Palestyńskie wędrówki. Zapiski o znikającym krajobrazie

Tłumaczenie: Anna Sak
Seria: Z Innej Strony
Wydawnictwo: Karakter
6,97 (103 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
14
8
21
7
31
6
22
5
9
4
2
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Palestinian walks : notes on a vanishing landscape
data wydania
ISBN
9788362376056
liczba stron
280
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Nagroda Orwella 2008. "Palestyńskie wędrówki. Zapiski o znikającym krajobrazie" to inne spojrzenie na konflikt izraelsko-palestyński. Autor książki, palestyński prawnik i pisarz, nie epatuje historiami pełnymi przemocy i rozlewu krwi, nie pisze o zamachach bombowych i cywilnych ofiarach. Opowiada o tym, jak zielone wzgórza zamieniają się powoli w betonowe twierdze, jak z horyzontu znikają...

Nagroda Orwella 2008. "Palestyńskie wędrówki. Zapiski o znikającym krajobrazie" to inne spojrzenie na konflikt izraelsko-palestyński. Autor książki, palestyński prawnik i pisarz, nie epatuje historiami pełnymi przemocy i rozlewu krwi, nie pisze o zamachach bombowych i cywilnych ofiarach. Opowiada o tym, jak zielone wzgórza zamieniają się powoli w betonowe twierdze, jak z horyzontu znikają oliwkowe gaje i pracujący w nich ludzie. Pokazuje, jak izraelskie państwo przy użyciu administracyjnych wybiegów wywłaszcza mieszkańców z ich ziemi i zasiedla ją nowymi osadnikami. Shehadeh, biorący jako adwokat udział w rozprawach, zna te historie od podszewki. Palestyńskie wędrówki to także osobista opowieść o losach jego rodziny, które splatały się z losami kraju.

Przez lata dużo czytałem i pisałem o izraelskich planach osadniczych. Wiedziałem, że izraelscy urbaniści pracują nad tym, aby zacisnąć naszym miastom i wsiom pętle na szyjach i odgrodzić je od siebie. Zdarzało się, że podczas lektury przechodził mnie dreszcz: co będzie, jeśli plany dosięgną miejsca, gdzie mieszkam? Co się z nami stanie? Jednak czytanie o czymś to nie to samo, co oglądanie tego na własne oczy. W bezpiecznej izolacji Ramallah nawet nie przeczuwałem zasięgu spustoszenia, jakie powodowała na naszych wzgórzach pełna rozmachu, przyspieszona budowa osiedli wokół mojego miasta.

(fragment książki)

 

źródło opisu: Wydawnictwo Karakter, 2011

źródło okładki: http://www.karakter.pl/literatura-faktu/raja-sheha...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (399)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1250
Artur Kiela | 2012-03-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 marca 2012

Przeczytałem wiele książek nt. nowożytnego Izraela i relacji pomiędzy Żydami a Palestyńczykami i spośród nich wszystkich, właśnie ta - spokojna, szwędana, bardzo wyważona - jest najbardziej jadowita i wydaje mi się, że dla państwa żydowskiego najmniej wygodna. Moja judeofilia cierpiała ogromnie przy okazji każdego rozdziału, a w połowie książki ostatecznie ją porzuciłem. Poważnie, ani wspomnieniowy "Kraj utracony" ani chorobliwie antyżydowski "Apartheid izraelski" nie przekonały mnie do swoich racji w sposób tak doskonały, jak zapis pieszych wędrówek wykształconego Palestyńczyka.
Ale to tylko część tej książki - inna przeznaczona jest dla odludków, którzy wiedzą co znaczy celebrowanie każdego drzewa, jakie napotykamy podczas długiego spaceru. Trochę nieskoordynowana narracja i pozorne zmierzanie donikąd tylko dodaje książce uroku.

książek: 1046
kalofonia | 2012-11-03
Przeczytana: 02 listopada 2012

To osobiste wędrówki Palestyńczyka, który kocha ziemię przez innych okrzykniętą jako przeklęta, pusta i jałowa; który wśród kurzu i piachu dostrzega kwitnące cyklameny.
To wyraz bezradności, z jaką styka się człowiek otoczony wrogością i wzajemną nienawiścią. To krzyk rozpaczy, który nie ma szansy niczego zmienić. Dowód na małość jednostki, która może toczyć swoją walkę, ale nie może liczyć na jej sukces lub rychły koniec.
"Palestyńskie wędrówki" są zbiorem refleksji nad umierającym pejzażem, ale i nad zagrożoną kulturą. Pokazują jak betonowe osiedla wdzierają się w tę ziemię, spychając innych na margines. Jak budując można niszczyć. To także mocne oskarżenie wobec Izraela, który próbuje zamknąć Palestyńczyków w swoistych gettach.
Lektura tej książki zostawiła po sobie uczucie smutku. Nie za sprawą dostarczenia nowych informacji o sytuacji na Zachodnim Brzegu Jordanu, ale dzięki niezwykłej i intymnej perspektywie, która oddaje ducha wzgórz wokół Ramallah.

książek: 39867
Muminka | 2017-04-01
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 31 marca 2017

Ciekawe studium z perspektywy Araba zamieszkującego niegdyś obecnie okupowane przez Izrael tereny palestyńskie. Nie skupia się na rozmowach z rozgoryczonymi ziomkami, ale stara się pokazać, w jaki bezlitosny i absurdalny sposób ludność żydowska zagarnia i przetwarza niegdyś rdzennie palestyńskie tereny. Pisze o wielu podróżnikach od Marka Twaina po współczesnych, ich postrzeganiu dolin i pustyni palestyńskich. oferuje rys historyczny o powstawaniu Izraela, z innej perspektywy ocenia posunięcia polityków izraelskich, coraz to nowsze konflikty, niepewność jutra, batalie zżerające znajomych.

książek: 699
Radosław Gabinek | 2015-01-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki
Przeczytana: 06 stycznia 2015

Wiązałem duże oczekiwania z tą książką, zwłaszcza że zawsze miałem dużo sympatii dla Palestyńczyków. Liczyłem, że dowiem się ciekawych rzeczy i poszerzę swoja wiedzę dotyczącą tamtego regionu i trwającego tam konfliktu. Szybko okazało się, że to nie tego typu książka. Jest ona pisana w sposób refleksyjny, czasem poetycki i bardzo osobisty i to akurat stanowi jej plus. Z drugiej jednak strony książka jest nużąca, jednostajna, sporo w niej powtórzeń. Więcej dowiedziałem się o topografii niż o specyfice tamtego regionu. Autorowi nie udało się do mnie dotrzeć. Pewnie to kwestia innej wrażliwości, ale mimo że książka bez wątpienia jest wartościowa to po prostu mi się nie podobała i nie mogę jej polecić.

książek: 898
petervader | 2013-11-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2013 rok

Opowieść palestyńczyka o bezradności, o nieuchronnych ale i nieuczciwych zmianach na ziemiach, na których dwa narody mogłyby wspólnie żyć. Jest to książka nie o polityce ale o ludziach - drapieżnikach i ich ofiarach. Po jej przeczytaniu nie da się już stanąć po stronie silniejszego...

książek: 161
Panna_Jagodzianna | 2018-06-18
Na półkach: 2018, Reportaże, Przeczytane

"Byłem świadkiem całkowitego przeobrażenia krajobrazu miejsca, gdzie dorastałem, i piszę tutaj o tym. Ludzie, którzy roszczą sobie pretensje do jakiegoś wyższego umiłowania tej ziemi, zniszczyli piękne uedy, źródła, urwiska i starożytne ruiny. Próbując udokumentować to, jak wyglądała i jakie uczucia budziła ta kraina przed katastrofą, mam nadzieję ocalić - choćby tylko w słowach - to, co przepadło na zawsze"

Faktycznie, to trudny do przeczytania reportaż. Wcale nie ze względu na okrucieństwo, do którego przyzwyczaiły nas zdjęcia w tv. Krew, ogień, zniszczenia, walka, rozpacz i śmierć - tego nie znajdziemy, bo cały ciężar spoczął na innym punkcie. Autor popatrzył z innej strony na zagładę swojej nacji. Wydawałoby się, że tak niewinne i banalne z pozoru czynności jak wędrówki po ziemi przodków nie spotkają się z tak wielkimi ograniczeniami. Będą jednak dowodem na unicestwianie Palestyńczyków i samej ziemi, z którą byli tak związani. Raja Shehadeh opisuje wszystko z ciężką...

książek: 68
vahu | 2017-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Palestyńskie wędrówki" przeczytałem tuż przed wyjazdem do Palestyny, gdzie przez 3 m-ce miałem możliwość żyć, pracować i na własnej skórze odczuć co znaczy okupacja.
Mimo, że książka wydaje mi się "przegadana" i przepełniona nie do końca trafiającymi do mnie opisami palestyńskich wzgórz i dolin (w szczególności jej pierwsza część), to oddaje tamtejszą rzeczywistość. Z opowieści Shehadeh'a można wyczytać smutek i cierpienie związane z utratą wolności, której tak na prawdę nigdy w 100% nie zaznał, bo przez większość życia funkcjonował pod okupacją. Można poczuć strach i obawę przed swobodnym funkcjonowaniem, bo mimo pozornego spokoju panującego na wzgórzach i dolinach poza miastem, nie da się uciec od wszechobecnych osadników żydowskich, armii izraelskiej i poczucia osaczenia i kontroli izraelskiej. I chyba właśnie poczucie nieustannego napięcia i świadomość totalnej kontroli najlepiej oddaje ta książka, której niestety brakuje trochę polotu i pisarskiego kunsztu, a większość...

książek: 2427
Michał | 2012-05-21
Przeczytana: 21 maja 2012

Książka trzymała mnie w nieco sennej atmosferze, bywała nawet miejscami nudna. Jednak z każda stroną czułem, że mnie zabija, uwiera mnie niczym kamyk w bucie. Spokojnie, nostalgiczne opisy są zabójcze - wyłania się z nich obraz dotąd mi nieznany i wcale nie jest takie jasne, jak potoczy się dalej ta historia.

Mocne doświadczenie. Ważna książka dla osoby, która interesuje się sytuacją w Ziemi Świętej, lecz jednocześnie nie jest to potępienie żadnej ze stron. To, co w niej dominuje, to smutek i nostalgia. Zasłużona nominacja do Kapuścińskiego.

książek: 504
Przemek Skoczyński | 2014-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 października 2014

Strasznie jestem wyczulony na takie historie, które stawiają cię w charakterze obserwatora zniszczeń i przeobrażeń dziewiczych terenów, dokonywanych przez człowielka w imię jego chorych idei. Konflikt Izrael - Palestyna to jedno, ale to właśnie przyroda jest tu cichym i tragicznym bohaterem. Bardzo smutne.

książek: 579
tradilus | 2014-07-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam eBook
Przeczytana: 01 lipca 2014

Ciekawa o tyle, ze opisuje Palestyne i Izrael z nieco innego punktu widzenia, a mianowicie zmian zachodzacych w kraju, polityce i krajobrazie. Zmiany ktore gdzie indziej przeszlyby moze niezauwazone (nowe osiedla, smietniska, drogi, nowi ludzie) na terytoriach okupowanych (WestBank) maja znaczenie polityczne. Autor nie tylko zaluje krajobrazow i miejsc znanych mu z wczesniejszych wedrowek, ale rowniez rozumie, ze te zmiany moga byc instrumentem umacniania pozycji politycznej na spornych terenach.

Moze troche za duzo "uzalania sie nad soba", ale byc moze ta ksiazka miala byc rowniez proba pogodzenia sie ze swoimi rozterkami i przejscia do porzadku dziennego nad watpliwosciami i porazkami...

Po przeczytaniu pozostaje jednak pewien niedosyt, bo chcialoby sie wiedziec jak wygladaja podobne problemy dla Palestynczykow w Strefie Gazy, jak w innych krajach gdzie maja wciaz status bezpanstwowcow, a jak w samym Izraelu, gdzie legalnie przebywajacy Palestynczycy okreslani sa jako...

zobacz kolejne z 389 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znamy program Festiwalu Conrada!

Tydzień z gwiazdami literatury światowej, pisarzami wielu języków i gatunków literackich, projektantami książek, wydawcami i tłumaczami. Blisko 100 wybitnych gości z Polski i ze świata, a także debaty, wystawy, projekcje filmowe i spektakle teatralne. Ogłaszamy szczegóły programu 6. Festiwalu Conrada!


więcej
Znamy finałową piątkę Nagrody im. Kapuścińskiego

W gronie finalistów nagrody za najlepszy reportaż 2011 roku znaleźli się Amerykanin, Palestyńczyk, Polak, Brytyjczyk i Chińczyk. Laureata poznamy 11 maja podczas Warszawskich Targów Książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd