Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Wacław Rogowicz
tytuł oryginału
Воскресение
wydawnictwo
Książka i Wiedza
data wydania
ISBN
83-05-11518-6
liczba stron
460
kategoria
klasyka
język
polski
typ
papier
7,61 (410 ocen i 31 opinii)

Opis książki

Realistyczna powieść Tołstoja. Utwór powstał w ostatnim okresie twórczości pisarza, zawarł w nim on swoje credo filozoficzne, artystyczne, etyczne wynikające z idei uniwersalizmu chrześcijańskiego. Fabuła Zmartwychwstania, oparta na autentycznym wydarzeniu zaczerpniętym przez Tołstoja z kroniki sądowej, stała się przyczynkiem do snucia refleksji nad możliwościami moralnego odrodzenia człowieka i o...

Realistyczna powieść Tołstoja. Utwór powstał w ostatnim okresie twórczości pisarza, zawarł w nim on swoje credo filozoficzne, artystyczne, etyczne wynikające z idei uniwersalizmu chrześcijańskiego. Fabuła Zmartwychwstania, oparta na autentycznym wydarzeniu zaczerpniętym przez Tołstoja z kroniki sądowej, stała się przyczynkiem do snucia refleksji nad możliwościami moralnego odrodzenia człowieka i odkupienia win.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 380
tomsn | 2011-02-26
Przeczytana: 25 lutego 2011

„Zmartwychwstanie” to ostatnia ukończona wielka powieść hrabiego Lwa Tołstoja. Często określa się ją jako „programową”. I słusznie, bowiem ilość elementów manifestujących poglądy społeczne autora zdecydowanie góruje nad wątkiem przygodowo-obyczajowym. Przede wszystkim ujawnia się Tołstoj jako krytyk społeczeństwa. To nic nowego, tę stronę swojego spojrzenia zawarł m. in. w „Annie Kareninie”. Tym razem jednak, krytyka jest głębsza i postawiona wprost. Już niemal wcale nie ma pozytywnych postaci w środowisku arystokratów. To niemal wyłącznie karykatury, śmieszne i odrażające. Groteskowe – bowiem każdy robi wiele złego reszcie społeczeństwa. Tak jak w scenach z kabuki – oszalały samuraj morduje i jednocześnie robi zeza. I tak: od hipochondryczki, którą trzeba nosić na łóżku, do gburowatych spirytystów i alkoholików. Wszyscy obrazują wyższe warstwy społeczne Rosji końca XIX wieku. Oprócz pieniędzy i wpływów, które posiadają owi antypatyczni ludzie wszyscy reprezentują aparat represji – wła...

książek: 1276
Marysieńka | 2012-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1976 rok

Tak dawno czytałam tę powieść....Nie pamiętam szczegółów, byłam wówczas licealistką, leżałam chora na zapalenie płuc i poza lekturami czytałam inne ksiązki, te dostępne w domu. Zachwyciłam się "Anną Kareniną", więc zachęcona przez moją babcię sięgnęłam po tę powieść. I nie żałuję...Napewno to jedna z lepszych, które w życiu przeczytałam. A porusza tak wiele ówczesnych problemów, wina bądź jej brak, kara w postaci katorgi....a w tym wszystkim jeszcze miłość. Wielu naszych rodaków przemierzało tysiące kilometrów z wyroku carskich władz...Tołstoj nam opisuje jak ta podróż katorżnicza wyglądała. W przypadku tej powieści autor temat zaczerpnął z kronik sądowych, jest więc oparta na autentycznym wydarzeniu....Przy tym doskonałe wręcz pisarstwo Tołstoja...Polecam.

książek: 1928
Koronczarka | 2012-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2012

U Tołstoja niektóre postacie lśnią. Blask pada na czytelnika i ten staje się lepszy, stawia sobie więcej wymagań, mądrzejszy. Albo stara się. Katharsis nie z współodczuwania, ale z zachwytu. I to ciągnie nieodpartą siłą do książek Tołstoja. Komuniści chętnie nazywali go pierwszym komunistą, odmawiając innym ludzkich uczuć. A Tołstoj pewno dałby się ponieść pięknym ideom, ale z przenikliwością Niechludowa szybko zobaczyłby kalectwo ich realizacji. Kocham Tołstoja za czystość i szlachetność. To lektura obowiązkowa dla każdego myślącego i przyzwoitego człowieka.

książek: 1401
Feanor | 2013-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2013

Wspaniała książka. Wyłożony otrzymaliśmy światopogląd Tołstoja w późnym okresie jego życia. Warto!

książek: 810
Mavericus | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane

Piękna opowieść o potędze uczucia, która wiedzie głównego bohatera za wybranką serca, aż na daleki kraniec wschodnich rubieży Azji( Imperium Rosyjskiego). Ona skazana na ciężkie zesłanie, razem z innymi skazanymi idzie w stronę swojego przeznaczenia, on za nią, by być blisko niej. Choć nie musi, bo jest wolnym człowiekiem robi to dla niej.

książek: 185
blasammet | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tołstoja ceniłam sobie od zawsze za realizm i świetne rysy głównych bohaterów, szczegółowe i na tyle wiarygodne, że czyniły niemożliwym ich jednoznaczną klasyfikację jako postaci dobrej czy złej. Wedle samej ideologii autora zawartej w tej powieści: nie ma ludzi dobrych, złych, głupich, czy mądrych. Złożona struktura życia wewnętrznego człowieka nie pozwala na przypisanie mu stałych i konkretnych cech. Środowisko rzuca niejednokrotnie wyzwania, stawia go sytuacjach wymagających konkretnych działań, często sprzecznych z zasadami, którymi się na ogół kieruje. Za tę trafną analizę, pochwalam. Natomiast w moim odczuciu męczący i zniechęcający jest tołstojowski utopizm społeczno-religijny. No, ale czego można się spodziewać po dziele, które jest umyślnie idelogiczne.

książek: 506
xxxxxx | 2011-04-01
Przeczytana: 01 kwietnia 2011

Po zakończeniu tej książki wciąż trwam w podziwie dla Tołstoja. Uwielbiam czytać jego opisy przeżyć wewnętrznych i rozterek bohaterów, jest w tym moim niekwestionowanym mistrzem, co powtarzam i powtarzać będę. Dzięki niemu właśnie tak bardzo zainteresowałam się Rosją - kulturą, językiem, historią. Wracając jednak do "Zmartwychwstania" - zachwyciło mnie. Szczególnie szlachetna postawa Niechludowa, jego przemyślenia i poświęcenie. Wyśmienite przedstawienie samego zapoznania się Niechludowa z Katiuszą. Tołstoj otwiera czytelnikowi oczy na wiele spraw, na które nie zwracało się nigdy uwagi.

książek: 949
Cinnamon | 2011-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2011

Niechludow, pracując w sądzie jako przysięgły, rozpoznaje w jednej ze skazanych dziewczynę - Katiuszę, którą dawno temu uwiódł i porzucił. Obarcza winą za jej "stoczenie się" siebie, właśnie ze względu na ich niegdysiejszy romans i nieeleganckie jego zakończenie. Postanawia jej pomóc, a w razie konieczności udać się wraz z nią na katorgę i ożenić się. Tytuł "Zmartwychwstanie" nawiązuje właśnie do metamorfozy bohatera, który rezygnuje z wygód na rzecz odkupienia swoich win.

Dla mnie ciekawe były po pierwsze poglądy Tołstoja na prawosławie, próba oczyszczenia go przez powrót do źródeł. Tołstoj, niczym rosyjski Luter, wytyka Cerkwi jej błędy i przedstawia piękną, moim zdaniem, wizję chrześcijaństwa.

Autor poddał też krytyce(jak na chrześcijańskiego anarchistę przystało) sposób w jaki państwo rozwiązuje problem przestępczości. Czy mądrzejsze nie byłoby likwidowanie miejsc, w których ludzie się demoralizują (szynki itd.), aniżeli tworzenie większej ilości więzień? Czy więzienie nie jest...

książek: 298
kiniaa_zak | 2014-04-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Całość na: http://nextcoolstory.blogspot.com/2014/04/zmartwychwstanie.html

Lew Tołstoj w swojej powieści ukazuje szeroką panoramę rosyjskiego społeczeństwa, zawiera dokładne i szczegółowe opisy jednostek, nakreśla ich portrety psychologiczne. Cała książka jest przesiąknięta wielką ironią i krytycyzmem, za pomocą których Tołstoj sprawnie piętnuje rozdźwięk miedzy wewnętrznymi myślami, a zewnętrznym postępowaniem człowieka, carski absolutyzm, niesprawiedliwość ustroju. Atakuje wymiar sprawiedliwości, aparat biurokratyczny i Cerkiew. W tle codziennych wydarzeń, przez całą książkę przewija się refleksja nad duchowością człowieka, ukazana jest przemiana duszy i umysłu, która oczyszcza.

O ile z początku książkę świetnie mi się czytało, można powiedzieć, że nawet mnie wciągnęła, o tyle od połowy zaczęła mnie się nieco dłużyć. I szczerze mówiąc ostatnie kilka stron było już dla mnie dużym wyzwaniem. Ale udało mnie się, przebrnęłam przez całość i wcale nie żałuję. Bo choć książka zawiera duż...

książek: 1562
kryptonite | 2011-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2011

Mam ogromny szacunek do Lwa Tołstoja za jego twórczość oraz poglądy, tak odmienne od tych panujących w ówczesnej Rosji. Oczywiście, warto też wspomnieć o 'Annie Kareninie'.
'Zmartwychwstanie' podobało mi się, wspaniale opisane sceny rozpraw sądowych i w więzieniu, ale konkretna fabuła strasznie mi się dłużyła.
Niechludow może i był wariatem według niektórych, ale w ten sposób pokazał, że ma coś takiego jak wyrzuty sumienia i altruizm. Najlepiej skonstruowaną postacią dla mnie jest Katiusza.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • David Weber
    62. rocznica
    urodzin
    Życie byłoby znacznie przyjemniejsze, gdyby tak powywieszać wszystkich polityków
  • Stephen R. Covey
    82. rocznica
    urodzin
    Przyjacielu, kochać to czasownik. Miłość, uczucie, to owoc tego czasownika. Zatem kochaj ją. Służ jej. Poświęcaj się. Współczuj. Doceniaj. Utwierdzaj ją. Czy jesteś gotów to robić?
  • Wieniedikt Jerofiejew
    76. rocznica
    urodzin
    - O-o-o-o! Niezrównoważenie psychiczne to moje marzenie! - i ośmielę się na szczerość - w marzeniach jestem wariatem! O, nie wiecie, panowie, co to takiego bezsenność marzeń... i stan zapalny marzeń przy bezsenności...
  • Ted Dekker
    52. rocznica
    urodzin
    Trzeba samemu mieć obsesję, żeby rozpoznać ją u drugiego człowieka.
  • Fernando Vallejo
    72. rocznica
    urodzin
    Przestałem być jednym i jesteśmy dwoma: jednym nierozłącznym w dwóch różnych osobach. To jest moja nowa teologia Dwójcy, przeciwstawiona teologii Trójcy: dwie osoby, które potrzebują siebie nawzajem do miłości; przy trzech już zaczyna się orgia
  • Jun'ichi Watanabe
    81. rocznica
    urodzin
    -Chcę być lekarzem.
    Ginko za bardzo się wstydziła,żeby to powiedzieć głośno,gdy się uczyła u Yorikuniego,lecz teraz przyszło jej to bez trudu.
    Po części dlatego,że nabrała odwagi,po części-bo czasy się zmieniły na tyle,że kobieta mogła mieć ambicje,nie narażając się na pogardę.
  • Szymon Szymonowic
    456. rocznica
    urodzin
  • Emma Donoghue
    45. rocznica
    urodzin
    Jak o czymś myślimy, nadajemy temu moc
  • Natalka Babina
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzie rodzą się nie po to, żeby im było dobrze. W najlepszym wypadku przychodzą na ten świat po to, żeby dobrze było komu innemu.
  • Anatol Stern
    115. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Kukuczka
    25. rocznica
    śmierci
    Widziałem w górach ludzi, którzy nigdy nie chodzą do kościoła. A tam się modlili.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd