Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia noc w Chateau Marmont

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,27 (543 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
22
8
42
7
157
6
145
5
102
4
29
3
12
2
7
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Night at Chateau Marmont
data wydania
ISBN
978-83-7659-336-4
liczba stron
480
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Trzydziestoletnia Brooke Alter, dietetyczka, pracuje na dwa etaty, aby utrzymać siebie i swojego męża Juliana, muzyka, który jak dotąd nie zrobił kariery. Są małżeństwem od pięciu lat, Brooke pragnie otworzyć własną praktykę i urodzić dziecko. Tymczasem Julian podpisuje wreszcie umowę na swoją pierwszą płytę, wydaje ją i z dnia na dzień staje się sławny. Ta sława oszałamia ich obojga, jednak...

Trzydziestoletnia Brooke Alter, dietetyczka, pracuje na dwa etaty, aby utrzymać siebie i swojego męża Juliana, muzyka, który jak dotąd nie zrobił kariery. Są małżeństwem od pięciu lat, Brooke pragnie otworzyć własną praktykę i urodzić dziecko. Tymczasem Julian podpisuje wreszcie umowę na swoją pierwszą płytę, wydaje ją i z dnia na dzień staje się sławny. Ta sława oszałamia ich obojga, jednak ma wysoką cenę: brak prywatności, zainteresowanie prasy plotkarskiej, stała obecność paparazzich, złośliwe, a często kłamliwe artykuły na łamach tabloidów. Julian stale wyjeżdża, koncertuje, występuje w mediach, zdobywa rzesze fanów i fanek. Brooke stara się mu towarzyszyć w podróżach, ale cierpi na tym jej praca. Powoli traci kontakt z Julianem. Czy ich małżeństwo przetrwa próbę? Czy odnajdzie się w nowej rzeczywistości?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2011.

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1257)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 495
bewelka86 | 2014-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2014

Wakacje to czas, kiedy mamy ochotę na trochę większą dawkę literatury nieco lżejszego kalibru: książek lekkich, niewymagających i - przede wszystkim - łatwych i przyjemnych do czytania.
"Ostatnia noc w Chateau Marmont" moim zdaniem spełnia te warunki.
Jest to opowieść o małżeństwie, które nagle musi stawić czoło nowej sytuacji. Po wielu latach ciężkiej pracy, Julian - aspirujący muzyk rockowy osiąga upragniony sukces. Sława spada na niego nagle i ani on ani jego żona nie są przygotowani na taki obrót sprawy. Nagle w ich życiu wiele się zmienia i muszą sobie z tym poradzić. Jeśli jesteście ciekawi, czy Julian i Brooke udźwigną ciężar sławy i nieustanne towarzystwo natrętnych paparazzi, sięgnijcie po tę powieść.

W mojej ocenie ta książka jest całkiem niezła, momentami nawet bardzo dobra. Początek trochę mało wciągający, ale potem akcja nabiera tempa i historia staje się coraz ciekawsza. Po około setnej stronie czyta się wręcz błyskawicznie - sama się zdziwiłam, jak zobaczyłam, że...

książek: 1008
boziaczek | 2012-06-15
Na półkach: Przeczytane

Książka na dobry relaks

książek: 375
Krystyna | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

O książce Lauren Weisberger „Diabeł ubiera się u Prady” słyszał chyba każdy, szczególnie, że została zekranizowana. Myśląc, że nazwisko autora jest gwarancją poziomu książki kupiłam jej ostatnie dzieło, Ostatnia noc w Chateau Marmont z 2011 roku.
Jest to historia pary z dwóch zupełnie różnych środowisk. Ona, dietetyczka, pracująca na kilku etatach, aby utrzymać męża muzyka, mozolnie wspinającego się po szczeblach kariery. W związku układa się świetnie, tak długo, jak on jest nikomu nie znanym muzykiem, grającym w małych klubach. Zwrot następuje, gdy mąż-muzyk zaczyna odnosić sukcesy. Zaczynają się wyjazdy w trasy koncertowe i wielotygodniowa nieobecność w domu, imprezy w towarzystwie groupies, skandalizujące artykuły w prasie brukowej... Do tego okazuje się, że para ma zupełnie inne koncepcje przyszłości, cele i pomysły na to jak ma wyglądać ich przyszłe życie. Wszystko niby dobrze, gdyby nie to, że robi się ckliwie, banalnie i melodramatycznie. Dlaczego ze sobą nie rozmawiają,...

książek: 333
Nikto | 2016-08-08
Na półkach: Rok - 2016, Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2016

Takie sobie niemal harlequinowe czytadło w sam raz na letni odpoczynek . Książka przewidywalna do bólu , żadnych mądrości nie uczy i dobrych wrażeń nie zostawia . Czyta się szybko , to fakt , ale to lektura na przeczytanie i zapomnienie . Wielki świat gwiazdek i gwiazdeczek i ich blichtru i wszechobecnego kłamstwa . Świat ścianek , czerwonych dywanów i bezwzględnych paparazzich . Główna bohaterka irytująca ponad wszelkie wyobrażenia , te jej ochy , achy i wszystkie '' jejku ,to wprost niemożliwe '' ; '' o boże to takie niewiarygodne '' ,doprowadzało mnie wprost do szału . A końcówka tak wylukrowana , że niemal dostałam mdłości . Nie przepadam za literaturą tak zwaną '' kobiecą '' (cokolwiek ktokolwiek prze to rozumie) , ale czasem czytuję , w myśl zasady że trzeba się rozwijać literacko , wielokierunkowo i wielogatunkowo , ale jakże rzadko trafiam na porządny kawałek naprawdę dobrej nie przesłodzonej , albo wręcz odwrotnie ,nie ' zapłakanej ' na amen literatury kobiecej . Nie...

książek: 1346
Madi | 2012-11-30
Przeczytana: 09 czerwca 2012

Po przeczytaniu "Diabeł ubiera się u Prady"-jednej z ulubionych z resztą moich książek, postanowiłam przeczytać pozostałe powieści tejże autorki.
Ta książka była moją 3 i jak dotąd najsłabszą-tak jak w poprzednich ubawiłam się do łez i przeczytałam je jednym tchem ,tak z tą jakoś ciężko mi szło-ot zwykłe opowiadanko jakich wiele.

książek: 1205
Katherina87 | 2013-03-14

Brooke i Julian od pięciu lat tworzą szczęśliwe małżeństwo. Brooke, z zawodu dietetyczka, pracuje na dwa etaty, by utrzymać siebie i męża, utalentowanego muzyka u progu wielkiej kariery. W końcu Julian podpisuje kontrakt na pierwszą płytę, inwestując wszystkie oszczędności nagrywa ją i (po występie w telewizyjnym show z Jayem Leno) z dnia na dzień staje się gwiazdą. Sława spada na oboje młodych jak grom z jasnego nieba. I jak wszystko co nieoczekiwane, ma swoją cenę. Z jednej strony- koncerty, ciągłe podróże, obiady w drogich restauracjach, zaproszenia na ekskluzywne przyjęcia, rzesze fanów i fanek oraz markowe ciuchy. Z drugiej- utrata prywatności, paparazzi koczujący przed domem, złośliwe, nierzadko kłamliwe artykuły na łamach tabloidów. Brooke stopniowo przestaje odnajdywać się w nowej rzeczywistości- sytuacja zaczyna ją przerastać. Kiedy praca publikuje zdjęcie jej męża w pokoju hotelowym z inną kobietą, musi robić dobrą minę do złej gry i pod gradem pytań reporterów udawać, że...

książek: 49
evelinn | 2014-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2014

Naprawdę bardzo dobra książka. Niby lekka, babska wakacyjna lektura, ale wzbudziła we mnie wiele refleksji nad życiem i sensem pewnym spraw. Idealna na urlop.

"Ostatnia noc..." to niewymagająca lektura, ale nie znaczy, że należy ją uznać za literaturę niskich lotów. Wręcz przeciwnie, czasem fajnie sięgnąć po coś odstresowującego. Nie czytałam innych powieści autorki, więc nie mam porównania, ale ta bardzo mi przypadła do gustu, podoba mi się jej lekki styl. Czytam dość wolno, a tę udało mi się skończyć w kilka wieczorów (3-4?). Zakończenie mnie trochę rozczarowało, bo autorka wybrała takie, które było najbardziej przewidywalne ze wszystkich możliwych.

Pomimo tego całego lekkiego wydźwięku książka stanowi według mnie dobrą próbę analizy psychologicznej. Dawno tak nie wczułam się w sytuację i osobowość głównej bohaterki. Powieść ta opisuje bowiem perypetie młodego małżeństwa, na które spada ciężar sławy męża, w dodatku niespodziewany. Autorka w trafny i wiarygodny sposób pokazuje,...

książek: 0
| 2013-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Brooke i Julian to przykład "udanego" małżeństwa - ona spełniająca się zawodowo dietetyczka, on marzący o karierze muzyk, oboje zakochani w sobie, wspierający się we wszystkim do momentu gdy... Julian staje się sławny i jego życie zmienia się diametralnie. Odtąd jego codziennością stają się wywiady, koncerty, podróże, brakuje mu czasu na życie rodzinne, na bycie sobą tak po prostu.. W tym wszystkim jest jeszcze Brooke, która by wspierać męża rezygnuje z własnych planów i marzeń. Oboje borykają się z pewnymi przeciwnościami losu, intrygami innych osób, gubią sens bycia razem, co kończy się poważnym kryzysem..
Nie będę zdradzała zakończenia tej historii, powiem tylko że jest bardzo intrygujące..

książek: 1115
Ewa | 2014-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2014

"Ostatnią noc w Chateau Marmont" miałam już w rękach jakiś czas temu. Wypożyczona wówczas z biblioteki wraz z kilkoma innymi pozycjami do pewnego stopnia umknęła mi. Ale w ubiegłym tygodniu, podczas pobytu w ukochanym Krakowie nie mogłam odmówić sobie wizyty w Dedalusie, gdzie zauważyłam w dość widocznym miejscu powieść pani Weisberger. Ponieważ jej cena (tradycyjnie z resztą dla tego typu składnic) nie była wygórowana stwierdziłam, że ją sobie po prostu kupię i jeszcze raz przeczytam.

Nie będę w tym miejscu streszczała jej fabuły, ponieważ przede mną wielu już to zrobiło. Powiem tylko tyle, że czytelnik ma tutaj do czynienia z ciemną stroną sławy; sytuacją, kiedy zwykły "szary" człowiek nagle staje się obiektem zainteresowania mediów, paparazzich i całej (niekoniecznie pozytywnej)związanej z tym otoczki. Jest to opowieść z której dość jasno można wywnioskować, iż spełnienie marzeń to nie zawsze element do końca pożądany i o tym, że nie wszystko jest takie, jakie mogłoby się...

książek: 996
alepio | 2015-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2015

Przedziwne uczucia towarzyszyły mi podczas czytania tej książki. W przeciwieństwie do wielu osób, które mówią,że irytowała je Brook, ja prawie od pierwszej strony czułam niechęć do Juliana. Maż egoista, wokół którego należy skakać, dla którego żona przepracowuje się ponad miarę, którego musi nieustannie chwalić i podtrzymywać na duchu. A kiedy staje się sławny, również myśli tylko o sobie, za nic mając aspiracje zawodowe żony. Scena w której Julian wraca do domu i mówi Brook , że ma dla NIEJ niespodziankę, po czym okazuje się, że tą niespodzianką, są jego nowe, nowobogackie ciuchy powaliła mnie na cztery łopatki. Tak, jak wspomniałam, towarzyszyły mi dziwne uczucia, bo na początku irytacji, potem smutku, że tak nie wystarczy miłość, żeby umieć się dogadywać w małżeństwie, a potem już mnie tak wciągnęło, że nie mogłam się oderwać od książki. I odetchnęłam dopiero po ostatniej stronie... Maria Seweryn, czytająca audiobooka, jak zwykle zachwycająca, myślę, że dzięki niej książka dużo...

zobacz kolejne z 1247 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd