Fontanny raju

Tłumaczenie: Radosław Kot
Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda
7,1 (156 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
15
8
34
7
55
6
23
5
16
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The fountains of paradise
data wydania
ISBN
9788361516514
liczba stron
264
słowa kluczowe
Clarke, science-fiction
język
polski
dodał
Marcin

Z każdym rokiem korona ciążyła mu coraz bardziej. Gdy czcigodny Bodhidharma Mahanayake Thero nałożył ją po raz pierwszy na skronie, zdumiony był lekkością tego symbolu godności. Jak niechętnie go wówczas przyjmował! Teraz, po dwudziestu latach, król Kalidasa korzystał z każdej stwarzanej przez dworską etykietę okazji, by odkładać na bok wysadzaną klejnotami złotą obręcz. Okazji tych miał...

Z każdym rokiem korona ciążyła mu coraz bardziej. Gdy czcigodny Bodhidharma Mahanayake Thero nałożył ją po raz pierwszy na skronie, zdumiony był lekkością tego symbolu godności. Jak niechętnie go wówczas przyjmował! Teraz, po dwudziestu latach, król Kalidasa korzystał z każdej stwarzanej przez dworską etykietę okazji, by odkładać na bok wysadzaną klejnotami złotą obręcz. Okazji tych miał zresztą całkiem sporo. Z rzadka tylko zdarzało się, że jakiś wysłannik czy petent prosił o posłuchanie. Mało kto docierał na smagany wiatrami wierzchołek, gdzie wzniesiono skalną fortecę; większość podróżników zdążających do Yakkagali cofała się w ostatniej chwili, tuż przed stromym podejściem przez paszczę zastygłego w gotowości do skoku kamiennego lwa. Stary król mógłby równie dobrze nigdy nie zasiadać na swym podniebnym tronie. Któregoś dnia będzie zresztą zbyt słaby, by wdrapać się do własnego pałacu, oczywiście o ile liczni wrogowie dadzą mu poznać trudy starczego zniedołężnienia. Owi wrogowie zbierali już siły. Król spojrzał na północ, skąd miała nadciągnąć armia jego przyrodniego brata pragnącego objąć skąpany w świeżej krwi tron Taprobane. Zagrożenie było wciąż odległe, oddzielone smaganym monsunowymi deszczami morzem, jednak istniało. Król z zadowoleniem przyjął do wiadomości, że zarówno szpiegowie, którym ufał, jak i astro­logowie, nie zawsze godni wiary, w tym wypadku doszli do identycznych wniosków.

 

źródło opisu: http://www.etiuda.net

źródło okładki: http://www.etiuda.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (350)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 71
Galdramadur | 2014-08-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka opowiada o realizacji największego w dziejach ludzkości projektu inżynierskiego - o "windzie do gwiazd". Jeżeli projekt zostanie zrealizowany to koszty podróży kosmicznych obniżą się tak bardzo, że rozpocznie się Era kolonizacji Układu Słonecznego.

Jak zwykle powieść Arhur C. Clarke okazuje się wciągająca, oryginalna, z dużą dawką realizmu i pozostawiająca wiele pola do działania wyobraźni. Co prawda nie jest to "Odyseja Kosmiczna" ale i tak zakończenie pozostawia czytelnika z wieloma refleksjami. Jest to typ książki, która po przeczytaniu dojrzewa w umyśle z każdym następnym mijającym dniem. Polecam!

książek: 1645
Marcin | 2013-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 września 2013

Inteligentne science-fiction, z dużym naciskiem na owo 'science'. Nauka odgrywa bowiem kluczowy element w wizjach autora "Odysei kosmicznej" i mimo że większość tej powieści jest fikcją to jednak przy odpowiednim rozwinięciu nauki i postępu, owa wizja mogłaby się ziścić. Na tym założeniu polega właśnie nurt twardej fantastyki naukowej (hard sci-fi), którą pośród wielu autorów uprawiał również sir Arthur Charles Clarke.

Przejdę jednak do samej powieści "Fontatnny Raju". Osadzona w niedalekiej przyszłości opowiada o projekcie utworzenia przez ludzi czegoś na kształt windy kosmicznej (wyciągu orbitalnego) łączącej bezpośrednio Ziemię z satelitami na orbicie... wiem, wiem, pomysł sformułowany moimi słowami może brzmieć naiwnie i absurdalnie, ale uwierzcie mi że autor (fizyk, astronom) opisuje to niezwykle dokładnie i przekonywująco, używając terminologii z zaawansowanej fizyki i nie nudząc jednocześnie przy tym czytelnika! Co więcej książka powstała w latach siedemdziesiątych...

książek: 487
qcdorota | 2018-02-22
Na półkach: Przeczytane, Docer
Przeczytana: 26 maja 2017

Dla mnie jet to opowieść o marzycielach.
Dwaj wielcy wizjonerzy ogarnięci obsesją realizacji swoich niebosiężnych koncepcji, poświęcający im życie (nie tylko swoje). Są bezwzględni w dążeniu do wyśnionego celu, ale nie są ani jednoznacznie źli, ani dobrzy - jak wszystko na tym naszym pięknym świecie.
Stara cywilizacja walczy o zachowanie status quo, aż pewnego dnia przylatują motyle i wszystko się zmienia. W miejsce starych, marzyciele budują nowe symbole kulturowe, a to co tworzą, wpisuje się w ziemski krajobraz na kolejne tysiące lat. Ich dzieła trwają pomimo, że pamięć o ich twórcach dawno już przebrzmiała.

książek: 43
Parafantasta | 2017-10-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2017

SF, w tym przypadku jest więcej S niż F. To się chyba każdemu podoba. Polecam

książek: 521
Badhbh | 2015-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2015

Oto książka bez wyraźnego bohatera, niemniej ta transparentność postaci, które przewijają się przez karty powieści przeszkadza mi tylko nieco. Ot, niejako w zamian nieco refleksji okołonaukowych się pojawiło (mimo że autor zmienił to i owo, chociażby geolokalizację Sri Lanki modyfikując). Po prostu, czapki z głów, Clarke jest geniuszem.

książek: 165
Azkabanowy | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2014

Książka dobra.
Mogłaby być lepsza, gdyby autor postarał się trochę bardziej przedstawić losy i charakterystyki bohaterów. Pobocznych, gdyż wszystkie "główne" postacie są w tej książce postaciami pobocznymi. Jedynym "głównym" bohaterem jest tak naprawdę winda. Wszystko co dzieje się wokół, historie, bohaterowie, są jakby bez znaczenia. Autor wprowadza je jako tło, którego równie dobrze mogłoby nie być. Pojawiają się, po czym praktycznie znikają z fabuły, lub pojawiają się ponownie jedynie wspomnieni gdzieś w tle.
Jedyna postać, która łączy całość też przedstawiona jest pobieżnie i nie sposób się z nią w jakikolwiek sposób identyfikować. Jej również tak naprawdę mogłoby nie być.

Jednak mimo wszystko książka w jakiś dziwny sposób przekonuje do siebie. Być może wizją? Sam nie wiem.

Myślę, że pomimo wielu jej słabości warto ją przeczytać.

książek: 244
ketyow | 2018-11-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 137
lucilla | 2018-10-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 70
Vanthorn | 2018-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok
książek: 153
Revan | 2018-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2018 rok
zobacz kolejne z 340 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd