Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima

Okładka książki Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima autorstwa Zbigniew Zborowski
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima autorstwa Zbigniew Zborowski
Zbigniew Zborowski Wydawnictwo: Czarna Owca Cykl: Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima (tom 1) literatura obyczajowa, romans
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima (tom 1)
Data wydania:
2021-03-10
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-10
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381436182
Miłość rzadko kiedy bywa łatwa i prosta. Szczególnie miłość w czasie Powstania Styczniowego.

W bitwie pod Żyrzynem Polacy zdobywają transport rosyjskich rubli. Żołnierz Jan Młynarski zachowuje jedną złotą monetę, by podzielić ją na połówki – jedną dla siebie, drugą dla ukochanej Oleńki Zaporewicz, z którą rozdzieliła go wojna.

Tak zaczyna się podróż kawałków złota przez czas i przestrzeń. Lwów w XIX wieku, Syberia, literacka Warszawa i artystyczny Paryż z przełomu wieków. Rozdzielone połówki monety przechodzą przez trzy pokolenia kobiet i mężczyzn z rodów Zaporewicz i Młynarskich. Schowane po kieszeniach lub dumnie prezentowane w medalionach, wraz z kolejnymi właścicielami są świadkami rewolucji bolszewickiej w Rosji, Wielkiej Wojny, odzyskania niepodległości Polski, narodzin faszyzmu w Niemczech i hitlerowskiej okupacji podczas II wojny światowej.

Czy połówki monety się kiedyś spotkają? Czy dalecy potomkowie Oleńki i Jana wreszcie odnajdą zagubioną w powstaniu miłość? I co ma wspólnego z carskim złotem współczesna już historia Moniki Wilczyńskiej, która nie pamięta niczego, co wydarzyło się w jej życiu przed 1994 rokiem?
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima



2431 1451

Oceny książki Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima

Średnia ocen
7,5 / 10
230 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima

avatar
168
77

Na półkach:

Książkę czyta się bardzo przyjemnie lecz doskwiera tej książce pewien bałagan przeplatanie różnych historii czasami się idzie pogubić o co komu chodzi na sam koniec. Naie ma zakończenia głównego wątku ewidentnie widać że będzie wyjaśnione w następnej książce. Bardzo rozczarowuje ten koniec ze względu na to że książka do krótkich nie należy według mnie by była lepsza gdyby autor skupił się na zakończeniu książki a nie tworzeniu kolejnej która ma dokończyć wątek z pierwszej książki.

Książkę czyta się bardzo przyjemnie lecz doskwiera tej książce pewien bałagan przeplatanie różnych historii czasami się idzie pogubić o co komu chodzi na sam koniec. Naie ma zakończenia głównego wątku ewidentnie widać że będzie wyjaśnione w następnej książce. Bardzo rozczarowuje ten koniec ze względu na to że książka do krótkich nie należy według mnie by była lepsza gdyby...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
487
115

Na półkach:

Początek książki mnie zachwycił , cóż za klimat , tło historyczne , wciągnęła mnie historia Oleńki i Janka. Gdy polubiłam bohaterów i chciałam ich jeszcze lepiej poznać , wątek się zakończył , pojawili się kolejni i znów kolejni, z którymi trudno było się zaprzyjaźnić , gdyż akcja wciąż gnała. Bogate tło historyczne , mnogość postaci i wydarzeń, wystarczyłyby na kilka książek . Można odnieść wrażenie , że autor chciał zbyt wiele naraz, co sprawiło , że te fascynujące historie i barwni bohaterowie zostali przedstawieni zbyt powierzchownie. Mimo wszystko, ciekawa pomysłów autora, sięgnę po kolejny tom.

Początek książki mnie zachwycił , cóż za klimat , tło historyczne , wciągnęła mnie historia Oleńki i Janka. Gdy polubiłam bohaterów i chciałam ich jeszcze lepiej poznać , wątek się zakończył , pojawili się kolejni i znów kolejni, z którymi trudno było się zaprzyjaźnić , gdyż akcja wciąż gnała. Bogate tło historyczne , mnogość postaci i wydarzeń, wystarczyłyby na kilka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
13
9

Na półkach:

,,Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima" Zbigniewa Zborowskiego ukazuje nam miłość w trudnych czasach.

Cała historia zaczyna się od carskiej monety, którą powstaniec Jan Młynarski przepołowił i jedną połowę ofiarował swojej narzeczonej Oleńce, a drugą zostawił dla siebie.

,,Jesteśmy teraz jak dwie połówki jednej monety – powiedział. – Rozjeżdżamy się, może nawet na długo. Ale rozdzieleni, zawsze będziemy się szukać po świecie. I prędzej czy później odnajdziemy. Siebie samych i naszą miłość.,,

Od tego monentu monety szukają się po świecie przekazywane kolejnym pokoleniom rodzin Młynarskich i Zaporewicz.

Jest to historia bardzo wielu osób, mamy tutaj ogromną ilość wątków, cały wachlarz postaci i osobowości. Akcja toczy się bardzo szybko począwszy od wydarzeń z Powstania Styczniowego, aż do Powstania Warszawskiego. Wszystko to przeplatane jest teraźniejszością, w której Monika Wilczyńska próbuje sobie przypominać swoją przeszłość. Tajemnica z którą związana jest przepołowiona moneta nie daje jest spokoju.

Pomimo tego, że w książce jest naprawdę wielu bohaterów i akcja mknie przez te wszystkie lata tak szybko, to jest ona bardzo wciągająca. Z pewnością sięgnę po kolejny tomy.

,,Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima" Zbigniewa Zborowskiego ukazuje nam miłość w trudnych czasach.

Cała historia zaczyna się od carskiej monety, którą powstaniec Jan Młynarski przepołowił i jedną połowę ofiarował swojej narzeczonej Oleńce, a drugą zostawił dla siebie.

,,Jesteśmy teraz jak dwie połówki jednej monety – powiedział. – Rozjeżdżamy się, może nawet na długo....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

592 użytkowników ma tytuł Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima na półkach głównych
  • 336
  • 256
98 użytkowników ma tytuł Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima na półkach dodatkowych
  • 35
  • 17
  • 13
  • 9
  • 6
  • 6
  • 6
  • 6

Tagi i tematy do książki Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima

Inne książki autora

Zbigniew Zborowski
Zbigniew Zborowski
Dziennikarz i pisarz. Zanim zaczął realizować swoje marzenia o pisaniu, wiódł dość awanturnicze życie. Pracował jako robotnik leśny w Bieszczadach, przemierzył z plecakiem Indie, Nepal i Pakistan, był wolontariuszem w Meksyku. W roli dziennikarza zadebiutował w 1991 roku, jako reporter poruszał trudne tematy, pisał między innymi o mafii. W 2013 roku została opublikowana jego pierwsza książka z pogranicza powieści sensacyjnej i kryminału pod tytułem Nowy drapieżnik. Ponadto jest autorem książek: „Trzy odbicia w lustrze”, „Pąki lodowych róż”, „Skaza, Kręgi” oraz „Głos przeszłości”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima przeczytali również

Nikt Ci nie uwierzy Mag­da­ Knedler
Nikt Ci nie uwierzy
Mag­da­ Knedler
Jest to powieść napisana na faktach. Historia wydarzyła się ponad sto lat temu. Ukazuje czasy, w których kobieta nie może przeciwstawić się mężczyźnie. Ma wyznaczone z góry role: ma zajmować się domem, rodzić dzieci i zadowalać męża. W tym świecie przyszło żyć Dorothei Rohrbeck. Jej usłane różami życie, kończy się wraz ze śmiercią jej ojca. Zostaje dziedziczką ogromnej fortuny i pałacu, jednak dopóki nie osiągnie pełnoletności, to zarządca majątku decyduje o wypłatach dla niej. Ojciec w testamencie zabezpieczył nawet nauczycielkę Doroty, pannę Berthe. Jednak w świecie, w którym rządzą mężczyźni to w końcu nie wystarczyło. Ursel jest młodszą kuzynką Dorothei. Jej matka ponownie wychodzi za mąż. Czarujący wszystkich dookoła Grupen szybko okazuje się koszmarem dwunastoletniej Urszuli. Ciężko jest tak w skrócie opisać fabułę. Utrudnia to fakt jej prawdziwości. Bo jak wybrać bardziej i mniej ważne wydarzenia, podczas gdy każda z dziewczynek przeżywała swój koszmar? Grupen był typowo toksycznym facetem. Czarujący za zamkniętymi drzwiami. Potrafił sobie omotać wokół palca każdego, aby spełnić swoje żądze. Dorota, wychowywana na silną kobietę, nie poddała się jemu, co sprawiło jej ogrom problemów. Mężczyźni w koło próbowali ją złamać i upodlić. Zanim zaczęłam czytać książkę, przeczytałam artykuły dotyczące tej sprawy. Mocno chwytające za serce.
Renia - awatar Renia
oceniła na92 miesiące temu
Malowane henną Alka Joshi
Malowane henną
Alka Joshi
„Malowane henną” to jedna z tych powieści, które nie tylko się czyta, ale przede wszystkim doświadcza wszystkimi zmysłami. Alka Joshi przenosi nas do barwnego, egzotycznego świata Indii lat 50., gdzie tradycja nieustannie ściera się z pragnieniem wolności i niezależności. Klimat tej książki jest absolutnie niesamowity – od pierwszych stron czułam zapach przypraw, widziałam feerię kolorów, słyszałam gwar ulic i szepty skrywanych tajemnic. Historia Lakszmi, kobiety silnej i odważnej, a jednocześnie wrażliwej i pełnej sprzeczności, wciągnęła mnie całkowicie. Jej droga od ucieczki z małej wioski do roli cenionej hennistki w Dżajpurze jest nie tylko opowieścią o samodzielności i marzeniach, ale także o cenie, jaką trzeba zapłacić za wolność. Bardzo poruszył mnie wątek zaufania i zdrady, sekretów, które mogą w jednej chwili zniszczyć reputację – bo to właśnie one budują napięcie i pokazują, jak trudne było życie kobiety w świecie ściśle podzielonym kastami. Autorka świetnie równoważy egzotyczny, niemal baśniowy klimat z realizmem codziennych zmagań. Styl jest niezwykle plastyczny – sugestywne opisy pozwalają niemal fizycznie poczuć chłód henny na skórze, aromat olejków unoszących się w powietrzu czy smak słodkich deserów. To powieść, która działa na wyobraźnię, a przy tym opowiada historię uniwersalną – o pragnieniu niezależności, miłości, rodzinnych więziach i odwadze, by być sobą. Dla mnie to była podróż pełna emocji, barw i zapachów – książka, która zostaje w pamięci długo po odłożeniu na półkę. Oceniam bardzo wysoko i serdecznie polecam każdemu, kto szuka powieści niebanalnej, bogatej w klimat i ludzkie emocje.
Antares - awatar Antares
ocenił na97 miesięcy temu
Chwała meksykańskim zakonnicom Barbara Kwinta
Chwała meksykańskim zakonnicom
Barbara Kwinta
Uciekająca ze ślubu z, wydawało by się, księciem idealnym, panna młoda. Nie spotyka na swojej drodze bad boya tylko w rodzinnym domu odkrywa walizkę babci, cenionej krawcowej, i model żakietu zaprojektowany przez nią. Ponieważ od dziecka Emilia umie szyć, więc już wie co chce robić. Wynajmuje pomieszczenia na pracownię u pewnego gburka, namawia koleżankę do współpracy, i zaczynają odtwarzać żakiet, co nie jest proste. Właściwe wymodelowanie, materiał, dodatki. Czy będzie sukces? będzie, ale jak mówiła mama mojej koleżanki nie zachłystujmy się sukcesami i nie martwmy się nadmiernie niepowodzeniami. Bo po latach tłustych przychodzą chude i na odwrót. I tak będzie w życiu Emilii. Świetna fabuła, krótkie rozdziały, wymuszająca zaangażowanie emocjonalne w losy głównej bohaterki, ale też jej wspólniczki, która zawalczyć o swoją niezależność i uwolnienie się od przemocowego męża. Emilii kibicujemy, martwimy się kiedy jej się nie udaje, kiedy traci nadzieję miałam ochotę nią potrząsnąć. I kiedy nie poznaje a może ignoruje znaki, która daje jej "prawdziwa miłość". Jest dużo humoru, zabawnych scen, lekkich dialogów. Choć autorka nie ucieka od opisywania poważnych problemów. Książka, w której rodzina, przyjaciele, ale też marzenia, o których mówimy i które staramy się realizować, to fundament życia. Bardzo polecam wszystkim szukającym dobrej obyczajówki, przy której można spędzić mile czas.
mag_rzska - awatar mag_rzska
oceniła na711 miesięcy temu
Bibliotekarka z Saint-Malo Mario Escobar
Bibliotekarka z Saint-Malo
Mario Escobar
„Bibliotekarka z Saint-Malo” to powieść, która od pierwszych stron roztacza przed czytelnikiem atmosferę melancholii, czułości i bólu. Mario Escobar znów zabiera nas w czasy, w których człowieczeństwo wystawione było na próbę – do okupowanej Francji, gdzie miłość i literatura stają się ostatnim bastionem nadziei. To historia o kobiecie, która w świecie pogrążonym w chaosie i przemocy próbuje ocalić nie tylko swoje serce, ale też słowa zapisane na kartach książek. Jocelyn Ferrec to postać, z którą łatwo się utożsamić – wrażliwa, pełna pasji, a jednocześnie zaskakująco silna. Jej miłość do książek jest jak modlitwa o przetrwanie, jak cicha walka z bezsensem wojny. To piękny portret kobiety, która wbrew wszystkiemu wierzy, że słowa mogą mieć moc większą niż kule. Autor w niezwykle subtelny sposób łączy historię osobistą z dramatem epoki. W tle słychać odgłos bomb, strach i bezradność, ale w centrum pozostaje człowiek – jego uczucia, rozterki, tęsknota. Listy, które Jocelyn pisze, są nie tylko sposobem na zachowanie zdrowych zmysłów, ale też świadectwem tego, że miłość i literatura potrafią przetrwać nawet największe zło. Czytając, miałam momenty, kiedy musiałam odłożyć książkę, żeby po prostu odetchnąć. Bo Escobar potrafi jednym zdaniem dotknąć czegoś bardzo delikatnego – tej cienkiej granicy między nadzieją a rozpaczą. Jego język jest prosty, ale pełen emocji. Czuć w nim ciepło, nostalgię i tę szczególną wrażliwość, jaką mają ludzie, którzy naprawdę kochają książki. To nie jest historia o wojnie w sensie militarnym. To opowieść o wojnie wewnętrznej – o tym, jak zachować godność, kiedy świat wokół traci sens. O tym, że kultura i słowo pisane są często ostatnim schronieniem człowieka. Po zakończeniu długo nie mogłam przestać o niej myśleć. Został we mnie obraz kobiety stojącej między półkami w zrujnowanym mieście, trzymającej w dłoniach książkę jak coś świętego. I to uczucie, że mimo całego cierpienia, wciąż jest w ludziach coś nie do zniszczenia – potrzeba piękna, dobra, miłości. „Bibliotekarka z Saint-Malo” to powieść spokojna, ale przejmująca. Taka, która nie krzyczy, tylko szepcze – i właśnie dlatego zostaje w sercu na długo.
Antares - awatar Antares
ocenił na75 miesięcy temu
Dziewczyna z fotografii Anna Olszewska
Dziewczyna z fotografii
Anna Olszewska
Główną bohaterką osadzoną w teraźniejszości jest Kaja, młoda kobieta, która po śmierci swojej ukochanej babci Lidii odnajduje wśród jej pamiątek intrygujący przedmiot. Jest to stara, czarno-biała fotografia przedstawiająca piękną dziewczynę, która uderzająco przypomina jej babcię, ale nią nie jest. Podpis na odwrocie oraz ukryty w rzeczach babci list sugerują istnienie rodzinnej tajemnicy, o której Lidia nigdy nie wspomniała. Kaja, czując, że nie znała prawdziwej historii swojej rodziny, wyrusza w podróż do małej miejscowości, z której pochodziła babcia. Tam zaczyna żmudne śledztwo, rozmawiając z najstarszymi mieszkańcami i przeszukując lokalne archiwa. Każdy odkryty fragment układanki prowadzi ją do bolesnych wydarzeń z czasów wojny i tuż po niej. Plan historyczny: Losy dziewczyny ze zdjęcia Równolegle poznajemy historię dziewczyny z fotografii, której losy przypadają na burzliwe lata 40. XX wieku. To opowieść o wielkiej, zakazanej miłości, trudnych wyborach moralnych i cenie, jaką przyszło zapłacić za chęć przetrwania w nieludzkich czasach. Czytelnik śledzi życie młodej kobiety, która zostaje wciągnięta w wir wielkiej historii, tracąc bliskich i zmagając się z piętnem zdrady oraz odrzucenia przez lokalną społeczność. Obie nici narracyjne zbiegają się w momencie, gdy Kaja odkrywa, że zdjęcie nie jest jedynie pamiątką, ale dowodem na istnienie „rodzinnej winy”, która przez dekady rzucała cień na życie jej babci. Finał odkrywa przed bohaterką (i czytelnikiem) bolesną prawdę o tym, kim naprawdę była kobieta z portretu i dlaczego Lidia musiała ukryć prawdę o niej, by chronić kolejnych członków rodziny. To, co wyróżnia „Dziewczynę z fotografii”, to konstrukcja narracyjna. Przeplatanie planów czasowych odbywa się płynnie, a kunsztowna więź między współczesnym śledztwem a wydarzeniami z przeszłości jest budowana z matematyczną niemal precyzją. Olszewska nie spieszy się z odpowiedziami, pozwalając czytelnikowi powoli nasiąkać atmosferą tajemnicy. Postacie są krwiste, pełne sprzeczności i ludzkich słabości, co sprawia, że kibicujemy im w ich zmaganiach z losem. Autorka pokazuje, że prawda o naszych przodkach często jest kluczem do zrozumienia nas samych, a odwaga, by po ten klucz sięgnąć, wymaga niemałego poświęcenia. Dlaczego oceniam tę książkę na osiem punktów? Przede wszystkim za styl – elegancki, sugestywny i pozbawiony zbędnego patosu. Do pełnej dziesiątki zabrakło mi jedynie nieco większej dynamiki w wątku współczesnym, który momentami ustępuje siłą wyrazu opowieści historycznej. Niemniej jednak, finał przynosi satysfakcjonujące rozwiązanie wszystkich nici intrygi, pozostawiając czytelnika z poczuciem dobrze spędzonego czasu. Mimo sporego ładunku emocjonalnego, „Dziewczyna z fotografii” to lektura, która daje nadzieję na wygojenie starych ran. To solidna, mądra i pięknie napisana książka o tym, że każda rodzina ma swoją czarną dziurę, którą trzeba naświetlić, by móc ruszyć naprzód. Anna Olszewska napisała powieść, która zostaje w sercu na długo, przypominając nam, że to, co uwiecznione na kliszy, to często tylko ułamek prawdy o człowieku.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Znajdziesz mnie w cieniu guayacán Zbigniew Zborowski
Znajdziesz mnie w cieniu guayacán
Zbigniew Zborowski
Jest to druga część cyklu „Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima” Zbigniewa Zborowskiego, toczącej się od czasów powstania styczniowego. Jeden złoty rubel podzielony na pół przez Janka Młynarskiego przechodzi z rąk do rąk przez kolejne pokolenia wywodzące się z gałęzi Janka i jego ukochanej Olenki Zaporewicz. Akcja tej części rozpoczyna się tuż po wojnie i opowiada o losach Zosi Zaporewicz, która zakochała się w Adamie Woleckim, którego dziadkiem był Janek Młynarski. Niestety, gdy Adam trafił po wojnie do więzienia ich drogi się rozeszły a na ścieżce Zosi pojawił się wywodzący z rodu de Vile – Frank. Poznajemy także dalsze losy przybranej siostry Franka - Marianne de Ville, która za ukochanym Niemcem podąża przez Maroko do Argentyny, gdzie nieźle ustawia się w gangu narkotykowym. Czy właściciele dwóch połówek monety połączą się? Przypuszczam, że tego dowiemy się w kolejnej części opowieści, która już pojawiła się na rynku wydawniczym. Książka jest dobra i czyta się ją w miarę szybko. Muszę jednak przyznać, że od czasu przeczytania przeze mnie pierwszej części cyklu minęło już prawie 10 miesięcy i nie było mi łatwo ponownie wciągnąć się w historię. Trochę czasu zajęło połączenie kolejnych wątków i bohaterów. Ponieważ jest tego sporo trzeba było się bardzo skupić, tym bardziej, że kolejne rozdziały są dość krótkie i przeskakujemy z jednego bohatera na drugiego oraz podróżujemy w czasie. Wprawdzie jest na końcówce książki drzewo genealogiczne jednak jak dla mnie nie jest ono zbyt czytelne. Ogólnie książkę oceniam na mocne 7 pkt.
Kama - awatar Kama
oceniła na72 lata temu
Lwowska kołysanka Monika Kowalska
Lwowska kołysanka
Monika Kowalska
Mam ostatnio szczęście do powieści, których akcja zaczyna się w przedwojennym Lwowie. „Lwowska kołysanka” Moniki Kowalskiej to pierwszy tom cyklu Dwa miasta. Okazał się on na tyle ciekawy, że już rozglądam się za kolejną częścią. Jest rok 1938. Rodzina Szubów składa się z rodziców i trzech córek, lecz akcja skupia się przede wszystkim na najstarszej – Adzie. Dzięki retrospekcjom poznajemy także skomplikowane perypetie jej matki oraz ojca, które układają się w interesującą historię. Ada pierwszy raz się zakochuje i – jak wiele jej rówieśnic – marzy o lepszym jutrze. Jednocześnie pomaga w domu, w którym się nie przelewa. Mimo wielu przeciwności losu, radzi sobie i nawiązuje nowe znajomości. Wybuch wojny zmienia i przekreśla wszystko. Następujące po sobie okupacje – sowiecka i niemiecka – pustoszą miasto i życie bohaterek oraz bohaterów. Autorka realistycznie i przekonująco opisuje wojenne realia, skupia się jednak przede wszystkim na przeżyciach i codzienności postaci. Historia jest tu potraktowana bez szczegółowych opisów, ale poprawnie i zgodnie z prawdą. Monika Kowalska przywołuje i przedstawia największe tragedie, jakie podczas wojny dotknęły mieszkańców Lwowa, przede wszystkim Polaków i Żydów. Robi to poruszająco i wiarygodnie. I na pewno jest to plusem fabuły. Z zaciekawieniem i emocjami śledzi się losy i Ady, i jej bliskich, a także sąsiadów i nawet epizodycznych, przygodnych postaci. Każdy ma tu swoją mniejszą lub większą historię, niezmiennie wartą uwagi. Akcja jest nieprzewidywalna i dostarcza wielu emocji, tym bardziej, że pisarka nie oszczędza swoich bohaterek i bohaterów. Jak to na wojnie, ludzie nie znają dnia ani godziny i w każdej chwili kogoś może dotknąć nieszczęście. Plusem jest ukazanie różnych postaw mieszkańców Lwowa wobec wojny i zła. Obok obojętności, wrogości, atawizmu odnajdujemy tu także budujące zachowania, które są niczym światełko w tunelu. Nie są one jednak banalne czy naciągane. Przeciwnie – wszystko wypada w „Lwowskiej kołysance” naturalnie. Całość napisana jest prosto, ale z dbałością o poprawną polszczyznę, a to cenię i lubię. POLECAM SZCZERZE !!!
allison - awatar allison
ocenił na73 miesiące temu
Frida Kahlo i kolory życia Caroline Bernard
Frida Kahlo i kolory życia
Caroline Bernard
Caroline Bernard w swojej powieści Frida Kahlo i kolory życia podejmuje się trudnego zadania – literackiego sportretowania jednej z najbardziej ikonicznych artystek XX wieku. Nie jest to jednak biografia w ścisłym sensie, lecz fabularyzowana opowieść inspirowana prawdziwym życiem Fridy Kahlo – kobiety, która uczyniła z bólu i namiętności swój oręż twórczy. Akcja powieści rozpoczyna się w Meksyku w 1925 roku, gdy młoda Frida – pełna ambicji, marząca o zawodzie lekarza – ulega dramatycznemu wypadkowi autobusowemu. To wydarzenie na zawsze odmienia jej życie: fizycznie kalekie ciało zmusza ją do redefinicji własnych marzeń. W tym dramatycznym punkcie Bernard ukazuje narodziny artystki – kobiety, która zamiast poddać się rozpaczy, odnajduje nowy sens istnienia w malarstwie. Autorka bardzo sprawnie wplata historyczne fakty w fabularną strukturę książki. Ukazuje przemianę Fridy z niepewnej dziewczyny w pewną siebie artystkę, która z czasem stanie się symbolem kobiecej siły i niezależności. Spotkanie z Diego Riverą jest tu momentem przełomowym – zarówno w życiu osobistym Fridy, jak i w jej rozwoju artystycznym. Ich burzliwa relacja – pełna pasji, zdrad, inspiracji i cierpienia – została przedstawiona z dużą intensywnością emocjonalną. Rivera nie jest tu tylko miłością jej życia, ale również lustrem, w którym Frida zmuszona jest zobaczyć własne ograniczenia i siłę. Bernard nie unika trudnych tematów – opowiada o fizycznym bólu, o niestabilności emocjonalnej, o zdradach i samotności, ale też o twórczym transie, ekstazie tworzenia, o spotkaniach z wielkimi postaciami tamtej epoki – jak Trocki czy Picasso. Frida jawi się jako postać niejednoznaczna, momentami zagubiona, ale zawsze bezkompromisowa. Jej bunt wobec norm społecznych, odwaga w wyrażaniu siebie i artystyczna szczerość są głównymi tematami książki. Styl Caroline Bernard jest przystępny, ale nie pozbawiony głębi. Autorka z wyczuciem operuje językiem emocji, barwnie oddając zarówno scenerię Meksyku, jak i atmosferę artystycznej bohemy. Kolory życia, o których mowa w tytule, są obecne nie tylko w opisach obrazów Fridy, ale również w jej emocjach, myślach, lękach i pragnieniach. Frida Kahlo i kolory życia to książka dla tych, którzy cenią historie o silnych kobietach, poszukujących swojego miejsca w świecie. Bernard nie tylko przedstawia nam Fridę jako artystkę, ale przede wszystkim jako kobietę z krwi i kości – odważną, kochającą, kruchą i niezłomną. To powieść, która inspiruje, porusza i przypomina, że z bólu może zrodzić się piękno.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na711 miesięcy temu
Podróż za horyzont Sabina Waszut
Podróż za horyzont
Sabina Waszut
Ziemia obiecana czy moze wręcz przeciwnie wrota do piekła? W czasach zaborów na początku XX wieku wiele rodzin skusiło sie na wyjazd do dalekiej Brazylei czyli Brazylii. Zmęczeni pracą na roli, która prawie nie przynosiła dochodu, brakiem perspektyw na wolność słuchali z nadzieją opowieści o dalekim kraju, ktory wydawał się być rajem na ziemi, ziemi, której oni tak bardzo pragnęli. Tak właśnie było w przypadku bohaterów powieści rodziny Gajdów. W miejscowej karczmie pojawia się nauczyciel, który swoimi opowieściami namawia do sprzedaży wszystkiego i za jego pośrednictwem do podróży za ocean po lepsze jutro. Gajdowie wyruszają z duszą na ramieniu, a jedynym oparciem staje się dla nich syn Jura, który jako jedyny w rodzinie posiadł jakiekolwiek umiejętności czytania. Niezwykła to historia, łapiaca za serce, dostarczająca wielu skrajnych emocji. A wszystko za pośrednictwem bohaterow, ludzi prostych, trochę w swej prostocie naiwnych, ale pełnych marzeń i swego rodzaju odwagi. Gajdowie są symbolem tych wszystkich, których za ocean wygnała bieda czy to do Brazylii czy też do "Ameryki".Podróż w nieznane, ale czy rzeczywiście po lepszy los? To także historia tych, którzy dorabiali się majatku na ludzkiej naiwności, chodzi to oczywiście o organizatorów wyjazdów. Wracajac do Gajdów - czy emigracja przyniosła im oczekiwane szczęście? Już sama podróż była pasmem udręki, a w głowie Jury i Marysi kołatała się wciaz dziwna przepowiednia uzyskana od "dziwaczki" soptkanej na rynku. Powieśc wciaga w swojej autentyczności, rozczula nad trudnymi losami rodziny, daje niewielki posmak tego, jak wyglądały losy emigrantów. Choć drugi tom nie jest kontynuacją losów tej rodziny, to chętnie po niego siegnę, aby odkryć chęć zmiany, pewnie od innej strony.
Agnieszka Garncarczyk - awatar Agnieszka Garncarczyk
ocenił na81 rok temu
Skradzione życie Magdalena Wala
Skradzione życie
Magdalena Wala
Powieść „Skradzione życie” Magdaleny Wali trochę się na mnie naczekała. Wczoraj miałam ją tylko przejrzeć… A skończyło się na zarwanej nocy, ale nie żałuję. Akcja zaczyna się latem 1939 roku. Główna bohaterka, Ewa Abramowicz, ma poślubić ortodoksyjnego Żyda. Dawid jest przystojny i inteligentny, jednak dziewczyna obawia się, że po ślubie z nim zostanie zamknięta w czterech ścianach i nie będzie mogła nawet widywać się z przyjaciółkami. Jako posłuszna córka nie sprzeciwia się rodzicom, ale wszystkie plany krzyżuje wybuch wojny. Ewa wraz z rodzicami opuszcza rodzinne Mysłowice i tak zaczyna się jej długa wędrówka, która poprowadzi w różne miejsca. W jednym z nich przypadkiem Ewa stanie się posiadaczką dokumentów zmarłej Polki, która była do niej bardzo podobna. Dzięki temu uda się jej nieraz ocalić życie… Burzliwe losy Ewy i jej bliskich śledzi się z zapartym tchem, gdyż akcja jest nieprzewidywalna, a podczas wojny zdarzyć się może wszystko. Magdalena Wala bardzo dobrze ukazała tło historyczne. Jej książka nie jest banalną prozą o wojnie, tylko poruszającą opowieścią o wojennym koszmarze, o Zagładzie, różnych postawach ludzi wobec zła, o antysemityzmie, ale także o miłości i nadziei. Czyta się szybko, ale z emocjami i refleksyjnie. Dla mnie to ważne, bo nie lubię lektur, które niczego po sobie nie pozostawiają. Powieść „Skradzione życie” na pewno zapamiętam, tym bardziej, że częściowo jest ona oparta na autentycznej historii. Polecam z czystym sumieniem!
allison - awatar allison
ocenił na71 rok temu
Czas gniewu. Gdańsk 1939-1968 Anna Sakowicz
Czas gniewu. Gdańsk 1939-1968
Anna Sakowicz
"Czas gniewu" Anny Sakowicz to pełna dramatyzmu i emocji kontynuacja Jaśminowej Sagi. To powieść, która nie tylko opowiada historię, ale sprawia, że czytelnik staje się uczestnikiem życia bohaterów. Jest to lektura idealna i zdecydowanie takie książki chce się czytać. Drugi tom rozpoczyna się, gdy w Gdańsku rozwijają się grzmoty wojennej burzy. W powieści słychać nie tylko wybuchy bomb, ale razem z bohaterami cierpimy głód, z nimi się cieszymy i płaczemy po stracie ukochanej osoby. Tragiczne lata wojny sprawiają, że życie rodziny Antoniego staje się coraz bardziej skomplikowane. Bohaterska walka o przetrwanie to nie tylko domena mężczyzn, ale i kobiet. Autorka oddaje realia okupacji, i powojennej Polski z wielką dokładnością. Z kart książki wyłania się obraz miasta, które musi przejśc przez burzę historii. Sakowicz wnikliwie pokazuje, jak wydarzenia wielkiej polityki wpływają na codzienne żtcie zwykłych ludzi. Jest to wspaniała powieść, która dostarcza wiele emocji. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, ale drugi jest jeszcze lepszy - dramatycznym i wzruszający. To historia o miłości w wojennych czasach, o stracie, strachu, śmierci i dramatycznych decyzjach. O chęci przetrwania za wszelką cenę. Po raz kolejny autorka dostarczyła masę emocji. Ksiązki nie da się odłożyć, czyta się ją z zapartym tchem. Siła tej książki tkwi w postaciach. To własnie kobiety - córki Antoniego - stają się sercem powieści. Ich losy splatają się z dramatyzmem epoki, pokazując, że nawet w najtrudniejszych momentach człowiek potrafi walczyć o miłość, godność i nadzieję. "Czas gniewu" to lektura, która porusza do głębi i pozostawia w czytelniku emocje na długo po zamknięciu ostatniej strony. To saga, która rośnie z każdym tomem - a drugi jak podkreśla wielu czytelników bije na głowę pierwszy. Książka dla czytelników, którzy szukają powieści, która wciągnie, wzruszy i pozwoli na chwilę przenieść się w sam środek historii.
Paola30 Paulina - awatar Paola30 Paulina
oceniła na107 miesięcy temu

Cytaty z książki Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima