Dziedzictwo gwiazd

Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
0
0

Na półkach: ,

Czytało się to bardzo długo i ciężko. Mnóstwo opowiadań, każde na inny temat. Krótkie i dłuższe. Te dłuższe zazwyczaj lepsze. Napisałem coś o każdym opowiadaniu, mogą być spoilery, więc oznaczam opinię.

WÓR - wór jak wór, zabawny. Z tych dobrych.

FACET ZE SKRZYDŁAMI JAKBY ŻYWCEM WYJĘTY Z MARQUEZA - krótkie, dobry tytułowy bohater. Opowiadanie w porządku.

SZTUKA DLA SZTUKI - takie sobie. Nie podoba mi się - i, bo uważam, że sztuka dla sztuki nie istnieje ( jeśli przyjrzymy się dokładniej, to nie istnieją rzeczy, czynności niepraktyczne ), i, bo nie podoba mi się wizja osiągnięcia ideału przez ludzkość.

PLANETA BRR - być może tylko poniekąd abstrakcyjne. Dobre, ale sam zwykle po takie nie sięgam.

KOCHALI SIĘ WE TROJE - poza ukazaniem dwóch skrajnych postaw, poglądów, przekaz mi umyka.

Z MAGII UTKANE - klimatem bardzo przypomina scenariusz ,,Kamienia mocy", chociaż to zupełnie inne tereny. Świetne. Jak tylko przeczytałem ,,Mythai" od razu poczułem się jak w domu. Wszystko się trzyma kupy. Najlepsze opowiadanie w Antologii, White!!!

SEKRET - w ogóle nie rozumiem, może mnie ktoś oświecić o co chodzi.

MIĘDZY LUSTRAMI - Bardzo dobre. Przyzwoitej długości, porządne, dopracowane, z sensem i przekazem.

ZMARTWYCHWSTANIE HOSKULDA GŁOŚNEGO - świetne i dobrze napisane. Krótko mówiąc, przepyszne.

WITAJCIE W ZOA - sam świat, nic odkrywczego. Posłużył tylko jako tło dla intryg i uczuć. Intrygi bardzo fajne i wszystko czyta się dobrze, tylko wątki urywają się w dziwnych momentach, nagle zapominamy o jednych postaciach, wprowadzane są drugie. Tak jakby był to wyrwany z kontekstu fragment powieści.

CZARNY DOCTOR - ooo, nie podoba mi się. Stanowczo zbyt blisko rzeczywistości.

UDAŁO SIĘ - idealne. Jedno z najlepszych. Może było mi mało, ale i tak robi odpowiednie wrażenie. Jest dobrze.

ZAGŁADA BLUEWATERS - stąd pochodzi jeden z moich ulubionych cytatów na ,,lubimyczytać". Bardzo dobre, acz oczekiwałem rozwinięcia wątku z detektywem Wingerem.

ODKRYCIE STAREGO ŚWIATA - czyli jak mogło być. Również jedno z lepszych opowiadań.

BIOPARADOKS - ohohohohohoho, robi odpowiednie wrażenie. Bardzo udana wizja podróży w czasie.

ON DY ER - uwielbiam takie przedstawianie naszej przyszłości ( wieżę, że jest dużo bardziej prawdopodobne niż osiągnięcie nie-wiadomo-czego ). Oczywiście byłbym nihilem. Wyśmienite.

CZTERDZIESTU MAŁYCH KOCHANKÓW - przez to, że dotąd nie wiem, czego obawiała się Alison, czuję się taki niedorosły.

BÓG NIEUMARŁY - świetne, tylko tytułowy nie zrobił na mnie wrażenia. Wszystko przed jego uwolnieniem - tak. Aha, no i widziałem tu pierwsze literówki.

LODZKY - gra słów? Ciekawe, ciekawe, nic poza tym.

KRÓLESTWO - opowieść o życiu. Ciężko o ,,Królestwie" cokolwiek powiedzieć, ale ma w sobie coś poruszającego.

BIURO IMION ZUŻYTYCH - nasuwa się na myśl, że to historia o własnej tożsamości. Spokojne.

SZKOPUŁ - naprawdę zabawne, zarąbiste opowiadanie, okazało się czymś innym niż z początku można by sądzić. Aha, no i cieszę się, że nie tak wyglądają moje sesje RPG.

ZROZUMIENIE - kolejne opowiadanie o spełniających się magicznie życzeniach. Może przewidywalne ale może być.

DZIECI UMARŁEJ GWIAZDY - jestem ogromnie zawiedziony. Do pewnego momentu byłem pewien, że historia zatoczy koło, że to opowieść o odrodzeniu, nieskończoności, złudzeniu czasu... bzdura. Po prostu o Marsjanach. Jakże jestem zawiedziony.

SZKOŁA MORDERCÓW - chociaż jest to temat niezwykle zajmujący, to od początku wiedziałem, że będzie słabo. Literówki. Niewłaściwie zbudowane zdania i pozjadana interpunkcja. Sama akcja. Nagle objawił się pomysł, już opowiadanie mi się spodobało, gdy znów z poważnego stało się wymuszenie zabawne. Słabe.

ANTYKRYMINAŁ - lepsze z opowiadań SF w antologii.

TRÓJKĄT BERMUDZKI - do przewidzenia.

PRZESTRAJACZE - tragedia! Najgorsze opowiadanie antologii! Do wiadomego momentu robi wrażenie. Potem? Płytko. Jeśli to miało być pytanie, czy świat jest iluzją, czy być może nie jesteśmy zabawką w czyimś ręku, to sorry, ale ,,Matrix" był lepszy. ( WRÓĆ! Zmieniam zdanie. Opowiadanie jest dobre, po prostu wcześniej go nie zrozumiałem. Oświeciło mnie, gdy podczas rozmowy tata powiedział coś o reality-show. )

ANALIZA STRUKTURALNA OBRZĘDU SAMOOBCIĘCIA GŁOWY - po pierwsze, podczas seppuku nie obcinano głowy. Obcinano, jeśli samobójca nie dał rady otworzyć sobie brzucha. Niewłaściwe przedstawienie informacji w opowiadaniu. Po drugie bełkot. Wszystko jest zrozumiałem, ale czasami miałem wrażenie że autor umyślnie zrozumienie utrudniał. Po trzecie beznadziejny finał. Może widok zwłok ściskających między kolanami szkło, którym obcięto sobie głowę ( co, na marginesie, jest raczej niemożliwe. Prędzej by się wbiło w kolano ) powinien robić wrażenie, ale na pewno nie po poprzednim usypianiu przy opisach podniecania się profesora postępem w badaniach.

Z CIEMNOŚCI I OGNIA - super, wciąga. Tylko finał nie najmocniejszy - przydałaby się wcześniej jeszcze jakaś bardziej makabryczna scena z Vincentem.

DARWIN VI - ciekawe i tyle.

LARRY NEWARK MEETS RAOLO BENATTI - chociaż temat jest trochę inny, to znacznie lepsze i ciekawsze od ,,Darwina VI"

MASZYNKA - totalna abstrakcja.

Ogólnie rzecz biorąc? Trochę to było męczące, ale jednak ulubiony cytat...

Czytało się to bardzo długo i ciężko. Mnóstwo opowiadań, każde na inny temat. Krótkie i dłuższe. Te dłuższe zazwyczaj lepsze. Napisałem coś o każdym opowiadaniu, mogą być spoilery, więc oznaczam opinię.

WÓR - wór jak wór, zabawny. Z tych dobrych.

FACET ZE SKRZYDŁAMI JAKBY ŻYWCEM WYJĘTY Z MARQUEZA - krótkie, dobry tytułowy bohater. Opowiadanie w porządku.

SZTUKA DLA...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

1
avatar
127
46

Na półkach: ,

Pamiętam jak Waldemar Łysiak ślicznie napisał: „Nie wyrzucajcie bajek do dziecinnego pokoju. Nie wyrzucajcie ich w ogóle, bo cóż wam zostanie?” I faktycznie, im więcej lat mija od czasu, gdy pozamykałam w kartonach własne zabawki, tym częściej pragnę się zagłębić w świecie, gdzie nic nie musi mieć dwóch nóg i gdzie nie koniecznie istnieje przyciąganie ziemskie oraz śmierć. Ludzie myślą podobnie, skoro sala kinowa jest pełna podczas seansów fantasy, a bestsellerami stają się książki opowiadające o równoległych światach, wampirach oraz sagi dziwnych stworów. Dlatego ucieszyłam się, gdy w moje ręce wpadła „Antologia Dziedzictwo Gwiazd”, wydana przez Związek Literatów Polskich.
Zbiera ona trzydzieści trzy utwory fantasy, które zostały ułożone w dowolnej kolejności. Przeplatają się więc utwory poważne z pisanymi z przymrużeniem oka, historie miłosne, z historiami z pogranicza Since- fiction oraz utwory złe, z utworami dobrymi. Dla mnie ciekawie było poczytać debiutanckie teksty, w dodatku fantasy. Gdzieś słyszałam, że polskie fantasy nie schodzi dobrze, że sprzedaje się tylko zagraniczny produkt i nawet przeszło mi przez myśl, że polscy pisarze, których nie interesuje kryminał, czy powieść obyczajowa, powinni może przybierać zagraniczne pseudonimy? Czytając „Antologię” miałam więc w pigułce przekrój zainteresowań Polaków, piszących fantasy.
Co z tego wyszło?
Wyszedł z tego bardzo zróżnicowany produkt. Nie zwykłam zaczynać od wyliczania rzeczy złych, ale wolałabym mieć to już za sobą, wspomnę więc pospiesznie, że w „Dziedzictwie gwiazd” zbrakło dobrej redakcji, że skład książki też jest trochę niefortunny, ponieważ daje uczucie lekkiego zmęczenia przez umieszczenie zbyt wiele tekstu na każdej stronie, a dla mnie jako malarki, okładka nie jest zbyt ciekawa. Właściwie, to patrząc na nią nawet długo, ciężko dociec, co autor miał na myśli. A szkoda, ponieważ wystarczyło zrobić w książce większe marginesy (zmniejszyć ilość tekstu na stronie), wykupić jakąś dobrą, przedstawiającą grafikę i zweryfikować utwory pod kątem literackim – byłoby ich mniej, ale za to korzystniejszy obraz zostawiałaby całość.
Perełką okazało się opowiadanie Magdy Pioruńskiej, która w ten sposób debiutuje w świecie papierkowych książek. Ponieważ miałam okazję zapoznać się z szerszymi fragmentami jej powieści o świecie Zoa, z której mały wycinek trafił do „Antologii”, wiem mniej więcej, jak duże ma możliwości pisarskie. Dlatego jej udział w „Dziedzictwie gwiazd” był dla mnie lepem. Opowiadanie, które tam zaprezentowała, to właściwie prolog potężnej książki, którą Pioruńska pisze od kilku lat, rozwijając świat oparty na mitologii Blake’a. To świat zbudowany z najdrobniejszych szczegółów, dopracowany zarówno pod względem historycznym jak i geograficznym i właśnie dlatego wydaje się w „Dziedzictwie gwiazd” jednym z klejnotów wrzuconych na stoisko z biżuterią.
Drugą osobą wartą wymienienia jest Witold Jabłoński. Jego opowiadanie „Kochali się we troje” w wyraźny sposób nawiązuje do bajki, którą śpiewa się dzieciom na dobranoc. Pod pozorem fikcji, odmalował współczesnych bohaterów realnego świata, a jego opowiadanie można traktować jako „dworskie”. Autor ciekawie nawiązuje do świata polityki, mnie jednak najbardziej urzekło zetknięcie wysokiej cywilizacji z tępotą i zacofaniem, które daje zabawny i jednocześnie trochę przerażający obraz.
Uznański Sebastian, którego również chciałabym wymienić, to autor kilku książek fantasy, które są dostępne na rynku. On również był jednym z lepów, przyciągających mnie do antologii. Ciekawiło mnie, jak poradzi sobie z krótkim opowiadaniem, ponieważ jego powieść „Żałując za jutro” bardzo mi się podobała. Było w niej wszystko, czego należy oczekiwać od fantastyki i cieszy mnie bardzo, że opowiadanie „Z ciemności ognia”, chociaż krótkie, jest naprawdę dobre.
Na zakończenie jeszcze raz posłużę się Łysiakiem: „Bajka jest po waszej stronie. Wyłącznie ona. Kiedyś, gdy zrozumiecie to wszyscy, nastąpi cudowne Królestwo Bajki, a fakty odejdą w zapomnienie ze spuszczonymiłbami.”

Pamiętam jak Waldemar Łysiak ślicznie napisał: „Nie wyrzucajcie bajek do dziecinnego pokoju. Nie wyrzucajcie ich w ogóle, bo cóż wam zostanie?” I faktycznie, im więcej lat mija od czasu, gdy pozamykałam w kartonach własne zabawki, tym częściej pragnę się zagłębić w świecie, gdzie nic nie musi mieć dwóch nóg i gdzie nie koniecznie istnieje przyciąganie ziemskie oraz śmierć....

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1
1

Na półkach:

Jest różnie, są opowiadania które zupełnie mi nie podeszły, ale też takie, dla których naprawdę warto po to sięgnąć. Uznański faktycznie mógł popisać się ciut bardziej. Ale ogólnie jestem zadowolony, bo książkę dostałem od znajomego i nie byłem wcale pewien, czy mi się spodoba.

Jest różnie, są opowiadania które zupełnie mi nie podeszły, ale też takie, dla których naprawdę warto po to sięgnąć. Uznański faktycznie mógł popisać się ciut bardziej. Ale ogólnie jestem zadowolony, bo książkę dostałem od znajomego i nie byłem wcale pewien, czy mi się spodoba.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
1380
370

Na półkach: ,

Jak to zwykle w antologiach bywa ......raz lepiej raz gorzej.
Ja czytałam ze wzglendu na opowiadanie Sebastiana Uznańskiego i ....cóż...bywa znacznie lepiej

Jak to zwykle w antologiach bywa ......raz lepiej raz gorzej.
Ja czytałam ze wzglendu na opowiadanie Sebastiana Uznańskiego i ....cóż...bywa znacznie lepiej

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Luiza Dobrzyńska Dziedzictwo gwiazd Zobacz więcej
Luiza Dobrzyńska Dziedzictwo gwiazd Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd