Coraz ciemniej w Wartheland

Okładka książki Coraz ciemniej w Wartheland Piotr Bojarski Patronat LC
Okładka książki Coraz ciemniej w Wartheland
Piotr Bojarski Wydawnictwo: Znak powieść historyczna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2021-07-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-14
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324080076
Tagi:
Poznań
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Wyróżniona opinia i

Coraz ciemniej w Wartheland



przeczytanych książek 2636 napisanych opinii 1790

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
395
365

Na półkach:

Ponura książka, tak jak czasy w niej opisane.
Dobrze się czytało, chciałam się dowiedzieć co dalej. Jest kilka ale…
-przeskoki w czasie: rozdział z października, kolejny rozdział: 3tygodnie wcześniej, powrót do października; za jakiś czas to samo – 2 tygodnie wcześniej albo 0,5 roku później
- wstawki gwary i języka niemieckiego – momentami było ich za dużo
-przemyślenia głównych bohaterów – momentami też miałam ich dość, zwłaszcza gdy krążyły wokół jednego tematu

Ponura książka, tak jak czasy w niej opisane.
Dobrze się czytało, chciałam się dowiedzieć co dalej. Jest kilka ale…
-przeskoki w czasie: rozdział z października, kolejny rozdział: 3tygodnie wcześniej, powrót do października; za jakiś czas to samo – 2 tygodnie wcześniej albo 0,5 roku później
- wstawki gwary i języka niemieckiego – momentami było ich za dużo
-przemyślenia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
864
486

Na półkach: , , , ,

"Coraz ciemniej w Wartheland" to naprawdę fascynująca powieść historyczna, niestety z mocno męczącym początkiem. Warto jednak przez niego przebrnąć, bo potem wszystko się rozkręca - no i Bojarski rezygnuje z dziwnej chronologii pierwszego rozdziału. Nie wiem, skąd mu przyszło do głowy, by akcję dzielić w ten sposób: "wrzesień '39" - "listopad '39" - "znowu wrzesień, innego dnia" - "tego samego dnia, ale wcześnie" - "grudzień '39" - "znowu wrzesień", itp... Strasznie mnie to irytowało i gubiłam się w kolejności wydarzeń, na szczęście potem akcja toczyła się już chronologicznie. Druga irytująca rzecz, która przewijała się przez całą książkę, to wplecione wypowiedzi po niemiecku i z gwary poznańskiej. Ok, niemiecki znam na tyle, bym nie potrzebowała przeskakiwać do przypisów, ale nie widzę sensu, by rozmowa między Niemcami zaczynała się od pierwszych dwóch zdań po niemiecku, a reszta leciała po polsku. Albo całość po polsku, albo całość po niemiecku z przypisami - choć w powieści to drugie rozwiązanie niezbyt miałoby sens... Ale pominąwszy te dwa aspekty - chronologię i język - reszta książki naprawdę świetna. Bojarski pokazuje nam Kraj Warty pod rządami Greisera, a większość bohaterów to postaci prawdziwe. Dlatego też od początku wiedziałam, jak potoczą się losy bohaterów, ale w niczym mi to nie przeszkadzało w odbiorze lektury. Wręcz przeciwnie, z niecierpliwością czekałam, aż dojdzie do konkretnych wydarzeń - a te są naprawdę fascynujące, bo "Coraz ciemniej w Wartheland" opowiada o polskim ruchu oporu w przyłączonym do Rzeszy Poznaniu.
Bojarski podkreślił w epilogu, że wiele informacji dotyczących szczegółowej działalności Związku Odwetu jest nieznanych, bo członków zamordowano, a nie zachowały się wszystkie protokoły Gestapo. Autor jednak świetnie wypełnił luki swoją wyobraźnią, ukazując swoich bohaterów jako zwykłych ludzi, ze wszystkimi ich wadami i zaletami. Jest tu więc lekarz Franciszek Witaszek ze swoją ekipą, jest Niemka Wilhelmine Günther zakochana w polskim sąsiedzie, jest Antoni Gąsiorowski zwany Ślepokiem, no i oczywiście sam Gauleiter Poznania Arthur Greiser. Poznajemy zarówno ich działalność wojenną, jak i życie rodzinne oraz poglądy, zmuszające do takich a nie innych zachowań. Były momenty, gdy książka mnie za bardzo przytłaczała - Bojarski nie skąpi opisów śledztw Gestapo, a te nie należały przecież do najłagodniejszych... Jednak całościowo książka bardzo mi się podobała - wartka akcja, ciekawy dobór bohaterów, dobry język i styl. No i możliwość przyjrzenia się bliżej okupowanemu Poznaniowi - przyznam, że nie znałam szczegółów dotyczących ruchu oporu w Kraju Warty i dzięki tej lekturze (bo też sporo szukałam w internecie po niej) sporo dowiedziałam się na ten temat :).

"Coraz ciemniej w Wartheland" to naprawdę fascynująca powieść historyczna, niestety z mocno męczącym początkiem. Warto jednak przez niego przebrnąć, bo potem wszystko się rozkręca - no i Bojarski rezygnuje z dziwnej chronologii pierwszego rozdziału. Nie wiem, skąd mu przyszło do głowy, by akcję dzielić w ten sposób: "wrzesień '39" - "listopad '39" - "znowu wrzesień, innego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
96
45

Na półkach:

Autor naprawę dobrze przygotował się do tej książki, zna wiele ciekawych faktów z okupacji Niemckiej Poznania.
Czyta się ekspresowo,książka jest wciągająca od pierwszych stron.
Dla mnie same plusy, czytam bardzo wiele książek wojennych i obozowych .
Myślę, że może się spodobać ,jeśli ktoś chce zacząć czytać literature wojenną

Autor naprawę dobrze przygotował się do tej książki, zna wiele ciekawych faktów z okupacji Niemckiej Poznania.
Czyta się ekspresowo,książka jest wciągająca od pierwszych stron.
Dla mnie same plusy, czytam bardzo wiele książek wojennych i obozowych .
Myślę, że może się spodobać ,jeśli ktoś chce zacząć czytać literature wojenną

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
196
149

Na półkach:

Autor powieści ma sporą wiedzę historyczną, zna wiele ciekawych faktów z czasów niemieckiej okupacji Poznania i umiejętnie potrafi wpleść je w fabułę. Jak sam pisze, chciał oddać honor wszystkim tym dzielnym ludziom, którzy nie zawahali się, gdy przyszedł czas próby. „Ożywił” dra Franciszka Witaszka i jego rodzinę, Antka Ślepoka z Chwaliszewa oraz Mariana Schlegela ps. Orzech. Pokazał źródło ich wewnętrznej siły – wiarę, patriotyzm, kochająca rodzinę. Dał czytelnikowi wyobrażenie o torturach, jakim zostali poddani, choć tylko oni sami wiedzą, przez co musieli przejść.

Atmosfera w powieści jest taka jak jej okładka – szara, przytłaczająca, przygnębiająca. Czytanie opisów działań „wiernych synów Trzeciej Rzeszy” na terenie Wielkopolski wzbudza co najmniej niechęć do Niemców. Dlatego dobrze że, jakby dla równowagi, w powieści pojawia się postać Wilhelmine G – folksdojczki przystępującej do Państwa Podziemnego, za zdradę Trzeciej Rzeszy skazanej na karę śmierci. To przykład na to, że o wartości człowieka nie świadczy to, czy jest Polakiem, Niemcem, Żydem… , bo w każdym narodzie są i ludzie prawi, i ci bez kręgosłupa moralnego.

Początkowo lektura powieści była dla mnie niemałym rozczarowaniem z racji błędów logicznych, niekiedy stylistycznych. Poza tym drażniło mnie wplatanie na siłę gwary poznańskiej w wypowiedzi bohaterów (choć śmiesznie było poznać słówko, którego dotąd nie znałam: srakieta:)

Autor powieści ma sporą wiedzę historyczną, zna wiele ciekawych faktów z czasów niemieckiej okupacji Poznania i umiejętnie potrafi wpleść je w fabułę. Jak sam pisze, chciał oddać honor wszystkim tym dzielnym ludziom, którzy nie zawahali się, gdy przyszedł czas próby. „Ożywił” dra Franciszka Witaszka i jego rodzinę, Antka Ślepoka z Chwaliszewa oraz Mariana Schlegela ps....

więcej Pokaż mimo to

avatar
183
110

Na półkach: ,

Jedna z naprawdę niewielu książek, których nie dokończyłem. Mój Kindle pokazywał 35% kiedy poddałem się. Ponieważ w LC nie można dodać opinii bez przeniesienia na półkę "Przeczytane" musiałem tak zaznaczyć.

Książka opisuje autentyczne sytuacje z okresu II wojny światowej, bohaterowie są w dużej części autentyczni, ale książka napisana jest stylem odpowiednim dla BARDZO młodych czytelników.

Czytania nie ułatwia skakanie w czasie w przód i do tyłu w stylu:
- Rozdział x - "dnia [dokładna data] w [lokalizacja]"
- Rozdział x+1 - "dwa miesiące wcześniej w [gdzie indziej]"
- Rozdział x+2 - "pół roku później w [jeszcze gdzie indziej]"
i tak dalej.

Inny problem to nadmiar wtrętów w gwarze poznańskiej. Od razu zbijam argument "ale oni [tubylcy] tak mówią". Nie, nie mówią tak, jak w tej książce, to jest okraszając dialog (czasami wewnętrzny) prowadzony w literackiej polszczyźnie owymi gwarowymi wtrętami. Kto posługuje się gwarą, posługuje się nią cały czas w monologach wewnętrznych lub między "swojakami". Gdyby przyjąć argument "oni tak mówią", wtedy WSZYSTKIE dialogi między Niemcami powinny być po Niemiecku. Jawohl!

Ponieważ nie doczytałem do końca nie mogę wystawić oceny. Przeczytany fragment (około 35%) oceniam na 4-4,5. Nie ma znaczenia mój patriotyzm (lub jego brak - nie należę do grupy namaszczonych do przyznawania etykietki), ważny temat, przesłanie, itd.

Jedna z naprawdę niewielu książek, których nie dokończyłem. Mój Kindle pokazywał 35% kiedy poddałem się. Ponieważ w LC nie można dodać opinii bez przeniesienia na półkę "Przeczytane" musiałem tak zaznaczyć.

Książka opisuje autentyczne sytuacje z okresu II wojny światowej, bohaterowie są w dużej części autentyczni, ale książka napisana jest stylem odpowiednim dla BARDZO...

więcej Pokaż mimo to

avatar
59
16

Na półkach:

To moja pierwsza 10 na LC, a ja - nielubiąca od zawsze historii - pozostaję pod wielkim wrażeniem powieści. Powieści, co ważne podkreślenia - opartej na faktach, której nie czyta się łatwo, która na swoich prawie 500 stronach przepełniona jest walką, śmiercią, tragizmem losów i w której smutny finał trudno uwierzyć...
Autor wykonał ogrom pracy zbierając materiały i fabularyzując je, dzięki czemu w przystępny, ale nie płytko-infantylny sposób przekazał wiedzę o poznańskich bohaterach, tworzących wojenne podziemie i walczących z wielkim poświęceniem z Niemcami nacjonalizującymi Wartheland. Walczących w sposób dosłowny, ale też bardziej "wyszukany" - bronią biologiczną.
Książka równie niesamowita, co wstrząsająca, bolesna, ale jakże prawdziwa!

To moja pierwsza 10 na LC, a ja - nielubiąca od zawsze historii - pozostaję pod wielkim wrażeniem powieści. Powieści, co ważne podkreślenia - opartej na faktach, której nie czyta się łatwo, która na swoich prawie 500 stronach przepełniona jest walką, śmiercią, tragizmem losów i w której smutny finał trudno uwierzyć...
Autor wykonał ogrom pracy zbierając materiały i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
302
302

Na półkach:

"Powieścią oddaję honor wszystkim tym dzielnym ludziom, którzy nie zawahali się, gdy przyszedł czas próby." Takie zdanie od autora możemy przeczytać w podsumowaniu.
Autor wywiązał się z zadania znakomicie. Powieść to w zasadzie kilka niepowiązanych ze sobą wątków. Wątków tragicznych, które łączy walka o wolność, o Polskę. Trzyma w napięciu jak nie jeden serial i myślę, że nadaje się na dobry film. Czytając nie mogłem pozbyć się porównania z "Czasem honoru". Jednak ta książka jest o tyle lepsza, że pokazuje ludzi, którzy żyli i walczyli a nie wymyślonych bohaterów.

"Powieścią oddaję honor wszystkim tym dzielnym ludziom, którzy nie zawahali się, gdy przyszedł czas próby." Takie zdanie od autora możemy przeczytać w podsumowaniu.
Autor wywiązał się z zadania znakomicie. Powieść to w zasadzie kilka niepowiązanych ze sobą wątków. Wątków tragicznych, które łączy walka o wolność, o Polskę. Trzyma w napięciu jak nie jeden serial i myślę, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
343
38

Na półkach:

Nie czyta się łatwo, bo temat wojny nigdy nie jest łatwy i nigdy nie będzie.
Po raz pierwszy spotkałam się z historią wojennego Poznania i muszę przyznać, że mnie zaciekawiła.
Obowiązkowo coś dla pasjonatów historii.

Nie czyta się łatwo, bo temat wojny nigdy nie jest łatwy i nigdy nie będzie.
Po raz pierwszy spotkałam się z historią wojennego Poznania i muszę przyznać, że mnie zaciekawiła.
Obowiązkowo coś dla pasjonatów historii.

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Polecam wszystkim poznaniakom!!

Polecam wszystkim poznaniakom!!

Pokaż mimo to

avatar
65
27

Na półkach:



Cytaty

Więcej
Piotr Bojarski Coraz ciemniej w Wartheland Zobacz więcej
Piotr Bojarski Coraz ciemniej w Wartheland Zobacz więcej
Piotr Bojarski Coraz ciemniej w Wartheland Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd