Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zimowy ślub

Tłumaczenie: Natalia Wiśniewska
Wydawnictwo: Świat Książki
5,63 (157 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
20
7
22
6
36
5
32
4
11
3
14
2
9
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Winter's Wedding
data wydania
ISBN
9788377993965
liczba stron
288
słowa kluczowe
Londyn, ślub, miłość
język
polski
dodała
Lady_B

Czarująca atmosfera ośnieżonego Londynu z odrobiną magii w powietrzu. Ona, Emily - urocza, utalentowana, z polotem. On, Dylan - przystojny, szlachetny i zawsze wie, jak się zachować. Para jak z bajki, brakuje tylko szczęśliwego happy endu, czyli wspaniałego ślubu. Jednak Emily nie potrafi zapomnieć o swoim poprzednim niedoszłym weselu, kiedy to jej narzeczony uciekł sprzed ołtarza. Czy da...

Czarująca atmosfera ośnieżonego Londynu z odrobiną magii w powietrzu. Ona, Emily - urocza, utalentowana, z polotem. On, Dylan - przystojny, szlachetny i zawsze wie, jak się zachować. Para jak z bajki, brakuje tylko szczęśliwego happy endu, czyli wspaniałego ślubu. Jednak Emily nie potrafi zapomnieć o swoim poprzednim niedoszłym weselu, kiedy to jej narzeczony uciekł sprzed ołtarza. Czy da szczęściu drugą szansę i pozwoli, by złożona przysięga miłości ogrzała jej serce? Dobry nastrój gwarantowany.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2011

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/zimowy-slub-sharon-owens,p10985554.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1844
milla | 2012-12-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2012

Kiedy za oknem prószy śnieg a kalendarz wskazuje, że Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami, nachodzi mnie potrzeba sięgania po ksiązki, w których mogę odnaleźć wątki zimowo-świąteczne. Jedną z powieści, która znalazła się w grupie lektur mających wprowadzić mnie w świąteczny klimat, stał się „Zimowy Ślub” Sharon Owens. Opatulona w kocyk, z kubkiem ciepłej, zielonej herbaty pod ręką, rozpoczęłam czytanie, by po kilkunastu stronach stwierdzić z żalem, że książka nie spełnia moich oczekiwań.

Bajeczna okładka powieści i pierwsze zdanie opisu wydawcy - „Czarująca atmosfera ośnieżonego Londynu z odrobiną magii w powietrzu.” – kazały mi przypuszczać, że do moich rąk trafił utwór przepełniony niesamowitym zimowym klimatem. Niestety myliłam się. „Zimowy ślub” to banalny romans z wplecionymi wątkami obyczajowymi, w którym ciężko odnaleźć czarującą atmosferę oraz magię. Wbrew oczekiwaniom, akcja „Zimowego ślubu” w znacznej części rozgrywa się w innych porach roku niż zima.

Akcja utworu rozpoczyna się tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Główna bohaterka, Emily, to trzydziestoletnia kobieta ze smutną przeszłością. Pewnego dnia, kierowana impulsem, postanawia, że pozbędzie się niepotrzebnych przedmiotów, które zalegają w jej mieszkaniu. Emily postanawia podarować zbędne rzeczy sklepowi organizacji dobroczynnej. Spotyka tam niezwykle przystojnego Dylana, który natychmiast budzi jej zainteresowanie. Reszta akcji powieści to typowy romans, w którym pojawiają się epizody opisujące małżeńskie problemy przyjaciółki Emily oraz fragmenty odnoszące się do przeszłości bohaterki i jej dysfunkcyjnej rodziny. Fabuła powieści rozgrywa się na przestrzeni kilku lat. Autorka dość często dokonuje kilkumiesięcznych przeskoków czasowych, by zaprezentować czytelnikowi najważniejsze zmiany zachodzące w życiu uczuciowym bohaterów.

„Zimowy ślub” to utwór, którego lektura mnie znużyła. Sięgając po książkę spodziewałam się, że otrzymam romantyczną historię osadzoną w bajecznej, zimowej scenerii. Kilka pierwszych stron utworu dawało mi nadzieję, że mam do czynienia z powieścią, która wprowadzi mnie w świąteczny nastrój. Niestety bardzo szybko przekonałam się, że mam do czynienia ze zwykłym romansem, który nie pozostanie długo w mej pamięci. By być sprawiedliwą w stosunku do tej książki, na koniec pozostaje mi jedynie stwierdzić, że gdybym nie oczekiwała po „Zimowym ślubie” magicznej i klimatycznej opowieści, której akcja w całości rozgrywa się w ośnieżonym Londynie, moje wrażenie po przeczytaniu tej powieści mogłyby być zupełnie inne. Niestety wydawca i autorka obiecali mi coś czego nie odnalazłam w tej pozycji, dlatego wydaje mi się, ze moje rozczarowanie jest jak najbardziej uzasadnione.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tulipanowa gorączka

Cała recenzja na blogu: http://www.pierwszadamaoksiazkach.pl/23-tulipanowa-goraczka-ksiazka-ktora-zachwyca-bardziej-niz-film/ Autorka Deborah...

zgłoś błąd zgłoś błąd