Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Słodko-gorzka ojczyzna. Raport z serca Turcji

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,72 (119 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
21
7
50
6
25
5
9
4
2
3
3
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bittersüsse Haimat. Bericht aus dem Inneren der Türkei.
data wydania
ISBN
9788375362824
liczba stron
180
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

W czasie gdy na europejskich salonach toczą się debaty nad tym, czy Turcja powinna dołączyć do Unii Europejskiej, Necla Kelek, niemiecka dziennikarka i socjolożka o tureckich korzeniach, wkłada kij w mrowisko. Odziera turecką rzeczywistość z tak lubianego przez turystów kolorowego opakowania i kieruje uwagę na turecką prowincję. Nie waha się pokazać skutków postępującej islamizacji zarówno w...

W czasie gdy na europejskich salonach toczą się debaty nad tym, czy Turcja powinna dołączyć do Unii Europejskiej, Necla Kelek, niemiecka dziennikarka i socjolożka o tureckich korzeniach, wkłada kij w mrowisko. Odziera turecką rzeczywistość z tak lubianego przez turystów kolorowego opakowania i kieruje uwagę na turecką prowincję. Nie waha się pokazać skutków postępującej islamizacji zarówno w pierwszej, jak i w drugiej ojczyźnie, nie szczędząc czytelnikowi przykładów z życia swoich krewnych, co w szczególny sposób uwiarygadnia jej opowieść. Dużo miejsca poświęca sytuacji dziewcząt i kobiet, której nie sposób zmienić wyłącznie odgórnymi dyrektywami narzucanymi przez państwa Zachodu. Turcja Kelek jest wielowymiarowa, fascynująca i niepokojąca, pociągająca i odpychająca. Słodko-gorzka.

Książka dedykowana:
Hrantowi Dinkowi, dziennikarzowi pochodzenia ormiańskiego, który niestrudzenie pracował na rzecz pojednania turecko-ormiańskiego i który został zamordowany przez jakiegoś młodego chłopaka – najprawdopodobniej na zlecenie nacjonalistycznych spiskowców.
Ece Temelkuran, dzielnej dziennikarce, która wkłada palce w ranę tureckiego społeczeństwa – Czy na zawsze musimy pozostać w rozdarciu, albo włączyć się do wspólnoty "my", albo być napiętnowani i wykluczeni jako "zdrajcy"?
Bülent Ersoy, transseksualnej piosenkarce, która podbiła serca milionów widzów programu "Popstar Alaturka" i wykorzystała go, by zaprotestować przeciw wkroczeniu tureckich wojsk do północnego Iraku – Dla ich wojny nie posłałabym mojego dziecka na śmierć. Za tę wypowiedź została oskarżona o "odwodzenie od służby wojskowej".
Sezen Aksu, najpopularniejszej chyba w Turcji piosenkarce pop, która zawsze stoi po stronie kobiet i od razu zaoferowała Bülent Ersoy wsparcie.
Fazilowi Sayowi, pianiście i kompozytorowi, który z pomocą Beethovena i Prokofjewa niestrudzenie walczy przeciw kulturalnej islamizacji, a także jego siedmioletniej córce baletnicy.
Zülfü Livaneli, kompozytorowi, filmowcowi i pisarzowi, który z własnej inicjatywy, z pomocą przyjaciela Mikisa Theodorakisa i dzięki muzyce zapoczątkował proces pojednania turecko-greckiego i mimo prześladowań nie ustaje w przypominaniu Turkom o odpowiedzialności za zbrodnie przeszłości i za teraźniejszość.
Türkan Saylan, która jako pierwsza zajęła się sytuacją w tureckich szpitalach psychiatrycznych i wciąż organizuje protesty kobiet przeciw islamizacji.
Duygu Asena, zmarłej w dwa tysiące szóstym roku obrończyni praw kobiet, pisarce – dzięki jej książkom wiele kobiet ośmieliło się przeciwstawić męskiej dominacji.

 

źródło opisu: Czarne, 2011

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (475)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2261
zoso | 2014-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 sierpnia 2014

Moja poprzednia lektura("Honor" Elif Safak)spowodowała,że postanowiłem sprawdzić jak to jest w rzeczywistości z tymi tzw. zabójstwami honorowymi.Poszperałem i znalazłem w mojej biblioteczce pozycję stworzoną przez Neclę Kelek,Niemkę tureckiego pochodzenia,"Słodko-gorzka ojczyzna" z podtytułem "Raport z serca Turcji".Oczywiście problem tzw.zabójstw honorowych jest tylko jednym z wielu podjętych przez autorkę w książce.Srodze może się zawieść czytelnik oczekujący na typową relację z podróży autorki po odwiedzanych miejscach.Naturalnie,autorka odwiedza swoją ojczyznę.Odwiedza nie tylko Stambuł,gdzie wspomina szczęśliwe dzieciństwo,ale podróżuje również po mniej ucywilizowanej środkowej i wschodniej Turcji.Podróż ta skłania ją do licznych refleksji nad stanem dzisiejszego państwa tureckiego.To właśnie te refleksje stanowią zasadniczą część książki.Turcja z książki pani Kelek znacznie różni się od tej z wakacyjnych przewodników.Przede wszystkim Turcja jawi się tutaj jako kraj głęboko...

książek: 3890
Montgomerry | 2012-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2012

Słodko-gorzka ojczyzna. Raport z serca Turcji autorstwa Niemki tureckiego pochodzenia Necli Kelek to książka, która na długo zostaje w pamięci. To pewien rodzaj surowego rozliczenia własnej ojczyzny z przeszłości i ze współczesności. Kelek nie boi się podjąć ryzykownych tematów wówczas, gdy Turcja stara się o członkowstwo w Unii Europejskiej. Dziennikarka poddaje analizie i osądowi sferę polityczną, religijną, gospodarcza i społeczną. Nie zapomina również o licznych błędach państwa tureckiego poczynionych w przeszłości. Autorska w sposób trzeźwy, a zarazem świeży ocenia panującą sytuację w Turcji, mimo że czytając książkę można niekiedy wyczuć jej tęsknotę za rodzinnymi stronami.

Necla Kelek jasno pokazuje, że Turcja nie jest i długo nie będzie gotowa, aby wejść w struktury Unii Europejskiej, co więcej byłoby to ze szkodą dla państw w niej będących. Turcja nie jest, bowiem krajem demokratycznym, a postępująca islamizacja życia wpływa na wszystkie jego rejony. Przedstawia...

książek: 1723
Feanor | 2015-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2015

Świetna analiza przemian we współczesnej Turcji. Pod znakiem zapytania stawia dogmat o laickości tego kraju po reformach Ataturka i jego demokratycznym charakterze. Autorka krytycznie, ale i z sentymentem opisuje stan swojej ojczyzny, szczególny akcent kładąc na ostatnie lata, a więc od przejęcia władzy przez AKP (Partia Sprawiedliwości i Rozwoju). Pod znakiem zapytania stawia autorka dalszą przyszłość Turcji, czy obierze drogę dalszej islamizacji, czy świeckiej modernizacji. Poruszającą częścią książki jest opis trudnej sytuacji tureckich kobiet, szczególnie tych mieszkających we wschodniej części kraju. Nie oszczędza także negowanego w Turcji tematu ludobójstwa Ormian z początków XX wieku.

książek: 749
loobeensky | 2012-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Słodko-gorzka ksiażka



Od czasu do czasu zdarza mi się myśleć, że istnieje kategoria książek, które nadają się głównie dla ludzi z Szetejniami. To znaczy, że inaczej odbierać je będzie ktoś, kto był zmuszony opuścić okolice swojego dzieciństwa, a znowu odmiennie ten, kto przez cały czas miał nieograniczony dostęp do znanego sobie od dawna otoczenia. Kelek rozpoczyna Słodko-gorzką ojczyznę, wspomnieniami z Turcji, którą pamięta jako siedmio- czy dziesięciolatka – przywołuje dźwięki, zapachy, uczucia, a jej opisy z tamtego okresu są nasycone wrażeniami zmysłowymi – towarzyszy jej jednak świadomość, że powrót do tego, co najdroższe, jest niewykonalny, bo to, do czego chciałoby się wrócić, istnieje już tylko w wyobraźni.

"Ojczyzna to nie miejsce".
"Może ojczyzna to 'sila', tęsknota za utraconym".
"Kto odchodzi, na zawsze traci miejsce, które było ojczyzną".

Retrospekcje mimo to pojawiają się w książce aż do samego końca, a ton, w jakim są napisane, stanowi przeciwwagę dla...

książek: 266
jusia1986 | 2016-12-03
Na półkach: Rok 2016, Ebook, Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2016

To, czym raczą nas agencje reklamowe chcąc nakłonić nas do podróży nijak się ma do prawdziwej sytuacji w tym kraju. Oczywiście telewizor każdy z nas ma (a jeśli nie ma to nie dlatego, że go nie stać - to kwestia wyboru) i w informacjach słyszał to czy owo o Turcji. Jednak nie ma lepszego sposobu przekazania prawdy niż zrobiła to autorka tej powieści. Niemka tureckiego pochodzenia (posiadająca bliską rodzinę w Turcji i często tam bywająca) osobiście odbyła podróż po tym kraju i ukazała nam jego dobre i słabe strony...

Po "Zabójcy z miasta moreli" przyszedł czas na "Słodko-gorzką ojczyznę- Raport z serca Turcji". Jest to pozycja szersza niż "Zabójca..." bardziej szczegółowa i myślę, że bezkompromisowa. Nie zostawia żadnej iluzji, jednak czuć, że autorka kraj swój kocha. Nie przeszkodziło jej jednak pokazać jak sprawy wyglądają naprawdę. Autorka wzięła pod lupę wiele aspektów życia współczesnych Turków. Odwiedziła wiele miejsc, poznała/spotkała wielu ludzi. Na pewno nie można zostać...

książek: 38
Oliwia | 2015-02-16
Przeczytana: 16 lutego 2015

Będąc w bibliotece, w ręce wpadł mi ten oto reportaż o Turcji. Zawahałam się, bo mam co czytać a, Turcja jest poza obszarem moich zainteresowań. Mimo to, postanowiłam wypożyczyć, bo jednak podobnie jak w krajach arabskich, panuje tam islam. Warto dowiedzieć się czegoś nowego.
Autorka jest Turczynką, która w wieku 10. lat wyjechała do Niemiec. Porusza problem Turków w Niemczech, ale również tych, którzy w swojej ojczyźnie pozostali.
Zawsze, gdy czytam o muzułmanach wyjeżdżających do Europy, mam ochotę krzyczeć 'STOP! Zostańcie tam gdzie jesteście!'. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego moja reakcje jest taka. Dzięki tej książce wiem, przynajmniej w pewnym stopniu, dlaczego muzułmanie w Europie, na przykładzie Turków, nie asymilują się ze społecznością.
Uznaje się, że Turcja jest państwem świeckim. Może i jest, ale nie na prowincji, co ukazuje ta książka. Ciężko czytało się zwłaszcza te fragmenty o kobietach, a sama autorka nie ukazuje tylko suchych faktów kto co i gdzie, ale...

książek: 222
Selene | 2014-06-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Dużo ciekawych esejów o Turcji nieturystycznej: o islamie, chustach, zabójstwach honorowych, mężczyznach pijących herbatę, polityce, kemalistach. Wartościowa, choć czasami miałam wrażenie, że autorka jest trochę zbyt krytyczna. Ale na pewno warto przeczytać by mieć jako takie pojęcie o tym czego nie widzi się w kurortach na wybrzeżu.

książek: 255
FelisCatus | 2013-06-13
Na półkach: Przeczytane, Reportaże
Przeczytana: 11 czerwca 2013

Zaczęłam z lekkim niesmakiem; oto bowiem kobieta, dziennikarka, obywatelka Niemiec wraca po 40-stu latach do swojej "pierwszej" ojczyzny Turcji i nie pozostawia na niej suchej nitki. Jakim prawem jest tak surowa? Te pytania trapiły mnie jednak tylko chwilę, bo zaraz później uświadomiłam sobie, że tylko w ten sposób tj. wracając do "pierwszej" ojczyzny po latach, autorka, dziennikarka, kobieta obyta w świecie i od czterdziestu lat obywatelka zachodniego kraju, jest w stanie tak obiektywnie ocenić stan w jakim Turcja się znajduje. A znajduje się na dziejowym zakręcie - chce do Unii, ale jakich by nie użyć argumentów za, Turcja do Unii nie pasuje.Turcja to kraj kontrastów - chce być postrzegana jako państwo nowoczesne, postępowe, rozwijające się, ale rząd nie zadaje sobie najmniejszego trudu podjęcia wyzwania wprowadzania zmian. Tragiczna jest tam sytuacja kobiet, a kraj ten przymyka oko na honorowe zabójstwa, mimo iż wprowadzono ustawę która oficjalnie zabrania tego typu praktyk, a...

książek: 120
Maciej85 | 2013-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2012

Do "Słodko-gorzkiej ojczyzny..." sięgnąłem krótko po powrocie z Turcji. Wybrzeże Morza Egejskiego - które odwiedziłem - z silnie zaznaczonymi wpływami europejskimi, ma jednak niewiele wspólnego z rzeczywistością, którą przedstawiła Kelek. Środkowa i wschodnia część państwa mocno różni się od zachodniej. Specyfika położenia Turcji - na styku kulturowych wpływów - odcisnęła swoje piętno w mentalności jej mieszkańców. To kraj kontrastów. Z jednej strony nas zadziwia, z drugiej - niekiedy - przeraża...

Autorka zachowuje obiektywizm. Ciekawie pokazuje zwłaszcza kwestie społeczne, które są przeszkodami na drodze do przystąpienia Turcji do Unii Europejskiej.

książek: 402
Damian | 2013-05-31
Przeczytana: 01 października 2012

Autorka przybliża nam Turcję od kuchni, porusza jej problemy, które nie pozwalają jej zbliżyć się do Europy. Rożnicę kulturowe nigdy nie pozwolą, zasymilować się rodakom Necli Kelek z Europą, gdyż największą przeszkodą jest religia, obyczaje, kultura oraz niechęć do jakichkolwiek zmian. Z punktu widzenia geografii Europa i Azja to jeden kontynent (Eurazja), jednak ich wyodrębnienie jako oddzielnych kontynentów jest uwarunkowane historycznie. "Słodko-gorzka" ojczyzna w znakomity sposób to nam ukazuje, pod każdym względem.

zobacz kolejne z 465 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd