Przemysław Zyra 
Czytam, żeby nie odkrywać tego, co już odkryte. Szukam książek, które dodadzą czegoś mojemu życiu.
31 lat, mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 17 książek i 10 cytatów, ostatnio widziany 2 tygodnie temu
Teraz czytam
  • Blackout
    Blackout
    Autor:
    Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Pewnego zimowego dnia w całej Europie następuje przerwa w dostawie prądu – pełne zaciemnieni...
    czytelników: 10586 | opinie: 677 | ocena: 7,1 (4144 głosy) | inne wydania: 2
  • Jezu, Ty się tym zajmij! o. Dolindo Ruotolo: Życie i cuda
    Jezu, Ty się tym zajmij! o. Dolindo Ruotolo: Życie i cuda
    Autor:
    Pierwsza biografia autora potężnej modlitwy "Jezu, Ty się tym zajmij” Mistyk. Posiadał przedziwny wgląd w duszę człowieka – napisał ponad 220 tysięcy imaginette, obrazków z proroczym słowem ski...
    czytelników: 554 | opinie: 48 | ocena: 8,55 (247 głosów)
  • Legion
    Legion
    Autor:
    Walcząc z Sowietami i Niemcami, dawali dowody, że państwo polskie trwa – karze przestępców, likwiduje zdrajców, chroni ludność i przygotowuje kadry dla niepodległego kraju. Byli solą tej ziemi, wyrośl...
    czytelników: 3887 | opinie: 233 | ocena: 8,29 (1372 głosy)
  • Papież św. Pius X wobec kryzysu modernistycznego
    Papież św. Pius X wobec kryzysu modernistycznego
    Autor:
    Modernizm wywołał bardzo duży kryzys w Kościele, stworzył napięcie między nauką a Kościołem. Moderniści nie zgadzali się z nauką Kościoła w kwestii dogmatów, natchnienia Pisma Świętego czy nawet bosko...
    czytelników: 2 | opinie: 0 | ocena: 0 (0 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-13 20:55:31
Ma nowego znajomego: Pradziad
 
2018-07-15 00:57:29
Ma nowego znajomego: Ila
 
2018-07-10 23:58:20
Ma nowego znajomego: Grzegorz Rusin
 
2018-07-10 23:58:19
Ma nowego znajomego: BookReader
 
2018-07-10 23:58:16
Ma nowego znajomego: Anna
 
2018-06-14 10:50:39
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2018-06-14 10:44:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Autor:

Zasiadłem do książki z dość dużymi oczekiwaniami. Okazało się, że kolejny raz trafiłem na "nadmuchany produkt". Czemu nadmuchany? Wydaje mi się, że system proponowany przez autora można spokojnie opisać na jednej kartce. I to wystarczy. Mądrej głowie dość po słowie jak mówią. Tu mamy wyjaśniane poszczególne słowa z rozciąga całą treść na blisko 400 stron. Po przeczytaniu całości człowiek ma... Zasiadłem do książki z dość dużymi oczekiwaniami. Okazało się, że kolejny raz trafiłem na "nadmuchany produkt". Czemu nadmuchany? Wydaje mi się, że system proponowany przez autora można spokojnie opisać na jednej kartce. I to wystarczy. Mądrej głowie dość po słowie jak mówią. Tu mamy wyjaśniane poszczególne słowa z rozciąga całą treść na blisko 400 stron. Po przeczytaniu całości człowiek ma już dość tego systemu. Może ideą przyświecającą autorowi było implementowanie przez powtarzanie. Czytelnik przeczyta o czymś 10 razy przy czym opisane różnymi słowami - i od razu zacznie tak działać? Myślę, że nie koniecznie tak to działa.

Niemniej nie można przekreślać samego systemu opisanego przez autora (funkcjonującego u wielu ludzi podświadomie) i jego analizy działań ludzi i pracowników. Z pewnością rady mogą być przydatne i pomocne. Mi najbardziej spodobał się system 43 folderów - pomagający porządkować otaczającą przestrzeń. Myślę, że wśród wielu książek coachingowych i mentorskich ta nie wyróżnia się jakoś szczególnie. Choć warto do niej zajrzeć, bo autor nie opierał się jedynie na swoim "wydaje mi się".

pokaż więcej

 
2018-06-14 10:40:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Polecam, Posiadam

Krótka historia opisana na zaledwie kilkudziesięciu stronach zawiera w sobie dużą dawkę emocji. Choć historii podobnej do przeżyć głównego bohatera nie przeżyło wiele osób, to podobne odczucia do tych skrywanych w jego sercu towarzyszyły niejednej osobie. Przemiana bohatera daje nadzieję i ukazuje sens życia. Choć historia nie jest oczywista, a być może nawet rzadko spotykana w życiu to z... Krótka historia opisana na zaledwie kilkudziesięciu stronach zawiera w sobie dużą dawkę emocji. Choć historii podobnej do przeżyć głównego bohatera nie przeżyło wiele osób, to podobne odczucia do tych skrywanych w jego sercu towarzyszyły niejednej osobie. Przemiana bohatera daje nadzieję i ukazuje sens życia. Choć historia nie jest oczywista, a być może nawet rzadko spotykana w życiu to z pewnością skłania do refleksji i napełnia nadzieją. Warto przeczytać.

pokaż więcej

 
2018-06-14 10:31:04
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Na prawdę trzeba mieć wyobraźnię, żeby tworzyć takie historie. Można mieć wątpliwości, czy to oby na pewno wszystko na trzeźwo ;)

Autor połączył w powieści dwa tematy, które wirują i wciąż się zazębiają: mianowicie Kościół i seks. I wcale nie chodzi o jakieś seksafery wśród kapłanów tylko po prostu przedstawieni bohaterowie dość intensywnie korzystają z życia. Jeden z dziennikarzy określił...
Na prawdę trzeba mieć wyobraźnię, żeby tworzyć takie historie. Można mieć wątpliwości, czy to oby na pewno wszystko na trzeźwo ;)

Autor połączył w powieści dwa tematy, które wirują i wciąż się zazębiają: mianowicie Kościół i seks. I wcale nie chodzi o jakieś seksafery wśród kapłanów tylko po prostu przedstawieni bohaterowie dość intensywnie korzystają z życia. Jeden z dziennikarzy określił ludzi piszących tego rodzaju książki mianem "pornoprawicy". Myślę, że nazwa trafna, choć autor jakoś wymyka się stereotypom.
W książce mamy historię kilku osób toczącą się w naszym kraju. W różny sposób ich losy splatają się z działaniami antychrysta - biskupa z Ameryki Południowej, który ma zostać wybrany papieżem wskutek wielu prowadzonych intryg. Nie sposób nie odnieść postaci fikcyjnych do obecnego papieża, choć autor przewiduje w fabule jednego papieża pomiędzy Benedyktem a antychrystem - żeby nie było zbyt prosto. Opis działań jest ciekawy i z pewnością skłania do refleksji nad tym, co dziś dzieje się w Kościele. Ale przekolorowanie historii sprawia, że nikt na poważnie nie odniesie historii do obecnego papieża.
Tym co razi jest banalizacja świata duchowego - złe duchy sprowadzone są do kilku postaci, które działają raczej jak służba bezpieczeństwa niż jak aniołowie ciemności. To i kilka innych wypaczeń duchowego życia i religijności może być dla bardziej ortodoksyjnych czytelników nie do przyjęcia. Niemniej nie można uznać książki za atak w Kościół co nie powinno odstraszać.

pokaż więcej

 
2018-06-14 10:30:51
Dodał do serwisu książkę: Ostatnie Konklawe
 
2018-06-14 10:07:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Zacznę od tego, że wg mnie takich książek nie wolno wydawać. Tzn. zbiorów artykułów. A jeśli już się wydaje to z wielkim napisem na środku okładki. Wtedy bym nie kupił. Ale się dałem wkręcić i kupiłem. Odłożyłbym na półkę, gdyby nie fakt, że do owego zbioru autor postanowił dopisać parę słów. Te słowa czytało się na tyle dobrze, że przebrnąłem też przez większość artykułów. Wstęp wskazuje na... Zacznę od tego, że wg mnie takich książek nie wolno wydawać. Tzn. zbiorów artykułów. A jeśli już się wydaje to z wielkim napisem na środku okładki. Wtedy bym nie kupił. Ale się dałem wkręcić i kupiłem. Odłożyłbym na półkę, gdyby nie fakt, że do owego zbioru autor postanowił dopisać parę słów. Te słowa czytało się na tyle dobrze, że przebrnąłem też przez większość artykułów. Wstęp wskazuje na dość jasne poglądy autora na temat papieża, zmian w Watykanie. Artykuły z kolei nie są tak wyraziste, a po przebrnięciu przez większość można stwierdzić, że autor jakby stale zmieniał zdanie na temat ojca Bergoglio i jego poczynań. Jedna z wcześniejszych książek wyraźnie wskazywała na medialne manipulacje tworzące fałszywy obraz papieża. Żeby oddać sprawiedliwość pod koniec książki autor zauważa, że papież wcale nie pomaga i daje powody do takich manipulacji.

Wniosek po przeczytaniu książki jest taki, że w końcu zaczyna się w Polsce mówić głośno o działaniach Franciszka i jego rewolucji. Nawet Ci, którzy początkowo starali się bronić i wyjaśniać działania papieża stopniowo zaczynają otwierać oczy. Oczywiście poza środowiskami typu Tygodnik Powszechny, czy De(m)on, którym po drodze z przeprowadzanymi zmianami.

pokaż więcej

 
2018-06-14 10:06:05
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Polecam, Posiadam

Zacznę od tego, że warto przeczytać książkę w całości. Przeczytanie jedynie części z pewnością nie pozwoli zrozumieć tego, co autor miał na myśli. Choć może i po całej lekturze niektórzy będą mieć wątpliwości. Pierwsze rozdziały książki opowiadają o konkretnych osobach, ich oddziałach, decyzjach i czarnych kartach - a więc zwykle akcjach, w których ginęły kobiety i dzieci lub niewinni cywile.... Zacznę od tego, że warto przeczytać książkę w całości. Przeczytanie jedynie części z pewnością nie pozwoli zrozumieć tego, co autor miał na myśli. Choć może i po całej lekturze niektórzy będą mieć wątpliwości. Pierwsze rozdziały książki opowiadają o konkretnych osobach, ich oddziałach, decyzjach i czarnych kartach - a więc zwykle akcjach, w których ginęły kobiety i dzieci lub niewinni cywile. Jedne akcje są dość duże, inne stosunkowo nieduże. Stoją jednak za nimi osoby uznawane za bohaterów. Autor opisuje te historie powołując się na wydane już książki oraz źródła służby bezpieczeństwa i świadectwa ocalałych (głównie innych narodowości - Litwinów, Ukraińców, żydów). Dla wielu są to powody uznania książki za nieprawdziwą i oszczerczą. W końcowej części książki autor tłumaczy, dlaczego posłużył się tego rodzaju źródłami uznając, że skoro w zbrodniach przeciwko nam (Polakom) słuchamy raczej ofiar niż sprawców to podobną miarę powinniśmy brać przy ocenianiu innych zbrodni. Do tego momentu zgadzam się z autorem. Zgadzam się też z jego podejściem do prawdy - która bywa pomijana przez tych, którym jest niewygodna. Zaczynam się jednak nieco buntować, gdy w swej książce zbyt wiele miejsca poświęca jednej nacji, a w zasadzie grupie religijnej. Wydaje mi się, że ta grupa jest mierzona nieco inną miarą, co przeczy stawianym wcześniej tezom o równym traktowaniu. Ale może to tylko zboczenie judeosceptyka. Nie zgadzam się również ze stwierdzeniem, że każdy naród jest do siebie podobny i w trakcie wojny, która z człowieka wyciąga to co najgorsze wszyscy zachowują się w podobny sposób. Osobiście uważam, że mimo pewnych różnic jest też masa różnic wynikających choćby z religii i kultury. Nie możemy przecież powiedzieć, że np. Japończycy i Polacy tak samo zachowywali się w stosunku do jeńców, przeciwników wojennych itp. Daleki jestem jednak też od oponentów autora, wedle których każde słowo o polskiej zbrodni jest kalaniem gniazda. Bardzo istotny był dla mnie rozdział o zbrodniach Polaków w innych formacjach wojskowych. Mimo pewnych zastrzeżeń wierzę, że autorowi chodzi o pokazanie prawdy. Jego poglądy nie mają wpływ na przedstawianie rzeczywistości. A przekonany jestem że jego treści zmuszają do myślenia. To dobrze.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
492 351 10567
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (350)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (25)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd