Samo ostrze

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Pierwsze prawo (tom 1)
- Seria:
- Uniwersum Pierwszego Prawa
- Tytuł oryginału:
- The Blade Itself
- Data wydania:
- 2008-12-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-12-05
- Liczba stron:
- 596
- Czas czytania
- 9 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374182133
- Tłumacz:
- Jan Kabat
Logena Dziewięciopalcego, cieszącego się złą sławą barbarzyńcę, opuszcza w końcu szczęście. Czeka go los martwego barbarzyńcy, który pozostawi po sobie tylko pieśni i równie martwych przyjaciół.
Jezal dan Luthar, uosobienie egoizmu, żywi jedno pragnienie: odnieść zwycięstwo w kręgu szermierczym. Lecz zbliża się wojna, a na polach bitewnych lodowatej Północy walczy się według brutalniejszych zasad niż w turnieju.
Inkwizytor Glokta, kaleka, który stał się oprawcą, nie ucieszyłby się z niczego bardziej niż z widoku Jezala powracającego do domu w trumnie. Z drugiej strony człowiek ten nienawidzi każdego. Konieczność tępienia zdrady w sercu Unii, przesłuchanie za przesłuchaniem, nie zyskuje mu przyjaciół, a kolejne zwłoki pozostawiają za sobą ślad, który może doprowadzić do samego skorumpowanego serca rządu – jeśli Glokta utrzyma się dostatecznie długo przy życiu, by owym tropem podążyć…
Kup Samo ostrze w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Samo ostrze
Poznaj innych czytelników
9173 użytkowników ma tytuł Samo ostrze na półkach głównych- Chcę przeczytać 4 694
- Przeczytane 4 365
- Teraz czytam 114
- Posiadam 911
- Fantasy 169
- Fantastyka 138
- Ulubione 114
- Chcę w prezencie 50
- 2023 37
- Audiobook 35








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Samo ostrze
7,5/10
7,5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ostrze" autorstwa Joe Abercrombiego to jedna z najgorszych książek, jaką przeczytałem.
Tytuł ów, określany jako fantasy/grimdark, zebrał przytłaczająco pozytywne opinie od czytelników. A jako że jakiś czas temu szukałem porządnej książki fantasy, to nic dziwnego, że natknąłem się na ten utwór. Wszystkie te wysokie oceny wspominające brutalność, realizm, niezwykle głębokich bohaterów (wedle wielu autor jest mistrzem kreowania postaci) czy zgrabny język, skutecznie zachęciły mnie do zakupu (swoją drogą musiałem sporo za tę książkę przepłacić, jako że wydawnictwo nie raczy dodrukować nowych kopii).
Nie wiem zatem, czy winić powinienem autora za to, że napisał słabą książkę, czy też siebie, że naiwnie uwierzyłem wysoce pochlebnym opiniom, miast zaufać bardzo nielicznym krytycznym recenzjom...
Tak czy inaczej, przejdźmy do sedna. "Ostrze" jest... nudne. Po prostu. Od początku do końca. Dlaczego? Fabuła nie istnieje; nie ma wyraźnego celu, do którego mogliby zmierzać bohaterowie. Nie ma tajemnic, zwrotów akcji. Nie ma fajnych interakcji, brak ciekawych dialogów. Nic, nic, nic. Wszystko sprowadza się do obserwowania niepociągających poczynań postaci, z których jeden łazi po lesie, drugi biega po mieście, trzeci kogoś przesłuchuje (co opisane jest w bardzo skąpy i nieciekawy sposób, biorąc pod uwagę, że jest to rzekomo "grimdark") itd.
Nie ma ciekawego świata - z czym nie miałbym problemu, gdyby inne rzeczy działały, ale skoro reszta zawodzi, to i na świat zwraca się uwagę. A jest on bardzo mdły i generyczny. Na północy kto? Jak to kto - wikingowie! Na południu - czarnoskórzy niewolnicy... Gdzieś po środku klasyczne zachodnioeuropejskie królestwo, Francja albo Święte Cesarstwo Rzymskie. I szczerze tyle o tym świecie zapamiętałem. No i jest magia, ogień, niewidzialność - typowe sprawy.
Językowo jest... okej. Po prostu poprawnie. Sceny walki czasem są toporne, ale ogółem w porządku. Dialogi? No tak średnio. Postaci najzwyczajniej przekazują sobie informacje i brak tu jakiejś subtelności, błyskotliwości, zabawy językiem, od czasu do czasu mądrej myśli. A gdy autor zdobędzie się na jakieś "godne cytatu" słowa, to są to do bólu oczywiste i łopatologiczne sformułowania (np. "Lepiej mieć broń i jej nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć". No co ty nie powiesz?). Humor też się znajdzie, choć głównie fekalny. Raz można się uśmiechnąć. Raz i nigdy więcej.
Mrocznie też za bardzo nie jest. Pewnie, czasem ktoś rzuci mięsem, ktoś zginie w brutalny sposób, ktoś się, ekhem, zesra, lecz... to chyba życiowe bardziej, a nie mroczne.
Przejdę wreszcie do najważniejszego elementu, a mianowicie bohaterów. I naprawdę nie mam pojęcia, skąd tyle opinii o głębokich, mistrzowsko zarysowanych, nieidealnych, acz intrygujących postaciach. Jest to zwyczajne nieporozumienie, zapewne brak porównania z książkami o RZECZYWIŚCIE głębokich protagonistach. Otóż bohaterowie "Ostrza" to... stereotypy. Chodzące, gadające stereotypy. Jest tradycyjny wiking-mruk, który wpada w szał w trakcie walki, poza tym chodzi po lesie, a potem po mieście. Czasem z kimś walczy. Jest kaleka-sadysta, który marzy tylko o mszczeniu się za swe krzywdy. I ktoś powie: ej, brzmi ciekawie! Być może tak brzmi. Ale w istocie ciekawe nie jest. Sadysta jest tak bardzo zły, tak zgorzkniały! Jak on nie cierpi ludzi! Ot, cały jego charakter. I tyle. Pojawiają się też typowi tajemniczy magowie, pojawiają się wikingowie (znowu),którzy błąkają się po lesie i gadają, pojawia się typowa irytująca bohaterka, która wszystkich nienawidzi, klnie i chce się zemścić. Poza nią, jeśli chodzi o postaci kobiece, to jest jeszcze jedna bohaterka (choć poboczna),ale ona istnieje tylko po to, żeby jej brat i kochanek mieli co robić.
Jest też mój "ulubieniec". Typowy arogancki pyszałek, wywyższający się nad każdego. Mogłoby być coś fajnego, ale nie, oj, nie. I aż głowa mnie boli od tego, jak bardzo stereotypowy jest ten jegomość. Jest konwencjonalny do tego stopnia, że NA GŁOS KOMPLEMENTUJE SIEBIE SAMEGO, PRZYGLĄDAJĄC SIĘ W LUSTRZE. Cytat: "Piękny z ciebie chłopak, wiesz? - powiedział z uśmiechem Jezal, wodząc palcami po gładkiej szczęce". Zlitujcie się... No jakby napisał to nastolatek (bez obrazy, nastolatkowie).
Zdaję sobie sprawę, że to dopiero pierwsza część dłuższej serii, ale każda książka powinna coś oferować, nieważne czy jest tylko wstępem do większej historii, czy nie. A "Ostrze", moim zdaniem, nie ma w sobie nic. Nie wiem, co dzieje się w drugiej części (i najpewniej nigdy tego nie sprawdzę),aczkolwiek tę książkę można było skondensować do maks 20 stron (całość ma ich 684) i upchnąć w część kolejną. Nic nie zostałoby stracone.
No i to tyle. Wybaczcie, że tak tego dużo, ale zwyczajnie wkurzył mnie fakt, że straciłem kilkanaście dni czytania na to zdecydowanie przeceniane coś. Mam nauczkę, by nie sięgać po coś tylko dlatego, że ma wysokie oceny.
"Ostrze" autorstwa Joe Abercrombiego to jedna z najgorszych książek, jaką przeczytałem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł ów, określany jako fantasy/grimdark, zebrał przytłaczająco pozytywne opinie od czytelników. A jako że jakiś czas temu szukałem porządnej książki fantasy, to nic dziwnego, że natknąłem się na ten utwór. Wszystkie te wysokie oceny wspominające brutalność, realizm, niezwykle...
Bogactwo postaci, charakterów i knucia. Dobra książka dla wielbicieli fantasy, w wielu miejscach wciągająca. Dla relaksu pewnie sięgnę kiedyś po kolejny tom, ale na podium w tym gatunku u mnie raczej nie trafi. Będzie pewnie jednak w pierwszej dziesiątce :) To nie był zmarnowany czas.
Bogactwo postaci, charakterów i knucia. Dobra książka dla wielbicieli fantasy, w wielu miejscach wciągająca. Dla relaksu pewnie sięgnę kiedyś po kolejny tom, ale na podium w tym gatunku u mnie raczej nie trafi. Będzie pewnie jednak w pierwszej dziesiątce :) To nie był zmarnowany czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest bezdyskusyjnie świetna, ale jakbym miał powiedzieć w skrócie o czym jest, to by ciężko było. W skrócie jest to historia w głównie Logena, Jazela i Inkizytora Glokty. Mamy na przemian, rozdziały poświęcone na przemian różnym postaciom. Pod koniec trochę się, przeplatają.
Jednak jeżeli chodzi o postacie, to są one bardzo ciekawe nawet te które się pojawiają na chwilę. Książka jest tak napisana, że czyta się ją bardzo ciekawie.
Jedynie fragmenty poświęcone Jazelowi są mniej ciekawe, ale to może moje uprzedzenie bo jest to najmniej lubiana postać przez mnie.
Książka jest bezdyskusyjnie świetna, ale jakbym miał powiedzieć w skrócie o czym jest, to by ciężko było. W skrócie jest to historia w głównie Logena, Jazela i Inkizytora Glokty. Mamy na przemian, rozdziały poświęcone na przemian różnym postaciom. Pod koniec trochę się, przeplatają.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak jeżeli chodzi o postacie, to są one bardzo ciekawe nawet te które się pojawiają na...
Skąd Ferro miała łopatę na pustyni, kiedy nie miała nawet pieniędzy, żeby nie się nie obciążać?
Świetna, wciągająca, świetnie napisana, z wyrazistymi i ciekawymi postaciami, książka. Powoli się rozkręca, ale hej, to pierwszy tom trylogii.
Polecam.
Skąd Ferro miała łopatę na pustyni, kiedy nie miała nawet pieniędzy, żeby nie się nie obciążać?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna, wciągająca, świetnie napisana, z wyrazistymi i ciekawymi postaciami, książka. Powoli się rozkręca, ale hej, to pierwszy tom trylogii.
Polecam.
Jestem wielkim fanem książek Gemmell'a i jak trafiłem na Abercrombie to powiem wprost: byłem zachwycony, ten pierwszy miał świetny styl (jeśli ktoś lubi taką literaturę wojskowo-awanturniczą),ale Abercrombie wniósł realizm do postaci, główni bohaterowie nie są piękni i idealni, i wręcz czasami negatywnie odbierani przez czytelnika, ale to jest właśnie prawdziwe - Samo Ostrze to wprowadzenie do wspaniale skonstruowanego średniowiecznego świata, który potem się zmienia - jak nasz, w tym pierwszym tomie trzej różni bohaterowie walczą o przetrwanie, marzenia i władzę - polecam
Jestem wielkim fanem książek Gemmell'a i jak trafiłem na Abercrombie to powiem wprost: byłem zachwycony, ten pierwszy miał świetny styl (jeśli ktoś lubi taką literaturę wojskowo-awanturniczą),ale Abercrombie wniósł realizm do postaci, główni bohaterowie nie są piękni i idealni, i wręcz czasami negatywnie odbierani przez czytelnika, ale to jest właśnie prawdziwe - Samo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo książkę sięgnąłem bo seria jest klasykiem fantasy.Miałem jednak problem jak przenieść ocenę na liczbę. Gdybym ocenił książkę tylko za ostatnią 1/3 to pewnie byłaby 9, jednak ocenić trzeba całość. Mam wrażenie, że w pierwszym tomie autor chciał skupić się na wprowadzeniu i to trochę za bardzo.
Brakowało mi na początku więcej wartkiej akcji i istotnych szczegółów z fabuły. Zdecydowanie wolę bardziej przeplataną akcję niż najpierw wprowadzenie a potem akcja.
Jednak pomimo tego zdecydowanie sięgnę po kolejny tom, spodziewam się, że akcja w nim już rozkręci się na dobre.
Po książkę sięgnąłem bo seria jest klasykiem fantasy.Miałem jednak problem jak przenieść ocenę na liczbę. Gdybym ocenił książkę tylko za ostatnią 1/3 to pewnie byłaby 9, jednak ocenić trzeba całość. Mam wrażenie, że w pierwszym tomie autor chciał skupić się na wprowadzeniu i to trochę za bardzo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrakowało mi na początku więcej wartkiej akcji i istotnych szczegółów z...
Do książki podszedłem drugi raz po mniej więcej 1,5 roku i zaliczam to za bardzo udany powrót.
Początkowo książce dałem 4/10 bo mimo naprawdę fajnych postaci, nudziło mnie tu wszystko, a brak jakieś większej fabuły dodatkowo utrudniał mi większe wkręcenie się w historię.
Tym razem wiedziałem na co się pisze i bardzo chętnie wrócę po więcej. Wydaje mi się, że wyjątkowo mi pomogło mieszanie czytania ze słuchaniem audiobooka, czytanego przez Filipa Kosiora, po prostu wow!
Do książki podszedłem drugi raz po mniej więcej 1,5 roku i zaliczam to za bardzo udany powrót.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo książce dałem 4/10 bo mimo naprawdę fajnych postaci, nudziło mnie tu wszystko, a brak jakieś większej fabuły dodatkowo utrudniał mi większe wkręcenie się w historię.
Tym razem wiedziałem na co się pisze i bardzo chętnie wrócę po więcej. Wydaje mi się, że wyjątkowo mi...
Zaskakująco wciągająca jak na tak prostolinijne światotwórstwo, pozostawiające dużo wyobraźni i nie bojące się przemilczeć wielu elementów - co nie zawsze działa na plus, w końcu przydałoby się wiedzieć jak świat widział oczyma wyobraźni autor.
Opiera się na bardzo prostych założeniach, więc na północy jest zimno, są góry i nieokrzesani barbarzyńcy i jednoczący ich wielki wódz. Na południu jest pustynia i niewolnicy. Pośrodku jest "Środkowa Kraina" (dosłownie Midderland) w stylu europejskim, podupadająca przez skłóconych możnych. Magia taka, jakiej można się spodziewać jeśli czytało się dowolną fantastykę.
Siła leży w postaciach, relacjach ich łączących i dialogach pomiędzy nimi. Szczególnie udała się postać inkwizytora, dla którego każdy krok to męka. Żal, jad, fanatyzm, poczucie winy i potrzeba znaczenia cokolwiek w świecie, który go odrzucił gdy stał się kaleką - to wszystko składa się na najciekawszą postać powieści.
Prawdopodobnie będę kontynuował, bo lektura idzie bezproblemowo a strony lecą szybko.
Zaskakująco wciągająca jak na tak prostolinijne światotwórstwo, pozostawiające dużo wyobraźni i nie bojące się przemilczeć wielu elementów - co nie zawsze działa na plus, w końcu przydałoby się wiedzieć jak świat widział oczyma wyobraźni autor.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpiera się na bardzo prostych założeniach, więc na północy jest zimno, są góry i nieokrzesani barbarzyńcy i jednoczący ich wielki...
Świetnie napisane postacie. Całość była super, ale nie czułem żadnego celu. Bardziej jakbym po prostu śledził postacie które mają jakiś cel wyznaczony przez kogoś innego, a cel ten nie był konkretnie związany z fabułą. Dopiero ostatnich 10% książki wątki niektórych postaci zaczęły się łączyć i niby jakiś cel się ujawnił, ale nie do końca rozumiem jaki. Gdyby nie to to bym dał 5 na 5. Może jak kiedy jeszcze raz przeczytam.
Świetnie napisane postacie. Całość była super, ale nie czułem żadnego celu. Bardziej jakbym po prostu śledził postacie które mają jakiś cel wyznaczony przez kogoś innego, a cel ten nie był konkretnie związany z fabułą. Dopiero ostatnich 10% książki wątki niektórych postaci zaczęły się łączyć i niby jakiś cel się ujawnił, ale nie do końca rozumiem jaki. Gdyby nie to to bym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to