Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Błękit szafiru

Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Cykl: Trylogia Czasu (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont Polska
8,06 (7733 ocen i 656 opinii) Zobacz oceny
10
1 791
9
1 407
8
1 842
7
1 521
6
780
5
234
4
88
3
34
2
23
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Saphirblau. Liebe geht durch alle Zeiten
data wydania
ISBN
9788323778226
liczba stron
364
język
polski
dodała
Martyna

Inne wydania

Błękit Szafiru to już drugi tom Trylogii czasu.
Podróże w czasie, niebezpieczeństwa, miłość...Trylogia czasu rzeczywiście z trudem daje się odłożyć przed przeczytaniem ostatniej strony.

 

źródło opisu: Egmont Polska, 2011

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

Brak materiałów.
książek: 379
Katariina | 2016-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2016

Tak jak się spodziewałam, ta część jest o wiele lepsza od pierwszego tomu. Wreszcie mamy ciekawe fragmenty podróży w czasie. W 1. tomie było ich kilka, i nawet coś się w nich działo, jednak dopiero teraz wszystko zaczyna układać się w całość. Historia rozwija się interesująco i wciąga czytelnika w próby złożenia elementów układanki by odkryć, o co tak naprawdę chodzi w intrydze Saint-Germaina i jaką rolę odegra w tym Gwen (a koniec 1. tomu i początek 2. pozwalają sądzić, że najważniejszą).
Jeśli zaś chodzi o wątek romantyczny początkowo byłam bardzo rozczarowana. Przez pół książki romans jest bardzo infantylny i najchętniej wycięłabym ten wątek. Jednak z rozwojem wydarzeń sprawy przybierają ciekawszy obrót, aż do ostatniego rozdziału, w którym następuje wybuch o sile bomby atomowej (przynajmniej dla mnie ten fragment był wyjątkowo emocjonujący). Demoniczny hrabia sprytnie wmanipulował Gwen i Gideona w taką sytuację... Very clever, nie mogę się doczekać, żeby się dowiedzieć, jaki przyświecał mu cel, bo raczej nie chodziło mu o to, by napawać się złamanym sercem niewinnej dziewczyny (nawet jeśli w młodości był pożeraczem niewieścich serc). Jeśli ktoś lubi dramatyczne historie miłosne polecam uzbroić się w cierpliwość i doczekać do tej znaczącej sceny na końcu.
Z jakiegoś powodu od samego początku Gwen kojarzy mi się z Anią Shirley, a Gideon z Gilbertem, i to wcale nie ze względu na podobieństwo imion. Coś mi się zdaje, że gdyby wysłać bohaterów z Zielonego Wzgórza we współczesność, a potem kazać im podróżować w czasie, mogliby zachowywać się całkiem podobnie. Gideon przypomina Gilberta złośliwym zachowaniem na początku, a także... hm... kryjącym się pod tą fasadą sercem? Gwe kojarzy mi się z Anią, chociaż Ania miała bogatszą wyobraźnię i była inteligentniejsza. Gwen niestety nie grzeszy inteligencją (dlatego Lesley jest mózgiem ich śledztwa, haha :P). Wg mnie nawet średnio rozgarnięta osoba, posiadajaća umiejętność kontaktowania się ze zmarłymi usłyszawszy o magii kruka powinna w mig pojąć o co chodzi. Ale może jest to oczywiste tylko dlatego, że kruki od razu kojarzą mi się z "The Crow" z Brandonem Lee? Tak czy inaczej, jak Gwen może nie znać tego filmu? :P Przez jej ignorancję w zakresie wykminienia że 2+2 jest 4 momentami irytowała mnie ta postać. Ale nie zepsuło to przyjemności z lektury, znacznie ciekawszej niż 1. tom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Leczenie dietą. Wygraj z candidą!

Kompletne podejście do tematu walki z candidą, głównie za pomocą odżywiania. Brakuje mi jednak bardziej szczegółowych informacji na temat tego jak sto...

zgłoś błąd zgłoś błąd