Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nianiek, czyli facet do dziecka

Wydawnictwo: Nowy Świat
5,94 (256 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
9
8
30
7
43
6
70
5
56
4
12
3
17
2
8
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324706808
liczba stron
416
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Bardzo zabawna i pełna celnych obserwacji powieść obyczajowa z życia najbogatszych rodzin Nowego Jorku. Kapitalna satyra na ślepą pogoń za luksusem i snobizm żon prawników czy finansistów, otoczonych rojem służących i pomocy do dzieci i do psów. Jamie, prezenterka telewizyjna, weszła do tego świata z zewnątrz i widzi całą jego śmieszność. Ale i ona ulega modzie, angażując niańka do swego...

Bardzo zabawna i pełna celnych obserwacji powieść obyczajowa z życia najbogatszych rodzin Nowego Jorku. Kapitalna satyra na ślepą pogoń za luksusem i snobizm żon prawników czy finansistów, otoczonych rojem służących i pomocy do dzieci i do psów. Jamie, prezenterka telewizyjna, weszła do tego świata z zewnątrz i widzi całą jego śmieszność. Ale i ona ulega modzie, angażując niańka do swego dziewięcioletniego syna. Przystojny i niekonwencjonalny Peter ma chłopcu zastąpić zapracowanego ojca, ale coraz częściej zastępuje Jamie oddalającego się męża...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (401)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 651
myślnik | 2013-10-15
Przeczytana: 2007 rok

Opowieść o tym jak nianiek,okazuje się lepszym partnerem życiowym niż własny mąż,lepszym ojcem,uważniejszym opiekunem.

Duża porcja przezabawnych sytuacji,nie pozbawionych ironii i subtelnego uroku.

Bogata elita i jej rozpasanie i brak czasu na to co najważniejsze.
Rodzina,która dawno przestała być rodziną.
Opiekunka w wersji męskiej,która zmienia,przewraca i zmusza do poważnego zastanowienia.

Bogata elita i jej arogancja.
Dzieci,która słodzą ponurą atmosferę i uczucie,które jest jak mezalians z dawnych czasów.


Opowieść o tym co jest istotne,o tym aby nie stać w miejscu i nie czekać aż niewygodna sytuacja sama się rozwiąże.

książek: 2972
Ewelina | 2014-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2014

Książka pod takim tytułem powinna być o pracy pana od opieki nad dzieckiem ale widocznie tak mi się tylko wydawało.Ponieważ większa część powieści poświęcona jest wyższym sferom elit Nowego Jorku oraz elitarnym redakcją mediów.Pewnie wynika to z tego, że autorka książki jest dziennikarką i chciała bardziej pokazać czytelnikowi jak funkcjonują media.Dla mnie w tej książce nie było nic zabawnego a ni komicznego.

książek: 1666
Przeczytana: 17 marca 2011

„Sempre, cholera, fidelis” czyli „Nie najlepszy tydzień, żeby przestać wąchać klej”

Zacznę od tego, iż „delikatnie mówiąc” nie przepadam za książkami z zatytułowanymi rozdziałami. Czemu? Irytuje mnie to, że zwykle tytuł mówi zbyt wiele, albo przeciwnie, wcale nie wiadomo o co chodzi. Zazwyczaj więc nie sięgam po tego typu książki. Tym razem nacięłam się sama, bo kupiłam książkę nie zaglądając do środka, a gdy w końcu postanowiłam po nią sięgnąć, nie było już wyjścia. Miałam jednak chwilę wahania. Na szczęście przemogłam się i przeczytałam.
Książka Pani Peterson wylądowała w moim koszyku z kilku powodów. Przede wszystkim przemówiła do mnie okładka. Rażący pomarańcz, różowe literki, a w tle Nowy Jork. Miałam ochotę na odrobinę innego świata. Po drugie stwierdzenie z okładki „Komiczne perypetie zapracowanej matki”. Chciałam się pośmiać i dobrze bawić. Po trzecie ON, nianiek. Koniecznie chciałam dowiedzieć co zwojuje i jak jego pojawienie wpłynie na życie rodziny Jamie. I od razu się...

książek: 119
KlaudiaB | 2013-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Nianiek" to powieść o kobiecie, która będąc zmęczona swoim małżeństwem zadurza się w młodym mężczyźnie. Pełna humoru i miłości opowieść idealna dla kobiet, które nie boją się wzruszyć przy książce ;).

książek: 443
Dama_Karo | 2013-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2013

Opowieść o zagubionej matce trójki dzieci... Jej mąż poświęca się w pełni pracy (prawnik) i dąży jedynie do powiększania swojego majątku. Mieszkają w najlepszej dzielnicy i prawie na wszystko ich stać. No może prócz prywatnego samolotu, nad czym ubolewa mąż głównej bohaterki. Ona jednak nie spełnia ani roli żony ani matki! Narracja pierwszoosobowa pozwala nam "wczuć" się w jej sytuację, jednak trudno zrozumieć jak można tak bardzo odsuwać dzieci na dalszy plan. ma zatrudnioną nianię do 2 i 5 letnich maluchów, jednak jej 13-letni syn sobie nie radzi w szkole i ma zaburzone poczucie własnej wartości. Przede wszystkim przez rodziców karierowiczów, którzy nie poświęcają mu wystarczająco dużo czasu.

W związku z tym główna bohaterka zatrudnia NIAŃKA. Krótko mówiąc - zastępczego ojca.

Czyta się dość szybko i przyjemnie, jednak książka jest baaaardzo przewidywalna, co trochę psuje zabawę. Jesteśmy zaplątani w parę wątków - relacji matka-nianiek, matka-praca i matka-dzieci. Gdzie ta...

książek: 1183
Kasiag | 2014-01-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wbrew pozorom, wcale nie banalna historia, o odnajdywaniu siebie. Napisana przystępnym językiem, miejscami zabawna (masa zwariowanych sytuacji z udziałem tzw. 'elit' nowojorskich i nie tylko). Z bardzo fajnym zakończeniem. Polecam :) Przyjemny relaks na poziomie.

książek: 413
Marta | 2012-09-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 sierpnia 2012

Książka jest naprawdę dobra. Szybko i lekko się czyta, jest też humor i lekcja życia. Naprawdę polecam, zwłaszcza na długie zimowe wieczory.

książek: 502
Rudaczyta | 2015-07-04
Na półkach: Przeczytane

Kilka wniosków, po przeczytaniu tej niezbyt komicznej książki:

~ doskonały scenariusz dla kolejnej durnej komedii romantycznej (których nie cierpię)
~ książka powinna mieć różowe strony, a numery stron powinny być w serduszkach
~ dlaczego podtytuł obwieszcza, że książka jest o perypetiach zapracowanej kobiety (i do tego komicznych...), kiedy to kobieta ta ma nianie do dzieci, szofer, gospodynię i kucharkę ( 2 w 1) oraz zatrudnia tytułowego niańka??? Co autorka miała na myśli używając słowa "zapracowana"?
~ media kłamią, robią z ludzi idiotów i zabijają umiejętność logicznego myślenia
~ książka jest bardzo przewidywalna, ale, o dziwo, styl autorki nie jest taki beznadziejny, jedynie temat, bohaterowie, wątki poboczne, fabuła są durne ;)
~ chcąc odpocząć od kryminałów już nigdy nie sięgnę po "babska literaturę". Już wolę dziecięcą =)
~ ogólnie- nie polecam

książek: 1114
Ewa | 2010-12-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2010

Po lekturze tej książki przestałam rozumieć, dlaczego w charakterze nianiek zatrudnia się zwykle kobiety ! :) przecież jak widać faceci w tej roli mogą być zdecydowanie lepsi ;) "Niańka" polecam każdemu - na poprawę humoru, na wywołanie uśmiechu mimo ponurej pogody za oknem .

książek: 562
Weronika | 2011-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Radosna, zabawna historyjka, dla relaksu po ciężkim dniu. Mężczyzna, który dla małego chłopca staje się kimś bardzo ważnym. Matka, która nigdy nie ma czasu. Niby banał, ale jest w niej coś więcej. Warto przeczytać.

zobacz kolejne z 391 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd