Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niosący Latarnie

Tłumaczenie: Dariusz Kopociński
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Orzeł". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Telbit
6,57 (46 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
6
7
12
6
17
5
4
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lantern Bearers
data wydania
ISBN
9788362252244
liczba stron
280
słowa kluczowe
Cesarstwo, Rzym, Brytania
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
all92

Trzymająca w napięciu i wzruszająca zarazem powieść, uhonorowana nagrodą Carnegie Medal. Trzeci tom bestsellerowej serii ORZEŁ. Ostatni żołnierze rzymskiej armii wsiadają na okręty i opuszczają na zawsze Brytanię, wydając ją na pastwę wojny domowej i saskich najeźdźców. Lecz jeden z nich, dekurion Akwila, dezerteruje i zostaje w ginącej prowincji. Wraca na rodzinną farmę, mimo iż jego dom i...

Trzymająca w napięciu i wzruszająca zarazem powieść, uhonorowana nagrodą Carnegie Medal. Trzeci tom bestsellerowej serii ORZEŁ. Ostatni żołnierze rzymskiej armii wsiadają na okręty i opuszczają na zawsze Brytanię, wydając ją na pastwę wojny domowej i saskich najeźdźców. Lecz jeden z nich, dekurion Akwila, dezerteruje i zostaje w ginącej prowincji. Wraca na rodzinną farmę, mimo iż jego dom i najbliższych czeka wkrótce dramatyczny koniec. Wraca - bo po latach walk i znojów jedyne, co mu pozostało, to pragnienie zemsty...

 

źródło opisu: http://www.empik.com/niosacy-latarnie-sutcliff-ros...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/niosacy-latarnie-sutcliff-ros...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 366
Julie Wellings | 2012-05-26
Przeczytana: 26 maja 2012

„Niosący latarnie” jest trzecim i zarazem ostatnim tomem trylogii Orzeł. Jest również najlepszą częścią. Trochę zwlekałam z zaczęciem tej książki, ale to dlatego że naprawdę polubiłam historie w wykonaniu pani Rosemary. Nie lubię powieści historycznych, bo kojarzą mi się niestety z lekturami szkolnymi, które – taka prawda – nawet największe mole książkowe często omijają. Jest to spowodowane głównie tym, że nikt nie lubi czytać czegoś, kto coś mu każe znać. Z tą serią było tak, że sama z siebie postanowiłam ją przeczytać. Nie byłam pewna czy spodoba mi się coś co nie jest fantastyką, ale jestem bardzo zadowolona z siebie, że stawiłam sobie wyzwanie, które tak dobrze zapulsowało.

Tym razem głównym bohaterem jest niejaki Akwila – dezerter z jednego z legionów pobocznych. Kiedy rzymskie oddziały opuszczały Brytanię, on uciekł i wrócił, ponieważ nie chciał zostawiać swojej rodziny. Później trafił do niewoli i przez trzy lata był parobkiem u Sasów. Gdy udało mu się uciec, postanowił zemścić się na wszystkich, którzy wyrządzili krzywdę jego narodowi.
Jeśli chodzi o samą fabułę, to w „Niosącym latarnie” jest ona najbardziej rozwinięta i dopracowana. Mimo że cała akcja skupia się na Akwili, to poznajemy również obyczaje Sasów i wielu epizodycznych bohaterów. Tempo książki jest umiarkowane, choć pod koniec niebezpiecznie przyspiesza, aby jeszcze bardziej podsycić nasze napięcie.

Sposób narracji pozostaje niezmienny. Autorka opisuje całą historię w narracji trzecio osobowej, dzięki czemu możemy na to wszystko popatrzyć z obiektywnego punktu widzenia. Pisarka stosuje lekką koloryzację językową, dzięki rozmowy między bohaterami wypadają bardziej autentycznie i łatwo się zorientować, że książka nie opisuje naszych czasów. Nie jest tu jednak tyle archaizmów i niezrozumiałych dla nas słów, że wszystko zaczyna nam się mylić, tylko po prostu od czasu do czasu, występują wyrażenia, których mu już nie używamy, np. „Na młot Thora!”. Brzmiało by to teraz dość dziwnie, ale w tamtych czasach było do przyjęcia.

Sam główny bohater jest naprawdę ciekawą osobą, która mimo wielu przeszkód potrafi zdobyć uznanie w obcym otoczeniu, nawet jako parobek. Nie jest jednak tak, że wszystko mu się udaje. Często popełnia błędy i nie zawsze myśli z głową. Jest on przystosowany do trudnych warunków, jednak lubi spać w miękkim łożu. Nasz główny bohater jest naprawdę realistyczny i nie jest przerysowany, ani szablonowy. Można go nazwać autentycznym i jestem pewna, że w tamtych czasach wielu ludzi zachowywało się tak, jak bohaterowie tej książki. Wszystkie postacie są interesujące. Każdy czymś się różni, dzięki czemu nie mamy wrażenia, że ciągle spotykamy te same postacie, tylko pod innym imieniem.

Bardzo spodobała mi się cała ta trylogia. Nie mogę określić czy jest oryginalna, bo nie jestem znawcą literatury historycznej. Trudno mi też powiedzieć, co jest fikcją literacką, a co nie. Oczywiście potrafiłam doszukać się tam wydarzeń, które znam już lekcji historii, jednak jest wiele takich, które prawdopodobnie się nie wydarzyły, ale miały prawo być.
Sądzę, że długo nie zapomnę o tej trylogii. Nie jest ona może mistrzostwem świata, ale pokazuje nam świat, o którym nie wiemy dużo. Oczywiście część z nas może wymienić wszystkie po kolei bitwy, w których uczestniczył np. Leonidas lub Spartakus, ale tak naprawdę nie potrafimy powiedzieć co czuli ludzie, którzy musieli opuścić swoją ojczyznę, albo gdy zabijano ich rodziny. Znamy suche fakty, ale nie potrafimy odszukać pośród tych wszystkich informacji i dat miejsca na uczucia tamtych ludzi.

Każdy z nich miał do opowiedzenia własną historię, często trudniejszą i bardziej brutalną niż tą o której się uczymy. Rosemary Sutcliff pokazuje nam świat, o którym tak naprawdę nie wiemy dużo. Przybliża nam go i pokazuje z własnej perspektywy. W jej książkach jest prawdziwa autentyczność, która porusza nas dogłębnie. Dopiero po przeczytanie całej trylogii można zrozumieć prawdziwy sens tych powieści. Wszystkie postacie, które poznaliśmy byli komuś podporządkowani. Nikt nie liczył się z ich uczuciami i zdaniem. Musieli wykonywać rozkazy i nie mogli sami decydować o swoich sprawach. Zazwyczaj w takich książkach głównymi bohaterami są osoby, które znamy z historii. W trylogii Orzeł poznajemy ludzi, którzy z pozoru nie są ważni w ogólnej historii, jednak ich życie jest bardziej poruszające niż kolejne usłane różami opowieści o cesarzach, którym tak naprawdę nic nie brakuje.

Moim zdaniem ta książka i cała trylogia jest dla wszystkich. Mimo że jest skierowana głównie do młodzieży, to sądzę, że dorośli również pokochają powieści Rosemary Sutcliff. Jest w nich coś, co porusza, smuci, cieszy. „Niosący latarnie” jest moim zdaniem najlepszym tomem tej serii i oddaję naprawdę duży pokłon w stronę autorki, która niestety odeszła z tego świata, nim ja się urodziłam. Książkę polecam i namawiam do przeczytania jej. Nie będzie to czas stracony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Twardziel

Teoretycznie taka gwiazda, jak Heather Wainwright powinna mieć wszystko: urodę, pieniądze i mężczyzn do wyboru. A jednak ona, zupełnie irracjonalnie,...

zgłoś błąd zgłoś błąd