Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Strażnicy zmarłych

Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8303010417
liczba stron
160
język
polski
dodała
SophieSimons

- Chiefie - zwrócił się do stojącego obok mężczyzny o śródziemnomorskiej urodzie, z czarnym zadbanym wąsikiem - proszę kazać ciało wciągnąć na pokład. Postaram się, by je stąd jak najszybciej zabrano. Chief Dec był innego zdania. - Myślę, że lepiej go pozostawić w szalupie. - Dlaczego? - Kapitanie, trup wyciągnięty na pokład z morza przynosi pecha - powiedział chief z przekonaniem. -...

- Chiefie - zwrócił się do stojącego obok mężczyzny o śródziemnomorskiej urodzie, z czarnym zadbanym wąsikiem - proszę kazać ciało wciągnąć na pokład. Postaram się, by je stąd jak najszybciej zabrano.
Chief Dec był innego zdania.
- Myślę, że lepiej go pozostawić w szalupie.
- Dlaczego?
- Kapitanie, trup wyciągnięty na pokład z morza przynosi pecha - powiedział chief z przekonaniem.
- Zabobon.
Oczy chiefa zwęziły się.
- Być może, kapitanie, ale lepiej zostawić ciało w szalupie.
Kapitan uczynił gest zniecierpliwienia.
- Nie nalegam. Może pan ma rację. W każdym razie z szalupy łatwiej będzie przetransportować na ląd.
- Sądzi pan, że wezmą? - wątpił chief.
- To ich obowiązek.
- Oby i oni tak myśleli.
- Jest trup. Będą musieli przeprowadzić dochodzenie. Wypadł za burtę? Został zamordowany? Przecież to jest człowiek.
- Na to pytanie łatwo odpowiedzieć już teraz. Trup był przywiązany do kotwicznego łańcucha. Widocznie mordercy zależało, aby ciało było przy statku, nie wypłynęło na zatokę.
- A więc morderstwo? - zdziwił się Achrem - na moim statku?

 

źródło opisu: Krajowa Agencja Wydawnicza, 1986

źródło okładki: http://literacki24.pl/-/index.php?ba=kni&nu=f04887...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 341
Jędrek | 2013-09-05
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 15 czerwca 2013

Ja znam tę ksiażkę jako: Marian Kowalski „Strażnicy zmarłych”. To prawdopodobnie to samo. Opowiadania marynistyczne z nutką kryminału. Dwa z nich trochę odstają mówiąc o wydarzeniach na wybrzeżu. Książkę czyta się jednym tchem. Można polecić na chwilę wytchnienia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ludzie na drzewach

„Małe życie” Hanyi Yanagihary zrobiło w Polsce oszałamiającą karierę – o książce dyskutowali blogerzy i krytycy, w większości nią zachwyceni. Garstka,...

zgłoś błąd zgłoś błąd