Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pałac Północy

Cykl: Trylogia mgły (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
6,9 (6434 ocen i 603 opinie) Zobacz oceny
10
468
9
560
8
1 009
7
1 871
6
1 497
5
659
4
179
3
143
2
27
1
21
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Palacio de la Medianoche
data wydania
ISBN
9788374959780
liczba stron
288
słowa kluczowe
zafon, tajemnica
język
polski
dodała
olina

Inne wydania

Kalkuta, 1932. Ben, wychowanek sierocińca St. Patrick, skończył już 16 lat - podobnie jak jego przyjaciele, będzie musiał opuścić dom dziecka i się usamodzielnić. W dniu pożegnalnej imprezy poznaje swoją rówieśniczkę Sheere i zabiera ją do Pałacu Północy na spotkanie tajnego stowarzyszenia, które założył wraz z przyjaciółmi. Gdy dziewczyna opowiada im tragiczną historię swojej rodziny,...

Kalkuta, 1932. Ben, wychowanek sierocińca St. Patrick, skończył już 16 lat - podobnie jak jego przyjaciele, będzie musiał opuścić dom dziecka i się usamodzielnić. W dniu pożegnalnej imprezy poznaje swoją rówieśniczkę Sheere i zabiera ją do Pałacu Północy na spotkanie tajnego stowarzyszenia, które założył wraz z przyjaciółmi. Gdy dziewczyna opowiada im tragiczną historię swojej rodziny, członkowie stowarzyszenia postanawiają jej pomóc w odnalezieniu legendarnego domu, który pojawia się w opowieści. Nie wiedzą, że właśnie natrafili na trop jednej z najpotworniejszych tajemnic Kalkuty. Płonący pociąg, dworzec widmo, ognista zjawa - to tylko niektóre elementy makabrycznej łamigłówki, którą przyjdzie im rozwiązać… Misja, która miała być niecodzienną przygodą, niebawem okazuje się śmiertelnie niebezpiecznym wyzwaniem.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: www.esensja.pl

pokaż więcej

książek: 290
Annie | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Powiem szczerze, że kupiłam tą książkę głównie dlatego, że była na promacji jako wydanie kieszonkowe w Empiku. Przykre, że musiałam dopiero usłyszeć o śmierci Zafona, żeby zainteresować się jego twórczością. Trochę też wstyd, bo to naprawdę ceniony pisarz. Poprawię się w tym nowym roku :)
W każdym razie "Pałac północy" to dość lekka powieść, praktycznie na jedno leniwe sobotnie popołudnie czy wieczór. Szybko się ją czyta, zwarta kompozycja, akcja nie ciągnie się w nieskończoność. Jednym zdaniem: napisane znakomitym stylem. Precyzja operowania słowem i nie zanudzaniem czytelnika dennymi opisami Zafon opanował do perfekcji, co zdecydowanie mnie ujęło, gdyż ostatnio nie jestem zbyt wymagającym czytelnikiem.
Jeśli zaś chodzi o samą historię czy też bohaterów... Zacznę jednak od postaci, które moim zdaniem są dobrze wykreowane. Naprawdę! Każda z nich ma swoją historię, każda jest barwna i posiada te unikalne zdolności, które wyróżniają ją i czynią specem w ich grupce. Zdecydowanie pokochałam Iana, choć pewnie nawet nie dał ku temu żadnych powodów, ale tu chodzi o typ człowieka. :) Nie jest to jednak istotne w tej recenzji.
Co się tyczy z kolei historii. Zdecydowanie jest to powieść młodzieżowa, gdyż nie dość, że o nastolatkach to jeszcze trochę fantastyczna. Niemniej jednak bardzo ciekawa. Nie będę jednak zdradzać czego dotyczy, gdyż będzie to już potężny spoiler.
Co mi się jeszcze podobało... Skorzystanie z kompozycji klamrowej, dzięki czemu nawet po zakończeniu głównej akcji dowiadujemy się, co się działo z bohaterami. Nigdy nie byłam fanką cukierkowych szczęśliwych zakończeń a tutaj jest ono neutralne. Każdy z bohaterów zasłużył sobie na inne zakończenie i pewnie nie wszystkich będzie satysfakcjonowało to co się wydarzyło z niektórymi postaciami. Tak jak i mnie. Niemniej jednak przemawia do mnie ono całkowicie i choć bardzo mi się nie podoba to jednak jest ono prawdziwe, bo tak się po prostu tym dzieciakom życie potoczyło i tak już w realnym świecie bywa. Zdecydowanie trafia jednak na listę ulubionych zamknięć powieści :)
Podsumowując, bardzo polecam. Jest lekka i przyjemna i naprawdę nie ma się do czego doczepić. Podkreślam jednak, że nie jest to jakaś wybitna literatura lecz młodzieżowa, może relaksacyjna z ciekawym wątkiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krew na śniegu

Dobra ale krótka, za krótka. Oczywiście nie sięga do pięt cyklowi o Harrym. Coś tak jakby Nesbo na chwilę zrobił sobie od niego przerywnik.

zgłoś błąd zgłoś błąd