Ścigając umarłych

Tłumaczenie: Dariusz Ćwiklak
Cykl: David Raker (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,8 (203 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
11
8
34
7
58
6
41
5
24
4
10
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chasing the dead
data wydania
ISBN
9788324136285
liczba stron
326
język
polski
dodał
animi

Rok temu znaleziono ciało Alexa Towne'a Miesiac temu jego matka widziała go na ulicy. Tydzień temu David Raker zgodził się go odnaleźć. Dziś dałby wszystko, żeby móc cofnąć czas. Detektyw amator David Raker przyjmuje zlecenie - pierwsze od śmierci ukochanej żony. Chce pomóc zrozpaczonej - tak jak on - kobiecie, która straciła syna. Ale w tym śledztwie zagadka goni zagadkę, śmierć ściga śmierć,...

Rok temu znaleziono ciało Alexa Towne'a Miesiac temu jego matka widziała go na ulicy. Tydzień temu David Raker zgodził się go odnaleźć. Dziś dałby wszystko, żeby móc cofnąć czas. Detektyw amator David Raker przyjmuje zlecenie - pierwsze od śmierci ukochanej żony. Chce pomóc zrozpaczonej - tak jak on - kobiecie, która straciła syna. Ale w tym śledztwie zagadka goni zagadkę, śmierć ściga śmierć, a Raker wkracza w świat fikcyjnych nazwisk, fałszywych tożsamości i makabrycznego Projektu Kalwaria...

 

źródło opisu: www.merlin.pl

źródło okładki: www.merlin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (535)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 519
wiech | 2018-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2018

Thriller w mrocznym klimacie!
Przemoc, tajemnice, intrygi.
Fabuła porywająca, lecz wychodzi nieco poza ramy realizmu.
Wcześniej przeczytałam tom drugi. Był rewelacyjny.
Tutaj też „zanurzyłam się w mrok”, też łomotało mi serce.
Ale to, co zaczęło się ciekawie – skończyło mało wiarygodnie.
To moje jedyne zastrzeżenie.
I muszę wybaczyć autorowi – tą powieścią debiutował.
Kolejne dwa tomy z czarującym Davidem Rakerem – czekają :)

książek: 1310
Heisenberg | 2016-04-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bardzo dobry kryminał. Od biedy można by się przyczepić, że Weaver stosuje "zabieg" znany Cobenowi - "ktoś X" ginie kilka lat wstecz, obecnie inny "ktoś Y" widzi tamtego, rzekomo nieżyjącego "ktosia X", i mamy gotową intrygę. Jest śledztwo, są ofiary; jest kryminał. Normalnie Coben! Nic bardziej mylnego. Weaver ma swój styl, i Coben ma swój, całkiem odmienny styl pisania. I kończąc już porównanie obydwu tych autorów, to dodam od siebie, że w moim prywatnym rankingu twórczość Weavera stawiam nawet wyżej od twórczości Amerykanina. Kwestia gustu...

książek: 789
Bastard | 2014-10-28
Przeczytana: 21 lipca 2014

6/10 – DOBRY

Alex Towne nie żyje od roku. Czyżby? W takim razie dlaczego jego matka widziała go na ulicy całkiem zdrowego? Zrozpaczona kobieta prosi prywatnego detektywa Davida Rakera o pomoc w odnalezieniu syna. Pomimo wielu obiekcji mężczyzna, który przeżywa swoją własną traumę (niedawna śmierć żony), decyduje się przyjąć zlecenie. Nie spodziewa się jednak, że powierzone mu zadanie ściągnie na niego śmiertelne niebezpieczeństwo i doprowadzi do odkrycia makabrycznej prawdy…

Już po przeczytaniu opisu na okładce można stwierdzić, że debiutancka powieść Tima Weavera nie jest dziełem specjalnie oryginalnym. Fabuła „Ścigając umarłych” jest bowiem oparta na schemacie, który już wielokrotnie przewijał się w literaturze z gatunku thrillera. Mamy tutaj do czynienia z prywatnym detektywem (koniecznie po traumatycznych przejściach), który poszukuje osoby uznanej za zmarłą. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach nasz bohater podczas śledztwa wpada na trop wielkiej intrygi, a co za tym...

książek: 871
Wioletta | 2017-10-08
Przeczytana: 08 października 2017

Zatkało mnie. Odseparowałam się dzisiaj od bodźców zewnętrznych i zamknęłam w świecie Davida Rakera i... Alexa. Właśnie na taką książkę czekałam, właśnie takie książki chcę czytać. Ma wszystko to, co uwielbiam w tym gatunku, klimat, tajemnicę, narrację, tę pozorną powolność, która przyciąga, no właśnie, akcja szaleje jak huragan i oczywiście bohaterów. Niczego nie zdradzę. Dla mnie osobiście to nuta Johna Harta i "Syna" Nesbo. REWELACJA
I chyba zaryzykuję i z miejsca dodam Tima Weavera do ulubionych autorów.

książek: 456
Kokosanka | 2014-07-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 08 lipca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak dla mnie książka fenomenalna. Wprawdzie domyślałam się jednej sytuacji i miałam rację, jednak nie znałam przyczyny. Może opis książki to trochę przesada, że dla tych o mocnych nerwach, gdyż było trochę obrzydliwie, ale nie aż tak jak się spodziewałam (albo mój mózg jest już "przeżarty" kryminałami i opisami zbrodni).Nie do końca jednak rozumiem w jaki sposób udawało im się wymazywac pamięc, cała reszta bez zarzutu.
Jak najbardziej polecam!

książek: 1189
Cirya | 2016-05-10
Przeczytana: 10 maja 2016

całkiem dobra lektura, ciekawa i momentami bardzo wciągająca, według mnie końcówka trochę słabsza...niestety nic odkrywczego, ale miło się czytało :)

książek: 0
| 2013-07-15
Na półkach: Przeczytane

Rewelacja!!! Już dawno nie czytałam książki, w której akcja toczy się non stop, której każda przewrócona kartka powoduje szybsze bicie serca! Na pewno zapoluje na pozostałe książki tego autora :-)

książek: 69
J_Xavier_B | 2013-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2010

Rzadko się zda­rza, aby debiut lite­racki mógł zro­bić na czy­tel­niku pio­ru­nu­jące wra­że­nie, ale takie wła­śnie wywarła na mnie powieść „Ściga­jąc umar­łych” Tima Weavera. Ów młody bry­tyj­ski dzien­ni­karz posta­wił nie lada poprzeczkę innym twór­com mrocz­nych kry­mi­na­łów, bo jego pierw­sza książka to naprawdę solid­nie i nie­ba­nal­nie napi­sana histo­ria, w któ­rej sym­pa­tycy gatunku znajdą wszystko to, co powi­nien zawie­rać w sobie bły­sko­tliwy thriller.

Utwór ten cha­rak­te­ry­zuje przede wszyst­kim ory­gi­nalna i mroczna fabuła, zagma­twane wątki pełne tajem­nic, szyb­kie tempo akcji, oraz hero­iczny na swój spo­sób boha­ter z oso­bi­stym dra­ma­tem wpi­sa­nym w tło wyda­rzeń. Książka Weavera cie­kawi już od pierw­szych stron poprzez atmos­ferę nie­po­koju jaka towa­rzy­szy dziw­nemu śledz­twu, któ­rego pod­jął się detek­tyw ama­tor David Raker – pierw­szo­pla­nowa postać, a jed­no­cze­śnie nar­ra­tor powie­ści. Jego zada­niem jest odna­leźć mło­dego męż­czy­znę,...

książek: 429
golus3 | 2017-01-04
Przeczytana: 03 stycznia 2017

Początek rewelacyjny i wciągający. Zapowiadało się rewelacyjnie. Później dla mnie trochę słabiej i lekko nudno. Za to końcówka znowu zrekompensowała wszystko. Czyta się szybko

książek: 2272
Psotka | 2014-09-19
Przeczytana: 18 września 2014

Książka przez przypadek trafiła w moje ręce, gdy spacerowałam między regałami w księgarni. Przeczytałam króciutka adnotację: "Samotny detektyw w wypełnionej przemocą powieści dla czytelników o mocnych nerwach" i myślę sobie: to coś idealnego dla mnie. Niestety zabrać się za nią miałam czas dopiero niedawno i żałuję, że tyle czekałam.

David Raker były dziennikarz, który gdy zachorowała jego żona w zasadzie porzucił zawód po to by spędzać z nią jak najwięcej czasu. To ona namówiła go by zaczął pracę jako prywatny detektyw i szukał zaginionych. Musiał sam przed sobą przyznać, że praca w pewien sposób go fascynowała. Do czasu, gdy Derryn zmarła, a cały zapał odszedł razem z nią. Pogrążony w żałobie i rozpaczy po utracie ukochanej żony zaprzestał poszukiwania osób. Do dnia gdy znajoma prosi o odnalezienie syna, który... nie żyje. Jakim cudem? O co tak na prawdę chodzi? David wkracza w świat tajemnic, przemocy i mroku. Odkrywa rzeczy, których nikt nie chciał by wiedzieć, dowiaduje się o...

zobacz kolejne z 525 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd