Ostrze

Okładka książki Ostrze
Joe Abercrombie Wydawnictwo: Mag Cykl: Pierwsze prawo (tom 1) Seria: Uniwersum Pierwszego Prawa fantasy, science fiction
702 str. 11 godz. 42 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Pierwsze prawo (tom 1)
Seria:
Uniwersum Pierwszego Prawa
Tytuł oryginału:
The Blade Itself
Wydawnictwo:
Mag
Data wydania:
2019-03-22
Data 1. wyd. pol.:
2008-12-05
Data 1. wydania:
2016-09-15
Liczba stron:
702
Czas czytania
11 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366065338
Tłumacz:
Wojciech Szypuła
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
1843 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1108
51

Na półkach: , ,

Książka z polecenia, spełniła moje oczekiwania – chciałam epickiego fantasy i je otrzymałam.
Myślałam, że po zachwytach nad Wiedźminem Sapkowskiego, książkami z Cyklu Inkwizytorskiego Piekary czy Komornik Gołkowskiego (oczywiście między innymi), ciężko będzie znaleźć serię, która dorówna, a w tym przypadku nawet przewyższy ww. pozycje.

Największym plusem Ostrza z pewnością są bohaterowie, a tu ich nie brakuje. Mimo, że jest ich wielu każdego poznajemy stopniowo, spotykamy tu postaci m.in. byłego mistrza miecza i bohatera wojennego Glokte (obecnie inkwizytora i cierpiącego kalekę), Logena zwanego krwawą dziewiątką, brutalnego wojownika północy czy Jezala uosobienie egoizmu, wojownika arystokratę, który tylko kombinuje jakby tu się za bardzo nie napracować jednocześnie zdobywając sławę. Wśród bohaterów wyróżniają się również major West, plebejusz, który swoją pozycję w wojsku zdobył wyłącznie dzięki swoim umiejętnościom, Ferro – zbiegła niewolnica, przebiegła wojowniczka i utalentowana łuczniczka, a także legendarny mag Bayaz, który sieje ogromne zamieszanie, przez co robi się tylko ciekawiej.

Jak widać bohaterów jest ogrom, jednak są na tyle charakterystyczni, że wszyscy zostają w pamięci.

Książka liczy 700 stron, mimo to czytałam ją szybko a na koniec nie mogłam się nadziwić, że przez całą lekturę nie znalazłam ani jednego fragmentu, który by mnie znudził.

Polecam ją nie tylko fanom fantasy, ale również osobom ceniącym w książkach ukryte przesłania, momenty skłaniające do refleksji a także fragmenty przedstawiające życie w dość brutalny, gorzki, ale jakże rzeczywisty sposób.

Na koniec ogłoszę, która z postaci Ostrza najbardziej przypadła mi do gustu – jest to: Sand dan Glokta, postać tragiczna, której ironia i wewnętrzne monologi to petarda 🧨 😁

Książka z polecenia, spełniła moje oczekiwania – chciałam epickiego fantasy i je otrzymałam.
Myślałam, że po zachwytach nad Wiedźminem Sapkowskiego, książkami z Cyklu Inkwizytorskiego Piekary czy Komornik Gołkowskiego (oczywiście między innymi), ciężko będzie znaleźć serię, która dorówna, a w tym przypadku nawet przewyższy ww. pozycje.

Największym plusem Ostrza z pewnością...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
9
6

Na półkach:

Doskonała propozycja dla nowicjuszy w dziedzinie fantasy - wątki pozarzeczywiste nie przytłaczają narracji, a stworzone przez autora postaci i wydarzenia przeplatają się spójnie i ciągle trzymają w napięciu, tak że trudno się oderwać. Główni bohaterowie są do tego stopnia niejednoznacznie dobrzy lub źli, że naprawdę trudno im nie kibicować, współczuć, podziwiać ich i czasem nawet zazdrościć, choć w gruncie rzeczy naprawdę nie ma czego ;-)

Doskonała propozycja dla nowicjuszy w dziedzinie fantasy - wątki pozarzeczywiste nie przytłaczają narracji, a stworzone przez autora postaci i wydarzenia przeplatają się spójnie i ciągle trzymają w napięciu, tak że trudno się oderwać. Główni bohaterowie są do tego stopnia niejednoznacznie dobrzy lub źli, że naprawdę trudno im nie kibicować, współczuć, podziwiać ich i czasem...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1536
454

Na półkach: , ,

Miałem ochotę na epickie fantasy i otrzymałem epickie fantasy. Abercrombie garściami czerpie od największych, jednocześnie pamiętając o tym, aby dodać coś od siebie. I tworzy naprawdę wielowątkową historię z oryginalnymi i charakternymi bohaterami. Dobre czytadło na urlop i nie tylko.

Miałem ochotę na epickie fantasy i otrzymałem epickie fantasy. Abercrombie garściami czerpie od największych, jednocześnie pamiętając o tym, aby dodać coś od siebie. I tworzy naprawdę wielowątkową historię z oryginalnymi i charakternymi bohaterami. Dobre czytadło na urlop i nie tylko.

Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
11
4

Na półkach:

Dla mnie Joe Abercrombie był objawieniem. Nie sądziłem by po Wiedźminie Sapkowskiego cokolwiek w fantasy mogło w takim stopniu zawładnąć moją wyobraźnią. A teraz Krwawy-dziewięć to moja ulubiona postać ever.
Autor cudownie obraca znaną konwencję np: Logen, barbarzyńca w typie Conana jest jednak zupełnie inny, niż można by się spodziewać. A jeśli Bayaz - taka "prawdziwa" wersja Gandalfa, to Jezal musiałby być prześmiewczą wersją Aragorna :).
Miód.

Dla mnie Joe Abercrombie był objawieniem. Nie sądziłem by po Wiedźminie Sapkowskiego cokolwiek w fantasy mogło w takim stopniu zawładnąć moją wyobraźnią. A teraz Krwawy-dziewięć to moja ulubiona postać ever.
Autor cudownie obraca znaną konwencję np: Logen, barbarzyńca w typie Conana jest jednak zupełnie inny, niż można by się spodziewać. A jeśli Bayaz - taka "prawdziwa"...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
982
417

Na półkach:

Wgryzałam się powoli ,ale gdy już historia mnie zassała ciężko było się oderwać. To pierwsze podejście do tego autora, ale już wiem , że nie ostatnie. Fani twórczości J. Abercrombie zaciekawili mnie na tyle swymi pochlebnymi słowami ,iż postanowiłam sięgnąć po serie "Pierwsze prawo " . Postacie nietuzinkowe, tak mam już swych faworytów. Tu nic nie jest tylko białe, albo tylko czarne i to chyba podoba mi się najbardziej. Lubię być zaskakiwana. Bez wahania sięgam po kolejny tom serii.

Wgryzałam się powoli ,ale gdy już historia mnie zassała ciężko było się oderwać. To pierwsze podejście do tego autora, ale już wiem , że nie ostatnie. Fani twórczości J. Abercrombie zaciekawili mnie na tyle swymi pochlebnymi słowami ,iż postanowiłam sięgnąć po serie "Pierwsze prawo " . Postacie nietuzinkowe, tak mam już swych faworytów. Tu nic nie jest tylko białe, albo...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
567
475

Na półkach: , ,

Zachęcony entuzjastycznymi recenzjami, zdecydowałem się w końcu sięgnąć po trylogię Pierwszego Prawa i, mimo wysokich oczekiwań, nie zawiodłem się.

Samo Ostrze stanowi bardzo solidne rozpoczęcie cyklu, stopniowo wprowadzając czytelnika w wykreowany przez autora świat. Od razu wypada zaznaczyć, że choć Pierwsze Prawo to zdecydowanie fantasy spod znaku grimdark, to Abercrombie od samego początku zręcznie unika pułapek tego podgatunku. Nie uświadczymy tu żenującego patosu, śmiertelnej powagi, ani skoncentrowanej, gęstej esencji mroku zalewającej czytelnika ostateczną czernią lodowatej, kosmicznej próżni. Nie. Świat przedstawiony jest brutalny i chropawy, ale przy tym całkiem realistyczny. Owszem, z każdego niemal rozdziału wylewa się cynizm, a heroizm i czyste intencje są tu w zasadzie niespotykane, ale lektura nie męczy i nie wpędza w depresję. I tak, nie wszyscy bohaterowie przeżyją, ale czytelnik nie musi obawiać się bezsensownej rzezi, w której przepadną wszystkie ulubione postacie.

Skoro już o postaciach mowa, to są one bez wątpienia najmocniejszą stroną nie tylko Samego Ostrza, ale całej trylogii. Nie będę zbyt oryginalny – moim ulubieńcem z miejsca stał się kaleki inkwizytor Glokta, ale inni bohaterowie, choć może mniej zniuansowani, też dają radę. Oczywiście, jak na grimdark przystało, nie ma wśród nich herosów bez skazy i zmazy, wszyscy mają jakieś ułomności, a wielu z nich dokonuje czynów całkowicie odrażających. Równocześnie jednak nikt – lub też prawie nikt – nie wydaje się być zepsuty do szpiku kości. Ba, od czasu do czasu którejś z postaci zdarza się nawet zrobić coś dobrego.

Trochę się nachwaliłem, bo i jest za co, ale wypada też wspomnieć, że Samo Ostrze ma pewne wady. Przede wszystkim, patrząc obiektywnie, w tej powieści dzieje się zaskakująco mało, biorąc pod uwagę jej objętość. Abercrombie doskonale to maskuje swoją skoncentrowaną na poszczególnych postaciach narracją, ale pod kątem fabularnym Samo Ostrze jest jednak stosunkowo ubogie. Drugi mój zarzut można uznać za czepianie się, ale jednak mnie to irytowało. Mianowicie, jest boleśnie oczywiste, że autor nie ma pojęcia o technice walki bronią białą (względnie ma pojęcie, ale postanowił je zignorować). Nie stanowiłoby to wielkiego problemu, gdyby nie to, że walk jest w tej powieści dużo, a jednym z istotnych elementów fabularnych jest turniej szermierczy.

Kończąc tę przydługa opinię, chciałbym jeszcze dodać, że cała trylogia Pierwszego Prawa to nie jest jakieś wielkie pisarstwo, które zabierałoby czytelnika na intelektualne wyżyny i otwierało nowe horyzonty. Ale nie zawsze jest to potrzebne. Samo Ostrze, i konsekwentnie cała trylogia, to bardzo dobre, wciągające czytadło, które z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim miłośnikom fantastyki, w szczególności tym, którzy chcieliby odpocząć od klasycznego fantasy heroicznego.

Zachęcony entuzjastycznymi recenzjami, zdecydowałem się w końcu sięgnąć po trylogię Pierwszego Prawa i, mimo wysokich oczekiwań, nie zawiodłem się.

Samo Ostrze stanowi bardzo solidne rozpoczęcie cyklu, stopniowo wprowadzając czytelnika w wykreowany przez autora świat. Od razu wypada zaznaczyć, że choć Pierwsze Prawo to zdecydowanie fantasy spod znaku grimdark, to...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
427
20

Na półkach:

Cały cykl jest cudowny. Świetnie zarysowani bohaterowie, którzy w żadnym calu nie są czarno biali. Marzy mi się kontynuacja tego cyklu.

Cały cykl jest cudowny. Świetnie zarysowani bohaterowie, którzy w żadnym calu nie są czarno biali. Marzy mi się kontynuacja tego cyklu.

Pokaż mimo to

2
avatar
124
57

Na półkach:

Największym plusem "Ostrza" są bohaterowie: pełnokrwiste, żywe, barwne postacie, które albo zachwycają, albo bawią do łez, którym współczujemy i razem z nimi przeżywamy ich przygody. Inkwizytor Glokta - wg mnie jedna z najlepiej wykreowanych postaci w fantasy EVER !!! Postać konsekwentna, psychologicznie bardzo złożona, inteligentna, a przy czym obrzydliwa i wstrętna. Sceny z jego udziałem czytało się zapartym tchem.
Minusem jest ciut za wolne prowadzenie fabuły - ale to dopiero pierwszy tom cyklu, więc pewnie potem sie rozkręci. Mimo wolnego tempa akcji, czytało się bardzo dobrze, bo książka jest świetnie napisana, warsztatowo genialna (jak dla mnie). Dialogi - cudowne, ciut gorzej ze scenami akcyjnymi.
Dla fanów grimdark!

Największym plusem "Ostrza" są bohaterowie: pełnokrwiste, żywe, barwne postacie, które albo zachwycają, albo bawią do łez, którym współczujemy i razem z nimi przeżywamy ich przygody. Inkwizytor Glokta - wg mnie jedna z najlepiej wykreowanych postaci w fantasy EVER !!! Postać konsekwentna, psychologicznie bardzo złożona, inteligentna, a przy czym obrzydliwa i wstrętna. Sceny...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
121
119

Na półkach: , ,

Rozpoczynając lekturę troszkę się obawiałem, że hype na trylogię może być klasycznym przykładem bycia średniej jakości klasykiem gatunku. Jakże pozytywnie się zaskoczyłem! "Ostrze" jest powieścią dynamiczną, ciekawą, zabawną oraz, co zaskakujące, bardzo realistyczną. Pozycja nie nudzi zbędnymi, niepotrzebnie rozciągniętymi opisami (czego osobiście nie znoszę). Bohaterowie są bardzo ciekawi, każdy jest zbudowany bardzo indywidualnie. Dodatkowo ten świat przedstawiony... Czyta się to świetnie, książka ma swoje przywary, jednak spokojnie zasługuje na plecenie.

Rozpoczynając lekturę troszkę się obawiałem, że hype na trylogię może być klasycznym przykładem bycia średniej jakości klasykiem gatunku. Jakże pozytywnie się zaskoczyłem! "Ostrze" jest powieścią dynamiczną, ciekawą, zabawną oraz, co zaskakujące, bardzo realistyczną. Pozycja nie nudzi zbędnymi, niepotrzebnie rozciągniętymi opisami (czego osobiście nie znoszę). Bohaterowie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
46
5

Na półkach:

Rewelacja

Rewelacja

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Joe Abercrombie Ostrze Zobacz więcej
Joe Abercrombie Ostrze Zobacz więcej
Joe Abercrombie Samo ostrze Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd