Zmartwychwstanie

Tłumaczenie: Wacław Rogowicz
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7,76 (658 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
89
9
121
8
150
7
196
6
64
5
27
4
5
3
4
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Воскресение
data wydania
ISBN
83-05-11518-6
liczba stron
460
kategoria
klasyka
język
polski

Realistyczna powieść Tołstoja. Utwór powstał w ostatnim okresie twórczości pisarza, zawarł w nim on swoje credo filozoficzne, artystyczne, etyczne wynikające z idei uniwersalizmu chrześcijańskiego. Fabuła Zmartwychwstania, oparta na autentycznym wydarzeniu zaczerpniętym przez Tołstoja z kroniki sądowej, stała się przyczynkiem do snucia refleksji nad możliwościami moralnego odrodzenia człowieka...

Realistyczna powieść Tołstoja. Utwór powstał w ostatnim okresie twórczości pisarza, zawarł w nim on swoje credo filozoficzne, artystyczne, etyczne wynikające z idei uniwersalizmu chrześcijańskiego. Fabuła Zmartwychwstania, oparta na autentycznym wydarzeniu zaczerpniętym przez Tołstoja z kroniki sądowej, stała się przyczynkiem do snucia refleksji nad możliwościami moralnego odrodzenia człowieka i odkupienia win.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1592)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 552
tomsn | 2011-02-26
Przeczytana: 25 lutego 2011

„Zmartwychwstanie” to ostatnia ukończona wielka powieść hrabiego Lwa Tołstoja. Często określa się ją jako „programową”. I słusznie, bowiem ilość elementów manifestujących poglądy społeczne autora zdecydowanie góruje nad wątkiem przygodowo-obyczajowym. Przede wszystkim ujawnia się Tołstoj jako krytyk społeczeństwa. To nic nowego, tę stronę swojego spojrzenia zawarł m. in. w „Annie Kareninie”. Tym razem jednak, krytyka jest głębsza i postawiona wprost. Już niemal wcale nie ma pozytywnych postaci w środowisku arystokratów. To niemal wyłącznie karykatury, śmieszne i odrażające. Groteskowe – bowiem każdy robi wiele złego reszcie społeczeństwa. Tak jak w scenach z kabuki – oszalały samuraj morduje i jednocześnie robi zeza. I tak: od hipochondryczki, którą trzeba nosić na łóżku, do gburowatych spirytystów i alkoholików. Wszyscy obrazują wyższe warstwy społeczne Rosji końca XIX wieku. Oprócz pieniędzy i wpływów, które posiadają owi antypatyczni ludzie wszyscy reprezentują aparat represji –...

książek: 1162

Pozycja ponadczasowa, która powinna się znaleźć na półce każdego szanującego się czytelnika. Wraz ze "Zbrodnią i Karą" oraz "Mistrzem i Małgorzatą" jest książką, którą można czytać kilkukrotnie i to za każdym razem z równym zaangażowaniem. W moim odczuciu jest to studium postępowania człowieka wbrew swoim przekonaniom, wierze, charakterowi. Co go do tego skłania - skąd to zakłamanie w nas i naginanie wszelakich norm ku własnym, i innym nam podobnym, potrzebom i zachciankom? Dlaczego, by wytłumaczyć, usprawiedliwić i uzasadnić swoje postępowanie, potrafimy interpretować nie tylko przepisy urzędowe wg własnego "widzi mi się", ale i wytrącać z kontekstu nawet słowa Jezusa.
"Choć ludzie, którzy w kilkaset tysięcy skupili się na niewielkim obszarze, starali się, jak tylko mogli, zeszpecić tę ziemię, na której się tłoczyli, choć wbijali w nią kamienie, żeby nic na niej nie rosło, choć wydzierali z niej każdą kiełkującą trawkę, choć dymili węglem kamiennym i naftą, choć obcinali drzewa i...

książek: 2622
Koronczarka | 2012-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2012

U Tołstoja niektóre postacie lśnią. Blask pada na czytelnika i ten staje się lepszy, stawia sobie więcej wymagań, mądrzejszy. Albo stara się. Katharsis nie z współodczuwania, ale z zachwytu. I to ciągnie nieodpartą siłą do książek Tołstoja. Komuniści chętnie nazywali go pierwszym komunistą, odmawiając innym ludzkich uczuć. A Tołstoj pewno dałby się ponieść pięknym ideom, ale z przenikliwością Niechludowa szybko zobaczyłby kalectwo ich realizacji. Kocham Tołstoja za czystość i szlachetność. To lektura obowiązkowa dla każdego myślącego i przyzwoitego człowieka.

książek: 280
Konkwistadorrr | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2017

Powtórzę się. Ubóstwiam rosyjską powieść z XIX wieku. Doszedłem do tego, że nawet jakbym nie znał zupełnie autora, ale kraj i czas napisania to "biorę w ciemno", będąc pewnym, że co najmniej będzie to książka wybitna
Skąd takie emocje? Proste. Kolejna powieść L. Tołstoja przeze mnie przeczytana i aż nie mogę odetchnąć! Ten autor to jak dla mnie mistrz. Czytając od czasu do czasu współczesne popłuczyny i biorąc do ręki po pewnym czasie takiego klasyka to śmiem napisać, że nie ma już choć dobrych pisarzy. I tyle. Nie ma litości!
"Zmartwychwstanie" to z tego co pamiętam ostatnia duża powieść tego rosyjskiego autora. Nie jest tak psychologizująca jak na przykład "Anna Karenina", ale bardzo natchniona, religijna. L. Tołstoj głównie skupia się tu na problemie (a czy kiedykolwiek nie było z tym problemu haha?) więziennictwa w "białej" (carskiej) Rosji, ale także na rodzącym się ruchu rewolucyjnym.
Główny bohater D. Niechludow należący do rosyjskiej arystokracji popełnia w młodości czyn...

książek: 2054
Feanor | 2013-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2013

Wspaniała książka. Wyłożony otrzymaliśmy światopogląd Tołstoja w późnym okresie jego życia. Warto!

książek: 838
Cinnamon | 2011-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2011

Niechludow, pracując w sądzie jako przysięgły, rozpoznaje w jednej ze skazanych dziewczynę - Katiuszę, którą dawno temu uwiódł i porzucił. Obarcza winą za jej "stoczenie się" siebie, właśnie ze względu na ich niegdysiejszy romans i nieeleganckie jego zakończenie. Postanawia jej pomóc, a w razie konieczności udać się wraz z nią na katorgę i ożenić się. Tytuł "Zmartwychwstanie" nawiązuje właśnie do metamorfozy bohatera, który rezygnuje z wygód na rzecz odkupienia swoich win.

Dla mnie ciekawe były po pierwsze poglądy Tołstoja na prawosławie, próba oczyszczenia go przez powrót do źródeł. Tołstoj, niczym rosyjski Luter, wytyka Cerkwi jej błędy i przedstawia piękną, moim zdaniem, wizję chrześcijaństwa.

Autor poddał też krytyce(jak na chrześcijańskiego anarchistę przystało) sposób w jaki państwo rozwiązuje problem przestępczości. Czy mądrzejsze nie byłoby likwidowanie miejsc, w których ludzie się demoralizują (szynki itd.), aniżeli tworzenie większej ilości więzień? Czy więzienie nie...

książek: 72
Paweł Grzybowski | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 07 stycznia 2017

W moim osobistym rankingu "Zmartwychwstanie" umieściłem wyżej niż "Wojnę I Pokój", czy "Annę Kareninę". Lektura "Zmartwychwstania" znacznie też przybliżyła w tym samym rankingu Lwa Tołstoja do Fiodora Dostojewskiego, którego uważam za lepszego pisarza (kim jestem, by tak szafować tymi geniuszami?). Tołstoj według mnie, a tak przynajmniej sądziłem po lekturze "Wojny I Pokoju", to taki bardziej "literacki wyrobnik", w odróżnieniu od Dostojewskiego, którego uważam za bardziej "duchowego".
"Zmartwychwstanie" czyta się jednym tchem. To, co na długo zapamiętam po lekturze, to szczegółowe przedstawienie pracy władzy sądowniczej i ogromna mnogość (kilkudziesięciu) postaci występujących w tej powieści (od najmniejszego, sądowego urzędnika, przez przymierającą głodem chłopkę i umierającego w skrajnie upadlających warunkach więźnia, po niewidzące nic poza swoimi orderami wysoko postawione, zgrzybiałe panisko) i to, że każdej z nich autor "poświęcił chwilę" i nadał indywidualny rys. A...

książek: 1373
Mavericus | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane

Piękna opowieść o potędze uczucia, która wiedzie głównego bohatera za wybranką serca, aż na daleki kraniec wschodnich rubieży Azji( Imperium Rosyjskiego). Ona skazana na ciężkie zesłanie, razem z innymi skazanymi idzie w stronę swojego przeznaczenia, on za nią, by być blisko niej. Choć nie musi, bo jest wolnym człowiekiem robi to dla niej.

książek: 476
czarna_maggie | 2018-05-29
Na półkach: Przeczytane, Rosja
Przeczytana: maj 2018

Ach, ta szlachta... Płyciutkie to takie, tylko by się na biedzie ludu pracującego bogaciło.

książek: 1479
Marysieńka | 2012-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1976 rok

Tak dawno czytałam tę powieść....Nie pamiętam szczegółów, byłam wówczas licealistką, leżałam chora na zapalenie płuc i poza lekturami czytałam inne ksiązki, te dostępne w domu. Zachwyciłam się "Anną Kareniną", więc zachęcona przez moją babcię sięgnęłam po tę powieść. I nie żałuję...Napewno to jedna z lepszych, które w życiu przeczytałam. A porusza tak wiele ówczesnych problemów, wina bądź jej brak, kara w postaci katorgi....a w tym wszystkim jeszcze miłość. Wielu naszych rodaków przemierzało tysiące kilometrów z wyroku carskich władz...Tołstoj nam opisuje jak ta podróż katorżnicza wyglądała. W przypadku tej powieści autor temat zaczerpnął z kronik sądowych, jest więc oparta na autentycznym wydarzeniu....Przy tym doskonałe wręcz pisarstwo Tołstoja...Polecam.

zobacz kolejne z 1582 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd