Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Błękit szafiru

Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Cykl: Trylogia Czasu (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont Polska
8,06 (7617 ocen i 653 opinie) Zobacz oceny
10
1 774
9
1 387
8
1 810
7
1 495
6
770
5
228
4
86
3
32
2
22
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Saphirblau. Liebe geht durch alle Zeiten
data wydania
ISBN
9788323778226
liczba stron
364
język
polski
dodała
Martyna

Błękit Szafiru to już drugi tom Trylogii czasu.
Podróże w czasie, niebezpieczeństwa, miłość...Trylogia czasu rzeczywiście z trudem daje się odłożyć przed przeczytaniem ostatniej strony.

 

źródło opisu: Egmont Polska, 2011

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13803)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 378
Dia | 2013-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2013

Dalsze przygody Gwendolyn Sepherd czyli tytułowego rubina pierwszej części Trylogii Czasu.. Drugi tom zaczyna się dokładnie tam gdzie skończył się pierwszy. Dlatego trudno jest oddzielić te dwie książki i wystawić im oddzielne recenzje , oczywiście na początku dużo jest przypisów wprowadzających w drugi tom to jest on napisany w dokładnie tym samym klimacie.
W sumie jedyne co się zmienia to stosunek romansu do fantastyki , bo w drugim tomie wątek miłosny jest dużo bardziej rozbudowany od wszystkich pozostałych. Mnie wręcz trochę ten wątek relacji miedzy tą dwójką przytłoczył bo jest dość infantylny i rozdmuchany. Trochę za dużo jest opisywania płaczu bohaterki po tym jak Gideon „spojrzał lodowato”
Nie potrafię powiedzieć na czym polega fenomen tej książki, ale rzeczywiście nie sposób się od niej oderwać, człowiek z ciekawością pokonuje następne strony i mimo, ze czasami dostrzega brak jakichkolwiek wartości literackich to brnie nadal aż skończy. Mało tego teraz przeczytam...

książek: 950
mclena | 2016-08-11
Przeczytana: 22 czerwca 2015

"Broń, z którą człowiek nie umie się obchodzić, zostaje z reguły użyta przeciw niemu."

Dalsze losy Gwen i Gideona wciąż obfitują w niewyjaśnione zagadki, które nadal pozostawiają wyobraźni duże pole do popisu. Xemerius jest moją ulubiona postacią i ogromnie żałuję, że jest go tak mało w fabule. Są momenty, że sama sobie zadaję pytanie, co jest takiego w tej książce, że tak mi przypadła do gustu i na prawdę nie wiem. Powieść jest pisana prostym językiem, momentami rozbawia do łez i nie jest wymagająca od czytelnika, ale te podróże w czasie, zdolności Gwen i inne niewytłumaczalne zjawiska, przepowiednie - to wszystko w tak przyjemny sposób wprowadzają w ten poniekąd ekscytujący świat, że nie można się od książki oderwać.
Nigdy nie pomyślałabym, że kiedykolwiek jakaś lektura spod póra niemieckiego autora tak mnie od siebie uzależni, że nie będę w stanie przerwać czytnania na jakiekolwiek przyziemne rzeczy i to jeszcze w wydaniu młodzieżowym! Gorąco polecam.

książek: 536
Virginia | 2015-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2015

Część drugą oceniam tak samo jak pierwszą, ponieważ jest zaczęta w momencie, w którym kończy się część poprzednia i dlatego trudno jest je ocenić oddzielnie. Nic dodać, nic ująć. Akcja cały czas się rozwija i brnie do finału. Nic nie jest przewidywalne ani oczywiste, nawet romans, który cały czas towarzyszy głównym bohaterom. Nawiasem "mówiąc" moje serce skradł Xemerius. Jego humor i cięte riposty są po porostu bezbłędne! POLECAM.

książek: 591
creatures | 2013-12-06
Przeczytana: 05 grudnia 2013

Jejciu... Me serce krwawi! Gdyby ktoś spytałby mnie, gdzie podziewają się moje emocje pokazałabym na zgniecioną kartkę, znajdującą się w koszu na śmieci. Pierwsza część była exstra, mnie pozytywnie zaskoczyła, ale druga to dopiero WOW. Gideon pokazał nam swoją kochającą, naturę ta... Ale ta mroczna, przerażająca natura? ;/Pragnę przeczytać jak najszybciej ostatnią część,ale się tak boje... Polecam zapoznanie się z tą autorką. EMOCJE, EMOCJE, I JESZCZE RAZ EMOCJE !


,,[...]Prawdziwy rozsądek cierpi tam, gdzie do gry wkracza miłość.''

książek: 425
Weronika | 2014-08-22

Trylogia Czasu jest najlepszą trylogią jaką czytałam . Czytając ją odczuwałam takie same emocje co główna bohaterka : szczęście , smutek , nienawiść czy żal . Kończąc pierwszą część tej trylogii pozostało w mojej głowie dużo pytań bez odpowiedzi np: Co to jest Zielony Jeździec ? lub Dlaczego Lucy i Paul ukradli chronograf ? Błękit Szafiru jest drugą częścią Trylogii Czasu . W tej części poznajemy Xemeriusa , który jest gargulcem demonem . Xemerius bardzo pomaga Gwendolyn i staje się jej przyjacielem . Poznajemy też Raphela młodszego brata Gideona . Gwendolyn musi się nauczyć wielu rzeczy np:jak trzymać wachlarz w osiemnastym wieku a w tym ma jej pomóc Charlotte . Raphel wraz z Leslie pomagają dziewczynie dowiedzieć się co znaczy zielony jeździec . Gdy dziewczyna zostaje wysłana na elapsje spotyka swojego dziadka , który jest bardzo młody ale i tak jej pomaga znaleźć odpowiedzi na jej pytania . W książce rozwija się też wątek miłosny pomiędzy Gwendolyn a Gideonem . Diament wyznaje...

książek: 1693
Cassin89 | 2011-08-03
Przeczytana: 01 sierpnia 2011

RUBIN KRĄG ZAMYKA
Gwendolyn Sepherd to rubin, ostatnia z dwunastu podróżników czasów urodzonych na przestrzeni wieków. Oczywiście miło by było, gdyby ktoś powiedział jej o tym wcześniej. Po kilku niekontrolowanych przeskokach w czasie , masie strachu i nerwów, trafia pod ochronę Strażników i wszystko zdaje się być pod kontrolą.
Niestety Gwendolyn nadal odsuwana jest od ważniejszych informacji, a wręcz uważana za szpiega. Reszta wierzy, że dziewczyna pomaga poprzedniej parze podróżników w czasie - Lucy i Paul'owi, którzy ukradli chronograf. Gwen sama nie może być pewna swojej niewinności, nikt nie wie jakie decyzje przyjdzie mu podejmować w przyszłości.
Nasza bohaterka nie wierzy też do końca w winie Lucy i Paula.
Jakby tego było mało, cała reszta wymaga od niej umiejętności i wiedzy w dziedzinach w których nie była szkolona. Wszystkie nadzieje na odziedziczenie genu podróży w czasie pokładano w jej kuzynce Charlottcie i to ona od dziecka szkolona była w historii, polityce, tańcu i...

książek: 1118
MartaKu | 2015-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Pdf
Przeczytana: 10 maja 2015

II część jest na takim samym poziomie jak I, choć może ciut lepsza, bo więcej w niej humoru. Zadziwia mnie "fenomen" tej trylogii. Niby nic wielkiego, a człowiek nie może oderwać się od czytania 
Moim zdaniem zamiast 3 książek powinna być jedna. Nie widzę sensu w dzieleniu jej na 3 odrębne tomy.
Oczywiście od razu zaczynam czytać kolejną część. Historia się nie skończyła, więc nie mogę zostać z taką „niewiedzą”. 

książek: 798
Catalina | 2011-12-23
Przeczytana: 21 grudnia 2011

Uznana pisarka Jodi Picoult w jednej ze swoich bestsellerowych powieści pt.: „Bez mojej zgody” napisała, że „czas to fatamorgana, bo tak łatwo daje się nagiąć, przełamać.” Myślę, że to odważne stwierdzenie zawiera w sobie bardzo wiele prawdy i każdy z nas po bardziej dogłębnym zastanowieniu znajdzie odzwierciedlenie tej tezy we własnym życiu. Porównanie czasu do fatamorgany jest również bardzo trafne z innego powodu. Uświadamia ono bowiem, że czas to „rzecz” ulotna, pojęcie trudne do zdefiniowania i opisania. W naszym życiu bywają momenty, kiedy chcemy, by dana chwila trwała jak najdłużej, a najlepiej, żeby nigdy nie dobiegła ona końca. Zdarzają się też takie, w których czujemy coś zupełnie przeciwnego: chcemy, żeby zegar natychmiast przyspieszył, żeby godzina zamieniła się w minutę, a minuta w sekundę. Nie wspomnę, ile razy marzyłam o tym w szkole, podczas nudnej lekcji. (Nie chcę urazić miłośników chemii, ale… ale chyba za bardzo odbiegłam od tematu, więc zostawmy to zagadnienie...

książek: 946
lacerta | 2015-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2015

Nie mam bladego pojęcia co jest w tej serii takiego, że tak mi się podoba. "Czerwień rubinu" był bardzo interesujący, jednak pozostawił we mnie niedosyt i kilka pytań. "Błękit szafiru" nie rozwiązał wszystkich tajemnic, wprowadził parę nowych i znów zostawił mnie z masą pytań. Ale przede wszystkim zostawił mnie z niesamowitą ochotą na kolejne spotkanie z Gwendolyn, Leslie i Gideonem. Już tęsknie za podróżami w czasie i Xemeriusem, którego wprowadzenie do książki bardzo mi się spodobało - był on niczym maskotka, której nie sposób nie lubić.

książek: 2638
Przebudzona | 2017-03-24
Przeczytana: 21 marca 2017

Drugi tom DOSŁOWNIE pochłonęłam i tak szybko mi się skończył, że aż żałowałam, że to już koniec, ALE ale czekał na mnie jeszcze 3eci dzięki Bogu ;)

Tutaj HUMOR wymiata. A genialnym pomysłem ze strony pisarki było wprowadzenie na scenę Xemeriusa :D. I ja chcę mieć takiego Demonka! :) Przygarnę, zaadoptuję, tylko mi dajcie! ;) Te jego ironiczne spostrzeżenia, sarkazm i ogólnie kapitalne poczucie humoru - tego jeszcze w żadnej chyba innej książce nie znalazłam i nie czytałam. Chichranie się pod nosem to normalka!

POLECAM!!!

zobacz kolejne z 13793 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd