Zmartwychwstanie

Tłumaczenie: Wacław Rogowicz
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7,8 (681 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
100
9
127
8
156
7
194
6
65
5
27
4
5
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Воскресение
data wydania
ISBN
83-05-11518-6
liczba stron
460
kategoria
klasyka
język
polski

Realistyczna powieść Tołstoja. Utwór powstał w ostatnim okresie twórczości pisarza, zawarł w nim on swoje credo filozoficzne, artystyczne, etyczne wynikające z idei uniwersalizmu chrześcijańskiego. Fabuła Zmartwychwstania, oparta na autentycznym wydarzeniu zaczerpniętym przez Tołstoja z kroniki sądowej, stała się przyczynkiem do snucia refleksji nad możliwościami moralnego odrodzenia człowieka...

Realistyczna powieść Tołstoja. Utwór powstał w ostatnim okresie twórczości pisarza, zawarł w nim on swoje credo filozoficzne, artystyczne, etyczne wynikające z idei uniwersalizmu chrześcijańskiego. Fabuła Zmartwychwstania, oparta na autentycznym wydarzeniu zaczerpniętym przez Tołstoja z kroniki sądowej, stała się przyczynkiem do snucia refleksji nad możliwościami moralnego odrodzenia człowieka i odkupienia win.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1659)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 838
Degamisz | 2018-10-05
Przeczytana: 05 października 2018

Nie da się zaprzeczyć, że Tołstoj tworzył powieści bardzo złożone, w których poruszał wiele nurtujących go problemów lub w których zawierał krytykę wielu aspektów życia. „Zmartwychwstanie” pod tym względem jest takie samo. Bo i czego w tej powieści nie ma?

Mamy tutaj motyw zbrodni i kary – proces Katiuszy, jednej z bohaterek powieści skazanej na katorgę na Syberii za zabójstwo. Ale mamy też przy okazji krytykę ówczesnego wymiaru sprawiedliwości, przebiegu procesów, doboru sędziów i przysięgłych oprócz tego analizę dość skostniałej administracji państwowej. To także spojrzenie na funkcjonowanie więzień oraz przebiegu – w wielu przypadkach – morderczych zsyłek na Sybir.

Mamy tutaj też motyw odkupienia swoich win z przeszłości, czego z kolei przykładem jest Niechludow, główny bohater. To głównie z jego perspektywy oglądamy całość. Niechludow to dość złożona postać. Arystokrata, dotychczas otoczony zbytkiem materialnym i spędzającym czas na błahostkach i zabawach nagle, postawiony w...

książek: 570
tomsn | 2011-02-26
Przeczytana: 25 lutego 2011

„Zmartwychwstanie” to ostatnia ukończona wielka powieść hrabiego Lwa Tołstoja. Często określa się ją jako „programową”. I słusznie, bowiem ilość elementów manifestujących poglądy społeczne autora zdecydowanie góruje nad wątkiem przygodowo-obyczajowym. Przede wszystkim ujawnia się Tołstoj jako krytyk społeczeństwa. To nic nowego, tę stronę swojego spojrzenia zawarł m. in. w „Annie Kareninie”. Tym razem jednak, krytyka jest głębsza i postawiona wprost. Już niemal wcale nie ma pozytywnych postaci w środowisku arystokratów. To niemal wyłącznie karykatury, śmieszne i odrażające. Groteskowe – bowiem każdy robi wiele złego reszcie społeczeństwa. Tak jak w scenach z kabuki – oszalały samuraj morduje i jednocześnie robi zeza. I tak: od hipochondryczki, którą trzeba nosić na łóżku, do gburowatych spirytystów i alkoholików. Wszyscy obrazują wyższe warstwy społeczne Rosji końca XIX wieku. Oprócz pieniędzy i wpływów, które posiadają owi antypatyczni ludzie wszyscy reprezentują aparat represji –...

książek: 1194

Pozycja ponadczasowa, która powinna się znaleźć na półce każdego szanującego się czytelnika. Wraz ze "Zbrodnią i Karą" oraz "Mistrzem i Małgorzatą" jest książką, którą można czytać kilkukrotnie i to za każdym razem z równym zaangażowaniem. W moim odczuciu jest to studium postępowania człowieka wbrew swoim przekonaniom, wierze, charakterowi. Co go do tego skłania - skąd to zakłamanie w nas i naginanie wszelakich norm ku własnym, i innym nam podobnym, potrzebom i zachciankom? Dlaczego, by wytłumaczyć, usprawiedliwić i uzasadnić swoje postępowanie, potrafimy interpretować nie tylko przepisy urzędowe wg własnego "widzi mi się", ale i wytrącać z kontekstu nawet słowa Jezusa.
"Choć ludzie, którzy w kilkaset tysięcy skupili się na niewielkim obszarze, starali się, jak tylko mogli, zeszpecić tę ziemię, na której się tłoczyli, choć wbijali w nią kamienie, żeby nic na niej nie rosło, choć wydzierali z niej każdą kiełkującą trawkę, choć dymili węglem kamiennym i naftą, choć obcinali drzewa i...

książek: 2734
Koronczarka | 2012-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2012

U Tołstoja niektóre postacie lśnią. Blask pada na czytelnika i ten staje się lepszy, stawia sobie więcej wymagań, mądrzejszy. Albo stara się. Katharsis nie z współodczuwania, ale z zachwytu. I to ciągnie nieodpartą siłą do książek Tołstoja. Komuniści chętnie nazywali go pierwszym komunistą, odmawiając innym ludzkich uczuć. A Tołstoj pewno dałby się ponieść pięknym ideom, ale z przenikliwością Niechludowa szybko zobaczyłby kalectwo ich realizacji. Kocham Tołstoja za czystość i szlachetność. To lektura obowiązkowa dla każdego myślącego i przyzwoitego człowieka.

książek: 284
Konkwistadorrr | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2017

Powtórzę się. Ubóstwiam rosyjską powieść z XIX wieku. Doszedłem do tego, że nawet jakbym nie znał zupełnie autora, ale kraj i czas napisania to "biorę w ciemno", będąc pewnym, że co najmniej będzie to książka wybitna
Skąd takie emocje? Proste. Kolejna powieść L. Tołstoja przeze mnie przeczytana i aż nie mogę odetchnąć! Ten autor to jak dla mnie mistrz. Czytając od czasu do czasu współczesne popłuczyny i biorąc do ręki po pewnym czasie takiego klasyka to śmiem napisać, że nie ma już choć dobrych pisarzy. I tyle. Nie ma litości!
"Zmartwychwstanie" to z tego co pamiętam ostatnia duża powieść tego rosyjskiego autora. Nie jest tak psychologizująca jak na przykład "Anna Karenina", ale bardzo natchniona, religijna. L. Tołstoj głównie skupia się tu na problemie (a czy kiedykolwiek nie było z tym problemu haha?) więziennictwa w "białej" (carskiej) Rosji, ale także na rodzącym się ruchu rewolucyjnym.
Główny bohater D. Niechludow należący do rosyjskiej arystokracji popełnia w młodości czyn...

książek: 2127
Feanor | 2013-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2013

Wspaniała książka. Wyłożony otrzymaliśmy światopogląd Tołstoja w późnym okresie jego życia. Warto!

książek: 841
Cinnamon | 2011-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2011

Niechludow, pracując w sądzie jako przysięgły, rozpoznaje w jednej ze skazanych dziewczynę - Katiuszę, którą dawno temu uwiódł i porzucił. Obarcza winą za jej "stoczenie się" siebie, właśnie ze względu na ich niegdysiejszy romans i nieeleganckie jego zakończenie. Postanawia jej pomóc, a w razie konieczności udać się wraz z nią na katorgę i ożenić się. Tytuł "Zmartwychwstanie" nawiązuje właśnie do metamorfozy bohatera, który rezygnuje z wygód na rzecz odkupienia swoich win.

Dla mnie ciekawe były po pierwsze poglądy Tołstoja na prawosławie, próba oczyszczenia go przez powrót do źródeł. Tołstoj, niczym rosyjski Luter, wytyka Cerkwi jej błędy i przedstawia piękną, moim zdaniem, wizję chrześcijaństwa.

Autor poddał też krytyce(jak na chrześcijańskiego anarchistę przystało) sposób w jaki państwo rozwiązuje problem przestępczości. Czy mądrzejsze nie byłoby likwidowanie miejsc, w których ludzie się demoralizują (szynki itd.), aniżeli tworzenie większej ilości więzień? Czy więzienie nie...

książek: 84
Paweł Grzybowski | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 07 stycznia 2017

W moim osobistym rankingu "Zmartwychwstanie" umieściłem wyżej niż "Wojnę I Pokój", czy "Annę Kareninę". Lektura "Zmartwychwstania" znacznie też przybliżyła w tym samym rankingu Lwa Tołstoja do Fiodora Dostojewskiego, którego uważam za lepszego pisarza (kim jestem, by tak szafować tymi geniuszami?). Tołstoj według mnie, a tak przynajmniej sądziłem po lekturze "Wojny I Pokoju", to taki bardziej "literacki wyrobnik", w odróżnieniu od Dostojewskiego, którego uważam za bardziej "duchowego".
"Zmartwychwstanie" czyta się jednym tchem. To, co na długo zapamiętam po lekturze, to szczegółowe przedstawienie pracy władzy sądowniczej i ogromna mnogość (kilkudziesięciu) postaci występujących w tej powieści (od najmniejszego, sądowego urzędnika, przez przymierającą głodem chłopkę i umierającego w skrajnie upadlających warunkach więźnia, po niewidzące nic poza swoimi orderami wysoko postawione, zgrzybiałe panisko) i to, że każdej z nich autor "poświęcił chwilę" i nadał indywidualny rys. A...

książek: 1433
Mavericus | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane

Piękna opowieść o potędze uczucia, która wiedzie głównego bohatera za wybranką serca, aż na daleki kraniec wschodnich rubieży Azji( Imperium Rosyjskiego). Ona skazana na ciężkie zesłanie, razem z innymi skazanymi idzie w stronę swojego przeznaczenia, on za nią, by być blisko niej. Choć nie musi, bo jest wolnym człowiekiem robi to dla niej.

książek: 1877

Mam ogromny szacunek do Lwa Tołstoja za jego twórczość oraz poglądy, tak odmienne od tych panujących w ówczesnej Rosji. Oczywiście, warto też wspomnieć o 'Annie Kareninie'.
'Zmartwychwstanie' podobało mi się, wspaniale opisane sceny rozpraw sądowych i w więzieniu, ale konkretna fabuła strasznie mi się dłużyła.
Niechludow może i był wariatem według niektórych, ale w ten sposób pokazał, że ma coś takiego jak wyrzuty sumienia i altruizm. Najlepiej skonstruowaną postacią dla mnie jest Katiusza.

zobacz kolejne z 1649 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd