Czerwony kaszmir Christiana Moreau 7,2

Christiana Moreau „Czerwony kaszmir”
Siła kobiet jest niezaprzeczalna. To ona jest motorem napędowym, szczególnie widoczna w ekstremalnych sytuacjach, to wtedy bowiem kobiety pokazują że stereotypowa „słaba płeć” nie istnieje. „Czerwony kaszmir” to utkana z siły, marzeń, determinacji historia o losach trzech przypadkowych kobiet, które połączy tytułowy kaszmir.
Losy Alessandry, Bolormy i Xiao Li poznajemy w różnych momentach ich życia. To smutna, słodko-gorzka przejmująca proza o sile pasji, marzeń, o wytrwałości w ich życiu, które jak to ma w zwyczaju, torpeduje w najmniej oczekiwanym momencie. Wieloaspektowość zdarzeń i postępująca szybko akcja zabiera czytelnika przez odległe stepy Mongolii, aż po włoskie dzielnice. „Czerwony kaszmir” jest lekturą – ostrzeżeniem, że w pogoni za modą, udajemy że nie dostrzegamy oszustw, matactw, a także zwykłego wyzysku ludzi. Ile zła może przynieść nadmiernie rozbuchany konsumpcjonizm, ile nadziei jest w zwykłej pracy chałupniczej. Moreu pochyla się nad losem uciemiężonych ofiar kapitalizmu, którzy w poszukiwaniu lepszego życia pozwolili się oszukać i dać sobie wmówić, że wolność kiedy nadejdzie.
Bolorma i Xiao Li, to przykłady silnych, niezłomnych kobiet, i mimo że ich życie nie jest usłane różami, to każda z nich swoją niezłomnością, uporem i wiarą w własne możliwości pokazuje że może być lepiej. Moreau zabierze nas w jakże sugestywnie opisany świat, i mimo iż książka nie jest obszerna ilościowo, nie wydaje się, by czegoś w niej zabrakło. Czasem mniej, znaczy lepiej, i tu to się doskonałe sprawdziło.
„Czerwony kaszmir” subtelnie przypomina o tym co ważne, i jest ważnym głosem w współczesnym świecie. Mimo lekko naciąganego zakończenia, to i tak uważam, że po tę książkę warto sięgnąć.
Polecam.
8/10