Nie dla mnie

Okładka książki Nie dla mnie
Vi Keeland Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece, Niegrzeczne książki literatura obyczajowa, romans
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Tytuł oryginału:
All Grown Up
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Kobiece, Niegrzeczne książki
Data wydania:
2021-07-28
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-28
Data 1. wydania:
2019-07-08
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366890800
Tłumacz:
Karolina Bochenek
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
839 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
73
66

Na półkach:

Będę to powtarzać million razy, ale Vi Keeland nigdy mnie nie zawiodła i chyba nigdy nie zawiedzie. Styl jej pisma jest tak lekki,a fabuła tak niesamowicie ciekawa w każdej książce, że za każdym razem przy jej dziele nie mogę oderwać się od czytania.

Spodobało mi się to, że w końcu dostaliśmy starszą kobietę i młodszego mężczyznę. Zazwyczaj dzieje się na odwrót, więc ciekawie było zobaczyć odmianę.

Postać Forda i Valentiny były cudowne i szczere aż do bólu. Od samego początku bardzo ich polubiłam i nie mogłam doczekać się dalszych wątków. Uwielbiałam patrzeć jak on zabiega o nią i się stara.

Co mi się nie podobało to fakt, że Ford został na początku przedstawiony jako typowy podrywacz, który by zaciągnął do łóżka wszystko co chodzi. Trochę to stereotypowe i żałuję, że nie został on przedstawiony inaczej. Dodatkowo rozumiem, że to erotyk i jego myśli schodziły na tory erotyczne, ale czasami według mnie w niektórych sytuacjach było to niezbyt stosowne.

Co więcej, szkoda, że ich wiadomości nie trwały dłużej. Naprawdę ciekawie się je czytało i chętnie zobaczyłabym ich więcej!

Książkę z całego serca polecam i chętnie postawię ją na swojej półce.

#27/2022

Będę to powtarzać million razy, ale Vi Keeland nigdy mnie nie zawiodła i chyba nigdy nie zawiedzie. Styl jej pisma jest tak lekki,a fabuła tak niesamowicie ciekawa w każdej książce, że za każdym razem przy jej dziele nie mogę oderwać się od czytania.

Spodobało mi się to, że w końcu dostaliśmy starszą kobietę i młodszego mężczyznę. Zazwyczaj dzieje się na odwrót, więc...

więcej Pokaż mimo to

avatar
643
507

Na półkach:

Jak dotychczas czytałam tylko jedną powieść autorki, ale podobała mi się więc z ogromną przyjemnością sięgnęłam jeszcze po coś co wyszło spod pióra Vi Keeland. Czy i tym razem mi się spodobało, czy jednak tamta powieść była zdecydowanie lepsza? No cóż mam Wam powiedzieć? Powiem tylko tyle, że ......... oczywiście, że się podobała. To była kolejna świetna powieść autorki, którą czytałam z ogromną przyjemnością. Doświadczona kobieta i chłopak niewiele starszy od jej syna? Brzmi interesująco? Ja uważam, że bardzo ciekawie więc nie można przejść obojętnie obok tego tytułu. Autorka zadbała także o to aby poza rozpaleniem czytelnika była też ciekawa i mega wciągająca czytelnika fabuła, dzięki której, nie sposób odłożyć książki! Zdecydowanie muszę sięgnąć po jeszcze jakieś powieści autorki, bo w tej historii Vi Keeland udowodniła mi, że ta lekkość pisania to jej znak szczególny. To się po prostu samo czyta i ma się przeogromną ochotę na więcej i więcej!!!! Jestem zdecydowanie na tak.

Polecam ogromnie!

Jak dotychczas czytałam tylko jedną powieść autorki, ale podobała mi się więc z ogromną przyjemnością sięgnęłam jeszcze po coś co wyszło spod pióra Vi Keeland. Czy i tym razem mi się spodobało, czy jednak tamta powieść była zdecydowanie lepsza? No cóż mam Wam powiedzieć? Powiem tylko tyle, że ......... oczywiście, że się podobała. To była kolejna świetna powieść autorki,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
314
35

Na półkach:


Dwa lata po rozwodzie Valentina na portalu randkowym poznaje Forda. Świetnie się dogadują, mają wiele wspólnego, łączy ich niewyobrażalnie silna chemia. I wszystko było by wspaniałe gdyby nie to, iż Ford za dzieciaka opiekował się jej synem i jest od niej o 12 lat młodszy.

Bo wiek to tylko liczby.
Vi daje nam wspaniałą opowieść o tym, że miłość nie patrzy na cyfry, status społeczny i wszystko inne. Ma gdzieś co przeszliśmy i czego się boimy. Przychodzi a nawet nie, ona wpada nie zapowiedziana nie pytając o pozwolenie czy może wejść i sieje spustoszenie.

Jestem zachwycona kreacja bohaterów. Ford jest przecudowny, to jak on dąży to tego czego chce i jaki jest wytrwały. No do pozazdroszczenia Valentinie, że na jej drodze staną ktoś taki. To niesamowita historia. Jest delikatna i świetnie napisana. Można się idealnie wczuć w bohaterów w ich rozterki i zrozumieć ich punkt widzenia. Poczuć ich pożądanie i rodzące się uczucie.

Przyznam szczerze, że gdy usłyszałam o tej książce miałam mieszana uczucia co do tej historii, 12 lat to jednak dużo. I rzadko spotyka się z różnicę wieku tego typu na plus dla kobiety. Ale teraz po lekturze mówię, pieprzyć to, dlaczego nie? Bo co? Bo ludzie będą gadać? No halo! Zawsze będą gadać i jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził. Bo są jakieś stereotypy. Dajcie spokój, nikt za nas nie może żyć.
Prawdę mówiąc póki któryś z bohaterów nie wspominało o tej różnicy wieku, całkowicie o niej zapominałam. Bo ta dwójka tak dobrze się ze sobą dogadywała, ta chemia która ich łączyła była niezaprzeczalna.
Wspaniała książka i czyta się ją z takim entuzjazmem. Każde słowo dało mi tak wiele, że ta historia na długo pozostanie w moim sercu i myśli. Bo dała mi nadzieję i bardzo wiele radości. Że nie ma znaczenia wiek, tylko to kim jesteśmy i jacy jesteśmy i co możemy dać tej drugiej osobie.
"...prawda jest taka, że nie można mieć właściwych uczuć w niewłaściwym czasie, jeśli spotykasz właściwą osobę."

Z całego ♥️ polecam!


Dwa lata po rozwodzie Valentina na portalu randkowym poznaje Forda. Świetnie się dogadują, mają wiele wspólnego, łączy ich niewyobrażalnie silna chemia. I wszystko było by wspaniałe gdyby nie to, iż Ford za dzieciaka opiekował się jej synem i jest od niej o 12 lat młodszy.

Bo wiek to tylko liczby.
Vi daje nam wspaniałą opowieść o tym, że miłość nie patrzy na cyfry,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Reklama
avatar
20
15

Na półkach: ,

Jak każda książka Keeland wciągająca - w tym przypadku różnica wieku między bohaterami.

Jak każda książka Keeland wciągająca - w tym przypadku różnica wieku między bohaterami.

Pokaż mimo to

avatar
113
79

Na półkach:

Wspaniała, jak każda od Vi :)

Wspaniała, jak każda od Vi :)

Pokaż mimo to

avatar
502
185

Na półkach: ,

To już pewne.
Po książki Vi Keeland mogę sięgać w ciemno.
Jeszcze nigdy się nie rozczarowałam. Wciągają od pierwszych stron.
W "Nie dla mnie" poznajemy 37-letnią Val, która dwa lata po rozwodzie i wyjeździe syna na studia, zabiera się za własne marzenia. Jednym z nich jest zostanie nauczycielką języka włoskiego. By to się spełniło został do napisania tylko egzamin. Gdy jej przyjaciółka zakłada jej konto na portalu randkowym, Val początkowo nie ma zamiaru z niego korzystać. Jednak nawiązuje rozmowę z pewnym mężczyzną, który wzbudza jej zainteresowanie. To on odzywa się pierwszy. Jego firma rozważa inwestycję w ten właśnie portal randkowy. Ford jest mądry, przystojny i łączy ich naprawdę wiele. Zdaje się, że tylko jedna rzecz staje im na drodze - jego wiek. Według Val jest zdecydowanie za młody. O jakieś dwanaście lat. Bardzo podobał mi się ten wątek. Gdy to mężczyzna jest starszy, nie budzi to już raczej takich emocji w ogóle ludzi. Jest to bardziej powszechne. I w życiu, i w literaturze. Z kolei starsza kobieta wiążąca się z kimś młodszym... To wciąż jest czymś nietypowym, a raczej bardzo ocenianym. Ale dlaczego? Valentina, co nie jest zaskoczeniem, mierzy się z wieloma wątpliwościami. Wiek Forda nie jest jedynym powodem, dla którego próbuje wmówić samej sobie, że mężczyzna wcale jej nie pociąga. Że w zasadzie wciąż jest tylko chłopcem. Że to niestosowne. Gdy umawiają się na pierwszą randkę i widzi go na żywo, dociera do niej, że tak naprawdę zna go od dawna. Jednak Ford jest upierdliwy i nie odpuszcza tak łatwo. Podobnie jak Eve, najlepsza przyjaciółka Val. Kobieta daje z siebie wszystko, by ta dwójka przestała bawić się w kotka i myszkę.

Polubiłam się z tymi bohaterami. Relacja Val i Forda rozwijała się w ciekawy i naturalny sposób. Nie była, ani zbyt pośpieszna, ani za bardzo rozciągnięta. Ich przekomarzanie się, różne aluzje i wszelkie humorystyczne wstawki bardzo fajne. Dopełniające ten lekki, wakacyjny klimat. Autorka wie jak dawkować emocje i poprowadzić fabułę tak, by wciągała bez reszty. Oczywiście jest też gorąco, ale ta historia niesie też za sobą naprawdę cenną lekcję - nigdy nie jest za późno. Szczególnie na miłość. A ta nie przejmuje się takimi bzdurami jak liczby. "Nie dla mnie" to świetna książka, kolejna Vi Keeland, z którą wspaniale się bawiłam.

To już pewne.
Po książki Vi Keeland mogę sięgać w ciemno.
Jeszcze nigdy się nie rozczarowałam. Wciągają od pierwszych stron.
W "Nie dla mnie" poznajemy 37-letnią Val, która dwa lata po rozwodzie i wyjeździe syna na studia, zabiera się za własne marzenia. Jednym z nich jest zostanie nauczycielką języka włoskiego. By to się spełniło został do napisania tylko egzamin. Gdy jej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
784
782

Na półkach: ,

“Pora zmienić podejście, Val. Wiek powinien być liczony latami, które nam zostały. Patrzmy w przyszłość, a nie wstecz.”

Twórczość Vi Keeland jest mi dobrze znana i po jej książki sięgam w ciemno. Już jakiś czas temu dostałam do recenzji egzemplarz “Nie dla mnie”, który musiał odleżeć swoje na mojej półce. Nie było to spowodowane, tym, że nie miałam na nią ochoty, ale dlatego, że dopadła mnie niemoc czytelnicza i nie chciałam niesprawiedliwie jej ocenić. Wreszcie nastał czas, by po nią sięgnąć i tak też zrobiłam. Fajna oprawa i ciekawy opis jeszcze bardziej mnie zachęciły do czytania. Do tego różnica wieku… Powiem Wam szczerze, że to kolejna udana opowieść spod pióra autorki. Uwielbiałam głównych bohaterów, a w szczególności Forda, który mimo swoich dwudziestu pięciu lat ma głowę na karku i jest bardzo mądrym człowiekiem. Valentina też była fajną babką, którą polubiłam. Była starsza od Forda o dwanaście lat i miała troszkę inne rozumowanie niż Ford. Była pomocna, uczynna i przede wszystkim była świetną przyjaciółką. Jedyne, co mi w niej przeszkadzało to, to że strasznie broniła się przed jakąkolwiek relacją z Fordem. I pozwolę sobie od razu wspomnieć, że właśnie ta relacja między nimi ciągnęła się za długo. Lubię zabawy w kotka i myszkę, jednak tu mi to przeszkadzało. Po przeczytaniu ponad dwustu stron myślałam, że do końca książki, będą tak za sobą latać. W sumie to Ford latał, a chemia bijąca od nich, była wyczuwalna z daleka. Wręcz parzyła. To jest taki jeden minusik, który mnie odrobinę nużył. Co do postaci drugoplanowych, to polubiłam przyjaciółkę Valentiny - Eve. Ta baba miała jaja. Serio. Wywoływała we mnie duże pokłady śmiechu. Natomiast nie polubiłam siostry Forda - Belli. Rozumiem, że przeżyli tragedię, ale powinna wyciągnąć głowę z tyłka i podziękować za wszystko bratu, a nie jeszcze się stawiała, rozwydrzona gówniara.

Ogólnie pomysł na fabułę był ciekawy i fajnie pociągnięty. Niektóre teksty mnie rozbawiały do łez. Vi Keeland ma to do siebie, że w swoje opowieści zawsze wplata humor, który występuję w odpowiednich miejscach i jest dawkowany z umiarem. Jest narracja dwutorowa, co zawsze jest fajnym zabiegiem w książkach, są rozterki bohaterów, jest drama i są tajemnice. Czyż to nie idealny przepis na książkę? Naprawdę uwielbiam pióro tej autorki i raczej nigdy mnie jej twórczość nie zawiedzie.

Reasumując “Nie dla mnie” to kolejna udana pozycja od Vi Keeland. Jeżeli szukacie lekkiej lektury na wiosenny wieczór, to z czystym sercem polecam Wam tę książkę. Dajcie się porwać do świata Valentiny i Forda. Sprawdźcie, czy różnica wieku może zaprzepaścić coś, co się między bohaterami zaczyna rodzić. Powiedzcie mi, czy Wam przeszkadza duża różnica wieku? A może to są dla Was nic nie znaczące cyfry, a kierujecie się uczuciem?

Oceniam książkę 7/10.

“Pora zmienić podejście, Val. Wiek powinien być liczony latami, które nam zostały. Patrzmy w przyszłość, a nie wstecz.”

Twórczość Vi Keeland jest mi dobrze znana i po jej książki sięgam w ciemno. Już jakiś czas temu dostałam do recenzji egzemplarz “Nie dla mnie”, który musiał odleżeć swoje na mojej półce. Nie było to spowodowane, tym, że nie miałam na nią ochoty, ale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
374
16

Na półkach:

Bardzo dobry romans przedstawiający nie tylko różnice wieku między bohaterami, a głównie lęki wynikające z możliwego braku akceptacji ze strony społeczeństwa. Jednak czy to społeczeństwo jest tak krytyczne czy jednak to tylko demony w naszych głowach?

Bardzo dobry romans przedstawiający nie tylko różnice wieku między bohaterami, a głównie lęki wynikające z możliwego braku akceptacji ze strony społeczeństwa. Jednak czy to społeczeństwo jest tak krytyczne czy jednak to tylko demony w naszych głowach?

Pokaż mimo to

avatar
917
783

Na półkach: , ,

Kocham tę książkę. Skradła moje serce na zawsze.
Przeczytałam ją w jeden dzień, dawno ,żadna książka mnie tak nie pochłonęła.

Kocham tę książkę. Skradła moje serce na zawsze.
Przeczytałam ją w jeden dzień, dawno ,żadna książka mnie tak nie pochłonęła.

Pokaż mimo to

avatar
108
29

Na półkach: ,

Tak jak przy pozostałych książkach i tutaj Vi nas nie zawiodła. „Nie dla mnie” czyta się szybciutko i dobrze spędza się przy niej czas. Jest zabawna, lekka i przyjemna, a w niektórych momentach nawet zaskakuje. A bohaterowie? Kocham ich wszystkich, zwłaszcza Forda i panią Peabody (cudowna kobieta). Do tego w przeciwieństwie do większości książek to kobieta jest tutaj starsza a nie mężczyzna, co moim skromny zdaniem jest bardzo na plus.

Tak jak przy pozostałych książkach i tutaj Vi nas nie zawiodła. „Nie dla mnie” czyta się szybciutko i dobrze spędza się przy niej czas. Jest zabawna, lekka i przyjemna, a w niektórych momentach nawet zaskakuje. A bohaterowie? Kocham ich wszystkich, zwłaszcza Forda i panią Peabody (cudowna kobieta). Do tego w przeciwieństwie do większości książek to kobieta jest tutaj...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Vi Keeland Nie dla mnie Zobacz więcej
Vi Keeland Nie dla mnie Zobacz więcej
Vi Keeland Nie dla mnie Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd