Słodko-gorzka ojczyzna. Raport z serca Turcji

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,78 (168 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
28
7
69
6
43
5
10
4
2
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bittersüsse Haimat. Bericht aus dem Inneren der Türkei.
data wydania
ISBN
9788375362824
liczba stron
280
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

W czasie gdy na europejskich salonach toczą się debaty nad tym, czy Turcja powinna dołączyć do Unii Europejskiej, Necla Kelek, niemiecka dziennikarka i socjolożka o tureckich korzeniach, wkłada kij w mrowisko. Odziera turecką rzeczywistość z tak lubianego przez turystów kolorowego opakowania i kieruje uwagę na turecką prowincję. Nie waha się pokazać skutków postępującej islamizacji zarówno w...

W czasie gdy na europejskich salonach toczą się debaty nad tym, czy Turcja powinna dołączyć do Unii Europejskiej, Necla Kelek, niemiecka dziennikarka i socjolożka o tureckich korzeniach, wkłada kij w mrowisko. Odziera turecką rzeczywistość z tak lubianego przez turystów kolorowego opakowania i kieruje uwagę na turecką prowincję. Nie waha się pokazać skutków postępującej islamizacji zarówno w pierwszej, jak i w drugiej ojczyźnie, nie szczędząc czytelnikowi przykładów z życia swoich krewnych, co w szczególny sposób uwiarygadnia jej opowieść. Dużo miejsca poświęca sytuacji dziewcząt i kobiet, której nie sposób zmienić wyłącznie odgórnymi dyrektywami narzucanymi przez państwa Zachodu. Turcja Kelek jest wielowymiarowa, fascynująca i niepokojąca, pociągająca i odpychająca. Słodko-gorzka.

Książka dedykowana:
Hrantowi Dinkowi, dziennikarzowi pochodzenia ormiańskiego, który niestrudzenie pracował na rzecz pojednania turecko-ormiańskiego i który został zamordowany przez jakiegoś młodego chłopaka – najprawdopodobniej na zlecenie nacjonalistycznych spiskowców.
Ece Temelkuran, dzielnej dziennikarce, która wkłada palce w ranę tureckiego społeczeństwa – Czy na zawsze musimy pozostać w rozdarciu, albo włączyć się do wspólnoty "my", albo być napiętnowani i wykluczeni jako "zdrajcy"?
Bülent Ersoy, transseksualnej piosenkarce, która podbiła serca milionów widzów programu "Popstar Alaturka" i wykorzystała go, by zaprotestować przeciw wkroczeniu tureckich wojsk do północnego Iraku – Dla ich wojny nie posłałabym mojego dziecka na śmierć. Za tę wypowiedź została oskarżona o "odwodzenie od służby wojskowej".
Sezen Aksu, najpopularniejszej chyba w Turcji piosenkarce pop, która zawsze stoi po stronie kobiet i od razu zaoferowała Bülent Ersoy wsparcie.
Fazilowi Sayowi, pianiście i kompozytorowi, który z pomocą Beethovena i Prokofjewa niestrudzenie walczy przeciw kulturalnej islamizacji, a także jego siedmioletniej córce baletnicy.
Zülfü Livaneli, kompozytorowi, filmowcowi i pisarzowi, który z własnej inicjatywy, z pomocą przyjaciela Mikisa Theodorakisa i dzięki muzyce zapoczątkował proces pojednania turecko-greckiego i mimo prześladowań nie ustaje w przypominaniu Turkom o odpowiedzialności za zbrodnie przeszłości i za teraźniejszość.
Türkan Saylan, która jako pierwsza zajęła się sytuacją w tureckich szpitalach psychiatrycznych i wciąż organizuje protesty kobiet przeciw islamizacji.
Duygu Asena, zmarłej w dwa tysiące szóstym roku obrończyni praw kobiet, pisarce – dzięki jej książkom wiele kobiet ośmieliło się przeciwstawić męskiej dominacji.

 

źródło opisu: Czarne, 2011

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (24)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 144
_Magnolia_ | 2019-02-01
Przeczytana: 31 stycznia 2019

Książkę bardzo długo czytałam ze względu na to, że porusza bardzo wiele tematów, podczas gdy o Turcji wiedziałam tyle co nic. Było m.in. o jej kulturze, o polityce, o sytuacji kobiet na prowincji, o trudnej historii z którą Turcja nie chce się zmierzyć itd. Muszę powiedzieć, że dała mi ogólne pojęcie o tym kraju. Warto podkreślić, że ona nie jest zupełnie aktualna skoro pierwsze niemieckie wydanie jest z 2008r., a w Polsce ujawniła się dopiero w 2011r., ale to nie jest żaden problem, ponieważ jest sporo nowszych książek o tym kraju.

Widziałam komentarze mówiące o tym, że po lekturze trudno nie być islamofobem. Osobiście wiem, że kultury potrafią być bardzo różne choćby w samej Europie, a co dopiero poza jej granicami. Na temat kultury muzułmańskiej osobiście mogę powiedzieć tylko tyle co w szkole widziałam i słyszałam, a do szkoły chodziły dwie muzułmanki. Jedna dziewczyna w wieku 18 lat wyszła za mąż, bo tak jej kazali rodzice. Ona tłumaczyła, że skoro jej rodzice pozwolili...

książek: 1314
archiwista_cyklista | 2019-01-01
Przeczytana: 01 stycznia 2019

Reportaż o współczesnej Turcji (ad 2008). Bardzo krytyczny wobec Turcji - krytykowany jest stosunek do historii, kobiet, nacjonalizm, stosunek do pracy, postępująca islamizacja kraju, zaściankowość ludzi. Wydaje mi się, że jest to też pośrednia krytyka cywilizacji islamu. Krytyka ta pozbawiona jest pogardy czy wyśmiewania.
Autorką jest Turczynka mieszkająca od 40 lat w Niemczech.

książek: 1449
BuchBuch | 2018-09-19
Na półkach: Przeczytane

Źle to wygląda. Z każdą kolejną stroną coraz gorzej. Sytuacja polityczna, ale przede wszystkim obyczajowa współczesnej Turcji jest pogmatwana, trudna, w zasadzie nie do naprawienia. Przyczyn jest wiele, ale najważniejsze to wszechobecna religia (rzecz jasna muzułmańska) oraz tradycyjne, wielowiekowe rządy patriarchatu.
Autorka, Turczynka z niemieckim paszportem, a może Niemka pochodzenia tureckiego (sama ma problem z określeniem), postanawia pokazać czytelnikom prawdę o kraju swego dzieciństwa. Prawdę, która daleka jest od europejskich wyobrażeń o tamtejszych kurortach.
Posiadając liczną rodzinę w Azji Mniejszej jest Kelek częstym gościem na tureckiej prowincji.
Samą książkę trudno zaklasyfikować, gdyż nie jest reportażem w tradycyjnym ujęciu. Są tutaj zarówno wspomnienia z rodzinnego domu, opisy podróży po Turcji (Kelek zawsze podróżuje ze swoim partnerem, w wiele miejsc nir dotarłaby sama, zresztą, nie raz oboje czuli się obco i nieprzyjemnie w kolejnych miejscowościach w głębi...

książek: 3552
venicet5 | 2018-09-14
Przeczytana: 14 września 2018

Bardziej gorzka niż słodka jest Turcja w tej książce. Dla bardziej zorientowanych w tematyce, treść może być oczywistością. Ale mnie słabo obeznanej, bardzo przypadła do gustu.POLECAM!

książek: 3466

Necla Kelek jako dziesięciolatka wyemigrowała wraz z rodziną z Turcji do Niemiec. Choć większość jej bliskich wróciła do ojczyzny po latach, ona pozostała, mieszka w Berlinie i uważa się za Niemkę. W 2008 roku pojechała do Turcji, by z bliska przyjrzeć się jej najbardziej palącym problemom, co zaowocowało powstaniem "Słodko-gorzkiej ojczyzny". Czy pomimo licznych zastrzeżeń uważam tę pozycję za udaną? Zapraszam.

Ciąg dalszy na:
http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2018/05/344-slodko-gorzka-ojczyzna.html

książek: 740
przygodka | 2018-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2018

Dobrze się czyta, napisana przystępnym językiem. Warto przeczytać.

książek: 224
Katarzyna Marciszewska | 2018-01-16
Przeczytana: 16 stycznia 2018

Książka Necli Kelek została wydana po raz pierwszy w 2008 roku, kiedy jeszcze Erdogan udawał (choć trochę) demokratę. Jednak Kelek nie jest naiwna i podróżując przez swoją ojczystą Turcję pokazuje jakim kłamstwem są zarówno rzekoma demokratyzacja jak i "umiarkowany islam" w Turcji. Czy państwo może być uznane za demokratyczne, jeśli połowa społeczeństwa jest tak naprawdę zniewolona (kobiety)?
Autorka powinna zmienić tytuł książki na "Gorzka ojczyzna". W jej opisach słodkie są tylko pyszne, tureckie desery, które opisuję. Poza tym jest bardzo gorzko. Postępująca islamizacja kraju, zniewolenie kobiet, zbrodnie honorowe, niewydolna gospodarka, omijanie prawa na każdym kroku, przemilczane ludobójstwa to tematy, które porusza w swojej książce i które według niej powodują, że Turcja nie powinna stać się częścią UE. Słusznie. Ale myślę, że Turcja poprzez represje Erdogana sama się zaorała i nikt nie chce już jej w Europie.
Czytając tą książkę cały czas myślałam o Polsce. Czy ona...

książek: 561
Maras | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2015

Turcja- kraj pełen sprzeczności i kontrastów. Zawieszony między tradycją islamską i zachodnim stylem życia. Kraj odżegnujący się od nazwania rzezi Ormian "ludobójstwem" i piętnujący Kościół Asyryjski. Kraj w którym z jednej strony mówi się o kobietach wyzwolonych, zaś z drugiej traktuje się je jako przedmioty służące mężczyznom do wychowania dzieci i zajmowania się domem. Kraj w którym gwałt na niczemu niewinnej kobiecie, traktuje się jako plamę na honorze rodziny, którą trzeba zmazać zabijając ją,. O tym, a także o innych blaskach i cieniach współczesnej Turcji traktuje ta niezwykle interesująca i napisana w przystępny sposób książka. Polecam.

książek: 442
jusia1986 | 2016-12-03
Przeczytana: 19 listopada 2016

To, czym raczą nas agencje reklamowe chcąc nakłonić nas do podróży nijak się ma do prawdziwej sytuacji w tym kraju. Oczywiście telewizor każdy z nas ma (a jeśli nie ma to nie dlatego, że go nie stać - to kwestia wyboru) i w informacjach słyszał to czy owo o Turcji. Jednak nie ma lepszego sposobu przekazania prawdy niż zrobiła to autorka tej powieści. Niemka tureckiego pochodzenia (posiadająca bliską rodzinę w Turcji i często tam bywająca) osobiście odbyła podróż po tym kraju i ukazała nam jego dobre i słabe strony...

Po "Zabójcy z miasta moreli" przyszedł czas na "Słodko-gorzką ojczyznę- Raport z serca Turcji". Jest to pozycja szersza niż "Zabójca..." bardziej szczegółowa i myślę, że bezkompromisowa. Nie zostawia żadnej iluzji, jednak czuć, że autorka kraj swój kocha. Nie przeszkodziło jej jednak pokazać jak sprawy wyglądają naprawdę. Autorka wzięła pod lupę wiele aspektów życia współczesnych Turków. Odwiedziła wiele miejsc, poznała/spotkała wielu ludzi. Na pewno nie można zostać...

książek: 262
Zzyciaksiazek | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2012

Książka Necli Kelek to manifest miłości do kraju, w której przyszło autorce dorastać. Pomimo tego, że dorosłe życie spędziła w Niemczech sentyment i poczucie tożsamości wciąż w niej pozostało. Czuła się i czuje Turczynką. Jednocześnie jest Niemką, Europejką, kobietą.

„Słodko – gorzka ojczyzna” to emocjonalna, ale jednocześnie mocno oparta na faktach, podróż po współczesnej Turcji. Kraju paradoksu. Z jednej strony pretendującego do wejścia do Unii Europejskiej. Rozwijającego się gospodarczo. Z drugiej strony jest to kraj, gdzie do dziś stosowana jest przemoc wobec kobiet. Zwłaszcza w biedniejszych, wiejskich prowincjach.

Więcej: http://zzyciaksiazek.blogspot.com/2012/03/quo-vadis-turcjo.html#more

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd