Strąceni

Tłumaczenie: Ewa Zarębska
Cykl: Strąceni (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,93 (1456 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
173
9
149
8
218
7
340
6
273
5
153
4
66
3
60
2
18
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Falling Under
data wydania
ISBN
9788324140077
liczba stron
320
słowa kluczowe
miłość, strach, sny, sekret
język
polski
dodała
solange

W jej snach jest jak ze snów: uwodzicielski, czuły, piękny. To dlaczego odtrąca ją na jawie? Życie siedemnastoletniej Thei zawsze pełne było zakazów i nakazów. Ojciec nie pozwalał jej spotykać się z koleżankami ani umawiać z chłopcami. Nigdy nie miała takiej swobody, jak inne dziewczyny w jej małym miasteczku. A potem zaczęły ją nawiedzać sny. Straszne i piękne. Gdzie błądziła w labiryncie...

W jej snach jest jak ze snów: uwodzicielski, czuły, piękny.
To dlaczego odtrąca ją na jawie?
Życie siedemnastoletniej Thei zawsze pełne było zakazów i nakazów. Ojciec nie pozwalał jej spotykać się z koleżankami ani umawiać z chłopcami. Nigdy nie miała takiej swobody, jak inne dziewczyny w jej małym miasteczku.
A potem zaczęły ją nawiedzać sny. Straszne i piękne. Gdzie błądziła w labiryncie cierni i przemierzała rzekę łez. I gdzie był On.
I nagle chłopak ze snów pojawia się w jej szkole.


Jest cudowny. Pociągający jak magnez. Ale inny niż w snach.
Dlaczego za dnia ją odpycha?
Jaką skrywa tajemnicę?
Miłość Thei jest silniejsza niż strach, nawet gdy odkryje jego straszliwy sekret.
I gdy przyjdzie jej wybierać między miłością a sobą samą…

 

źródło opisu: Amber, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Majka książek: 0

Piękna i Bestia?

„Nie ocenia się książki po okładce” – ile razy słyszeliście to zdanie? Ja powtarzam je dosyć często. A jednak – uległam magnetycznemu urokowi „Strąconych”. Czerwona sukienka, czarne róże, piękna dziewczyna… Wszystko to kojarzyło mi się z „Piękną i Bestią”, a uwielbiam wszelkie możliwe wersje tej znanej baśni. I właściwie za bardzo się nie pomyliłam.

„Strąceni” to historia o pewnej Pięknej, która niepomna na przestrogi, postanowiła związać się z Bestią. Głównym przesłaniem znanej baśni był jednak morał, mówiący, iż piękno kryje się wewnątrz i bywa niewidoczne przy pierwszym spojrzeniu. Tutaj zaś pod atrakcyjnym opakowaniem czaiło się zło zmieszane z zaledwie odrobinką dobra…

Theia przez całe swoje życie próbowała walczyć z nadopiekuńczością ojca. Wychowana pod kloszem dziewczyna pierwszą w swoim życiu miłość przyjęła jak błogosławieństwo – tymczasem miała się ona dla niej okazać raczej przekleństwem. Widywany w snach chłopak przyciągał ją jak magnes, wydawał się jednak skrywać jakiś sekret. Gdy Theia odkryła jego tajemnicę, było już za późno na ratunek…

Tak, to brzmi bardzo znajomo. Co druga książka przeznaczona dla nastoletnich czytelniczek z etykietką paranormal romance ma opowiadać o tym, jak to niewinna Ona wpada w szpony groźnego wampira/wilkołaka/upiora – niepotrzebne skreślić. Od pierwszego spojrzenia wiedzą, że są sobie przeznaczeni, On jednak jest dla niej zagrożeniem, dlatego przez następnych kilkaset stron wzdychają do siebie z oddali, by wreszcie odkryć, że...

„Nie ocenia się książki po okładce” – ile razy słyszeliście to zdanie? Ja powtarzam je dosyć często. A jednak – uległam magnetycznemu urokowi „Strąconych”. Czerwona sukienka, czarne róże, piękna dziewczyna… Wszystko to kojarzyło mi się z „Piękną i Bestią”, a uwielbiam wszelkie możliwe wersje tej znanej baśni. I właściwie za bardzo się nie pomyliłam.

„Strąceni” to historia o pewnej Pięknej, która niepomna na przestrogi, postanowiła związać się z Bestią. Głównym przesłaniem znanej baśni był jednak morał, mówiący, iż piękno kryje się wewnątrz i bywa niewidoczne przy pierwszym spojrzeniu. Tutaj zaś pod atrakcyjnym opakowaniem czaiło się zło zmieszane z zaledwie odrobinką dobra…

Theia przez całe swoje życie próbowała walczyć z nadopiekuńczością ojca. Wychowana pod kloszem dziewczyna pierwszą w swoim życiu miłość przyjęła jak błogosławieństwo – tymczasem miała się ona dla niej okazać raczej przekleństwem. Widywany w snach chłopak przyciągał ją jak magnes, wydawał się jednak skrywać jakiś sekret. Gdy Theia odkryła jego tajemnicę, było już za późno na ratunek…

Tak, to brzmi bardzo znajomo. Co druga książka przeznaczona dla nastoletnich czytelniczek z etykietką paranormal romance ma opowiadać o tym, jak to niewinna Ona wpada w szpony groźnego wampira/wilkołaka/upiora – niepotrzebne skreślić. Od pierwszego spojrzenia wiedzą, że są sobie przeznaczeni, On jednak jest dla niej zagrożeniem, dlatego przez następnych kilkaset stron wzdychają do siebie z oddali, by wreszcie odkryć, że jednak miłość jest silniejsza od wszelkich przeciwności. Kurtyna opada, happy end. I tu początkowo spodziewałam się tego samego.

Pierwsza połowa właściwie utwierdziła mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z klasycznym paranormal romance właśnie. Druga jednak mocno mnie zaskoczyła. Bo potwór nie okazał się wcale aniołem. Po raz pierwszy bohaterka musiała za swoje uczucie zapłacić określoną cenę – i to dość wysoką. Po raz pierwszy odczuła prawdziwy ból. Nie skończyło się na groźbach bez pokrycia „mógłbym cię zabić, ach, ach, moja samokontrola, nie wiem, czy wytrzymam…” – Theia naprawdę została skrzywdzona. Być może nieodwracalnie. Rękę w ogień bez poparzenia wkładali jedynie niektórzy święci - bohaterka igrała z owym ogniem i musiała ponieść tego konsekwencje.

Klimat powieści jest mroczny niczym róże z okładki. To, co początkowo wydaje się Thei jedynie snem, wkrótce okazuje się jawą. Potworne szkielety, krew, postacie pozszywane z ludzkich szczątków – istna plejada obrzydliwości. Bohaterka mocno się zmienia – z niewinnej uroczej nastolatki staje się dojrzałą kobietą. Odkrywa pewne tajemnice ze swej przeszłości. Jak przetrwać ze świadomością, że odebrało się komuś życie? Że nie powinno się żyć w ogóle? Haden, obiekt uczuć dziewczyny jest postacią równie skomplikowaną. Czarujący, łagodny – za chwilę zaś okrutny i przerażający. Ciekawym zabiegiem było prowadzenie narracji również z jego punktu widzenia.

Powieść nie jest pozbawiona pewnych mankamentów – a właściwie jednego, za to ogromnie mnie irytującego. Postać Donatelli, przyjaciółki Thei, wydawała mi się tak papierowa i niewiarygodna, że najchętniej pomijałabym wszystkie partie dialogowe, w których brała udział. Z założenia miała prawdopodobnie wnieść do utworu elementy humorystyczne, sprawiła jednak, że zgrzytałam zębami ze złości tak często, iż zaczęłam się poważnie bać, hałas mógłby obudzić sąsiadów. Motyw pozornie niezbyt rozgarniętej blondynki łamiącej męskie serca został już wyeksploatowany do cna i historia nie straciłaby wcale na pominięciu tejże postaci. Nieco złościć mogą również wplatane gdzieniegdzie opisy przedstawiające szczegóły stroju Thei, nie pojawiały się one jednak nadmiernie często, a powieści dla nastolatek rządzą się swoimi prawami.

Strąconych przeczytać warto, nie tylko dla przepięknej okładki. Opowieść przypomina trochę spacer po ogrodzie pełnym róż – ich duszący zapach staje się coraz silniejszy, nagle odkrywamy, że znajdujemy się wśród gnijących już resztek kwiatów. Jest coraz mroczniej, tempo akcji przyspiesza, a my sami nie wiedząc kiedy, zostajemy strąceni – w sam środek piekła. Dajcie się oczarować i uwieść! Nie będziecie mogli doczekać się kontynuacji…

Maria Guzelak-Robaszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3113)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3908
Samhain | 2011-10-05
Przeczytana: 2011 rok

I tak oto natrafiłam na książkę, która opisała moje sny, wprowadziła w ten szczególny (i pokochany przeze mnie) klimat. Zainspirowała mnie nie raz i przyjemnie kołysała do snu (dziękuję Maro).

Czekam na inną pozycję, taką bardziej dla dorosłych, o podobnym temacie i opisach sennego świata (Podziemi)- wtedy będzie zachwyt.

książek: 754
Urmurmina | 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane

Chyba po wielu fantastycznych paranormal romance, gdzie akcja osadzona jest praktycznie w szkolnych ławkach miałam za wysokie wymagania. Bo po prostu "Strąceni" bardzo mnie zawiedli. Bardzo zagmatwana historia, bohaterka też chwilami mnie denerwowała. Ale to moje prywatne odczucie i ani trochę nie obiektywne.

książek: 978
nadzieja1925 | 2013-06-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 16 czerwca 2013

W jej snach jest jak ze snów: uwodzicielski, czuły, piękny.
To dlaczego odtrąca ją na jawie?
Życie siedemnastoletniej Thei zawsze pełne było zakazów i nakazów. Ojciec nie pozwalał jej spotykać się z koleżankami ani umawiać z chłopcami. Nigdy nie miała takiej swobody, jak inne dziewczyny w jej małym miasteczku.
A potem zaczęły ją nawiedzać sny. Straszne i piękne. Gdzie błądziła w labiryncie cierni i przemierzała rzekę łez. I gdzie był On.
I nagle chłopak ze snów pojawia się w jej szkole.

Jest cudowny. Pociągający jak magnez. Ale inny niż w snach.
Dlaczego za dnia ją odpycha?
Jaką skrywa tajemnicę?
Miłość Thei jest silniejsza niż strach, nawet gdy odkryje jego straszliwy sekret.
I gdy przyjdzie jej wybierać między miłością a sobą samą…

Strąceni Gwen Hayes to jeden z najgoręcej przyjętych tytułów 2011 roku. Setki czytelniczek dzielą się swoimi entuzjastycznymi opiniami o książce na portalach i prześcigają się w pochwałach, zauroczone piękną i mroczną wizją romantycznej...

książek: 578

Strąceni to jeden z najgorętszych tytułów 2011 roku. Pierwsza książka amerykańskiej powieściopisarki Gwen Hayes jest czytana przez większość fanów zmierzchu którzy już polubili nowe postacie. Autorka wydała już parę innych książek które jeszcze nie doczekały się jeszcze tłumaczenia. Co do serii "Strąceni" to autorka napisała już jej kontynuację pod tytułem "Dreaming Awake" co może zostać przetłumaczone na np. "Śnić na jawie".

W książce autorka przedstawiła dość ciekawy świat w którym istnieją demony. Nasz świat jest oddzielony tylko jednym murem. Kiedy go przekraczamy pierwszą karą jest spłonięcie. Drugą nie wiadomo... i lepiej żeby tak zostało.

"W jej snach jest jak ze snów: uwodzicielski, czuły, piękny.
To dlaczego odtrąca ją na jawie?"

Na początku poznajemy życie małej Thei. Dziewczyna jest mądra utalentowana, miła, piękna i wg. wyróżnia się wszystkim co dobre. Jest tylko jeden problem. Jej matka umarła przy porodzie, a ojciec w pewien sposób obarcza ją o jej śmierć....

książek: 2285
kasandra_85 | 2011-07-18
Przeczytana: lipiec 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/07/straceni-gwen-hayes.html

książek: 1796
Cassin89 | 2011-07-20
Przeczytana: 18 lipca 2011

Ciągle biegniesz ale ten labirynt nie ma końca. Chciałbyś już zawrócić, lecz nie możesz. Muzyka, którą słyszysz, Ci na to nie pozwala. Choć jest przerażająca i nie zwiastuje nic dobrego, nieustannie podążasz jej śladem. Docierasz do celu. Gra orkiestra, a na łące w tańcu wirują taneczne pary. Kobiety odziane w piękne suknie, panowie w frakach... tylko z nimi coś jest nie tak. Usta zaszyte, a oczodoły puste... Smyczkowy kwartet nie posiada wcale twarzy. Czy to jakiś straszny koszmar ? Nie pochlebiaj sobie nawet, że to wytwór Twojej wyobraźni. Makabryczna wersja Krainy Czarów ? Nawet jak na sen zbyt realna. Ktoś wzywa Twoje imię i gani za to, że znów tu przyszłaś. Odwracasz się i w tej chwili czujesz, że wasze serca synchronizowały się w swoim rytmie. Nie ma wyjścia z pułapki. Już nie dla świata. Oboje jesteście Strąceni.

Sen na wagę rzeczywistości
Życie Thei jest jednym wielkim zakazem. Ojciec zabrania jej wszystkiego. Jej pokój jest umeblowany zgodnie wizją projektanta. Jej...

książek: 705
Stasia | 2013-09-16
Na półkach: Przeczytane, 2013, Z iskrą
Przeczytana: 16 września 2013

Seksowna, zaskakująca, trzymająca w napięciu i otulająca miłością. Książka jest naprawdę dobra! Jednak... nie kupuje ich miłości z początku książki. Autorka zbyt szybko przebrnęła przez strefę zaciekawienie-fascynacja-zakochanie-miłość. Czułam się tak, jakby ktoś mnie wsadził do wanny napełnionej zbyt gorącą wodą. Woda ostygnie i kąpiel stanie się przyjemna, ale uczucie poparzenia pozostanie.
Niestety za tą szybką miłość odejmuje gwiazdkę, może nawet dwie, ponieważ rozwinięcie i zakończenie są idealne. Jednak pozostaje to zniesmaczenie po nieciekawym początku.

książek: 582
zabielka | 2014-04-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 25 marca 2014

Nie do końca wiem jaką opinię mam na temat tej książki,,, nie mogę powiedzieć że mnie zanudziła, czy nie podobała mi się, jednak czegoś mi w niej brakowało,,, Mam na dzieję że drugi tom będzie lepszy. Mimo to polecam,

książek: 275
red_diva | 2016-07-05
Przeczytana: lipiec 2016

Książka w ogóle mnie nie porwała. Słaba opowieść o miłości, takie pierdu pierdu. Nic więcej nie potrafię o niej napisać, mimo że przed chwilą skończyłam ją czytać :)

książek: 1549
Priada | 2014-03-16
Przeczytana: 16 marca 2014

Hmmmm....ciekawa, ale nie porywająca.
Trochę podobna do serii "Szeptem". Motyw tajemniczego, mrocznego i megaprzystojnego chłopaka oraz dziewczyny o niskim poczuciu własnej wartości. Haden pojawia się już na początku książki jako spadająca z nieba, spalająca się kupa mięsa. Później pojawia się w snach naszej kochaniutkiej bahaterki. W snach czarujący i miły w szkole zimny i oschły.
Ale to się zmieni. Kim okaże się cud chłopak?

zobacz kolejne z 3103 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd