rozwińzwiń

Niedźwiedź i słowik

Okładka książki Niedźwiedź i słowik Katherine Arden Patronat Logo
Patronat Logo
Okładka książki Niedźwiedź i słowik
Katherine Arden Wydawnictwo: Muza Cykl: Trylogia Zimowej Nocy (tom 1) fantasy, science fiction
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Trylogia Zimowej Nocy (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Bear and the Nightingale
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2018-04-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-18
Data 1. wydania:
2017-01-10
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328708273
Tłumacz:
Katarzyna Bieńkowska
Tagi:
dawne wierzenia fantasy dla młodzieży literatura amerykańska literatura dla młodzieży odmiana losu Rosja średniowiecze walka dobra ze złem
Inne

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Baśń podszyta grozą



841 1 296

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
2956 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
0
0

Na półkach:

Bardzo klimatyczna, momentami nawet straszna, książka o odwadze i walce z czymś potężniejszym od nas. Na pewno będę kontynuować, choć książka zakończyła się tak, że mogła by być jedyną z serii. Zarówno główne postacie jak i mitologia jaka jest spleciona z fabułą, bardzo dobrze budują nastrój całej opowieści.

Bardzo klimatyczna, momentami nawet straszna, książka o odwadze i walce z czymś potężniejszym od nas. Na pewno będę kontynuować, choć książka zakończyła się tak, że mogła by być jedyną z serii. Zarówno główne postacie jak i mitologia jaka jest spleciona z fabułą, bardzo dobrze budują nastrój całej opowieści.

Pokaż mimo to

avatar
33
16

Na półkach:

W sierpniu przeczytałam praktycznie same świetne książki i myślałam, że wybranie spośród nich tej jednej najlepszej będzie trudne. Gdy jednak myślę o nich, to na pierwszy plan wysuwa się „Niedźwiedź i słowik”. Przypomnienie sobie tej książki wzbudza we mnie tak ciepłe odczucia, kompletnie niepasujące do klimatu powieści, która oprócz kilku chwil ciepła do szpiku przesycona jest zimnem, przeszywającym chłodem, mrokiem, strachem, tajemniczością, wyjątkową fantastyczną magią.

To była tak niesamowita przygoda, że wprost ciężko opisać to słowami! Żałuję, że nie sięgnęłam po nią te kilka lat temu gdy usłyszałam o niej od przyjaciółki, żałuję, że nie dałam jej szansy wcześniej. Choć wtedy byłam innym człowiekiem niż dziś, to pokochałabym tę książkę tak samo mocno. Cudowne jest to, że tak naprawdę może przeczytać ją każdy, czy to nastolatek, czy dorosły, czy staruszek. Jest to ponadczasowa historia, która zawiera w sobie wiele bolesnych prawd, która porusza struny w sercu, o których nawet nie mieliśmy pojęcia, która wzbudza uczucia tak inne od tych nam znanych.

Zacznijmy jednak od początku, o czym jest „Niedźwiedź i słowik” i dlaczego jest to książka tak bardzo dla mnie wyjątkowa?

Przenieśmy się o kilkaset lat do średniowiecznej Rusi, na skraj pustkowia, gdzie zima trwa przez większą część roku. Gdy wyjrzysz zza drzew, to dojrzysz małą wioskę, przykryte śniegiem chatki, krzątających się ludzi. Spójrz w okno tej najbliższej. Widzisz tę chudą dziewczynkę, tak bardzo różną od rodzeństwa? Widzisz, jak lśnią jej oczy, gdy wpatruje się w las za oknem, jak błyszczą w oczekiwaniu, aż będzie mogła znów się w niego zagłębić? Ta dziewczynka jest naprawdę wyjątkowa.

Dzień jej narodzin był również dniem śmierci jej matki. Już od pierwszych chwil poczęcia matka wiedziała, że jej córka jest inna, nie wiedziała jednak, że została obdarzona ona tajemniczymi umiejętnościami. Dziewczynka na imię Wasilisa i najbardziej na świecie kocha wolność i bajki opowiadane przez jej nianię. Domowe duchy, o których opowiada kobieta, nie są tylko fikcją, a istnieją naprawdę i mieszkańcy w nie wierzą.

W innym oknie możesz zobaczyć krzątającego się duchownego, który niedawno przybył do wioski, którego przybycie wszystko zmieniło. Mieszkańcy wioseczki kulą się ze strachu przed jedynym Bogiem, przestają składać ofiary domowym duchom, co sprowadza na wioskę kolejne nieszczęścia. A jedyną osobą, która może ochronić rodzinę i wioskę, przed niebezpieczeństwem jest właśnie Wasia. Okazuje się niestety, że walka będzie trudniejsza niż myślała, tym bardziej w chwili gdy praktycznie nikt nie stoi po jej stronie, uważając ją za szaloną.

„Niedźwiedź i słowik” to tak naprawdę wstęp do całej historii, która jest trylogią. Zdarzają się historie, gdzie ten pierwszy tom nie zaangażuje czytelnika od początku, gdzie mnogość informacji o świecie może być męcząca i trudna do przetrawienia. Na szczęście, nie w tym przypadku. Choć myślę, że czasami czytelnik bardzo mocno będzie to odczuwał, to jest ona tak fantastycznie napisana, nie będzie to w żaden sposób przeszkadzać, a wręcz przeciwnie! Od tej książki nie można się od niej oderwać. Ja oddałam jej całe swoje serce i to już od pierwszego słowa. Przepadłam totalnie i nawet nie próbowałam z tym walczyć. Rozbiła każdy mur, jaki dookoła siebie postawiłam, przedarła się głęboko do mojej świadomości, robiąc sobie w niej miejsce i moszcząc się niczym kociak.

Pierwsze 200 stron pochłonęłam praktycznie na jednym wdechu i gdyby nie to, że zmorzył mnie sen, to przeczytałabym całą za jednym posiedzeniem. Dawno, żadna książka nie sprawiła, że tak bardzo chciałam dla niej zarwać noc. Gdyby nie to, że 25 lat to już starość, to na pewno by się udało. I myślę, że jest to dzięki jej baśniowości, która wylewa się spomiędzy liter, która otula niczym mgła. Jest to historia tak pięknie napisana, tak swojska, tak bliska tej pierwotności ludzkiej. Tego słowa właśnie szukałam.

Pierwotność. Natura. Wolność. Dzikość. Zimno. Przetrwanie.

Walka o każdy kolejny dzień na lodowatym pustkowiu.

Ciepło, które rozdziera zmarzlinę.

Piękno, przedzierające się spod lodu.

I odrobina znanego nam folkloru, magii, słowiańskości. Wszechobecne są tutaj demony z naszej mitologii, a także takie, których my w Polsce nie znamy, bo pochodzą z baśni opowiadanych w Rusii. Domowik, leszy, wodniki, waziła, rusałka. Cały czas są obok, obserwują wielkimi oczami, cały czas czuć ich obecność. Choć ja tutaj poczułam lekki niedosyt, ale mam nadzieję, że w kolejnych tomach będzie ich jeszcze więcej.

Nie ma tutaj tylko czerni i bieli, a wszechobecne są odcienie. Dobro, które nie jest czystym dobrem, zło, które nie jest czystym złem. Naturalność, prawda skrywana między drzewami. Ta książka jest naprawdę wyjątkowa.

Pokochałam Wasię i tę małą wioskę pośrodku lasu, w której żyła. Ale pokochałam ją przede wszystkim dzięki autorce, która włożyła swoje serce w tę powieść, czytając ją, ma się wrażenie, że żadne słowo w niej nie jest przypadkowe. „Niedźwiedź i słowik” to historia dopracowana, dopieszczona, magiczna. Autorka cudownie oddała na jej kartach każdy jej aspekt, stwarzając opowieść, obok której po prostu nie da się przejść obojętnie.

Choć historia nie jest pisana z perspektywy pierwszoosobowej, to w każdym słowie bardzo mocno odczuwa się obecność Wasi. Każde słowo nacechowane jest jej uczuciami i odczuciami, jest stosunkiem do natury i wszystkiego dookoła niej. Miłość dziewczyny do natury przelewa się na czytelnika, przyciąga do tej historii, zachłannie zamyka dłonie na tych naszych, trzymających książkę. A jej baśniowość otula i chowa w tym cudownym uścisku.

Nie jest to historia lekka. Bohaterowie żyją w trudnych warunkach, przeżycie każdego kolejnego dnia, szczególnie podczas zimy jest ogromnym wyzwaniem, któremu nie każdy podoła. Tych momentów radości, ciepła jest tutaj dużo mniej. Często podczas czytania przeszywał mnie dreszcz niepokoju, lekkie ukłucie strachu, przeszywający smutek. Obserwujemy nie tylko trudy życia na pustkowiu, ale także walkę z własnymi i obcymi przekonaniami, które wdzierają się przez szparę pod drzwiami chaty. Przełamywane są stereotypy, uprzedzenia, łamane są ludzkie charaktery i wiara.

Od „Niedźwiedzia i słowika” dostałam wszystko to, co chciałam, a nawet więcej. Interesujących bohaterów, wartości, które są mi bliskie, surowość i baśniowość. Wciągnęła mnie bez reszty i pozostawiła po sobie niesamowite ciepło. Czytanie jej to była czysta przyjemność, a jej jedyną wadą było to, że dosyć długo zmierzamy do punktu kulminacyjnego. Pierwsze lata Wasi są nam streszczone, a później wszystko zwalnia. Jednak nie przeszkadzało mi to. W końcu każda historia musi się jakoś rozpocząć, a ta książka jest bardzo dobrym wprowadzeniem.

Z przyjemnością przeczytam drugi i trzeci tom, bo tak świetnie napisana historia wbrew pozorom nie zdarza się wcale tak często. Zdecydowanie polecam ją każdemu, kto kocha baśnie, kto szuka książek trochę innych od tych, które królują na półkach w księgarniach. Ten klimat jest niepowtarzalny! Bardzo chciałabym, aby powstawało więcej takich książek, bo czytanie ich to czysta przyjemność.
Już nie mogę się doczekać kiedy znów tutaj wrócę.

W sierpniu przeczytałam praktycznie same świetne książki i myślałam, że wybranie spośród nich tej jednej najlepszej będzie trudne. Gdy jednak myślę o nich, to na pierwszy plan wysuwa się „Niedźwiedź i słowik”. Przypomnienie sobie tej książki wzbudza we mnie tak ciepłe odczucia, kompletnie niepasujące do klimatu powieści, która oprócz kilku chwil ciepła do szpiku przesycona...

więcej Pokaż mimo to

avatar
13
12

Na półkach: , ,

Czuć, że autorka jednak o Rosji studiowała, i że ma niezbędną wiedzę. Nie czułem tej żenady w nawiązaniach do Słowian jaką czasami czułem przy Cieniu i Kości.

I - niestety - zgodzę się, że widać, że to debiut, oczywiście. Mimo to ten styl pisarski jest mega lekki i przyjemny, autorka też dobrze buduje napięcie i odpowiednią aurę. Jedyny moment, kiedy wyszło jej to słabo to [SPOILER] ostateczna bitwa z niedźwiedziem. Walka wydawała mi się wepchnięta na siłę, trochę mnie męczyła i uważam, że było to można rozegrać lepiej. No ale mówię: poza tym straasznie przyjemna lektura. Niby odskocznia, a z drugiej strony powodująca misz-masz emocji.

Czuć, że autorka jednak o Rosji studiowała, i że ma niezbędną wiedzę. Nie czułem tej żenady w nawiązaniach do Słowian jaką czasami czułem przy Cieniu i Kości.

I - niestety - zgodzę się, że widać, że to debiut, oczywiście. Mimo to ten styl pisarski jest mega lekki i przyjemny, autorka też dobrze buduje napięcie i odpowiednią aurę. Jedyny moment, kiedy wyszło jej to słabo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
27
9

Na półkach:

Cudowny wstęp do trylogii, piękny baśniowy język i magiczny klimat, a także intrygująca główna bohaterka. Kocham Wasię<3

Cudowny wstęp do trylogii, piękny baśniowy język i magiczny klimat, a także intrygująca główna bohaterka. Kocham Wasię<3

Pokaż mimo to

avatar
96
79

Na półkach:

No nareszcie ktoś się zabrał za legendy rosyjskie. Książka oczarowała mnie nieznanym i brutalnym słowiańskim światem, który jest czymś zupełnie innym od zbyt często odgrzewanego kotleta mitologii greckiej, czy nordyckiej. Niestety równocześnie nie polubiłam zbytnio bohaterów, jednak zrzucam to na karb moich schematycznych oczekiwań, które mile zostały przywołane do porządku.

No nareszcie ktoś się zabrał za legendy rosyjskie. Książka oczarowała mnie nieznanym i brutalnym słowiańskim światem, który jest czymś zupełnie innym od zbyt często odgrzewanego kotleta mitologii greckiej, czy nordyckiej. Niestety równocześnie nie polubiłam zbytnio bohaterów, jednak zrzucam to na karb moich schematycznych oczekiwań, które mile zostały przywołane do porządku.

Pokaż mimo to

avatar
147
86

Na półkach: ,

Historia o życiu Wasilisy Pietrownej nazywanej Czarownicą.
Opowieść łączy ze sobą wątki rosyjskiej baśni i legendy, magii i wierzeń ludowych.
Książka nie do końca mnie porwała, ale czytało się ją przyjemnie i na pewno będe czytała kolejne tomy.

Historia o życiu Wasilisy Pietrownej nazywanej Czarownicą.
Opowieść łączy ze sobą wątki rosyjskiej baśni i legendy, magii i wierzeń ludowych.
Książka nie do końca mnie porwała, ale czytało się ją przyjemnie i na pewno będe czytała kolejne tomy.

Pokaż mimo to

avatar
28
24

Na półkach:

Autorce udało się połączyć tradycje literatury fantasy z kulturą rosyjską, tworząc niesamowitą historię, która potrafi zachwycić. Nie spodziewałam się, że tak może mnie wciągnąć historia, która łączy ze sobą wątki rosyjskiej baśni i legendy, mrocznej magii i wierzeń ludowych, ale zależy co się komu podoba

Autorce udało się połączyć tradycje literatury fantasy z kulturą rosyjską, tworząc niesamowitą historię, która potrafi zachwycić. Nie spodziewałam się, że tak może mnie wciągnąć historia, która łączy ze sobą wątki rosyjskiej baśni i legendy, mrocznej magii i wierzeń ludowych, ale zależy co się komu podoba

Pokaż mimo to

avatar
740
500

Na półkach: , , ,

Szczerze powiem, że na początku byłam dość mocno rozczarowana, miałam wrażenie, że autorka się śpieszy, że nie tworzy klimatu, że jest nudno, nic się nie dzieje. A tu proszę, wystartowało i to z jakim przytupem! Klimat się nam pięknie rozkręcił, było wprost magicznie, działo się tak wiele... Nie mogłam się oderwać! Bałam się jak już dawno na żadnej książce. Widać, że to pierwsza książka autorki, bo ten początek nie był jakiś specjalny, ale potem to już czyste piękno literatury!

Szczerze powiem, że na początku byłam dość mocno rozczarowana, miałam wrażenie, że autorka się śpieszy, że nie tworzy klimatu, że jest nudno, nic się nie dzieje. A tu proszę, wystartowało i to z jakim przytupem! Klimat się nam pięknie rozkręcił, było wprost magicznie, działo się tak wiele... Nie mogłam się oderwać! Bałam się jak już dawno na żadnej książce. Widać, że to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
108
32

Na półkach:

Długo się zabierałam za tę książkę, ale zmotywowała mnie SlavicBook, która zrobiła maraton i... Przepadłam.
Wkroczyłam do baśni, jakie się pamięta jako dziecko. Bo kto nie znał Konika Garbuska? Początkowo obawiałam się, jak przywyknę do imion i ogólnie klimatu książki...

Niepotrzebnie! Bo po pierwszych rozdziałach przepadłam całkowicie. Książka jest tak bogata, że na pewno do niej wrócę - te wszystkie postacie, wydarzenia...

Nie wiem kiedy mi się książka skończyła, a jak szkoda, że się skończyła! Mam na tomie kolejne tomy, ale nawet nie wiem, czy są dalszym ciągiem czy o czymś innym...

Mamy tu wszystko co powinno być w baśni - zło, dobro, osoby nie do końca dobre ani do końca złe - mamy magiczne istoty - rusałki, domowika, pewnego niedźwiedzia, Morozko... Kto nie słyszał o Dziadku Mrozie?

Gdzieś w pamięci mi się tliły te baśnie, ale nie pamiętałam ich dobrze. Teraz chciałoby się nie wychodzić z tego świata, ale i jednocześnie nie chciałabym chyba być na miejscu Wasi ;)

Choć z jej historii można wyciągnąć sporo nauki - mimo przeciwności udaje jej się osiągnąć swój cel. Sama odwaga tutaj jednak nie wystarcza. Powieść jest pełna przeróżnych postaw i emocji - będą momenty, gdzie zachce się nam płakać razem z bohaterami, ale i śmiać...

Mnie wciągnęło bardzo, że nie chciałam przerywać czytania, by wiedzieć, co będzie dalej. Jednocześnie nie chciałam, aby się kończyło - dlatego na pewno niedługo wrócę do tej książki, a na pewno, jak przeczytam kolejne dwie części.

Koniecznie przeczytajcie! :)

I napiszcie jak się Wam podobało :)

Długo się zabierałam za tę książkę, ale zmotywowała mnie SlavicBook, która zrobiła maraton i... Przepadłam.
Wkroczyłam do baśni, jakie się pamięta jako dziecko. Bo kto nie znał Konika Garbuska? Początkowo obawiałam się, jak przywyknę do imion i ogólnie klimatu książki...

Niepotrzebnie! Bo po pierwszych rozdziałach przepadłam całkowicie. Książka jest tak bogata, że na pewno...

więcej Pokaż mimo to

avatar
743
362

Na półkach:

NIE porwała mnie, dlatego nie wiem czy sięgnę po drugi tom. Plus za klimat, prosty język i kreację bohaterów.

NIE porwała mnie, dlatego nie wiem czy sięgnę po drugi tom. Plus za klimat, prosty język i kreację bohaterów.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    3 380
  • Chcę przeczytać
    3 300
  • Posiadam
    806
  • Ulubione
    253
  • 2021
    120
  • Fantastyka
    113
  • Teraz czytam
    91
  • 2020
    90
  • 2020
    87
  • 2019
    82

Cytaty

Więcej
Katherine Arden Niedźwiedź i słowik Zobacz więcej
Katherine Arden Niedźwiedź i słowik Zobacz więcej
Katherine Arden Niedźwiedź i słowik Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także