rozwiń zwiń

The Shadows Between Us

Okładka książki The Shadows Between Us
Tricia Levenseller Wydawnictwo: Feiwel and Friends fantasy, science fiction
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Feiwel and Friends
Data wydania:
2020-02-25
Data 1. wydania:
2020-02-25
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781250189967
Tagi:
królobójstwo zabójczyni intrygi walka o władzę
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
201
22

Na półkach:

Pomysł bardzo fajny, Kallias ❤️, ale w sumie wykonanie mocno średnie 😕

Pomysł bardzo fajny, Kallias ❤️, ale w sumie wykonanie mocno średnie 😕

Pokaż mimo to

0
avatar
444
98

Na półkach: ,

Gdybym miała wskazać na to,co przyciągnęło mnie do tej książki to...byłoby to pierwsze zdanie. Doskonałe, intrygujące, fascynujące. Tym zdecydowanie autorka mnie kupiła.
Potem bywało różnie, na początku trochę to kulało, kilka niezbyt mądrych określeń przyćmiło urok pierwszego zdania,ale potem to już dałam się wciągnąć.
Nie jest to jakaś zaskakująca historia, niemniej nie daje się odłożyć na później.
Po setkach książek z główną bohaterką bez żadnego wyrazu, dostajemy Alessandrę, dziewczynę inną, intrygującą manipulantką, rządną władzy,ale nie po to by poprawić los mieszkańców królestwa, walczyć w imieniu uciśnionych. Żadna z niej altruistka, żadna władczyni przejęta swoim królestwem.
Wystawne bale, tańce, zainteresowanie tłumów, wręcz uwielbienie z ich strony - tego oczekuje Alessandra. To może dać jej tylko ślub z królem.
Jak zdobyć kogoś kogo nie można nawet dotknąć? Jak zainteresować go sobą do tego stopnia, żeby odsłonił się?
Dziewczyna ma głowę na karku, inne walory też działają na jej korzyść.
Plusów zdecydowanie więcej niż minusów, lekko i przyjemnie. Idealna historia na weekend.

Gdybym miała wskazać na to,co przyciągnęło mnie do tej książki to...byłoby to pierwsze zdanie. Doskonałe, intrygujące, fascynujące. Tym zdecydowanie autorka mnie kupiła.
Potem bywało różnie, na początku trochę to kulało, kilka niezbyt mądrych określeń przyćmiło urok pierwszego zdania,ale potem to już dałam się wciągnąć.
Nie jest to jakaś zaskakująca historia, niemniej nie...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1423
1027

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2022/05/cienie-miedzy-nami-tricia-levenseller.html


Wyjść z cienia.

Fani fantastycznych historii zapewne znają Tricię Levenseller. Autorka „Córki króla piratów” wraca do Polski z kolejną pozycją „Cienie między nami” dzięki wydawnictwu You&YA. Czy i tym razem autorka skradnie serca czytelników?

Alessandra Stathos będąca drugą córką lorda Masisa, ma dość bycia ignorowaną. Jej ojciec popadł w długi, a myśląc o ratowaniu majątku na uwadze ma wydanie starszej córki za mąż za odpowiedniego (bogatego) kandydata. Ojciec Alessandrą nie jest zainteresowany i nie myśli o jej zamążpójściu. Dziewczyna opracowuje plan, dzięki któremu szybko zyska władzę i pozycję. Uwieść Króla Cieni, poślubić go, a następnie zabić i zagarnąć całe królestwo dla siebie.
Co może pójść nie tak? Wszystko.
Kallias Maheras został królem po śmieci rodziców. Mężczyzna trzyma się z dala od innych i unika dotykania, choć nikt nie wie dlaczego. Wirujące wokół niego cienie są mocą, którą każdy chciałby poznać, ale Król nie zamierza zdradzać swoich tajemnic. Otaczające go cienie są drobną przeszkodą dla Alessandry. Dziewczyna zrobi wszystko, aby osiągnąć swój cel. Okazuje się jednak, że nie tylko ona ma plany wobec władcy. W jej obecności na Kalliasa padają próby zamachu, co uświadamia Alessandrze, że nie tylko musi zostać królową, ale przede wszystkim musi to osiągnąć bardzo szybko. Bliżej poznany Maheras okazuje się być nie tylko władczy, podstępny i ambitny. Jest też samotny i spragniony miłości.
Czy Alessandra wykona swój plan bez względu na cenę?
Czy może poza władzą osiągnie znacznie więcej?

„Cienie między nami” to pierwsza część dylogii ( o ile nie trylogii). Autorka jest w trakcie pisania drugiego tomu. Zakończenie tej historii, aż się prosi o dalszy ciąg, choć nie jest znienawidzonym przez wszystkich czytelników cliffhangerem. Opowieść o Alessandrze i Kalliasie to mroczna historia o ambicjach, planach i uczuciu, którego nikt w nich nie uwzględnił.

Alessandra to bardzo silna bohaterka. Po Tricii nie spodziewałam się niczego innego, bo w końcu w „Córce Króla Piratów” także mieliśmy świetną bohaterkę. Alessandra jest sprytną, młodą kobietą, która ma na sumieniu trupa, ale póki co udaje jej się uciec od konsekwencji. Jej plan na poznanie i rozkochanie w sobie Króla Cieni jest prawie idealny, ale jak wiadomo, plany to tylko plany.

Kallias to władca, którego każdy się boi. Najpotężniejszy Król ma we władzy całkiem spore tereny, ale nawet ich wielkość nie satysfakcjonuje go na tyle, żeby odpuścił w podboju kolejnych krain. Jego zainteresowanie Alessandrą budzi się na balu, na którym dziewczyna skutecznie go ignoruje.

Kiedy zaczynają poznawać się bliżej i przebywać ze sobą, niby blisko, ale nadal daleko, Kallias otwiera się przed Alessandrą, a ta dostrzega, że Król Cieni wcale nie jest tak twardy, na jakiego się kreuje. Jakiego widzą wszyscy poddani. Jest to zagubiony, bardzo samotny i zmęczony życiem człowiek, który chciałby otrzymać trochę ciepła, które dzięki cieniom jest dla niego zakazane.

„Cienie między nami” to jeden z wielu must readów tego roku. Książkę czyta się szybko, a lektura wciąga od pierwszego zdania. Historia Kalliasa i Alessandry warta jest poznania. Jeżeli jesteście fanami lekkiej fantastyki lub młodzieżowych książek to Tricia Levenseller otwiera przed Wami świat, którego potrzebujecie. Polecam!

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2022/05/cienie-miedzy-nami-tricia-levenseller.html


Wyjść z cienia.

Fani fantastycznych historii zapewne znają Tricię Levenseller. Autorka „Córki króla piratów” wraca do Polski z kolejną pozycją „Cienie między nami” dzięki wydawnictwu You&YA. Czy i tym razem autorka skradnie serca czytelników?

Alessandra Stathos będąca drugą...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
614
576

Na półkach: ,

Za książkę dziękuję @youandyabooks
Odkąd wyhaczyłam tę książkę na angielskich bookstagramach nie mogłam się jej pozbyć z głowy. Bardzo podobał mi się opis i już byłam bliska zakupu angielskiego oryginału, jednak moja cierpliwość się opłaciła. Czy książka rzeczywiście okazała się tak dobra jak twierdzili?
Okej, powiedzmy sobie wprost, mam świadomość, że nie każdemu spodoba się ta książka, ale mnie totalnie kupiła. Jestem zachwycona i powieść trafia do zakładki „Ulubione”.
Główna bohaterka, Alessandra, to postać, której ze świecą szukać. Oczywiście w literaturze mamy wiele silnych postaci kobiecych, ale Alessandra jest wzorowana na nieco czarniejszy charakter, a jednocześnie bardzo jej kibicujemy. Kobieta jest osobą wyrachowaną, mściwą oraz niesamowicie sprytną. Alessandra ma ambicje i nie boi się do nich dążyć, ma swoje ideały oraz przemyślenia, którymi chętnie dzieli się z innymi. Chociaż miała niesamowicie mordercze zapędy to pokochałam ją od pierwszych stron.
Z kolei nasz Król Cieni jest początkowo osobą bardzo tajemniczą, z czasem poznajemy jego prawdziwą twarz i chociaż podobnie jak Alessandra potrafi być okrutny, stanowczy oraz zawistny, to poznajemy także jego miękką stronę.
Romans jest uroczy, poprowadzony ze smakiem, bardzo polubiłam głównych bohaterów. Końcowy plot twist nie jest tak dużym zaskoczeniem, myślę, że większość czytelników domyśliło się jak to się skończy, ale naprawdę świetnie się bawiłam. Książka doskonale się sprawdza jako jednotomówka, chociaż nie ukrywam, że z radością poznałabym dalsze losy bohaterów.
Uwielbiam. Polecam. Kocham.
~Idris

Za książkę dziękuję @youandyabooks
Odkąd wyhaczyłam tę książkę na angielskich bookstagramach nie mogłam się jej pozbyć z głowy. Bardzo podobał mi się opis i już byłam bliska zakupu angielskiego oryginału, jednak moja cierpliwość się opłaciła. Czy książka rzeczywiście okazała się tak dobra jak twierdzili?
Okej, powiedzmy sobie wprost, mam świadomość, że nie każdemu spodoba...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
238
39

Na półkach:

Alessandra to bohaterka z dużym przerostem ambicji, wysokimi aspiracjami i silnym pragnieniem władzy. Z tego powodu Alessandra układa okrutny plan;
krok pierwszy - zawrócić królowi w głowie
krok drugi - skraść jego serce
krok trzeci - wyjść za mąż za króla
krok czwarty - zamordować króla i przejąć jego tron.
Proste? W sumie całkiem proste, jeśli tylko nie pozwoli sercu wejść sobie w drogę.

Szczerze nie polubiłam Alessndry. Tak jak zazwyczaj naprawdę cenię sobie ambicje u bohaterów i bardzo ją lubię, tak u Alessandry wszystko wydawało się przesadzone. Była okrutna, beznamiętna, wyrafinowana i naprawdę wstrętna. Irytował mnie sposób w jaki traktowała ludzi, których uważała za gorszych od siebie. Poza tym to jej przeklęte ego i duma... To jak nie mogła znieść tego kiedy ktoś przy niej wspominał o jej siostrze, tylko dlatego, że robiła się przez to chorobliwie zazdrosna. I to jak strasznie łatwo się denerwowała i od razu wrzeszczała i wyżywała się na cały świat. Była także strasznie drażliwa, każdą najdrobniejszą uwagę traktowała jako personalny atak. I choć momentami dało się ją lubić, to nie można zaprzeczyć, że Alessandra to chodząca RED FLAG. Szczyt toksyczności.

Właśnie z powodu głównej bohaterki ciężko mi było przebrnąć, przez początek. Wszystko ratował Kallias, który pojawia się nieco później. Nie mogę powiedzieć, że te postacie są dobrze wykreowane, bo nie są, a już nie wspomnę o postaciach drugoplanowych. Ja rozumiem, że ciężko jest zadbać, o takie szczegóły w książce, ale uważam, że bohaterowie drugoplanowi, odgrywają kawał roboty i faktycznie autorka mogła do nich przysiąść i chociaż jednemu z nich nadać krztę charakteru, naprawdę byłoby świetnie, gdyby ta książka nie opierała się tylko na wątku romantycznym.

Fabuła również nie powala. Jest bardzo prosta, schematyczna, bez żadnych zaskakujących momentów i gdyby nie prosty i bardzo przystępny język jakim pisze autorka, ta książka zwyczajnie strasznie by się dłużyła i nużyła. Wszystko dzieję się także bardzo szybko, w sensie dla jednej akcji, bardzo niewiele jest poświęconego miejsca w książce i cały czas przechodzimy do kolejnych, czasem kompletnie nic nie znaczących scen.

Jednak mimo nudnawego początku, kiedy uczucie zaczęło się rozwijać między bohaterami, było dużo lepiej. Szczerze tylko ten romans trzyma tą książkę na jakimś przyzwoitym poziomie, bo wyraźnie czuć chemię i miłość między bohaterami, co wcale nie jest takie łatwe do ukazania w książce. No więc relacja Kalliasa i Allesandry, była naprawdę przyjemna i bardzo dobrze czytało się o jej rozwoju.

Słabo wykreowana intryga i bardzo słabe czarne charaktery. W ogóle ta książka pozostawia wiele do życzenia. Słabo wykreowany świat, bohaterowie, polityka, intrygi. Bardzo dużo niedociągnięć i prawdopodobnie, gdyby nie bardzo przyjemna i realistyczna relacja pomiędzy głównymi bohaterami, ta książka miałaby dużo niższą ocenę.

Alessandra to bohaterka z dużym przerostem ambicji, wysokimi aspiracjami i silnym pragnieniem władzy. Z tego powodu Alessandra układa okrutny plan;
krok pierwszy - zawrócić królowi w głowie
krok drugi - skraść jego serce
krok trzeci - wyjść za mąż za króla
krok czwarty - zamordować króla i przejąć jego tron.
Proste? W sumie całkiem proste, jeśli tylko nie pozwoli sercu...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
334
102

Na półkach: , ,

Fantastycznie się bawiłam podczas czytania tej książki, a to gównie dzięki temu, że gówna bohaterka to kawał francy. O tak, kogoś takie bardzo mi brakowało ostatnio. Wyrazista postać, kobieta świadoma swoich atutów, pewnym krokiem idąca po swoje.
Plan jest prosty: Uwieść króla, rozkochać go w sobie, zostać królową, zabić władcę, zostać jedynym monarchą. Co może pójść nie tak, kiedy jest się tak zdeterminowanym jak Alessandra? Okazuje się, że plany mogą szybko ulec zmianie, kiedy do zimnego serca dochodzi uczucie.
Przy okazji świetna zabawa gwarantowana. Dużo akcji i intryg prosto z królewskiego dworu, pyszne jedzenie i przepiękne stroje.
Uwielbiam dwójkę głównych bohaterów. Alessandra to pewna siebie kobieta, świadoma swoich wdzięków i tego jak skutecznie może ich używać. Nie boi się pyskować, często stroi fochy, ale w jej wykonaniu całkowicie to kupuje, to nie cnotka jak w większości opowieści, która rumieni się od samego spojrzenia. O nie, to jest rasowa kobieta i uwodzicielka.
Kallias od razu przypadł mi do gustu, a nieco później całkowicie skradł moje serce. Jest nieco mroczny, a cienie wokół niego tylko to potęgują. Nikt nie wie jaką mają moc, ale czytelnik w trakcie lektury przekonuje się, że moce które posiada Król Cieni są bardzo użyteczne, ale też mocno utrudniają monarsze życie. Kallias jest jest królem w pełni tego słowa znaczeniu. Rządzi twardą ręką, nie boi się użyć przemocy, ale ma też miękkie oblicze które od razu rozmiękcza serce. Oboje z Alessandrą uzupełniają się wzajemnie, a czytanie ich perypetii na kartkach książki to pyszna zabawa.
Polecam gorąco :)

Fantastycznie się bawiłam podczas czytania tej książki, a to gównie dzięki temu, że gówna bohaterka to kawał francy. O tak, kogoś takie bardzo mi brakowało ostatnio. Wyrazista postać, kobieta świadoma swoich atutów, pewnym krokiem idąca po swoje.
Plan jest prosty: Uwieść króla, rozkochać go w sobie, zostać królową, zabić władcę, zostać jedynym monarchą. Co może pójść nie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1019
235

Na półkach:

Lubicie czytać książki, których głównym bohaterem jest ktoś zły? Na przykład morderczyni lub ktoś owładnięty chęcią podbicia wszystkich znanych krain?

Jeśli tak, to pewnie spodoba się Wam ta powieść. I spokojnie - to nie były spojlery, gdyż o tym, że główna postać jest morderczynią swej pierwszej miłości dowiadujemy się już w pierwszych zdaniach.
Alessandra Stathos jest młodszą córką lorda, której ambicja sięga wysoko. Jej plan to uwieść, poślubić i zabić Króla Cieni. Dysponuje bystrym umysłem i sprytem, ciętym językiem, brakiem zahamowań i talentem krawieckim 😏
Zastawia pułapkę na młodego króla, który dosyć szybko zaczyna interesować się piękną dziewczyną, ale nie do końca w sposób, który jej pasuje.
Król ma swój cel - chce być władcą wszystkich znanych krain, a ze swoimi przeciwnikami rozprawia się bezlitośnie. Rok wcześniej jego rodzice zginęli w zamachu, więc król nie pozwala nikomu się do siebie zbliżyć...

Powieść czyta się dość szybko, choć wstawki o strojach trochę mnie nużyły. Fabuła ma pewne niedociągnięcia i "głupotki" ale intryga mnie wciągnęła. Z całą pewnością mogę też stwierdzić, iż główni bohaterowie byli siebie warci - ambitni, żądni władzy i nie oglądający się na innych. Co prawda nie byli źli do szpiku kości - potrafili dbać o swoich przyjaciół, jednak gardzili bezinteresowną dobrocią.
Na początku bardzo chciałam, by Alessandra została ukarana za swój czyn, choć potem trochę ją polubiłam i nawet niekiedy jej kibicowałam :) choć w sumie nie powinnam, prawda? 😏

Autorka skupiła się na relacjach i intrygach toczących się wśród osób w otoczeniu króla, przez co świat nie został należycie przedstawiony.
Może dlatego trochę zaskoczyło mnie, iż była tam elektryczność czy pistolet (chyba nawet półautomatyczny), o czym dowiadujemy się w drugiej połowie książki...
Na pewno można znaleźć jeszcze wiele rzeczy, do których można się przyczepić, ale przyznam, że czytało mi się to na tyle dobrze, że wolałam przymknąć na nie oko 😉

Lubicie czytać książki, których głównym bohaterem jest ktoś zły? Na przykład morderczyni lub ktoś owładnięty chęcią podbicia wszystkich znanych krain?

Jeśli tak, to pewnie spodoba się Wam ta powieść. I spokojnie - to nie były spojlery, gdyż o tym, że główna postać jest morderczynią swej pierwszej miłości dowiadujemy się już w pierwszych zdaniach.
Alessandra Stathos jest...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
128
110

Na półkach:

🗡CIENIE MIĘDZY NAMI🗡

Alessandra Stathos to druga córka zbankrutowanego szlachcica, którą musiał ukryć przed społeczeństwem , czekając, aż jej starsza siostra wyjdzie za mąż. Dziewczyna jest zmęczona byciem „tą pomijaną”, więc obmyśla plan, aby zapewnić sobie moc i uwagę w trzech krokach:
🗡 Uwieść Króla.
🗡Wyjść za niego.
🗡 Zabić go i rządzić jego królestwem.

Nie jest jedyną osobą, która pragnie śmierci władcy. Król Cieni jednak nie jest tak prosty do unicestwienia. Otaczają go cienie, które stanowią tajemnice dla większości z sześciu królestw.

Mocne strony tej książki to zdecydowanie płynne dialogi, przekomarzanie się postaci na najwyższym poziomie i naprawdę świetne poczucie humoru, które czasami niesie za sobą lekkość tej powieści. Sprytne rozwiązania, plany i polityka, są zachwycające - Tricia Levenseller sprawiła, że historia była dla mnie dość namacalna. Nie zapomnijmy o wyrafinowanym sposobie w jaki potraktowano feminizm.

Mimo że w pierwszej części niewiele się dzieje, nie przeszkadzało mi to w najmniejszym stopieniu - kiedy jestem ogromną miłośniczką wprowadzania w nowy świat. Jak? To proste. Autorka podaje nam na talerzu zabawny i uzależniający romans w stylu Slytherinu.

Cała książka została napisana wymownie, a postacie pięknie przedstawione. Levenseller wspaniałe wykorzystuje każdą sytuację, aby podkreślić osobowość bohaterów. Jeżeli uwielbiasz dramaty i zwroty akcji, ta pozycja jest dla ciebie. Jednak jednak oczekujesz narracji w stylu „high fanstasy” z magią w centrum, to możesz się trochę zawieść.

🗡CIENIE MIĘDZY NAMI🗡

Alessandra Stathos to druga córka zbankrutowanego szlachcica, którą musiał ukryć przed społeczeństwem , czekając, aż jej starsza siostra wyjdzie za mąż. Dziewczyna jest zmęczona byciem „tą pomijaną”, więc obmyśla plan, aby zapewnić sobie moc i uwagę w trzech krokach:
🗡 Uwieść Króla.
🗡Wyjść za niego.
🗡 Zabić go i rządzić jego królestwem.

Nie jest...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
381
95

Na półkach: ,

„Cienie między nami” to fantastyka młodzieżowa jakiej, mam wrażenie, wiele teraz na rynku. Mam wrażenie że każda książka z tego gatunku po którą sięgam jest totalnie na jedno kopyto i nie ma w sobie nic co wyróżniło by ją na tle innych. Myślę że spodoba się fanom „Krwi i Popiołu”, która dla mnie była po prostu OKEJ. Im bardziej się nastawiam na jakąś książkę i im bardziej nie mogę się doczekać jej rozpoczęcia, tym częściej spotyka mnie rozczarowanie. Nie rozumiem tylko dlaczego, skoro te książki przeważnie biją rekordy popularności i otrzymują same maksymalne oceny?

Fakt, książkę szybko się czyta i ma niewiele, około 300 stron, więc zdecydowanie jest do połknięcia w dwa wieczory. Styl pisania też jest przyjemny, jednak fabularnie totalnie nic mi nie grało. Autorka chyba sama nie mogła zdecydować się, jaki świat chce stworzyć. Niby mamy tu przeszłość, niemal średniowiecze, suknie do ziemi, niemożność odsłaniania nóg, zamki oraz szlachciców, książąt, damy dworu itp, a jednak pojawiają się elementy totalnie nie pasujące do czasów, zdania które nie pasują do pozycji danych postaci, zachowania totalnie oderwane od książkowej rzeczywistości i nie potrafiące wpasować się w to całe tło. Zdaję sobie sprawę że nie jest to książka historyczna, że jest typowo rozrywkowa i kierowana do młodzieży, jednak fajne byłyby stworzyć chociaż pozory tego, że trzyma się przysłowiowej kupy.

Chyba w żadnej książce główna bohaterka nie denerwowała mnie tak jak Alessandra Stathos. To typ osobowości której nie znoszę i w książkach i realnym życiu. Niezwykle pewna siebie, napuszona, arogancka i narcystyczna. Mówiąca jedno, robiąca zupełnie na odwrót, w zależności od sytuacji, byle zawsze jakoś spaść na cztery łapy. Sama niekiedy nie wie czego chce, a namiastka władzy jaką fartem zdobyła szybko uderzyła jej do głowy. Oczywiście każdy napotkany na dworze mężczyzna musi ją podrywać i zakochać się w niej bez opamiętania, lub chociaż się zauroczyć. W pewnym momencie już nie mogła się zdecydować czy chce wyłącznie przejęcia władzy nad sześcioma królestwami czy szczerego uczucia księcia *którego przecież miała zamordować. Jak dla mnie totalnie odklejona i nie wzbudzająca żadnego zaufania postać, której nie potrafiłam kibicować w dążeniach do jakiegokolwiek celu, a jedynie chciałam nią potrząsnąć. Król Cieni wypada trochę lepiej na tle głównej bohaterki, a przynajmniej wzbudza jakąkolwiek sympatię. Wiadomo, jest piękny, przystojny, ma idealny nos i doskonale zarysowaną żuchwę. Przy tym powinien być groźny i tajemniczy, jednak zaskakująco szybko otwiera się przed Alessandrą i mimo że wie, że ktoś próbuje dokonać zamachu na jego życie, że ktoś zamordował jego rodziców, w ekspresowym tempie dopuszcza do siebie obcą osobę, która nie wzbudza zaufania w czytelnikach, a co dopiero miałaby wzbudzić w księciu.

Jestem totalnie rozdarta, jak mam oceniać tą książkę. Jest dużo rzeczy które mi nie grały, dużo rzeczy które mnie irytowały, a jednocześnie przepłynęłam przez tą książkę i mimo że nie czułam się wciągnięta w tą historię, to jednak zainteresowana. Czy kolejną część będę czytać, nie wiem. Może kiedyś, gdzieś przy okazji, choć zakończenie jest takie że kontynuacja może powstać jak i nie powstać.

„Cienie między nami” to fantastyka młodzieżowa jakiej, mam wrażenie, wiele teraz na rynku. Mam wrażenie że każda książka z tego gatunku po którą sięgam jest totalnie na jedno kopyto i nie ma w sobie nic co wyróżniło by ją na tle innych. Myślę że spodoba się fanom „Krwi i Popiołu”, która dla mnie była po prostu OKEJ. Im bardziej się nastawiam na jakąś książkę i im bardziej...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
502
72

Na półkach:

Zwykle to ona jest szarą myszką, empatyczną, wycofaną osobą... 🐁

Ale nie tu. Alessandra to silna kobieta, która wie czego chce od życia. A chce jednego - władzy. No i uwagi. Jest tylko jeden problem, na drodze do jej szczęścia stoi on. Król Cieni. Więc musi się go pozbyć, rozkochać go w sobie, poślubić i zabić. I wtedy to ona będzie rządzić.

Ogromnie przypadła mi ta książka do gustu. Ktoś powie - ale to brzmi płytko. Może i brzmi ale koniec końców dostajemy niesamowitą historię!

"Cienie między nami" to:
👑 wciągająca historia, której nie da się odłożyć na później
👑 świetnie wykreowani bohaterowie. Dość nietypowi, co tylko sprawia, że cała historia jest intrygująca. Alessandra nie da sobie w kaszę dmuchać, a Kallias ma w sobie to coś!
👑 ciekawa fabuła, pełna zwrotów akcji, trzymająca w napięciu do samego końca
👑 satysfakcjonujące zakończenie
👑 styl pisarski, który chce się czytać i czytać. Jest po prostu niesamowity
👑 dość prosty wątek miłosny, jednak przez to nie mniej ciekawy
👑 emocjonalna historia. Nie raz się zaśmiałam, a przy końcówce miałam łzy w oczach
👑 nie nadaje się do czytania w towarzystwie. Dlaczego? Nie da się od niej oderwać, przez co kilka razy usłyszałam od koleżanki, że zamiast z nią rozmawiać zaczynam cichaczem podczytywać i nie reaguję na nic 😂
👑 odpowiednia zarówno dla starszej młodzieży, jak i osób starszych. Myślę, że zadowoli wielu czytelników
👑 ma w sobie wątek fantastyczny, miłosny i odrobinę kryminalny
👑 czyta się niezwykle szybko, przez co miałam lekki zawód, że już się ta historia zakończyła 🥲

Zdecydowanie jedna z lepszych książek, jakie ostatnio czytałam! 🥰

Zwykle to ona jest szarą myszką, empatyczną, wycofaną osobą... 🐁

Ale nie tu. Alessandra to silna kobieta, która wie czego chce od życia. A chce jednego - władzy. No i uwagi. Jest tylko jeden problem, na drodze do jej szczęścia stoi on. Król Cieni. Więc musi się go pozbyć, rozkochać go w sobie, poślubić i zabić. I wtedy to ona będzie rządzić.

Ogromnie przypadła mi ta...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Tricia Levenseller Cienie między nami Zobacz więcej
Tricia Levenseller Cienie między nami Zobacz więcej
Tricia Levenseller Cienie między nami Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd