Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,07 (3453 ocen i 210 opinii) Zobacz oceny
10
664
9
904
8
695
7
755
6
221
5
142
4
24
3
32
2
8
1
8
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Idiot
data wydania
liczba stron
696
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Tytułowy idiota to różniący się od przeciętnych i „normalnych” osób książę Myszkin. Wyróżnia go niezwykła dobroć, niekiedy na granicy naiwności, współczucie, szlachetność i mądrość, które to cechy potrafią docenić tylko nieliczni. Dla większości jest on tylko idiotą, nieprzystosowanym do życia. Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy bohater wraca do Rosji po długoletnim pobycie w Szwajcarii,...

Tytułowy idiota to różniący się od przeciętnych i „normalnych” osób książę Myszkin. Wyróżnia go niezwykła dobroć, niekiedy na granicy naiwności, współczucie, szlachetność i mądrość, które to cechy potrafią docenić tylko nieliczni. Dla większości jest on tylko idiotą, nieprzystosowanym do życia.
Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy bohater wraca do Rosji po długoletnim pobycie w Szwajcarii, gdzie leczył swą nadwrażliwość, czyniącą go zbyt mało sprytnym i egoistycznym, by radzić sobie w społeczeństwie. Odnajduje daleką krewną, generałową Jepanczyn, i próbuje rozpocząć nowe życie w nowym środowisku, jednak zostaje wplątany w różne intrygi, jest wykorzystywany i ośmieszany. Dostojewski wzorował księcia Myszkina na Chrystusie, człowieku dobrym i uduchowionym, który musi się zmierzyć ze złem obecnym w innych ludziach i w świecie. Agłaja przyrównuje też Myszkina do Don Kichota, a jego dobroć - do walki z wiatrakami. Walka wydaje się przegrana, bo czy jeden człowiek może zbawić świat?

 

źródło opisu: http://czytelnia.onet.pl/0,17897,0,1,nowosci.html

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 648
Thadeus | 2017-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 czerwca 2017

Powieść jest wielowymiarowa, jak każda w dorobku tak wielkiego pisarza jakim jest Dostojewski. Gdy za bardzo poświęcimy się głównemu wątkowi możemy nie w pełni zrozumieć te jakże istotne wątki poboczne związane z innymi bohaterami tychże czterech części na jakie składa się to arcydzieło.

Lektura ta skłania do głębokiej refleksji, pisząc w niej Autor ma świadomość o realnym zdobywaniu przewagi niektórych poglądów w ówczesnej carskiej Rosji (socjalizm i ateizm), ale też o tych nam współczesnych jak np problem niewspółmiernego rozdzielenia zasobów pomiędzy ludźmi co prowadzi do głodu lub przejedzenia, jednym słowem dwóch skrajności.

Charakterystyka kobiet też jest trafna, bo nie zawsze dojrzałość i rozsądek może iść w parze z pięknem. Chociaż można to nadrobić intuicją, ale nie zawsze.

Morałów w tym dziele jest wiele, jednak tu napiszę o jednym, że warto zdobywać doświadczenie, bo gdy już je posiadamy w pewnym stopniu i korzystamy z niego rozsądnie to nie pozwala się nam ono sparzyć

Gorąco polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Błękit szafiru

Dalsze przygody Gwendolyn Shepard rozpoczynają się w miejscu, w którym zakończyła się Czerwień rubinu. Przejście pomiędzy pierwszą a drugą częścią jes...

zgłoś błąd zgłoś błąd