Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Czyściciel

Tłumaczenie: Aleksandra Ring
Wydawnictwo: Klub dla Ciebie
6,98 (208 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
28
8
38
7
41
6
48
5
26
4
5
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cleaner
data wydania
ISBN
978-83-258-0387-2
liczba stron
336
język
polski
dodała
Dorota_1988

Morderca poszukuje mordercy. Nieprawdopodobne? A jednak! Joe nie wyróżnia się z tłumu. Wiedzie spokojne, wręcz monotonne życie: dwa razy dziennie karmi złotą rybkę, raz w tygodniu odwiedza matkę i pracuje. Jest wzorowym, choć może nie najbystrzejszym pracownikiem, sprzątaczem w komendzie policji. I robi coś jeszcze – zabija kobiety, metodycznie i zgodnie z planem, sześć, jedną po drugiej....

Morderca poszukuje mordercy. Nieprawdopodobne? A jednak! Joe nie wyróżnia się z tłumu. Wiedzie spokojne, wręcz monotonne życie: dwa razy dziennie karmi złotą rybkę, raz w tygodniu odwiedza matkę i pracuje. Jest wzorowym, choć może nie najbystrzejszym pracownikiem, sprzątaczem w komendzie policji. I robi coś jeszcze – zabija kobiety, metodycznie i zgodnie z planem, sześć, jedną po drugiej. Policja nazywa go nieuchwytnym seryjnym mordercą, Nożownikiem z Christchurch. Kiedy na jaw wychodzi siódme zabójstwo, Joe wpada w szał. Wie, że tym razem ma wspólnika. Ktoś uzurpuje sobie prawo do bycia nim, ktoś podszywa się pod niego! Wstrząśnięty i oburzony bezczelnością śmiałka rozpoczyna własne, jakże ryzykowne śledztwo.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 921
Jagna | 2012-11-22
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: listopad 2012

Wiem, to takie tandetne; koleś z nożem i ładna dziewczyna. Jednak w związku z tym, że trochę tandety jeszcze chyba nikomu nie zaszkodziło to okładka mimo wszystko przyciągnęła mój wzrok, książka mnie zainteresowała, więc co mi pozostało ... wzięłam ją do ręki i zabrałam do domu.

Paul Cleave (autor) - facet napisał na razie dwie książki, ale że całkiem młody z niego gość (rocznik '74) to sądzę, że na tym nie poprzestanie. I dobrze. Byle dalej pisał tak nieszablonowe historie.

Joe - niepozorny, nijaki, samotny, opóźniony. Tak widzą go ludzie w pracy.
Joe - bezwzględny, brutalny, bezlitosny. Tak widzą go tylko jego ofiary, kobiety, które morduje bez mrugnięcia okiem.
W pracy chyba każdy musi troszeczkę poudawać, ale życie prywatne to już zupełnie inna bajka; można nabrać wiatru w skrzydła, znaleźć hobby, rozwijać zainteresowania.
Ta cała historia może się komuś trochę skojarzyć z Dexterem, ale naprawdę będzie tego tylko trochę bo obu szanownych panów dzielą nie tylko (choć przede wszystkim) hektolitry wylanej krwi, ale również sposób i motywy działania.

Nasz bohater jest jednocześnie narratorem; krok w krok podążamy za nim poznając realia pracy na komisariacie, trudy i znoje zmęczonych życiem policjantów, którzy starają się złapać Nożownika z Christchurch. A Nożownik tuż tuż. Sprząta, podsłuchuje, czyta poufne akta. I zupełnie przy okazji jest także kochającym synem, który znosi dziwactwa swojej apodyktycznej matki. W ogóle postać matki Joego jest niesamowita; nie robi nic innego tylko irytuje, drażni, wkurwia wręcz. Takiej matce dosypuje się do herbaty trutkę na szczury.

Joe pracuje i morduje sobie spokojnie, dopóki nie zostaje popełnione morderstwo stylizowane na jego sposób działania. Wtedy Joe się denerwuje i zaczyna własne śledztwo - sprytniejszy od detektywów i bardziej spostrzegawczy dosyć szybko wykrywa swojego naśladowcę. Po drodze spotyka go mnóstwo niespodzianek, mniejszych i większych, które wzbudzają chęć refleksji a przy okazji mordu (rozterki bohatera w domu pewnego śledzonego policjanta - bezcenne). Ludzie którzy plączą się pod nogami Joego są naprawdę niepowtarzalni: Sally - "upośledzona" koleżanka z pracy, stary i bardzo zbzikowany znajomy ojca, Melissa - tak bardzo wyjątkowa i nadzwyczajna.

Matka histeryczka (sposób w jaki rozmawia z synem opowiadając jak ułamała ząb i dlaczego pod prysznicem - kabaret) i ukochany nieżyjący ojciec (jak bardzo ukochany dowiadujemy się dosyć późno, ale warto doczekać wspomnień Joego na ten temat) - nie tylko rodzice, ale wszystko w tej książce jest nie tak jak powinno być.

Byłam w szoku gdy w pewnych momentach, w trakcie tej całej szalonej historii, zrobiło mi się Joego tak zwyczajnie i po ludzku żal. Jakby był całkiem pozytywnym bohaterem, przyjemnym w odbiorze kolesiem, który po prostu parę razy skręcił w złą uliczkę i znalazł się tam gdzie nie powinien, a kobiety po prostu potykały się niefortunnie nadziewając przypadkiem na jego nóż. No naprawdę, aż się sama sobie dziwiłam. Jak można obdarzyć chociaż skrawkiem sympatii seryjnego mordercę? No właśnie. Ciekawa jestem czy fani Dextera też zadają sobie to pytanie? ;)

Podsumowując: czytać można tą książkę wszędzie, bo obszerna nie jest, a czas w nagrodę będzie nam przeciekał przez palce. Bardzo przyjemna i odmienna lektura; zaskakuje, rozśmiesza, być może niektórych nawet obrzydzi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobieta w oknie

W sumie czego można było się spodziewać po książce reklamowanej przez Borysa Szyca. Przeszło mi przez myśl czy ten aktor chociaż przeczytał tę książkę...

zgłoś błąd zgłoś błąd