
Dom nieba i oddechu. Część 1

- Kategoria:
- romantasy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Księżycowe Miasto (tom 2.1)
- Tytuł oryginału:
- House of Sky and Breath
- Data wydania:
- 2022-05-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-05-17
- Data 1. wydania:
- 2022-02-15
- Liczba stron:
- 528
- Czas czytania
- 8 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328052079
- Tłumacz:
- Małgorzata Fabianowska
Bryce Quinlan i Hunt Athalar próbują wrócić do normalności. Bohaterowie, którzy uratowali Księżycowe Miasto, są zmęczeni. Po dramatycznych wydarzeniach marzą o normalnym życiu. Pragną zwolnić tempo. Pomyśleć o sobie. O przyszłości.
Asteri do tej pory dotrzymywali słowa, zostawiając tych dwoje w spokoju. Jednakże w miarę narastania buntu przeciwko Asteri władcy nasilają represje. Kiedy Bryce, Hunt i ich przyjaciele zostają wciągnięci w plany rebeliantów, stają przed wyborem: milczeć, gdy inni są uciskani, albo walczyć o to, co słuszne. Pokorne milczenie nigdy nie było ich specjalnością…
W krwistej, zmysłowej i pełnej akcji kontynuacji bestsellerowego "Domu Ziemi i Krwi" Sarah J. Maas snuje porywającą opowieść o świecie bliskim eksplozji oraz o jego mieszkańcach, którzy zrobią wszystko, aby go ocalić.
Kup Dom nieba i oddechu. Część 1 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Dom nieba i oddechu. Część 1
Spokój bywa przereklamowany, zwłaszcza gdy jest jedynie pozorny. Niby wszystko jest w porządku i nie ma się czym martwić, a przeszłość to już jedynie bolesne wspomnienia. Zagrożenie, te znane i hipotetyczne, są dalekie, nic nie wskazuje na to, by nowe niebezpieczeństwo dało o sobie znać, natomiast stare wydają się być pod kontrolą. Jednak wcale nie tak powoli, lecz za to nieubłaganie coś zbliża się i nie wróży nic dobrego … Niektórzy przyciągają kłopoty jak magnes, nawet jeśli starają się unikać ich jak mogą lub może one ich kochają, chociaż to uczucie nieodwzajemnione? Cisza przed burzą czy może wreszcie upragnione zejście na bok głównego nurtu i po prostu zwykła codzienność? Bryce i Hunt niewiele pragnęli więcej jak to ostatnie, w końcu udało im się to osiągnąć lub raczej wciąż do tego dążą. Trudno im i reszcie zapomnieć kim są oraz do czego są zdolni jeśli zajdzie taka konieczność, bo wtedy stawiają na szali wszystko. Teraz mogą cieszyć się tym, co udało im się osiągnąć, ale wiedzą jaką cenę zapłacą jeśli złamią zasady. Tyle, że rzadko żyli w zgodzie z nimi, zwłaszcza jeśli oznaczała godzenie się na zło. Tym razem mają więcej do stracenia, siebie i przyszłość, którą właśnie zaczęli budować. Jednak wojowniczej natury nie da się schować, a to, co za nimi także przywołuje wspomnienia, nie pozwalające zapomnieć o prawdziwym powołaniu. Przeciwstawienie się potężnym wrogom oznacza jedno – znowu staną na pierwszej linii wojny, która jest podstępna i gdzie reguły wciąż się zmieniają. Tajemnice, jakich istnienie odkryli jeszcze mocniej wkręcają ich w konflikt, sięgający daleko w przeszłość i mający wpływ na przyszłe losy, także Bryce i Hunta. Co przyniosą tej dwójce decyzje, jakie podjęli, czy walczą w słusznej sprawie? Pewne książki już prologiem zapowiadają, że będziemy niecierpliwie wyglądać chwili gdy sięgniemy po drugą część. Tak jest w przypadku książek Sarah J. Maas, tym razem uczucie to jest jeszcze silniejsze i jeśli dopiero zaczynacie czytelniczą przygodę z jej twórczością to w bonusie ta chęć przełoży się na wcześniejsze tytuły. Każdy kolejny rozdział „Księżycowego Miasta. Domu Nieba i Oddechu” coraz bardziej wciąga nas w opowiadaną historię, chociaż wydaje się, że bardziej już się nie da, ale zaczynamy następny i znowu poziom emocji podnosi się. Pisarka doskonale opanowała podsycania zainteresowania czytających, ale także odrywania ich od tu oraz teraz i przenoszenia wprost do stworzonego przez siebie świata. Nie inaczej jest i tym razem, kiedy już zaczynamy być prawie pewni jak potoczy się dalszy okazuje się, iż nic z naszych przypuszczeń nie sprawdza się, a wersja autorska jest o niebo doskonalsza i bardziej nieprzewidywalna. Zagadkowy prolog jest doskonałą zapowiedzią klimatu jaki będzie towarzyszył nam podczas całej lektury, kolejne dawki tajemnic w odpowiednich momentach jeszcze zwiększają i tak już niemałe zaciekawienie. Tak naprawdę scenariuszy jak potoczą się losy bohaterów jest wiele, każdy jest równie prawdopodobny, lecz Sarah J. Maas zawsze zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie. „Księżycowe Miasto. Dom Nieba i Oddechu” ma w sobie każdy z elementów, sprawiających, że czytanie przypomina niekończącą się przygodę, nieobliczalną, pełną zwrotów akcji, którą czytelnicy chcieliby przedłużać jak najdłużej. Wpływ na to mają również postacie, wciąż umiejący pokazać się od całkiem innej strony, wprawić w zdumienie i łączący wątki w niezapomnianą całość.
Oceny książki Dom nieba i oddechu. Część 1
Poznaj innych czytelników
4477 użytkowników ma tytuł Dom nieba i oddechu. Część 1 na półkach głównych- Przeczytane 2 730
- Chcę przeczytać 1 662
- Teraz czytam 85
- Posiadam 654
- 2022 110
- Ulubione 94
- 2024 78
- 2023 50
- Fantastyka 47
- Chcę w prezencie 45








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dom nieba i oddechu. Część 1
Początek tej książki był dla mnie zdecydowanie najtrudniejszy z całej serii. Przez pierwsze rozdziały dość ciężko było mi się wciągnąć w historię – tempo było wolniejsze, pojawiało się dużo nowych informacji o świecie i bohaterach, przez co momentami czytało mi się to trochę wolniej.
Z czasem jednak zaczęłam lepiej odnajdywać się w tym uniwersum. Rozumiem też, że tak rozbudowane wprowadzenie było potrzebne, żeby późniejsze wydarzenia miały sens i żeby czytelnik dobrze poznał świat przedstawiony.
Mimo początkowych trudności książka ostatecznie okazała się w porządku i stanowi solidny wstęp do kolejnych części serii, w których akcja zdecydowanie przyspiesza.
Początek tej książki był dla mnie zdecydowanie najtrudniejszy z całej serii. Przez pierwsze rozdziały dość ciężko było mi się wciągnąć w historię – tempo było wolniejsze, pojawiało się dużo nowych informacji o świecie i bohaterach, przez co momentami czytało mi się to trochę wolniej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ czasem jednak zaczęłam lepiej odnajdywać się w tym uniwersum. Rozumiem też, że tak...
Lektura pierwszego tomu "Księżycowego Miasta" utwierdziła mnie w przekonaniu, że Maas na stałe wpisała odważną erotykę do swojego warsztatu – szkoda tylko, że kosztem fabuły. Choć pierwsza połowa książki była znośna, późniejsze sceny między Bryce a Huntem wydały mi się zbyt dosłowne i niepotrzebne w powieści fantasy.
Najbardziej jednak ubolewam nad brakiem tej specyficznej magii i głębi, którą znam z poprzednich serii autorki. "Księżycowe Miasto" nie dorównuje klimatem początkom „Dworów...”, które czytało się z zapartym tchem. Pierwszy tom oceniam jako przeciętny i mam nadzieję, że kolejna część naprawi te niedociągnięcia.
Lektura pierwszego tomu "Księżycowego Miasta" utwierdziła mnie w przekonaniu, że Maas na stałe wpisała odważną erotykę do swojego warsztatu – szkoda tylko, że kosztem fabuły. Choć pierwsza połowa książki była znośna, późniejsze sceny między Bryce a Huntem wydały mi się zbyt dosłowne i niepotrzebne w powieści fantasy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej jednak ubolewam nad brakiem tej specyficznej...
Strasznie się wynudziłam podczas czytania. Przez większość czasu praktycznie nic się nie dzieje, a fabuła ciągnie się w nieskończoność i skupia na mało interesujących rozmowach. Dopiero ostatni rozdział faktycznie coś wnosi i sprawia, że pojawia się minimalna chęć sięgnięcia po dalszą część. Szczerze mówiąc, to jedyny moment, który naprawdę przyciąga uwagę.
Strasznie się wynudziłam podczas czytania. Przez większość czasu praktycznie nic się nie dzieje, a fabuła ciągnie się w nieskończoność i skupia na mało interesujących rozmowach. Dopiero ostatni rozdział faktycznie coś wnosi i sprawia, że pojawia się minimalna chęć sięgnięcia po dalszą część. Szczerze mówiąc, to jedyny moment, który naprawdę przyciąga uwagę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo tu się wydarzyło...
W pierwszej części fabuła nawet miewała sens, bohaterowie byli wkurzający ale nawet dało się ich lubić. Tutaj wszystko zostało wrzucone do blendera i zmiksowane, wyszła z tego średnio gładka masa, którą czasami dawało się łyknąć, a czasami trafiały się większe kawałki trudne do przegryzienia. Z przewagą tych drugich.
Bohaterowie są tak nieakceptowalnie irytujący (Bryce!!!) co było dla mnie głównym problemem przy przebrnięciu przez ten tom. Bryce, która nagle wie wszystko i jest niczym mastermind od intryg zarządza wszystkimi jak chce, ma w nosie uczucia innych i leci na Hunta TYLKO I WYŁĄCZNIE bo jest przystojny. W wieku 25 lat w końcu dowiaduje się, że czyny mają konsekwencje, nie można sobie raz być księżniczką, a raz nie. Hunt stał się rozmemłanym pantoflem, który wkurza się jak dziewczyna go wyłącza z akcji, ale w sumie ją kocha więc co tam. Ruhn ma swoją akcję, która jest po prostu dziwna. Całą akcję do przodu pchają Declan i Jesiba, którzy mają raz na jakiś czas swoje wejścia.
Nic się tu nie trzyma kupy. Książka jest monotonna, bardzo długa, całe sceny są przegadane tylko po to, by w którymś momencie padło jedno słowo, które napędzi dalsze wydarzenia.
No i koniec. Akcja z głównym złolem to sceny z Micah 2.0. Bez tego JEDNEGO skoku między światami, reszta przewidywalna. Autorka miała pomysł na ten skok w bok Bryce i wokół tego stworzyła fabułę, która koniec końców nie miała większego sensu i w sumie jakby wątku Sophie i Emila nie było to resztę ekipy możnaby połączyć na jednej z imprez w domu Ruhna i też by było.
Przeczytałam serię ACOTAR i teraz lecę przez Crescent City (tomy wydane do 2026) i mogę śmiało stwierdzić, że autorka nie jest dobra w swoim fachu. Czytałam wszystkie książki w oryginale i język, słownictwo czy zabiegi stylistyczne są na średnim poziomie. Sam pomysł na bohatera lub akcję nie jest wystarczający, by pisać książki na 1000 stron.
Zapoznałam się z książkami Sarah J. Maas bo chciałam wiedzieć o co cały ten szum. No to już wiem, ale nie polecam.
Co tu się wydarzyło...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW pierwszej części fabuła nawet miewała sens, bohaterowie byli wkurzający ale nawet dało się ich lubić. Tutaj wszystko zostało wrzucone do blendera i zmiksowane, wyszła z tego średnio gładka masa, którą czasami dawało się łyknąć, a czasami trafiały się większe kawałki trudne do przegryzienia. Z przewagą tych drugich.
Bohaterowie są tak...
Tę książkę zaczynamy od mocnego prologu, który totalnie nic nie mówi czytelnikowi. On ma sens dopiero na późniejszym etapie czytania książki. W pewnym momencie, aż wróciłam do niego, bo informacja z książki mnie mocno zaskoczyła i musiałam ją zweryfikować z prologiem. Przeczytałam przecież już dwie serie Sarah J. Maas i nadal potrafi mnie zaskoczyć.
Ta część skupia się na rebaliantach. Bryce i Hunt próbują ułożyć sobie spokojne życie, ale zostają wciągnięci w sprawy rebeliantów. Od tej pory próbują odnaleźć rodzeństwo piorunowców, czyli istot, które rzekomo wyginęły. Muszą stawić czoła wielu nieprzyjemnym sytuacjom i nie wiedzą jeszcze komu mogą w pełni zaufać.
Oczywiście Sarah J. Maas znęca się nad nami nadal. To już 3 książka z tej serii, a oni nadal nie robili cimcirimci 😂. Owszem, były między nimi zbliżenia, ale tylko oralne. Jakby się ktoś zastanawiał nad wielkością sprzętu Hunta, to przychodzę z odpowiedzią - ma takiego, że jak obejmiesz dłonią to palce się ledwo stykają.
Dlaczego w tej chwili to sprawdzasz? 😏
No cóż. Chyba bez sensu pisać cokolwiek więcej, bo ta książka jest po prostu dobra
Tę książkę zaczynamy od mocnego prologu, który totalnie nic nie mówi czytelnikowi. On ma sens dopiero na późniejszym etapie czytania książki. W pewnym momencie, aż wróciłam do niego, bo informacja z książki mnie mocno zaskoczyła i musiałam ją zweryfikować z prologiem. Przeczytałam przecież już dwie serie Sarah J. Maas i nadal potrafi mnie zaskoczyć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część skupia się na...
Fabuła świetna jak zawsze w przypadku książek SJM, jednak pierwszy raz nie mam ulubionej postaci, jakoś nikt nie wzbudza we mnie aż tak pozytywnych emocji żeby mu kibicować :c
Fabuła świetna jak zawsze w przypadku książek SJM, jednak pierwszy raz nie mam ulubionej postaci, jakoś nikt nie wzbudza we mnie aż tak pozytywnych emocji żeby mu kibicować :c
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa się chyba starzeję, to była droga przez mękę 🤦 a czeka mnie jeszcze druga część i opasły trzeci tom. Nie wiem skąd we mnie tyle masochizmu... 🤦
Ja się chyba starzeję, to była droga przez mękę 🤦 a czeka mnie jeszcze druga część i opasły trzeci tom. Nie wiem skąd we mnie tyle masochizmu... 🤦
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSarah, ty brudna bestio... Mimo to jak zawsze, dobrze się czyta. Sprawy mogłyby mieć trochę szybszy obrót, ale lecę już do kolejnej części.
Sarah, ty brudna bestio... Mimo to jak zawsze, dobrze się czyta. Sprawy mogłyby mieć trochę szybszy obrót, ale lecę już do kolejnej części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiąg dalszy historii bohaterów. Tu nic nie jest proste i łatwe, wszystko się komplikuje i nie ma prostych i łatwych odpowiedzi. Książkę czytałam z ogromną przyjemnością.
Ciąg dalszy historii bohaterów. Tu nic nie jest proste i łatwe, wszystko się komplikuje i nie ma prostych i łatwych odpowiedzi. Książkę czytałam z ogromną przyjemnością.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogę ocenić, póki nie skończę części drugiej. Traktuję to jako całość. Na pewno widzę gorsze tłumaczenie po zmianie tłumacza. Czyta się nieraz bardziej topornie. Tłumaczka używa dziwnego języka, niekiedy dosyć archaicznego.
Nie mogę ocenić, póki nie skończę części drugiej. Traktuję to jako całość. Na pewno widzę gorsze tłumaczenie po zmianie tłumacza. Czyta się nieraz bardziej topornie. Tłumaczka używa dziwnego języka, niekiedy dosyć archaicznego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to