy tutaj zręcznie wplecione w historię uczucia międzyludzkie takie jak przyjaźń czy miłość. Pierwsze uniesienia, pocałunki i miłość jako nowe emocje, na które czekamy z utęsknieniem. Pojawia się też kwestia zrozumienia drugiej osoby i tolerancji. Trzeba również przyznać, że autorka z niesamowitym wyczuciem i gustem wprowadza czytelnika w świat, w którym niemalże na tej samej płaszczyźnie dominuje teraźniejszość, przeszłość i przyszłość. Przeplatane wydarzenia i wspomnienia w interesujący sposób kreują napięcie i jedyny w swoim rodzaju klimat książki.
Technika pisania Cat Patrick nie jest złożona. Język powieści jest prosty. Niemniej jednak występujący mroczny epizod obok wątku romantycznego w powieści powoduje dreszczyk emocji i sprawia, że „Zapomniane” są ciekawą lekturą. Oprawa graficzna dopełnia całości. Okładka przedstawiająca dziewczynę o rozwianych rudych włosach wygląda intrygująco.
„Zapomniane” to naprawdę udany debiut Cat Patrick. Polecam książkę wszystkim osobom szukającym w dobrej lekturze wątku paranormalnego, ale również kryminału i tajemnicy. To świetna opowieść na dłuższy wieczór. Z jednej strony jest prosta i pomaga się zrelaksować, a z drugiej strony po przeczytaniu całości na pewno zmusi do chwili zastanowienia.
http://czytadlatetiisheri.blogspot.com/2012/02/zapomniane-cat-patrick.html
PRZESZŁOŚĆ JEST DLA MNIE STRACONA
London Lane to dziewczyna z szczególnym typem wspomnień, które jednak niewyobrażalnie komplikują jej życie. Gdy tylko budzi się rano, musi koniecznie przeczytać notatkę. Te pozostawione poprzedniego wieczoru zapiski umożliwiają jej w miarę normalnie przetrwanie kolejnego dnia. Na szkolnym korytarzu nie patrzy innym w oczy. Wymyśliła sobie grę aby rozpoznawać kolegów i koleżanki z liceum po butach, jakie zazwyczaj noszą.
Jak można spojrzeć w czyjąś twarzy i nie dać po sobie poznać, że widzi się ją po raz pierwszy w życiu, skoro już od roku chodzimy na te same zajęcia ?
London pamiętam jedynie ich twarze z przyszłości. Doskonale wie, jaki los czeka ich za parę lat. Tak jak my wszyscy pamiętamy naszą przeszłość, tak bohaterka wspomina przyszłość.
Dokładnie o 4.33 każdej nocy wspomienia obecnego dnia znikają aby zostały zastąpione przyszłością. Jeśli nie spisze tego, co się wydarzyło - wszystko bezpowrotnie zostaje utracone.
O darze dziewczyny wiedze tylko jej matka oraz najlepsza przyjacióła. Wkrótce London poznaje także sympatycznego chłopaka Luke'a. Czy można jednak utrzymać takie uczucia jak miłość czy przyjaźń, gdy każdego dnia zapominasz bliskie Ci osoby ?
TERAŹNIEJSZOŚĆ TO PRZYGODA
"Zapomniane" to szalenie udany debiut amerykańskiej pisarki Cat Patrick. Opowieść o bohaterce z tak szczególnym rodzajem amezji naszła autorkę pewnego dnia, gdy jej samej zdarzyło się zapomnień o czymś ważnym. Kiedy usilnie starała się odzyskać utracony fragmene, rozmyślała o życiu, które naznaczone byłoby jeszcze okropniejszym zapomnieniem, niż to zazwyczaj spotykane. Choć zdolności London mogą uchodzić za nadprzyrodzone, to opowieść ta z całą pewnością nie jest popularnym ostatnio romansem paranormalnym. Składniałabym się bardzej ku stwierdzeniu, że to swojego rodzaju thriller paranormalny. Samo wspomnienie tajemniczego przyszłego pogrzebu jest początkiem niczym z wątku kryminalnego. Pozostają niewątpliwie straszne tajemnice przeszłości do odkrycia, a gdy dodamy do tego kłopoty z pamięcią London, nie zabraknie nam akcji w żadnym momencie tej historii. Dzięki postaci ujmującego swą postawą Luke mamy także nieprzesłodzony, lecz długo zapadający w pamięć wątek romantyczny. Każdej chwili spędzonej z lekturą towarzyć będzie także pytanie : co byłoby, gdyby mi w udziale przypadł taki właśnie dar ?
A PRZYSZŁOŚĆ - WSPOMNIENIE...
Wiele jest w literaturze opowieści o ludziach, którym dane było widzieć fragmenty przyszłości. Wśród nich wszystkich London i tak silnie by się wyróżniała. Nie mogę zdradzić pochodzenia dziwnego daru, lecz na samym początku lektury przeszłość wydawała mi się ceną jaką bohaterka musiała zapłacić za wgląd w przyszłość (i to stosunkowo bardzo daleki). Sam London jest postacią, której nie można lubić z uwagi na to, jak czasem trudna jest dla niej zwyczajna codzienność. Momentami możliwe jest zarzucenie jej pasywności w działaniach. Z czasem coraz więcej korzysta z swojego daru, aby uniknąć przyszłości, którą zobaczyła, a nie tylko biernie czekać na jej nadejście.
Nic za to zarzucić nie można postaci Luke i to chyba ją najbardziej zapomiętam z tej właśnie powieści. Poza matką bohaterki i najlepszą przyjaciółką poznajemy całkiem sporo innych bohaterów. Akcja jest zdecydowanie dobrze przemyślana i obserwowanie biegu wydzarzeń to prawdziwa przyjemność. Styl nie jest specjalnie wyszukany, lecz odpowiednio dobrany do danych momentów.
REKOMENDACJE
Powieść godna polecenia wszystkim. Historia kompletna w jednym tomie, pełna akcji, ale i zmuszająca do chwili refleksji. Bohaterowie z którymi mile spędzimy czas i fragmenty, do których będziemy powracać wiele razy. Zdecydowanie polecam jako lekturę na początek roku 2012.
Moja ocena: 9,5 /10
Źródło: http://kessieandbooks.blogspot.com/2011/12/wspomnienie-przyszosci.html
„Przez chwilę czuję niemal ulgę. Nie muszę już tak bardzo się starać. Nie muszę... Zaraz, Luke wie?”*
Pamięć jest czymś ważnym dla każdego, ona pozwala nam rozpoznawać bliskich, znajomych, otoczenie. A co jeśli by nie było pamięci? A jeśli nie pamiętałoby się uśmiechu własnego dziecka, czułego spojrzenia ukochanej osoby, nowo poznanego kolegi czy koleżanki? Funkcjonowanie bez pamięci jest prawie niemożliwe... prawie.
London Lane to licealistka, na pierwszy rzut oka jest zwyczajną nastolatką. Niestety ona sama właśnie marzy by być zwyczajną. Dziewczyna zawsze po przebudzeniu nie pamięta dnia poprzedniego. Aby temu zapobiedz zapisuje wszystko na kartkach, które codziennie rano czyta by wiedzieć co się działo dnia poprzedniego. London ma jeszcze jedną umiejętność – gdy spojrzy na człowieka widzi go za kilka lat, widzi jego przyszłość. O tym jaka jest wie tylko jej mama i przyjaciółka.
Pewnego dnia coś zaczyna się zmieniać. Poznaje przystojnego chłopaka Luke’a, któremu najwyraźniej wpadła w oko. Tylko czy może się w nim zakochać skoro na drugi dzień nie będzie go pamiętać. Do tego ma pewne wspomnienie i choć początkowo myślała, że to przyszłość, ale z czasem okazuje się, że jest inaczej. Dziewczyna ma nadzieje, że to pierwszy krok do postępu do tego by pamiętać...
Z jakich powodów London co noc o 4:33 traci wspomnienia, co takiego wydarzyło się w przyszłości? Jak potoczy się jej znajomość z przystojnym Luke’m, jak on zareaguje na to jaka ona jest? Co kryje w sobie dziura w pamięci London?
Od początku wiedziałam, że „Zapomnienie” będzie jedną z tych książek, które na długo zapadają mi w pamięci. Jest historia, która porywa i trzyma w szponach do ostatnich stron. I choć styl pisania jest nazbyt młodzieżowy czytelnik zagłębia się w losy London, próbuje wczuć się w jej sytuację mimo tego, że to nie możliwe bo my pamiętamy dzień wczorajszy, a ona musi o nim przeczytać. Sam pomysł na książkę jest trafiony, gdyż ja nie spotkałam się jeszcze z takim czymś i dla mnie to świeży powiew wiatru w literaturze. Nie ma tu magii, istot nadprzyrodzonych i tym podobnych elementów, a i tak jest dobra, bardzo dobra. Ja osobiście wiele przemilczałam w recenzji co by nie psuć Wam smaczka na nią.
Najciekawszą postacią była dla nie właśnie London ze swoją przypadłością, to jak radzi sobie z otoczeniem, z brakiem pamięci. Niesamowite jak dobrze sobie radzi, jak się przystosowała. Mama licealistki też jest ważną i kluczową postacią, która intryguje... A Luke? Znów muszę się rozmarzyć –czuły, wyrozumiały, inteligentny...
„Zapomniane” to książka napisana językiem prostym, który niestety starszego czytelnika może drażnić. Ale przymykając na to oko jest to książka, którą polecam wszystkim. Książka pełna akcji i fragmentów które skłaniają do refleksji. Polecam!
*str. 177
„Pamiętam przyszłość. Pamiętam przyszłość i zapominam przeszłość. Moje wspomnienia – te złe, nudne i dobre – dotyczą tego, co jeszcze się nie wydarzyło.”
W dzisiejszych czasach wróżki to zapewne bardzo zajęte osoby, a tak przynajmniej przypuszczam. Bo ile osób chciałoby znać swoją przyszłość? Wydaję się to bardzo wygodne. Kiedy dowiemy się, że zginiemy w wypadku samochodowym za dwa lata, oczywiście w tym czasie nie wsiądziemy do ani jednego auta, przez co oszukamy przeznaczenie i zmienimy bieg historii oraz własne życie. Czasem również się myśli, iż miło by było zapomnieć wszystkie upokorzenia, kłótnie i inne, nieprzyjemne sytuacje. Z pozoru wydaję się to bardzo proste, w debiucie Cat Patrick możemy zauważyć, że to co z pozoru wydaję się rozkoszne, może być istnym piekłem.
London to śliczna uczennica liceum. Ma wspaniałego chłopaka Luka, sympatyczną matkę i oddaną przyjaciółkę. Istna sielanka, szkoda tylko, że ona o tym zapomina każdego ranka... Na szczęście dziewczyna ma tego świadomość i z każdego dnia robi dokładne notatki, aby rano je przeczytać i o wszystkim pamiętać. Za te utrudnienia wie, kiedy pogodzi się z przyjaciółką, jak zakończy się większość szkolnych związków. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że widzi w swoich wspomnieniach z przyszłości pogrzeb i nie ma pojęcia kto z jej bliskich może umrzeć w najbliższym czasie. Wraz ze swoim chłopakiem ma zamiar się tego dowiedzieć oraz raz na zawsze poznać przyczynę swojej dziwnej pamięci oraz temu zapobiec.
Cat Patrick zadebiutowała zupełnie czymś nowym w literaturze młodzieżowej. Liczę na to, że niedługo w fantastyce dla młodszych czytelników po raz kolejny będzie można znajdywać takie perełki jak ona, które wykażą się ogromnym talentem pisarskim, a także świeżym pomysłem. Trudno tu jednak zapomnieć o dobrym warsztacie pisarki, mimo, że jest ona napisana w pierwszej osobie, który niesie za sobą bardzo duże ograniczenia dla prozaika. Patrick poradziła sobie znakomicie, co sprawia, że książkę bardzo trudno odłożyć, chociażby na sekundę, dopóki nie skończy się ostatniej kartki. Kobieta trafiła w samo sedno mojego gustu, lekki i przyjemny styl, ciekawa oraz wciągająca fabuła, i bohaterowie, którzy nie są ani plastikowi, ani sztuczni, ale wydający się żyć naprawdę. Autorka w „Zapomniane” popisała się ogromnym talentem, którego, mam nadzieję, nie zmarnuje.
Oprócz opisu, który zachęcił mnie już niemiłosiernie, istnieje jeszcze okładka, z której trudno oderwać wzrok przez jakieś dobre dziesięć minut. Widzimy na niej ładnego, bladego rudzielca na tle szarego nieba. Dziewczyna jest ubrana w czarną suknie, a na horyzoncie szybują czarne ptaki, które skojarzyły mi się z wronami albo krukami. Tajemniczość, groza i delikatny dreszczyk emocji to coś co kocham najbardziej. Możliwe, że niektórzy widzą w tym kolejną powiastkę z niebanalnej urody dziewczyną na okładce, ja uważam, że i wydawnictwo, i autorka spisali się na medal. Oczekiwałam bardzo dobrej książki i właśnie taką dostałam.
Muszę jeszcze wspomnieć o głównych bohaterach, którzy podbili moje serce. Luke, to chłopak marzenie, bezgranicznie zakochany w swojej dziewczynie. Nie odstępuje jej ani na krok i znosi jej atak paniki rano, kiedy London myśli, że jest dla niej kimś zupełnie obcym, bo go nie pamięta. To chyba właśnie on został moją postacią numer jeden. Dodam również, że rudowłosa to też osoba ze wspaniałym charakterem. Co stronę byłam dla niej pełna podziwu, sama bym pewnie wpadała w histerię budząc się i nic nie pamiętając z dnia wczorajszego, anie nie mieć zielonego pojęcia gdzie się znajdujemy. W tym miejscu muszę przyznać autorce wielkie brawa za postacie, z którymi miło mi było spędzić czas.
Na końcu nie wiem zupełnie co jeszcze dopowiedzieć, aby wszystkich zainteresowanych i też niezainteresowanych „Zapomniane” zachęcić do przeczytania tego przyjemnego czytadła. Myślę, że napisałam już wystarczająco wiele, a sama liczę na kolejną część, bo czuję ogromny niedosyt po pierwszym tomie. Gorąco polecam!
,,A potem o nim zapomnę.''
Cat Patrick, mama dwójki dzieci, w pewien deszczowy listopadowy poranek, w wyniku zmęczenia, nagle zapomniała co właściwie robi. Tak właśnie narodził się pomysł na Zapomniane, jej pisarski debiut. Autorka sprzedała prawa do ekranizacji powieści, w rolę głównej bohaterki wcieli się Hailee Steinfeld.
Po przeczytaniu opisu z tyłu okładki, nie da się przejść obok tej książki obojętnie i jej nie kupić, czy pożyczyć. Tych kilka zdań tak intryguje i zachęca do poznania tajemnicy głównej bohaterki, że nie sposób jej nie przeczytać. Do zestawu dochodzi okładka, która przyciąga wzrok, ale bądźmy szczerzy ładna nie jest; pierwsza moja myśl, jaka ta książka będzie to oryginalna. Czy taka jest w rzeczywistości?
Główna bohaterka o imieniu London, nie zna swojej przeszłości, ale wie co ją czeka w przyszłości. Wie kiedy pojedzie do Nowego Jorku, ale nie pamięta jak była ubrana wczoraj. Radzi sobie dzięki notatkom, w których zapisuje codziennie co robiła, kogo poznała, dzięki swojej przyjaciółce Jamie i mamie. Wszystko układa się dobrze, do czasu, w którym Jamie przestaje się odzywać do London, a mama ukrywa przed nią jakąś tajemnicę. Na dodatek poznaje pewnego chłopaka, którego nie widzi w swojej przyszłości, ale teraz go kocha. Codziennie od nowa będzie się w nim zakochiwać..
„Pamiętam przyszłość. Pamiętam przyszłość i zapominam przeszłość. Moje wspomnienia – te złe, nudne i dobre – dotyczą tego, co jeszcze się nie wydarzyło.”
Cat Patrick napisała książkę, o której nie da się zapomnieć. Historia wciąga już od pierwszych stron i zabiera nas do niecodziennego i zarazem realistycznego świata. Na samym początku można się spodziewać kolejnego romansu paranormalnego, ale to nie to. Jedyne mroczne wspomnienia, które dotyczą pogrzebu mówią o czymś zupełnie innym. Oczywiście w książce spotkamy przystojnego chłopaka i wątek romantyczny, który jest dopełnieniem tej powieści. Śmiało można napisać, że jest to świetny debiut Cat Patrick i oby więcej takich perełek.
London Lane, jako bohaterkę, bardzo polubiłam i gdybym mogła zaprzyjaźniłabym się z nią. Nie irytuje i nie wkurza, jak w większości książkach główne postacie. Jej dziwny dar, wywołuje u nas ciekawość, chcemy się dowiedzieć dlaczego nad ranem jej pamięć się kasuje. Odpowiedź uzyskujemy, może nie jest ona wyczerpująca, ale bardzo realistyczna i bez wątpienia można w coś takiego uwierzyć. Luke, chłopak którego kocha główna bohaterka, może być marzeniem wielu z nas. Mimo choroby, daru London, on nadal ją kocha i jej pomaga. Bez wątpienia jest ciekawą postacią, która pozostaje na długo w naszej pamięci.
Styl pisania autorki jest dość prosty, czasami może nawet za prosty, jednak do wielu sytuacji idealnie dobrany. Cat Patrick bardzo mnie zaskoczyła, tym, że to nie była kolejna przesłodzona historyjka dwójki zakochanych w sobie ludzi. Wprowadziła bardzo mroczny wątek, który dużo wyjaśnia, ale też pozostaje pod wielkim znakiem zapytania. To dzięki niemu dowiecie się o czymś co wbije Was w fotel, tak jak mnie.
Powieść Cat Patrick ,,Zapomniane'' powinna przypaść do gustu wszystkim. Niespodziewane zwroty akcji, wiele tajemnic, nutka romantyzmu, mroczne wspomnienia i ciekawi bohaterowie - to fragment przepisu na udany debiut Cat Patrick. Tę książkę czyta się z wielką przyjemnością. Po epilogu mogę spodziewać się jednego: znakomitej, ciekawej kolejnej części. Polecam!
Cat Patrick jest amerykańską pisarką, która w pewien deszczowy listopadowy ranek niewyspana i zmęczona opieką nad nowo narodzonymi dziećmi zapomniała nagle, co właściwie robi. Spróbowała odtworzyć w pamięci swoje poprzednie czynności, ale zamiast tego narodził się pomysł na powieść.
"Zapomniane" przedstawiają swoim czytelnikom historię szesnastoletniej London, która od około szóstego roku życia, zapomina o wszystkich wydarzeniach, które miały miejsce w przeszłości. Każdego poranka o godzinie 4.33 jej mózg się resetuje, a w głowie pozostają jedynie wspomnienia dotyczące przyszłości. W trosce o swoje dobre samopoczucie, dziewczyna notuje sobie fakty z danego dnia, by tuż po przebudzeniu móc je sobie przeczytać. Dzięki temu jest wstanie funkcjonować bez większych przeszkód. Wszystko do momentu, w którym główna bohaterka poznaje mega przystojnego Luke'a. Wywraca on życie nastolatki o 180 stopni, a przez nietypową przypadłość rudowłosej jest ona w stanie cieszyć się chwilami spędzonymi z nim, ciągle od nowa. W między czasie do ich życia zakradają się wspomnienia z przyszłości, które wnoszą do całości powieści wiele ważnych faktów... Jak skończy się historia London Lane? Co kryje za sobą przeszłość głównej bohaterki?
Muszę przyznać, że po przeczytaniu całości tekstu czuję pewnego rodzaju niedosyt. Posiada ona w sobie wiele cech, które cenię sobie w literaturze i które to dodają mi odwagi w poszerzaniu nowych horyzontów. Podczas spotkania z lekturą tej powieści, nie musiałam martwić się o to, że powinnam usiąść z nią w jakimś postronnym miejscu, gdzie nikt i nic nie będzie w stanie zakłócić mojej wewnętrznej ciszy. Autorka w sposób dość precyzyjny przedstawiła swoim czytelnikom poszczególnych bohaterów. Co prawda nie spotkamy ich zbyt wielu, jednak każdy z nich wnosi do całości tekstu coś niepowtarzalnego. To zaskakujące, że zwyczajna pozycja literacka, którą z niezwykłą łatwością można byłoby skrytykować od góry do dołu, dzięki swojemu całokształtowi jest w stanie wzbudzić w Molach Książkowych intensywne uczucia.
Podczas spotkania z "Zapomniane" żałowałam nieco, że brakuje jej porządnego zakończenia, które nie zdradzałoby wszystkiego, jednak zamknęłoby choć część wydarzeń. W chwili obecnej wygląda zupełnie tak, jakby fabuła książki miała się toczyć dalej, a jej twórczyni zastanawiała się nad powrotem do niej w niedalekim czasie. Nie mniej jednak Cat Patrick jest pisarką, która posiada potencjał do tworzenia tego typu powieści. Być może nie jest jakąś wybitną autorką i z całą pewnością znaleźlibyśmy wiele ciekawszych książek, jednak wychodzę z założenia, że tego typu pozycje literackie również są nam potrzebne. To dzięki nim zaczynamy doceniać to co daje nam los. Z biegiem czasu wejdzie ona do wprawy i być może zaskoczy nas swoją twórczością jeszcze nie raz. W chwili obecnej cieszę się z tego co mam i z całego serca chciałabym polecić wszystkim "Zapomniane" jako przyjemny czasoumilacz na chłodne zimowe wieczory. Całość lektury została napisana naprawdę spójnym i zrozumianym dla czytelnika językiem.
Prószyński i S-ka, 12.01.2012r.
ISBN: 978-83-7839-015-2
Liczba stron: XXX
Ocena: 6/10
Recenzja opublikowana na:
[http://recenzje-leny.blogspot.com/2012/01/cat-patrick-zapomniane.html#more]
Wspominasz dzień, który już jakiś czas temu dobiegł końca. Nie możesz powstrzymać się od uśmiechu, który sam wpełza Ci na twarz. Szybko zapisujesz wszystko, co się wydarzyło, by na zawsze zachować choć strzępy informacji o cudownych chwilach. Spoglądasz na zegarek. Jest 4.32. Ostatni raz sięgasz pamięcią wstecz, a minutę później… pustka. Nie masz pojęcia, o czym przed chwilą myślałaś. Nie możesz sobie przypomnieć, co miałaś na sobie poprzedniego dnia, ale doskonale wiesz, że za dwa dni pokłócisz się z przyjaciółką. Zamiast wspominać przeszłość, robisz to z przyszłością. Tylko chwila obecna jest dla Ciebie czymś pewnym.
„Przeszłość jest dla mnie stracona, teraźniejszość to przygoda, a przyszłość – wspomnienie…”
London Lane to z pozoru zwyczajna nastolatka. Chodzi do liceum, jest wychowywana przez samotną matkę i uwielbia spędzać czas ze swoją przyjaciółką, Jamie. Wierzy, że mimo jednej wielkiej kłótni będą sobie bliskie do końca życia – a raczej wie. London widzi bowiem przyszłość. Nawiedzają ją obrazy, w których widzi, co wydarzy się następnego dnia lub za parę lat, nie ma jednak pojęcia, co wydarzyło się wczoraj. Jej pamięć automatycznie resetuje się codziennie o 4.33. Nikt nie potrafi tego wyjaśnić. Dziewczyna próbuje zachować swą przypadłość w tajemnicy; o wszystkim wiedzą tylko jej mama i przyjaciółka. London, by mniej więcej zdawać sobie sprawę z tego, co dzieje się w jej życiu, co wieczór robi sobie notatki, w których opisuje każdy dzień. Pomaga to w jakimś stopniu zachować pozory normalności.
Wszystko działa do czasu, gdy Jamie wdaje się w romans z nauczycielem, co prowadzi do poważnej kłótni między przyjaciółkami. Od tej pory London nie może liczyć na oparcie ze strony dziewczyny. A kiedy nastolatka znajduje wśród rzeczy mamy kopertę z wiadomościami od nieobecnego ojca, który podobno nigdy nawet nie próbował nawiązać z nimi kontaktu, London nabiera podejrzeń, że nie wie o wielu sprawach dotyczących przeszłości. Pojawia się też Luke, miły chłopak z pięknymi oczami, który zdaje się nie zwracać uwagi na odmienność dziewczyny. Ale czy ten związek ma jakiś sens, skoro London nie widzi Luke’a w swojej przyszłości? I co oznacza pogrzeb, który zaczyna pojawiać się w koszmarach dziewczyny? Czy jest możliwe, by było to po prostu… wspomnienie?
Jak by to było, nie pamiętać poprzedniego dnia? Nie wiedzieć, co jadło się na śniadanie albo co robiło się popołudniu? Jak można normalnie funkcjonować, nie wiedząc, jak minęły wcześniejsze tygodnie, miesiące, lata? Czy można zbudować jakikolwiek związek, codziennie zapominając drugą osobę, każdego dnia poznając ją na nowo?
Zdecydowanie nie zazdrościłam głównej bohaterce sytuacji, w której się znalazła. Im dłużej zastanawiałam się nad okolicznościami, w których się znalazła, tym bardziej współczułam jej i trzymałam kciuki, by w końcu odzyskała pamięć. W końcu kto chciałby znać swoją przyszłość, nie wiedząc praktycznie nic o przeszłości?
„Dla mnie czytanie oznacza pamiętanie.”
„Zapomniane” to debiut Cat Patrick. Podchodziłam do niego z wielkim entuzjazmem: zachęcający opis, oryginalny pomysł i przyciągająca okładka… Wszystko to sprawiło, że nie mogłam powiedzieć tej pozycji „nie”. Gdy tylko książka trafiła w moje ręce, od razu rozpoczęłam lekturę, coraz bardziej wgłębiając się w świat London, a po pewnym czasie zupełnie nie mogłam się oderwać.
W „Zapomnianym” wiele elementów łączy się w całość. Początkowo jest to po prostu historia z elementem fantastycznym: tajemnicza amnezja głównej bohaterki. Później dołącza do tego wątek romantyczny i zagadka kryminalna, ściśle łącząca się z wizjami London. Akcja z każdym rozdziałem nabiera tempa, by dotrzeć do punktu kulminacyjnego w ostatnich rozdziałach, a później przerodzić się w zaskakujące zakończenie.
Cat Patrick spisała się wręcz na medal. W swej debiutanckiej książce zawarła wszystko, co przyciąga czytelnika: wielowymiarowe postaci, tajemnice z przeszłości, niespodziewane zwroty akcji i zachwycający koniec. Jest to opowieść zawarta w jednym tomie, co stanowi dodatkowy plus. Ta pozycja to powiew świeżości wśród współczesnych powieści skierowanych do młodzieży – myślę jednak, że z „Zapomnianym” dobrze będą bawić się również nieco starsi czytelnicy. Mam nadzieję, że za jakiś czas ponownie usłyszymy o autorce i będziemy mieć okazję zapoznać się z kolejnym utworem spod jej pióra – nie mogę się już doczekać.
London Lane sprawia wrażenie normalnej licealistki, jednak skrywa pewną tajemnicę – każdego kolejnego dnia poznaje siebie, swoich znajomych i najlepszą przyjaciółkę na nowo. Dlaczego? Ponieważ codziennie o godzinie 4: 33 jej pamięć się resetuje i z tego powodu jest zmuszona sporządzać notatki, które mają jej pomóc normalnie funkcjonować. Oprócz swojej przypadłości, ukrywa jeszcze jeden sekret – jest w stanie przewidzieć przyszłość innych ludzi. W momencie, gdy poznaje przystojnego chłopaka, zaczyna nawiedzać ją przerażający sen, rozgrywający się na cmentarzu. Dziewczyna pragnie poznać więcej szczegółów związanych z tą tajemniczą wizją, jednak przede wszystkim stara się zmienić gorzką przyszłość znajomych, a zwłaszcza swojej najlepszej przyjaciółki.
Pomysł na historię tego typu jest świeży i interesujący, i właśnie to może być głównym powodem tego, że „Zapomniane” bardzo przypadło mi do gustu, chociaż nie jest to lektura wybitna, wbijająca czytelnika w fotel. Nie wymagała ona wielkiego skupienia i nie zdołała mnie porwać, jak część innych, przeczytanych przeze mnie pozycji. Owszem, w czasie lektury znalazło się kilka momentów, w czasie których emocje wzięły górę i łzy spłynęły mi po policzkach, jednak tego typu reakcję w czasie czytania debiutanckiej powieści Cat Patrick mogę policzyć na palcach jednej dłoni.
Językowi autorki także nie mogę niczego zarzucić. Jest on lekki, dzięki czemu czytelnik bez problemu może wciągnąć się w lekturę na długie godziny. Wykreowani bohaterowie również działają na korzyść pozycji. Każdy z nich wnosi do powieści coś nowego, magicznego i właśnie za to, możemy ich pokochać lub znienawidzić. Główna bohaterka wzbudzała we mnie sprzeczne emocje. Niby darzyłam ją sympatią, jednak momentami mnie denerwowała. Za to nie mogę powiedzieć złego słowa o Luke, który – bądźmy szczerzy – jest chyba ideałem każdej dziewczyny. Swoją inteligencją, charakterem całkowicie mnie zauroczył i po zakończeniu lektury, zaczęłam żałować, że nie istnieje naprawdę.
„Zapomniane” nie mówi jedynie o miłości dwóch osób, ale również o przyjaźni i poświęceniu. Mimo, że uczucie głównej bohaterki i przystojnego chłopaka może wydawać się przewidywalne i nudne, to tak nie jest. Fragmenty dotyczące tej dwójki nie męczą i nie nużą czytelnika, a wręcz przeciwnie, wciągają oraz wzbudzają w odbiorcy chęć do kreowania licznych hipotez dotyczących ich dalszych losów. Cała historia jest owiana nutką tajemniczości, która zachęca do dalszego czytania i poznania jej zakończenia.
Debiutancka powieść napisana przez Cat Patrick jest godną uwagi pozycją, jednak odnoszę wrażenie, że jest to tytuł na jeden raz. Podsumowując, „Zapomniane” jest lekką, aczkolwiek uroczą powieścią, która pozwala na odrobinę wytchnienia od codziennych kłopotów i obowiązków. Z tego powodu, polecam ją każdemu, kto chce poznać zakończenie tej magicznej historii oraz powód, dla którego ta dziwna i nieznana przez lekarzy przypadłość, dotknęła właśnie London. Czy wydarzenia, które rozegrały się w przeszłości mogły mieć z tym jakiś związek?
Czy kiedykolwiek zastawialiście się jak by to było nie pamiętać dnia wczorajszego? Gdzie byliście, z kim i co tam robiliście? Jak wyglądało by życie bez przeszłości? Odpowiedź na te pytania odnajdziecie w debiutanckiej powieści Cat Patrick zatytułowanej ‘’Zapomniane’’, która już po kilku dniach od premiery zdobyła dużą ilość pozytywnych opinii.
London Lane z pozoru jest normalną licealistką, która ma przyjaciół oraz ciepły dom. Niestety od jej rówieśników różni ją jedna cecha. Mianowicie codziennie o godzinnie 4:33 jej pamięć resetuje się, a dziewczyna zapomniana gdzie była dnia poprzedniego. Co robiła i z kim spędzała czas. To bardzo utrudnia jej normalne życie dlatego aby w pełni funkcjonować każdego wieczora London sporządza notatki, które zawierają wszystkie istotne informacje z jej życia. Jest jednak jeszcze coś- bowiem dziewczyna widzi przyszłość innych ludzi. Wie co spotka jej przyjaciółkę oraz inne osoby za kilka miesięcy bądź lat. Na domiar złego prześladuje ją obraz pogrzebu, niestety nie wie kto z jej bliskich umrze w najbliższym czasie. Razem ze swoim chłopakiem postanawia odkryć wszystkie niepokojące tajemnice oraz zmienić gorzką przyszłość najbliższych dla niej osób, a przede wszystkim przyjaciółki.
Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość. Która z nich ma największe znaczenie?
London jest postacią, którą obdarzyłam sympatią już na wstępie. Trzeba przyznać, że prowadzi ona dość skomplikowane życie przez co momentami było mi jej szkoda. Nie raz chciała bym jej podpowiedzieć jak romantyczny wieczór spędziła ze swoim chłopakiem. Dzięki narracji pierwszoosobowej wszystkie emocje odczuwałam tak silnie jak główna bohaterka. Razem z nią przeżywałam kłótnie z najlepszą przyjaciółkę czy poszukiwałam informacji o jej ojcu. Czytając książkę miałam wrażenie jak bym była uczestniczką wszystkich zdarzeń.
Warto też wspomnieć o Luke, który jest chłopakiem głównej bohaterki. Autorka przypięła mu etykietkę ‘’idealnego chłopca’’, a mimo to bardzo go polubiłam. Jest on czuły, romantyczny, wyrozumiały oraz lojalny. Takiego to tylko szczerze pozazdrościć. On oraz wszystkie inne postacie są świetnie wykreowane- oryginalne o podobnych charakterach, które się dopełniają.
Książkę czyta się niezwykle przyjemnie dzięki lekkiemu językowi jakim się autorka posługuje. Używa ona wyrazów typu ‘’Dzienks’’ co nastolatką na pewno przypadnie do gustu i ułatwi czytanie. Największym zaskoczeniem dla mnie było zakończenie. Domyślałam się, a mimo wszystkie Cat Patrick wprowadziła zwrot akcji czego się nie spodziewałam.
‘’Zapomniane’’ jest idealną lekturą na długi wieczór. Jeśli macie dość książek o wampirach czy aniołach tym bardziej powinniście zapoznać się z tą powieścią. Śliczna okładka oraz duża czcionka na pewno przyciągną nie jednego czytelnika. Mówiąc krótko jest to książka ciekawa, oryginalna i pomysłowa. Polecam
"Wsiadamy do samochodu, zapinamy pasy i ruszamy w drogę nie wiadomo dokąd.
I szczerze mówiąc, nic mnie to nie obchodzi. Z kawą w dłoni, wstęgą autostrady przed oczami i przystojniakiem obok dzień musi być udany."
Cat Patrick wzięła pomysł na "Zapomniane" z historii, która przydarzyła się jej samej. Pewnego listopadowego poranka zapomniała co właściwie robi i próbowała w myślach odtworzyć przeszłe czynności.
Wyobraź sobie, że zapominasz rzeczy, które robiłaś/robiłeś poprzedniego dnia. Codziennie o godzinie 4.33 rano twój mózg resetuje się i czyści pamięć, a twoją jedyną drogą do zapamiętania rzeczy, ludzi, wydarzeń jest zapisywanie sobie ich na kartkach, jakby tego było mało, wiesz, co stanie się za kilka tygodni, za rok, za dwa, pamiętasz o tym dopóty to się nie wydarzy. Taka właśnie jest London. Nigdy nie pamięta tego co robiła dzień wcześniej, a informacje zapisane na skrawkach papieru to jej jedyna droga do w miarę normalnego funkcjonowania. Lekarze nie potrafią wytłumaczyć tego fenomenu.
Pewnego dnia London zostaje zmuszona do wyjścia na dwór w dość nietypowym stroju, a mianowicie krótkich spodenkach i koszulce. Pomocną dłoń w postaci bluzy oferuje jej Luke - nowy chłopak. Od tego momentu między nimi rodzi się uczucie, ale jak kochać, skoro codziennie na dziewczynie ciąży ryzyko zapomnienia i co jeżeli on dowie się o jej tajemnicy? I co z tym wszystkim wspólnego ma kamienny anioł?
Rzadko zdarza mi się poznać takie postacie. Bardzo lubię, gdy bohaterowie książki nie myślały tylko o nowych trendach w modzie, kolejnych imprezach, kto z kim jest, a kto już nie itp.
Bawił mnie zwyczaj London, iż zapamiętywała ludzi po ich obuwiu, jednakowoż potrafię ją zrozumieć. Trochę dziwne byłoby to, że patrząc komuś w twarz będzie się wyglądało, jakby dopiero co poznało się tę osobę, mimo, że powinno znać się ją już kilka miesięcy.
Luke to według mnie idealna postać męska. Ciepły, opiekuńczy, romantyczny, przystojny.
Od jakiegoś czasu polski rynek książki jest zalewany powieściami paranormalnymi, których fabuła pozostawia wiele do życzenia. Schematyczność, identyczne postacie, infantylna historia o jeszcze gorszym zakończeniu - te słowa dokładnie je opisują i z wielką przyjemnością ogłaszam, że książka "Zapomniane" autorstwa Cat Patrick nie mieści się w tych kategoriach. Przede wszystkim na brawa zasługuje pomysł na powieść, ponieważ już sam fakt, iż główna bohaterka cierpi na niespotykaną odmianę amnezji był przeze mnie nie spotkany w literaturze.
Podsumowując.
Fantastyczni bohaterowie, ciekawa fabuła, niespotykany pomysł. Powieść godna polecenia dla każdego, kto szuka rozrywki, garści miłości, szczypty zagadki i całej masy zachwytu. Ze swojej strony dodam jeszcze jedną radę: nie czytajcie jej w nocy, bo nie oderwiecie się. Przekonałam się o tym na własnej skórze.
Pamięć ludzka jest zagadką, zagadką jest ludzki umysł w ogóle. Nawet przy obecnym rozwoju medycyny specyfika procesu zapamiętywania jednych wspomnień a zapominania o innych stanowi dla nas wielką zagadkę. Wskutek wypadków zdarzają się amnezje, które czyszczą pamięć ludzką do stanu "tabula rasy". Ale czy ktoś słyszał o tym, by pamiętać przyszłość? Tak, pamiętać, a nie przewidywać. A taką właśnie specyficzną cechą obdarzyła swoją bohaterkę debiutująca amerykańska autorka Cat Patrick. Ten nietuzinkowy pomysł fabularny plus hipnotyzująca wręcz okładka sprawiły, iż zdecydowałam się zagłębić w historię London Lane, mimo iż zasadniczo literatura tego typu to nie moja bajka. I powiem Wam, że książka mnie zaskoczyła.
Powieść zaczyna się mało przekonująco, w dodatku styl jej pierwszych stron pozostawia baaardzo wiele do życzenia. Niemal namacalnie czuć jak autorka mozoli się, by zawiązać akcję, a już jej porównania (Wygląda, jakby przyjechał z Hollywood albo spadł z nieba - s.17) i dialogi (Hej - mówi do niego. - Hej - odpowiada on - s.20) przyprawiały mnie o zgrzyt zębów. Mało brakowało, a rzuciłabym książkę w kąt i tym samym popełniłabym błąd. Szczęśliwie miałam tyle cierpliwości, by doczytać do miejsca, w którym nastolatkę nawiedza senna wizja cmentarza, na którym płacze ona na czyimś pogrzebie. Tutaj moja ciekawość została mocno rozbudzona, styl, nie wiem jakim cudem, się nagle znacznie poprawił a mnie "Zapomniane" po prostu wciągnęło.
Powieść opowiada historię dziewczyny, która żyje z notatkami w rękach. Dziewczyny, która każdego dnia na nowo musi poznawać otaczających ją ludzi, mimo, że spotyka się z nimi od lat; natomiast o tym, że dziś jest sobota wie stąd, że pamięta, iż jutro będzie niedziela. Każdej nocy o 4.33 jej pamięć się resetuje i minione chwile zostają z niej po prostu usunięte. Sama London tak mówi o swojej niesamowitej przypadłości:
"Pamiętam przyszłość. Pamiętam przyszłość i zapominam przeszłość. Moje wspomnienia - te złe, i te nudne i dobre - dotyczą tego, co się jeszcze nie wydarzyło. Więc czy chcę, czy nie chcę - a nie chcę - będę pamiętać, jak stoję wśród ubranych na czarno postaci, otoczonych kamieniami i świeżo ściętą trawą, aż w końcu stanę wśród nich w rzeczywistości. Będę pamiętać pogrzeb póty, póki do niego nie dojdzie, póki ktoś nie umrze. A potem o nim zapomnę."*
Nietypowe, intrygujące i dające wielkie pole do prowadzenia akcji i stwarzania nieograniczonych niemal perspektyw fabuły. I Cat Patrick według mnie owe możliwości w pełni wykorzystuje. Po pierwsze autorka pozwala London eksperymentować ze zmienianiem przyszłości poprzez przypominanie sobie skutków wielu dziejących się w teraźniejszości wydarzeń. I, co najważniejsze, wynik tych manipulacji pozostaje bardzo długo tajemnicą zarówno dla bohaterki, jak i dla czytelnika.
Po drugie natomiast z dużym wyczuciem autorka przeplata wspomnienia z przyszłości z jednym, zasadniczym i uzupełniającym się o kolejne detale pod wpływem nowych bodźców wspomnieniem z przeszłości. Bardzo fajnie poradziła sobie Patrick z wątkiem powracającego wspomnienia, bardzo ciekawie i z wyczuciem odkrywała kolejne karty zagadki z przeszłości tworząc wciągającą fabułę, stopniując napięcie i stawiając przed czytelnikiem jątrzące do granic możliwości jego ciekawość kolejne znaki zapytania. Szczerze mówiąc - szkoda, że znam już zakończenie...
Książka traktuje również o pierwszej miłości bohaterów, o pierwszych randkach, pocałunkach, motylkach w brzuchu i tym podobnych wątkach, w których łatwo o kicz. Tymczasem Patrick balansując na tej cienkiej granicy udało się jej nie przekroczyć. W jakiś sposób przekazała czytelnikowi wszystkie emocje towarzyszące w tych chwilach, gdy nasze serce bije mocniej na widok "tego jedynego", przypomniała te nieśmiałe spojrzenia, elektryzujące muśnięcia rąk bardzo autentycznie. Jednak momenty mocno romantyczne, sentymentalne wręcz, rozładowywała burczeniem w brzuchu bohaterki lub chrapaniem bohatera. Świetny zabieg.
Może nie wszystko w "Zapomnianym" gra i śpiewa, na upartego można się przyczepić do zbyt według mnie optymistycznego zakończenia, a już wątek Jonasa autorka zdecydowanie przesłodziła; niemniej wyczuwam w zakończeniu pewne zawieszenie sugerujące furtkę do kontynuacji powieści. Zaznaczam w tym miejscu, że już teraz się na nie piszę, bo chętnie bym jeszcze London i jej bliskim potowarzyszyła. Książkę polecam.
*s. 39.
Zapomniane nadzieje, zapomniane marzenia, zapomniane lęki, zapomniana przeszłość. Wszystko, co składa się na postać człowieka, codziennie odchodzi w zapomnienie. Żeby przetrwać teraźniejszość trzeba skrupulatnie sporządzać notatki ze wskazówkami dotyczącymi życia.
Przewidziane zdarzenia, przewidziane sny, przewidziana przyszłość. To, co dopiero ma nadejść, stoi przed nami otworem swoją tajemnicą, pozwalając zagłębić się w nurtujące człowieka zagadnienia związane z osnutą mgłą przyszłością.
A ty co byś wolał: znać przyszłość bez możliwości zapamiętania dnia poprzedniego, czy żyć chwilą obecną, z pamięcią o przeszłości i nieznanym jutrem?
London Lane nie jest zwykłą nastolatką. Cierpi na schorzenie, wobec którego lekarze specjaliści rozkładają bezradnie ręce. Dziewczyna każdego dnia o 4:33 traci pamięć dotyczącą wydarzeń dnia poprzedniego, w zamian za co posiada zdolność urywkowego zerkania w zdarzenia dnia przyszłego. Żeby przetrwać każdy kolejny dzień opracowała system skrupulatnego sporządzania notatek z opisem istotnych sytuacji, o których musi pamiętać. Pomimo skuteczności systemu, w London budzi się coraz więcej pytań odnośnie przeszłości, którą jej matka najwyraźniej ukrywa przed córką, oraz niepokój o przyszłość związaną z jej najlepszą przyjaciółką Jamie. Jest jeszcze kwestia Luke’a, którego London kocha, ale każdego dnia zapomina o jego istnieniu… Co kryje przeszłość London? Czy ma ona wpływ na jej teraźniejszość i przyszłość, którą potrafi przewidzieć? Czy bohaterce uda się poznać przyczynę nietypowego schorzenia?
„Zapomniane” to literacki debiut Cat Patrick, którą do napisania powieści natchnęło własne przeżycie „zapomnienia dnia poprzedniego”. Wydawałoby się – nowatorska fabuła! Dziewczyna każdego dnia cierpi na coś w rodzaju amnezji i na dodatek widzi przyszłość! Motyw rzeczywiście dobry, ale nie został wykorzystany w całym swoim potencjale. Autorka miała wielkie pole do popisu, ale odnoszę wrażenie, że sama do końca nie wiedziała, jak tę powieść poprowadzić. Wątki romansu między London i Lukiem bardzo przypominały mi film „50 pierwszych randek” – bohaterka nie może spamiętać chłopaka, z którym się spotyka, do czasu, kiedy ten nagrywa dla niej film wideo, w którym przedstawia swojej wybrance koleje ich życia. I tak każdego dnia. Sprawa ma się bardzo podobnie w zapomnianym świecie London.
Oprócz tego podobieństwa, które zauważyłam, wszystko wygląda w miarę dobrze. „Zapomniane” jest to typowa powieść dla młodzieży – nie znajdzie się tu rzeczy wymagających czy skomplikowanych. Cat Patrick operuje łatwym, przystępnym językiem, ale typowo młodzieżowe zwroty mogą trochę zniechęcać starszych czytelników. Zawiodło mnie też samo zakończenie, które w moim odczuciu lekko kuleje. Mam też lekki żal do autorki, ponieważ zmarnowała tak dobry potencjał powieści w nic nie wnoszące w życie odbiorcy czytadło. Zawiodłam się, bo spodziewałam się czegoś lepszego. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że książkę przyjemnie i szybko się czyta, dlatego polecam ją głównie młodzieży.
książkę potrafię nazwać tylko 1 przymiotnikiem: urocza ;)
Nikt nie jest w stanie przewidzieć jakie zdarzenia będą miały miejsce w przyszłości. Przyszłość jest bowiem tajemnicą dla każdego z nas. Niektórzy próbują poznać ją za pomocą horoskopów, wróżb czy różnego rodzaju przepowiedni. Jednak tak naprawdę w żaden sposób nie zdołamy dowiedzieć się, co zdarzy się w bliskiej bądź dalekiej przyszłości. Warto przede wszystkim zastanowić się, czy naprawdę chcielibyśmy ją poznać... „Zapomniane” autorstwa Cat Patrick to nowość na polskim rynku, która pozwala wczuć się w rolę nastolatki pamiętającej swoją przyszłość. Czy książka warta jest przeczytania?
London Lane ma problem ze swoją pamięcią, mimo że lekarze zapewniają, iż mózg dziewczyny pracuje prawidłowo. London zapomina przeszłość, żyje teraźniejszością, wspomina przyszłość... Właśnie tak. Przyszłość, nawet ta bardzo odległa, nie jest dla niej żadną tajemnicą, jedynie wspomnieniem. Za to przeszłość codziennie o godzinie 4:33 jest usuwana z umysłu dziewczyny. London stara się normalnie funkcjonować dzięki notatkom uświadamiającym co zdarzyło się poprzedniego dnia. O dziwnym darze, albo i przekleństwie, wie tylko jej matka oraz najlepsza przyjaciółka, Jamie. Wkrótce London poznaje nowego ucznia szkoły o imieniu Luke, który od początku jest nią zainteresowany. Tylko on pozostaje jej wsparciem, gdy Jamie odwraca się od przyjaciółki, a matka ukrywa prawdziwą przeszłość rodziny. Jednak to nie koniec kłopotów. London często wspomina pogrzeb, ale nie jest w stanie dowiedzieć się kto zmarł (a raczej umrze). Czy London uchroni swoich bliskich przed zdarzeniami przyszłości? I czy w ogóle można je zmienić?
Na polskim rynku można znaleźć wiele powieści, których wątkiem głównym jest umiejętność poznawania przyszłości. Muszę jednak przyznać, że autorka przedstawiła go w zupełnie nowy sposób. Nigdy jeszcze nie czytałam powieści, w której główna bohaterka zapomniała przeszłość a wspominała przyszłość. Przed rozpoczęciem lektury zastanawiałam się, jak coś tak oryginalnego i zarazem dziwnego można przedstawić w powieści. Okazało się, że autorka poprowadziła fabułę z taką lekkością, iż opowieść stała się bardzo prosta i łatwa do zrozumienia. Bardzo podoba mi się fakt, że umiejętność London wprawdzie jest niemożliwa, ale dobrze wyjaśniona. Nie na zasadzie „bo tak odziedziczyła po rodzicach, którzy po prostu już mieli taki dar” jak to się często zdarza w literaturze tego typu, lecz pewne ważne wydarzenie miało wpływ na to, jak London postrzega teraz czas.
Fabuła jest bardzo ciekawa i pomysłowa, ale niestety nie mogę tego odnieść do akcji. Pomysł owszem jest, ale gdzie wątki, które sprawiłyby, że czytelnik poczuje najróżniejsze emocje, wkręci się w świat przedstawiony, będzie dążył do samodzielnego odkrycia poszczególnych części opowieści? Niestety, tego w książce nie znalazłam. To tak jakby autorka chciała tylko przedstawić postać widzącej inaczej przyszłość i przeszłość dziewczyny, a reszta wątków miała tylko zająć kartki, żeby nazwać efekt końcowy powieścią. Tak naprawdę wszystkie zdarzenia moglibyśmy przedstawić w kilku zdaniach, reszta fabuły nie miała żadnego znaczenia. Akcja raczej nie zaskakuje w żadnym miejscu, płynie wolno, może nie aż tak bardzo żeby się nudzić, ale jednak brakowało mi emocji i tajemniczości. Pomysł na opowieść jest bardzo dobry, ale niestety autorka tego nie wykorzystała.
Styl, jakim posługuje się Cat Patrick, jest bardzo łatwy i lekki. Większość akcji ma miejsce w liceum, dlatego też mamy tu do czynienia z młodzieżowym slangiem i słowami takimi jak „dzienks”, „spoko” czy „pewka”. Przyznam szczerze, że nie przypadło mi to do gustu. Według mnie młodzieżowy język ujmuje powieści uroku, chociaż jest i pewien plus; mianowicie książkę czyta się bardzo szybko. Zapewne przyczyniają się do tego również krótkie rozdziały i duża czcionka.
„Zapomniane” to książka z ciekawą fabułą, która z pewnością przyciągnie wielu moli książkowych. Uważam jednak, że pomysł nie został dobrze wykorzystany, ponieważ wszystkie inne części na jakie składa się powieść działają na jej niekorzyść. Akcja płynie wolno i pozbawiona jest jakichkolwiek emocji i zaskoczeń, młodzieżowy język nie pozwala określić warsztatu autorki bogatym i umiejętnym, a niewnikanie w życie emocjonalne postaci utrudnia dokładne określenie ich charakterów. Tak więc czy polecam „Zapomniane”? Myślę, że jest to powieść „na raz”, taka, do której już się nie powraca. Warto też dodać, że mimo iż ma wiele minusów, to jednak umila czas i odrywa na chwilę od rzeczywistości. Wybór czy warto zapoznać się z lekturą pozostawiam już Wam.
„ Przeszłość jest dla mnie stracona, teraźniejszość to przygoda, a przyszłość – wspomnienie...”
Każdy z nas posiada wspomnienia, niektóre bardziej zabawne, inne niestety mniej. W chwilach samotności bardzo często wracamy do przeszłości, myśląc o tym, co moglibyśmy zrobić inaczej a czego na pewno byśmy nie zmienili. Czasem zastanawiamy się też, jaka będzie nasza przyszłość, jak podjęte wcześniej decyzje wpłyną na przyszłe losy zarówno nasze, jak i naszych bliskich. A co by było, gdybyśmy znali jedynie przyszłe wydarzenia? Jak wyglądałoby nasze życie, w którym każdego ranka po przebudzeniu nie pamiętamy prawie niczego? Jakie decyzje podjęlibyśmy aby pomóc przyjaciołom?
London Lane, z pozoru zwykła licealistka, to ładna dziewczyna o rudych włosach, które wyróżniają ją z tłumu. Jej życie kręci się wokół szkoły i przyjaciół. Pozory jednak mylą - każdy kolejny dzień jest dla niej nie lada wyzwaniem. Bez swoich notatek nie miałaby zielonego pojęcia, co wydarzyło się poprzedniego dnia. Jej wspomnienia nie sięgają wstecz - London pamięta jedynie przyszłość – i wiele by oddała, aby zmienić ten stan rzeczy. Szczególnie z powodu jednego istotnego powodu. Matka nie mówi jej całej prawdy, najlepsza przyjaciółka odwraca się od niej, a w swojej przyszłości nie widzi chłopaka, za którym teraz szaleje.
„Moje życie jest, oględnie mówiąc, nieźle porąbane.”
Cat Patrick, debiutowała utworem „Zapomniane”. Moim zdaniem to niezwykły debiut i bardzo udany. Mam nadzieję, że kolejne jej powieści będą równie dobre, jeśli nie lepsze. Mieszkająca w Seattle mężatka, z dwójką dzieci, na pomysł napisania książki wpadła, można by rzec, przypadkiem. Ale tego dowiecie się z okładki książki.
Oprócz London poznajemy także jej matkę, najlepszą przyjaciółkę oraz chłopaka. Oczywiście są jeszcze inne ciekawe postacie, jednak to tylko tło dla wydarzeń. Autorka wyraźnie zadbała o każdy szczegół W kreacji bohaterów – charaktery, które się uzupełniają, normalne postępowanie nastolatków, niewymuszone dialogi – wszystko to sprawia, że w lekturę niezwykle łatwo się wczuć.
Język powieści jest prosty i adekwatny do przedziału wiekowego bohaterów. Narracja prowadzona z punktu widzenia London pozwala bez najmniejszego problemu postawić się na miejscu bohaterów, łatwo zrozumieć podejmowane przez nich decyzje, a także pojąć ich rozterki miłosne. Styl autorki pozwala na przeczytanie lektury w zaskakującym tempie, szybko i sprawnie, bez najmniejszych problemów ze zrozumieniem tekstu.
Fabuła, mimo że prosta - wciąga i intryguje czytelnika. Wspomnienia z przyszłości wcale nie sprawiają, że lektura jest przewidywalna. Akcja lektury może i nie gna szaleńczym tempem do przodu, a jednak dla tej powieści jest ono w zupełności wystarczające. Pomyślicie, że to powieść nudna, ależ skąd! Zwroty akcji sprawiają, że nie sposób się nudzić.
Nie sposób nie powiedzieć niczego o oprawie graficznej. Niebanalna, przedstawiająca dziewczynę o rudych włosach, (można się domyślać, że to główna bohaterka), na szarym tle prezentuje się ciekawie. Do tego świetna tytułowa czcionka, z pozoru prosta, a jednak niezwykle wyrazista oraz świetnie dobrany cytat, który zachęca do lektury. Książka posiada krótkie rozdziały, wydrukowane większą czcionką – strony umykają nam w zastraszającym tempie.
„Dla mnie czytanie oznacza pamiętanie.”
Komu mogę polecić „Zapomniane”? Otóż wszystkim romantyczkom – bez wątpienia będziecie zachwycone tą historią. W powieści znajdziemy delikatny wątek paranormalny, a także kryminalny – to naprawdę wybuchowa mieszanka. Zakończenie Was zaskoczy – gwarantuję. Gdy naokoło mamy masę powieści o wampirach, zmiennokształtnych i innych istotach nadnaturalnych, powieść Cat Patrick z pewnością się wyróżnia. Autorka stworzyła książkę idealną na długi wieczór. Można się przy niej odprężyć, jednak nie jest to płytka opowiastka o dziewczynie z liceum, ta powieść zmusza nas do przemyśleń. Oceniając lekturę wystawiam 5/6 i czekam na kolejne dzieła tej autorki.
recenzja także na:
http://isztarbooks.blogspot.com/2012/01/zapomniane-cat-patrick-recenzja.html
UWAGA KONKURS!!!
http://isztarbooks.blogspot.com/2012/01/konkurs-peen-wspomnien.html
ZAPRASZAM DO UDZIAŁU
Nigdy nie zastanawiałam się jaka jest rola pamięci w moim życiu. To, że pamiętam w co byłam wczoraj ubrana czy kolegów z dzieciństwa jest dla mnie oczywiste. Ale co gdybym nie pamiętała przeszłości? Nie miała pojęcia co wczoraj robiłam? Gdybym musiała czytać notatki z minionych dni, by wiedzieć co się wydarzyło?
Bohaterka „Zapomnianych” Cat Patrick, London, tak właśnie żyje. Gdyby nie notatki nie wiedziałaby nic o swojej przeszłości. Wie za to co ją czeka w przyszłości. Wydarzenia, które mają dopiero nastąpić są dla niej jak wspomnienia.
Cat Patrick miała niezwykle oryginalny pomysł na swoją książkę. Do tej pory nie spotkałam się z żadną powieścią dotyczącą pamięci. Pomysł zrodził się w głowie autorki kiedy zapomniała o czymś ważnym, zaczęła wtedy rozmyślać nad życiem ludzi z amnezją.
Uważam, że autorka "zdała egzamin"- odpowiednio wykorzystała temat i napisała dobrą powieść.
Kiedy bierze się do ręki „Zapomniane” uwagę całkowicie pochłania okładka. Według mnie jest piękna! Nie dość, że okładka przedstawia ładne zdjęcie to jeszcze jest pewna zgodność postaci na okładce z bohaterką książki - obie mają rude włosy. Taka zgodność okładki z treścią książki rzadko się zdarza.
Zaczęłam czytać książkę właściwie zaraz po otrzymaniu i... naszły mnie obawy, że to taki romansik dla młodszych nastolatek. Ale kiedy wreszcie oderwałam się od „Zapomnianych” i zdałam sobie sprawę, że jestem już w połowie książki to stwierdziłam, że może i w pewnym sensie tak jest, ale o dziwo mi się podoba.
Książkę błyskawicznie się czyta, wręcz pochłania, mi zajęło to zaledwie jeden dzień. Jest pisana prostym językiem, ale w połączeniu z szybką akcją nie zwraca się na to uwagi. Irytowały mnie tylko młodzieżowe zwroty, London jest już w liceum, a nastolatkowie w tym wieku raczej nie używają już takich słówek.
Jest to dość "lekka" książka, idealna kiedy chcemy się odprężyć albo przeczytać coś szybkiego między cięższymi lekturami. I tak jest ona takim romansem, ale tu tak pół na pół- na początek mamy romans, a potem wręcz książkę akcji.
W „Zapomnianych” oprócz amnezji poruszony jest problem nastolatka poszukującego własnej tożsamości, swojej wartości, miejsca na świecie. London bardzo chętnie stałaby się normalną dziewczyną, jednak pod koniec książki uświadamia sobie, że jest jaka jest i swoje przekleństwo zaczyna traktować niejako jak dar. W każdym razie żartuje sobie, że jest bardzo oryginalna, prawdopodobnie jedyna taka na świecie.
Jedyne co mogę zarzucić powieści jest to, że z takim spokojem i naturalnością traktowany jest dar London, czyli właściwie umiejętność jasnowidzenia. Bo przecież nie jest normalne to, że potrafi widzieć przyszłość.
Książkę polecam jak najbardziej! Szczególnie wielbicielom romansów. Może i jest czytadłem, ale dobrym, a przede wszystkim dobrze rokującym debiutem.
Od niedawna literatura dla młodzieży próbuje być ambitna, mówić o czymś, rozważać jakiś problem nastolatków, który nie polega wyłącznie na tym, co założyć na imprezę i jak poderwać chłopaka, który się podoba, ale jest zwykle zbyt popularny dla szarej myszki… i można mówić tak dalej. W tym roku zauważyłam, że młodzież jest traktowana poważniej. Najpierw miałam do czynienia z Gabrielle Zevin, a teraz doszła do tego Cat Patrick ze swoją książką „Zapomniane”.
Akcja książki rozgrywa się w amerykańskim liceum, a jej bohaterką jest szesnastoletnia London, która ma poważne problemy z pamięcią, ponieważ… zapomniała przeszłość, żyje niespodziewaną teraźniejszością i pamięta przyszłość. Jest to jej wielką tajemnicą, którą zna tylko jej mama i najlepsza przyjaciółka.
Jak to w przypadku nastolatki bywa, w jej życie wkracza miłość. Odradza się ona każdego dnia, gdy London, korzystając ze swoich codziennych notatek, przypomina sobie o tym, że ma chłopaka i poznaje go na nowo. Przypomniało mi to obejrzany dawno temu film „50 pierwszych randek”, gdzie bohaterka również cierpiała na amnezję i co noc jej pamięć się resetowała, a zakochany mężczyzna musiał codziennie zabiegać o nią na nowo. Jednak London radziła sobie znacznie lepiej niż filmowa Lucy.
Szczególnie podobało mi się w tej książce, że bohaterka była bardziej dojrzała, niż zazwyczaj możemy doświadczyć. Martwi się o przyszłość, stara się odgadnąć przeszłość i walczy z teraźniejszością, by uczynić ją łatwiejszą. Ma problemy z zaufaniem i w skrajnych przypadkach potrafi nawet podjąć decyzję, by kogoś całkowicie zapomnieć.
Książka jest momentami wzruszająca, choć w zakończeniu mi czegoś brakuje. Sympatia do bohaterów sprawia, że chciałabym wiedzieć dokładniej, co będzie dalej, jak się to rozwinie, jednak autorka zostawia to jedynie w formie wspomnień. Krótkie, urywane. Dla mnie niewystarczające. Jednak czy naprawdę tego chcę?
Zaskakujące jest to, że forma pierwszoosobowa w czasie teraźniejszym mi nie przeszkadzała, nawet jej nie zauważałam. Lektura tak mnie wciągnęła, że nie miało to dla mnie znaczenia. Pokazuje, co jest ważne – przyjaźń, miłość, rodzina. Nie skupia się na płytkich stronach. I to sprawia, że „Zapomniane” są książką wartą przeczytania. Oczywiście nie należy zapominać, że jest dla młodzieży.
Polecam.
Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.
Zamiast rozwijać jak każdy poszczególnych chwil życia bohaterki i ciągle mówić o niej powiem po prostu że książka ta zmienia ludzi. Każde słowo, każde zdanie, każdy rozdział zastakiwał mnie co chwile. Nawet teraz gdy skończyłam czytanie, nie moge przestać o niej myśleć.
Nigdy w życiu chyba nie czytałam tak dobrej książki.
Utwór pokazuje nam nie tylko jak mocno można kochać drugiego człowieka (jak dużo książek) ale także jako jedna z niewielu powieść ta ukazuje nam jak ważne są nasze wspomnienia, a także ból bohaterki z powodu tego że nie pamięta całego swojego życia. London nie tylko traci wiele rzeczy które się wokół niej dzieją ale także część siebie, a dar który pozwala jej na poznanie przyszłości wcale jej nie pomoga. Wie kiedy umrze, że jej najlepsza przyjaciółka może wpajść w wielkie kłopoty ale nie zawsze jest w stanie coś zmienić, a żyje tylko dzięki notatkom które mówią jej co się wydarzyło wcześniej.
Zanim kupiłam książkę, czytałam o niej wiele opinii chociaż od początku wiedziałam że to jest coś nowego, coś co nie może być kolejną pustą książką która nic nie daje. Po przeczytania książki mogę nietylko stwierdzić, że ta książka odmieni życie każdego kto ją przeczyta tak jak i mnie ale, że zmieni ona także wizerunek tych osób o współczesnej literaturze młodzieżowej. Dzieki niej poznacie, że wspomnienia moją ogromną wagę.
Właśnie wiecej takich autorów jak Cat Patrick by nam się przydało.
Wybiła północ, niedziela: odkładam książkę na biurko, przymykam oczy, w głośnikach króluje Kings of Leon. Próbuję zebrać myśli, ale te galopują, jak szalone i nie dają się poukładać. Zaczynam opisywać swoje wrażenia z lektury. Po trzech linijkach znużona wciskam Backspace. Kolejna próba - pięć linijek i bardziej nerwowy nacisk na Backspace'a. Postanawiam wczuć się w konwencję książki, wracam myślami do rzeczywistości London Lane, bohaterki 'Zapomnianych'. Jak ona skonstruowałaby notatkę z tego wieczoru?
Napisałaby na pewno, że przeżyła świetną przygodę, że przeniosła się do niezwykłego świata, by poznać niezwykłych ludzi. Opisałaby ekscytację, łzy, dreszcze i nerwy, jakie towarzyszyły jej podczas lektury. Niedługo potem przymknęłaby oczy i zasnęła. Rano ze wspomnień o przeczytanej książce nie pozostałoby nic - tylko krótka notatka na nocnej szafce.
Tak właśnie żyje London - nie pamięta ani krzty swej przeszłości. Za to przyszłość zna doskonale i wie kto komu złamie serce, kto umrze, a kto złamie nos. Wie co spotka jej przyjaciół, rodzinę i wszystkich tych, których mija na szkolnym korytarzu. Przekleństwo. London nie pamięta kłótni z przyjaciółką, odejścia ojca, filmu obejrzanego dzień wcześniej. Nie pamięta też Luke'a - chłopaka, którego kocha ponad wszystko. I co gorsza - nie widzi go również w migawkach ze swej przyszłości...
Motyw amnezji jest już w literaturze ograny. Podobnie ma się rzecz z trudną miłością dwojga nastolatków. Wytworów literatury paranormalnej również mamy wiele. A jednak pomysł Cat Patrick zaskakuje. Autorka ujęła znany temat zupełnie na nowo. Stworzyła bohaterkę inną od wszystkich, "nienormalność" jakiej jeszcze nie znałam. Akcję osadziła w przeciętnym miasteczku, w szarej szkole i zwyczajnym domu. Pomijając więc przypadłość dziewczyny - paranormalności mamy tu niewiele, za co jestem autorce wdzięczna, bo gdyby jeszcze upchnęła tu jakieś demony, elfy i inne stworzenia, przestałabym wierzyć w jej historię.
A historia ta jest naprawdę ciekawa i warta uwagi. Drażni w niej jednak język, jakim posługuje się autorka - jałowy, typowy dla głupawych nastolatków. Dialogi pełne są nienaturalnych kolokwializmów, często przypominają zwyczajny bełkot. Nieco dojrzalej wypadają wywody narratorki, ale zdarza się to jedynie miejscami. Czepiam się, bowiem taka bezsensowna paplanina odbiera przyjemność z lektury i ujmuje tej powieści wiele uroku. O ileż byłaby ona pełniejsza, o ileż doskonalsza, gdyby autorka nie siliła się na mowę współczesnych nastolatków. Przecież młodzież nie jest głupia, zrozumiałaby przekaz i bez tych wszystkich "dzienksów" (mam prawo jednak przypuszczać, że to tłumacz tak niefortunnie przekładał angielskie "thanks" i sporo innych wyrazów, które w naszej wersji brzmią wyjątkowo głupawo).
Zarzuty wobec tłumaczenia może można i mieć, ale to jednak Cat Patrick miała wpływ na największą wadę swojego dzieła - na bezustanne peany zachwytu na cześć chłopaka London. Luke jest idealny, piękny, doskonały, seksowny, niesamowity, powalający, zapierający dech, szarmancki, cudowny, niepowtarzalny. Ma ciało przypominające marmur, idealny uśmiech, słodkie dołeczki w policzkach i hipnotyzujące spojrzenie. I skoro bohaterka każdego dnia poznaje go na nowo (gdyż jego obraz nie utrwalił się w jej głowie, a zdjęcia nie są zbyt dokładne), swój zachwyt nad tym "żywym, prawdziwym chłopakiem" demonstruje w książce każdego dnia. Każdego. Zawsze kiedy widzi Luke'a. Początkowo było to nawet słodkie i zabawne, ale im dalej w las, tym gorzej. Ileż można czytać o jakimś chodzącym ideale? Sparzyłam się już na wielostronicowych westchnieniach do marmurowego Edwarda i kiedy tylko London wpadała na swego wybranka, zgrzytałam zębami i przewracałam oczami. Do wyrzygania - za przeproszeniem.
Powinnam znienawidzić Luke'a po wiadrach lukru, jakie wylewała na niego główna bohaterka powieści, ale prawda jest taka, że to najjaśniejszy punkt historii. Oprócz tego, że odgrywa szalenie ważną rolę w życiu bohaterki (i wcale nie chodzi mi wyłącznie o sprawy sercowe), to jednocześnie jego portret potrafi zaciekawić i przyciągnąć. Losy Luke'a są niezwykle interesujące i wcale bym się nie obraziła, gdyby jego osobie autorka poświęciła osobną książkę. Jestem pewna, że wyszłaby z tego naprawdę frapująca historia.
Cat Patrick wiernie odzwierciedliła rzeczywistość typowego, amerykańskiego liceum. Pomijając toporne dialogi - świat ten jest wyjątkowo autentyczny i jestem sobie w stanie z detalami wyobrazić scenerię, w jakiej rozgrywa się akcja. Urzekł mnie sam zamysł autorki, urzekł sposób, w jaki przedstawia prawa rządzące światem London. Ważna jest tu spójność opowieści, ważna dbałość o detale, która sprawia, że autentyczności 'Zapomnianych' nie można podważyć. Miejscami opowieść bywa nudna i tendencyjna (zwłaszcza na pierwszych dwustu stronach), ale całościowy obraz tej historii skłania mnie do tego, by z czystym sumieniem polecić Wam jej przeczytanie. Idealnych książek nie ma co szukać, warto sięgać po te solidne i dobre.
Na półkach
Cytaty z książki
- „Byłem Tobą zafascynowany: codziennie zaprzyjaźniałaś się ze mną na nowo, choć nie pamiętałaś mnie z...” - 6 osób to lubi
- „Ja nigdy nie będę wiedziała, jakie to uczucie, co wtedy przeżywałam.” - 3 osoby to lubią
- „[...] zegar odlicza kolejne minuty do 4.33 nad ranem - godziny, w której mój umysł się resetuje, a p...” - 1 osoba to lubi

Albertus
Zinamon
Selkar
Weltbild
Matras
Empik