Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Królestwo cieni

Tłumaczenie: Joanna Nykiel
Cykl: Moorehawke (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,88 (362 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
70
8
103
7
78
6
34
5
17
4
5
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Crowded Shadows
data wydania
ISBN
9788324590742
liczba stron
506
język
polski
dodała
Monika

Wynter Moorehawke podróżuje przez nieprzebyte lasy w poszukiwaniu zbuntowanego księcia. W ciemnościach czai się wielu nieprzyjaciół. Dziewczyna nabiera otuchy, gdy spotyka Raziego i Christophera. W ślad za przyjaciółmi podążają też dawni wrogowie, a Wynter musi stawić goła strasznym Wilkom. Bohaterowie szukają schronienia u Merronów – tajemniczych ludzi z Północy. Okazuje się jednak, że...

Wynter Moorehawke podróżuje przez nieprzebyte lasy w poszukiwaniu zbuntowanego księcia. W ciemnościach czai się wielu nieprzyjaciół. Dziewczyna nabiera otuchy, gdy spotyka Raziego i Christophera. W ślad za przyjaciółmi podążają też dawni wrogowie, a Wynter musi stawić goła strasznym Wilkom. Bohaterowie szukają schronienia u Merronów – tajemniczych ludzi z Północy. Okazuje się jednak, że Merroni sprzymierzyli się z odwiecznym wrogiem królestwa…

 

źródło opisu: http://paranormalbooks.pl/2011/08/03/zapowiedz-krolestwo-cieni/

źródło okładki: http://paranormalbooks.pl/2011/08/03/zapowiedz-krolestwo-cieni/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1220
Sophie | 2013-05-11
Przeczytana: 09 maja 2013

„Każdy człowiek (...) ma swoją wytrzymałość. Kiedy wszystko, co kocha, i wszystko, co nadaje sens jego życiu i sprawia, że jest tym, kim jest, zostaje mu odebrane, zniszczone, znika w płomieniach jak sucha drzazga. Człowiek dochodzi do wniosku, że ma już tylko jeden wybór. Może zdecydować, kiedy i w jaki sposób umrze.”

Nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo stęskniłam się za bohaterami trylogii autorstwa Celine

Kiernan dopóki znów nie wkroczyłam do tego świata. W "Królestwie Cieni", drugim tomie serii,
autorka przygotowała dla czytelnika mnóstwo niespodzianek i niestety nie wszystkie będą miłe...

Zacznę od minusów książki, dlaczego według mnie, choć historia ma potencjał i celuje do najwyżej oceny, to jednak jeszcze na nią nie zasługuje. Autorka ponownie skąpi wyjaśnień i wprowadzeń. Czytałam pierwszy tom nie tak dawno, więc mogłam szybko ogarnąć się w niektórych wątkach, ale te nowe budziły wątpliwości i nie chodzi mi o to, że byłby bezsensowe, czy niespójne. Wszystko pięknie i logicznie się łączyło w swoim czasie... Celine Kiernan kolejny raz pogrywa sobie z czytelnikiem i znów przekroczyła tą delikatną granicę między zaciekawieniem czytającego akcją, a przemęczeniem niedomówieniami, których nie możemy zrozumieć, ponieważ nie znamy tego świata, tak dobrze, jak jego twórczyni. Naprawdę nie znajdzie się rozdział bez jednego niedokończonego zdania, czy mnóstwa niedomówień. To bywa intrygujące, ale nie tak bardzo, jak trzeba pamiętać praktycznie każdy szczegół, żeby się nie zaplątać w fabule... Lektura bywała przez to męcząca, ale na szczęście tylko momentami.

Wielkim plusem powieści są na pewno męscy bohaterowie. Nadal nie mogę przekonać się do Wynter, nie potrafię nawet określić dlaczego, ale dziewczyna przy bardzo interesującym i pełnym tajemnic Chrisie, czy nawet Razim wydaje się blada i nieciekawa. Przynajmniej jest tak w moim przypadku. Kolejne strony powieści odkrywały nowe sekrety, coraz bardziej intrygujące fakty z przeszłości bohaterów, co sprawiało, że "Królestwo cieni" czyta się z wypiekami na twarzy, chce się wiedzieć teraz, zaraz, już, co będzie dalej! Do tego jest jeszcze ta prawdziwa braterska miłość, która chwytała mnie za serce. Naprawdę autorka tak naturalnie, niewymuszenie stworzyła te więzi, że ani razu nie poddałam ich w zwątpienie, ponieważ idealnie pasują do tej książki.


Więzi między głównymi bohaterami akceptowałam, jednak gdy pojawiły się nowe dotyczące innych osób nie kupowałam już tego. Postacie są jakby nie było dorosłe, a autorka pojechała klasycznym zagraniem z paranormalnych romansów: 'spojrzałem/am na Ciebie i kocham Cię od tej chwili aż do śmierci." Serio? Nie wiem, ile razy będę musiała zmagać się z taką niedorzecznością, która była już trudna do przełknięcia przy pustogłowych nastolatkach, a co dopiero przy postaci, którą naprawdę szanuję. Wielka szkoda, że autorka wprowadziła w ogóle taki wątek.

"Królestwo cieni" utrzymuje poziom pierwszej części, a ja nie mogę doczekać rozwiązania wszystkich wątków i dalszego rozwoju sytuacji pomiędzy Chrisem i Wynter w ostatnim tomie opowieści. Polecam Wam tą serię, ponieważ autorce udało się wykreować innych, ciekawy świat z intrygującymi elementami fantasty, tylko oczywiście najlepiej zacznijcie od "Zatrutego tronu". ;)

Ogólna ocena: 8/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z jednym wyjątkiem

Kolejna przygoda z policjantami z Lipowa. Katarzyna Puzyńska zawsze tak zakręci i zamąci, że już nawet nie silę się na to, by przewidywać i zgadywać,...

zgłoś błąd zgłoś błąd