Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Zmartwychwstanie

Zmartwychwstanie

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Wacław Rogowicz
tytuł oryginału
Воскресение
wydawnictwo
Książka i Wiedza
data wydania
ISBN
83-05-11518-6
liczba stron
460
kategoria
klasyka
język
polski
typ
papier
7,64 (438 ocen i 32 opinie)

Opis książki

Realistyczna powieść Tołstoja. Utwór powstał w ostatnim okresie twórczości pisarza, zawarł w nim on swoje credo filozoficzne, artystyczne, etyczne wynikające z idei uniwersalizmu chrześcijańskiego. Fabuła Zmartwychwstania, oparta na autentycznym wydarzeniu zaczerpniętym przez Tołstoja z kroniki sądowej, stała się przyczynkiem do snucia refleksji nad możliwościami moralnego odrodzenia człowieka...

Realistyczna powieść Tołstoja. Utwór powstał w ostatnim okresie twórczości pisarza, zawarł w nim on swoje credo filozoficzne, artystyczne, etyczne wynikające z idei uniwersalizmu chrześcijańskiego. Fabuła Zmartwychwstania, oparta na autentycznym wydarzeniu zaczerpniętym przez Tołstoja z kroniki sądowej, stała się przyczynkiem do snucia refleksji nad możliwościami moralnego odrodzenia człowieka i odkupienia win.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 390
tomsn | 2011-02-26
Przeczytana: 25 lutego 2011

„Zmartwychwstanie” to ostatnia ukończona wielka powieść hrabiego Lwa Tołstoja. Często określa się ją jako „programową”. I słusznie, bowiem ilość elementów manifestujących poglądy społeczne autora zdecydowanie góruje nad wątkiem przygodowo-obyczajowym. Przede wszystkim ujawnia się Tołstoj jako krytyk społeczeństwa. To nic nowego, tę stronę swojego spojrzenia zawarł m. in. w „Annie Kareninie”. Tym razem jednak, krytyka jest głębsza i postawiona wprost. Już niemal wcale nie ma pozytywnych postaci w środowisku arystokratów. To niemal wyłącznie karykatury, śmieszne i odrażające. Groteskowe – bowiem każdy robi wiele złego reszcie społeczeństwa. Tak jak w scenach z kabuki – oszalały samuraj morduje i jednocześnie robi zeza. I tak: od hipochondryczki, którą trzeba nosić na łóżku, do gburowatych spirytystów i alkoholików. Wszyscy obrazują wyższe warstwy społeczne Rosji końca XIX wieku. Oprócz pieniędzy i wpływów, które posiadają owi antypatyczni ludzie wszyscy reprezentują aparat represji –...

książek: 2043
Koronczarka | 2012-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2012

U Tołstoja niektóre postacie lśnią. Blask pada na czytelnika i ten staje się lepszy, stawia sobie więcej wymagań, mądrzejszy. Albo stara się. Katharsis nie z współodczuwania, ale z zachwytu. I to ciągnie nieodpartą siłą do książek Tołstoja. Komuniści chętnie nazywali go pierwszym komunistą, odmawiając innym ludzkich uczuć. A Tołstoj pewno dałby się ponieść pięknym ideom, ale z przenikliwością Niechludowa szybko zobaczyłby kalectwo ich realizacji. Kocham Tołstoja za czystość i szlachetność. To lektura obowiązkowa dla każdego myślącego i przyzwoitego człowieka.

książek: 643
Monika | 2015-02-24
Przeczytana: 05 lutego 2015

Pozycja ponadczasowa, która powinna się znaleźć na półce każdego szanującego się czytelnika. Wraz ze "Zbrodnią i Karą" oraz "Mistrzem i Małgorzatą" jest książką, którą można czytać kilkukrotnie i to za każdym razem z równym zaangażowaniem. W moim odczuciu jest to studium postępowania człowieka wbrew swoim przekonaniom, wierze, charakterowi. Co go do tego skłania - skąd to zakłamanie w nas i naginanie wszelakich norm ku własnym, i innym nam podobnym, potrzebom i zachciankom? Dlaczego, by wytłumaczyć, usprawiedliwić i uzasadnić swoje postępowanie, potrafimy interpretować nie tylko przepisy urzędowe wg własnego "widzi mi się", ale i wytrącać z kontekstu nawet słowa Jezusa.
"Choć ludzie, którzy w kilkaset tysięcy skupili się na niewielkim obszarze, starali się, jak tylko mogli, zeszpecić tę ziemię, na której się tłoczyli, choć wbijali w nią kamienie, żeby nic na niej nie rosło, choć wydzierali z niej każdą kiełkującą trawkę, choć dymili węglem kamiennym i naftą, choć obcinali drzewa i...

książek: 1297
Marysieńka | 2012-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1976 rok

Tak dawno czytałam tę powieść....Nie pamiętam szczegółów, byłam wówczas licealistką, leżałam chora na zapalenie płuc i poza lekturami czytałam inne ksiązki, te dostępne w domu. Zachwyciłam się "Anną Kareniną", więc zachęcona przez moją babcię sięgnęłam po tę powieść. I nie żałuję...Napewno to jedna z lepszych, które w życiu przeczytałam. A porusza tak wiele ówczesnych problemów, wina bądź jej brak, kara w postaci katorgi....a w tym wszystkim jeszcze miłość. Wielu naszych rodaków przemierzało tysiące kilometrów z wyroku carskich władz...Tołstoj nam opisuje jak ta podróż katorżnicza wyglądała. W przypadku tej powieści autor temat zaczerpnął z kronik sądowych, jest więc oparta na autentycznym wydarzeniu....Przy tym doskonałe wręcz pisarstwo Tołstoja...Polecam.

książek: 1439
Feanor | 2013-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2013

Wspaniała książka. Wyłożony otrzymaliśmy światopogląd Tołstoja w późnym okresie jego życia. Warto!

książek: 834
Mavericus | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane

Piękna opowieść o potędze uczucia, która wiedzie głównego bohatera za wybranką serca, aż na daleki kraniec wschodnich rubieży Azji( Imperium Rosyjskiego). Ona skazana na ciężkie zesłanie, razem z innymi skazanymi idzie w stronę swojego przeznaczenia, on za nią, by być blisko niej. Choć nie musi, bo jest wolnym człowiekiem robi to dla niej.

książek: 185
blasammet | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Tołstoja ceniłam sobie od zawsze za realizm i świetne rysy głównych bohaterów, szczegółowe i na tyle wiarygodne, że czyniły niemożliwym ich jednoznaczną klasyfikację jako postaci dobrej czy złej. Wedle samej ideologii autora zawartej w tej powieści: nie ma ludzi dobrych, złych, głupich, czy mądrych. Złożona struktura życia wewnętrznego człowieka nie pozwala na przypisanie mu stałych i konkretnych cech. Środowisko rzuca niejednokrotnie wyzwania, stawia go sytuacjach wymagających konkretnych działań, często sprzecznych z zasadami, którymi się na ogół kieruje. Za tę trafną analizę, pochwalam. Natomiast w moim odczuciu męczący i zniechęcający jest tołstojowski utopizm społeczno-religijny. No, ale czego można się spodziewać po dziele, które jest umyślnie idelogiczne.

książek: 506
xxxxxx | 2011-04-01
Przeczytana: 01 kwietnia 2011

Po zakończeniu tej książki wciąż trwam w podziwie dla Tołstoja. Uwielbiam czytać jego opisy przeżyć wewnętrznych i rozterek bohaterów, jest w tym moim niekwestionowanym mistrzem, co powtarzam i powtarzać będę. Dzięki niemu właśnie tak bardzo zainteresowałam się Rosją - kulturą, językiem, historią. Wracając jednak do "Zmartwychwstania" - zachwyciło mnie. Szczególnie szlachetna postawa Niechludowa, jego przemyślenia i poświęcenie. Wyśmienite przedstawienie samego zapoznania się Niechludowa z Katiuszą. Tołstoj otwiera czytelnikowi oczy na wiele spraw, na które nie zwracało się nigdy uwagi.

książek: 1645
kryptonite | 2011-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2011

Mam ogromny szacunek do Lwa Tołstoja za jego twórczość oraz poglądy, tak odmienne od tych panujących w ówczesnej Rosji. Oczywiście, warto też wspomnieć o 'Annie Kareninie'.
'Zmartwychwstanie' podobało mi się, wspaniale opisane sceny rozpraw sądowych i w więzieniu, ale konkretna fabuła strasznie mi się dłużyła.
Niechludow może i był wariatem według niektórych, ale w ten sposób pokazał, że ma coś takiego jak wyrzuty sumienia i altruizm. Najlepiej skonstruowaną postacią dla mnie jest Katiusza.

książek: 952
Cinnamon | 2011-08-26
Przeczytana: 26 sierpnia 2011

Niechludow, pracując w sądzie jako przysięgły, rozpoznaje w jednej ze skazanych dziewczynę - Katiuszę, którą dawno temu uwiódł i porzucił. Obarcza winą za jej "stoczenie się" siebie, właśnie ze względu na ich niegdysiejszy romans i nieeleganckie jego zakończenie. Postanawia jej pomóc, a w razie konieczności udać się wraz z nią na katorgę i ożenić się. Tytuł "Zmartwychwstanie" nawiązuje właśnie do metamorfozy bohatera, który rezygnuje z wygód na rzecz odkupienia swoich win.

Dla mnie ciekawe były po pierwsze poglądy Tołstoja na prawosławie, próba oczyszczenia go przez powrót do źródeł. Tołstoj, niczym rosyjski Luter, wytyka Cerkwi jej błędy i przedstawia piękną, moim zdaniem, wizję chrześcijaństwa.

Autor poddał też krytyce(jak na chrześcijańskiego anarchistę przystało) sposób w jaki państwo rozwiązuje problem przestępczości. Czy mądrzejsze nie byłoby likwidowanie miejsc, w których ludzie się demoralizują (szynki itd.), aniżeli tworzenie większej ilości więzień? Czy więzienie nie...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Robin Hobb
    63. rocznica
    urodzin
    Człowiek jest jeszcze bardziej samotny, jeśli wie, że gdzieś tam w świecie dobrze się wiedzie bez niego, przyjaciołom i rodzinie.
  • Mike Resnick
    73. rocznica
    urodzin
    - Nazwij mnie jeszcze raz TOTAM, a piekło zamarznie, zanim znajdę ci te dane - ostrzegł komputer.
  • Howard Pyle
    162. rocznica
    urodzin
    Kiedy byłem zamożny, przyjaciele przechwalali się przy moim stole, jak to mnie kochają. Ale gdy dąb pada w lesie, horda świń ucieka, aby jej nie przygniotło.
  • Julian Przyboś
    114. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Manteuffel
    113. rocznica
    urodzin
  • Gregg Olsen
    56. rocznica
    urodzin
    Żaden człowiek, a przede wszystkim żaden nastolatek, nie jest normalny ani się taki nie czuje. Każdy nosi coś w rodzaju maski, która nie pozwala ludziom dostrzec tego, co – albo kto – pod nią się kryje.
  • Janusz Sławiński
    81. rocznica
    urodzin
  • Teodor Parnicki
    107. rocznica
    urodzin
    Mówicie: temu a temu należy się miano dostojne prawdy dziejowej, tamtemu zaś miano też wprawdzie dostojne, przecież dostojnością odmiennego rodzaju: oto zmyślenia poetyckiego. Przeczę. Poezja różni się od historii formą, nie zaś tym, że jedna z dwu opowieści bliższa jest prawdy dziejowej, druga zaś... pokaż więcej
  • Yū Watase
    45. rocznica
    urodzin
  • Albert Espinosa
    42. rocznica
    urodzin
    Czy mogłem tak za nią tęsknić, jeśli jej nie znałem? Istota ludzka jest pełna magii, nie do opisania. Czułem coś wyjątkowego, kiedy wracałem do niej w myślach.
  • Klaus Hagerup
    69. rocznica
    urodzin
    Po raz pierwszy w życiu zrozumiałem, czym jest książka. Książka to magiczny świat, pełen malutkich znaczków, które potrafią ożywić zmarłych, a żywym zapewnić życie wieczne
    (s. 146).
  • Jan Dobraczyński
    21. rocznica
    śmierci
    Nigdy nie mów do Boga: 'Tylko nie to', przyjmij pokornie to, co On uznał dla nas za najlepsze
  • Anna Achmatowa
    49. rocznica
    śmierci
    Requiem, Epilog I Doświadczyłam, jak twarz się zapada, Jak strach nagle wyziera spod powiek, Jak na twarzy cierpienie układa Twarde linie pismem klinowym, Jak się włosy z brązowych i czarnych Spopielałe, srebrne nagle stają, Uśmiech więdnie na pokornych wargach, Lęk się w każdym półuśmiechu czai. J... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd