Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-930452-5-9
liczba stron
175
słowa kluczowe
groza, horror, kryminał
język
polski
dodał
Pablos

"Gdy inspektor Wojciechowski i jego asystent, Michał, znajdują w starej kamienicy zakrwawione ciało pięknej kobiety, nie podejrzewają nawet, w jak mroczną i skomplikowaną intrygę zostają wplątani. Intrygę, która – być może – ma swoje korzenie jeszcze w pradawnych i złowrogich siłach wymykających się ludzkiemu rozumowi… Czy bohaterowie poznają prawdę i… czy uchronią siebie i innych przed...

"Gdy inspektor Wojciechowski i jego asystent, Michał, znajdują w starej kamienicy zakrwawione ciało pięknej kobiety, nie podejrzewają nawet, w jak mroczną i skomplikowaną intrygę zostają wplątani. Intrygę, która – być może – ma swoje korzenie jeszcze w pradawnych i złowrogich siłach wymykających się ludzkiemu rozumowi… Czy bohaterowie poznają prawdę i… czy uchronią siebie i innych przed tajemniczym niebezpieczeństwem? W precyzyjnie skonstruowanej fabule Kałużyńska płynnie i niepostrzeżenie przemieszcza się pomiędzy konwencjami literackimi: prowadzi czytelnika od thrillera policyjnego do horroru z pogranicza metafizyki. Niewątpliwie największą zaletą Ymar – oprócz posępnego, mrocznego nastroju powieści oraz odważnych zabiegów narracyjnych – są błyskotliwe, dynamiczne i bardzo wiarygodne dialogi. Dzięki nim i dzięki nie-banalnym osobowościom bohaterów Ymar okazuje się fascynującą i wciągającą powieścią, która zaspokoi gusta wszystkich miłośników dreszczu emocji."

 

źródło opisu: www.woblink.com

źródło okładki: www.woblink.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1662
Pablos | 2011-11-06
Na półkach: Przeczytane, [2011]
Przeczytana: 05 listopada 2011

Obok “Herrenvolk” Sebastiana Uznańskiego “Ymar” stanowi już drugą pozycję na mojej półce wydaną przez młodego wydawcę Fox Publishing. Wspominam o tym z szacunku, bowiem Fox Publishing zajęło się przede wszystkim drukowaniem debiutantów oraz pisarzy, którzy dotychczas przez większe korporacje drukowani być nie chcieli. Ponadto ich książki można znaleźć w formie ebooka, co dla mnie jest kwestią decydującą podczas rozdawania komplementów wydawcom :-)

“Ymar” to konkretny horror napisany bez najmniejszych kompleksów. Autorka zabiera nas w sam środek sprawy pełnej brudu i krwi, która z dnia na dzień robi się coraz dziwniejsza i coraz bardziej nietypowa. Tak bardzo, że w pewnym momencie fakt, iż denatka w prosektorium okazała się jak najbardziej żywa, a następnie w niewytłumaczalny sposób znikła i wróciła do domu już wcale nie dziwi, a policja sama zastanawia się nad zatrudnieniem jakiegoś księdza czy innego egzorcysty...

To, co mi się najbardziej w książce podobało, to wyraziste postaci. Dobra, nie będę twierdził, że są one dopracowane pod każdym względem i oszałamiają swą głęboką budową - ale są charakterystyczne w stopniu zupełnie wystarczającym do tego, by się z nimi zaprzyjaźnić. Nieco starszy policjant, inspektor w wydziale zabójstw, jego młodszy kolega, technik z ambicjami zostania patologiem sądowym oraz lekarka, równie ładna co inteligentna. Brakuje tylko romansu, ale to chyba tylko dlatego, że konstrukcja książki jest zupełnie inna, niż możnaby się spodziewać. Są natomiast między nimi sympatyczne relacje, które poznajemy dzięki dialogom, może i pisanym niczym z amerykańskiego filmu sensacyjnego, ale też książka jest po prostu chwilą rozrywki, więc mi takie dialogi pasują.

Autorka miała pewien pomysł na ukazanie kolejnych krwistych wydarzeń i pomysł ten przeprowadziła konsekwetnie do samego końca. Książka ukazuje wydarzenia w ciekawej formie, wymagającej od czytelnika zwiększenia uwagi. Znajdziemy tu różne zapętlenia, kojarzące się deja vu, a gdy wszystko będzie zmierzało ku rozwiązaniu czytelnik znowu zostanie zaskoczony. Taki system wydaje mi się dość trudny do sprawnego opisania, lecz autorce wyszedł doskonale. Dzięki niemu książka, ukazująca jednak dość typową fabułę dla tego gatunku nabrała większego znaczenia, zmusiła czytelnika do myślenia i kombinowania.

“Ymar” to całkiem ciekawy przykład polskiego horroru tworzonego w bardziej typowym rozumieniu tego gatunku. To nie opowieści grozy mówiące jednak tak naprawdę o życiu i człowieku, jak u Łukasza Orbitowskiego, nie snucie historii dla klimatu jak u Stefana Dardy, ani tym bardziej nie szybkie puenty i coraz dziwniejsze fabuły, jakie serwują nam Dawid Kain i Kazimierz Kyrcz Jr. “Ymar” to po prostu dobry horror, rzecz na jedno popołudnie, która nikogo z nóg nie zwali, ale z pewnością zapewni po prostu dobrą rozrywkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bitwa na Wrzosowiskach

Dalszy ciąg prequela „Turniej w Gorlanie”. Wszystkie moje uwagi przy „Turnieju” pozostają aktualne. Czyta się, jak przygodówkę w konwencji „Zwiadowców...

zgłoś błąd zgłoś błąd