Lalo gra na bębnie

Tłumaczenie: Katarzyna Skalska
Wydawnictwo: Zakamarki
8,52 (50 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
11
8
17
7
7
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lalo Trummar
data wydania
ISBN
9788360963654
liczba stron
28
język
polski
dodał
silvana

Kiedy Lalo zaczyna grać na bębnie, deszcz wtóruje mu do rytmu. Pim-pim-pom. Kap-kap-kap. Żaba zaczyna śpiewać. Kum-kum-kum... Po chwili swoim graniem Lalo budzi słońce! Bam-bam-baaaam! I całą swoją rodzinę. Razem siadają w ogrodzie do śniadania. Pim-pidi-pampam-pom-pom! Jaki miły poranek! Oszczędna w słowach, ale za to pełna kolorów i dźwięków książeczka inspiruje dzieci i rodziców do...

Kiedy Lalo zaczyna grać na bębnie, deszcz wtóruje mu do rytmu. Pim-pim-pom. Kap-kap-kap. Żaba zaczyna śpiewać. Kum-kum-kum...

Po chwili swoim graniem
Lalo budzi słońce!
Bam-bam-baaaam!
I całą swoją rodzinę.
Razem siadają w ogrodzie do śniadania.
Pim-pidi-pampam-pom-pom!
Jaki miły poranek!

Oszczędna w słowach, ale za to pełna kolorów i dźwięków książeczka inspiruje dzieci i rodziców do wspólnej zabawy – nauki nowych sylab, wystukiwania rytmów i... ruszenia się z kanapy!

Ta radosna i pełna energii książka obrazkowa powstała we współpracy szwedzkiej pisarki Evy Susso z młodym francuskim ilustratorem Benjaminem Chaudem.
Eva Susso jest autorką kilkunastu książek – pisze zarówno dla najmłodszych, jak i dla młodzieży.
Benjamin Chaud ma na swoim koncie kilkanaście tytułów zilustrowanych we Francji.

 

źródło opisu: http://www.zakamarki.pl

źródło okładki: http://www.zakamarki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 58
Dorocia | 2019-04-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie wiem, na czym polega fenomen tej książki. Chyba w prostocie i powtarzalności struktur - moje dziecię w wieku 3 lat znało tą książkę na pamięć i samo chętnie ją "czytało".
Ja bym dała osiem gwiazdek, ale z perspektywy dziecka bezapelacyjnie 10.

książek: 729
Netula_CK | 2018-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2018

Ta książka to dla mnie przykład tego, że przynależność do grup promujących czytanie naprawdę ma sens. W tej, do której należę, ciągle chwalono serię książeczek dla najmłodszych Evy Susso. Sama wcześniej, choć niejednokrotnie przecież przeglądałam ofertę Wydawnictwa Zakamarki, jakoś nie zwróciłam uwagi na te tytuły. Zachęcona pochlebnymi opiniami innych mam postanowiłam przekonać się na własnej (i córy) skórze, z czym mamy do czynienia. I gdyby Zosia już mówiła, określiłaby książkę „Lalo gra na bębnie” jednym słowem – sztos!

Bo w zasadzie moja córka pokochała tego sympatycznego rudzielca od pierwszego czytania. Historia o Lalo jest prosta, ale w swej prostocie wdzięczna i zrozumiała dla malucha. Kiedy wszyscy domownicy jeszcze śpią, Lalo można już spotkać przed domem, gdzie rytmicznie uderza w swój bębenek. I byłaby to opowieść całkiem zwyczajna, gdyby nie dźwięki, które towarzyszą naszemu bohaterowi. Są takie… wesołe, a przy tym nieoczywiste, zupełnie nie przypominają klasycznego...

książek: 30
madlain | 2018-08-06
Na półkach: Przeczytane

Nabyłam "Lalo" w czasie, kiedy w mojej głowie chęć posiadania potomstwa dopiero kiełkowała, a sama książeczka miała być prezentem dla innego dziecka. Szybko dostrzegłam fenomen, który tkwi w tej prostej historyjce o muzykalnym Lalo i jego zakręconej rodzince. Książka została u mnie, na prezent poszło co innego.

Treść książki tworzą proste onomatopeje i powtórzenia, które nadają fabule melodyjności. Odnoszę wrażenie, że jeżeli solidnie przyłożę się do tych wszystkich „bom, bom, bam”, „pom, pam, pim”, to moje czytanie przemienia się w śpiew. Uważam też, że seria jest idealna dla starszego dziecka na początek nauki z czytaniem. Ilustracje są niezbyt skomplikowane, ale ładne.

Z tego, co zauważyłam z recenzji innych mam, książka szczególnie trafia do młodszych dzieci – półtorarocznych i dwuletnich. Szkoda więc, że strony książeczki nie są sztywniejsze.

Pełna recenzja: http://www.noszerazykilka.pl/najlepsze-pierwsze-ksiazki-dziecka/

książek: 177
lew_kanapowy | 2017-09-01
Na półkach: Przeczytane, Bajki Majki
Przeczytana: 01 września 2017

To zakręcone rodzeństwo towarzyszy nam niemalże od początku książeczkowej przygody. Ajsza, Binta, Lalo i Babo mieszkają w cyklu trzech książek będących wspólnym dziełem szwedzkiej pisarki i francuskiego ilustratora. Ta przesympatyczna wielokulturowa rodzinka bez najmniejszego problemu wkrada się w serca i dużych i małych czytelników.

Są to przede wszystkim książeczki obrazkowe, co za tym idzie są oszczędne w słowa. Te, które się pojawiają występują w roli podpisów, określeń czynności i wyrazów dźwiękonaśladowczych. Dzięki temu książeczki są niesamowicie rytmiczne, wpadają w ucho i jak już się przyczepią, to potrafią zalęgnąć się w umyśle na cały dzień. A może i na całe życie, bo świnki i dziczki już chyba zawsze będą dla nas robić „Chrumsu Chrum! Chrimsu Chram!”.

Każde z dzieci ma swoją pasję – Lalo, naśladując tatę, uwielbia grać na bębnie, Binta z przyjemnością tańczy, a Babo nie przepuści żadnej okazji do poznawania świata. Zastanawialiście się kiedy jaki dźwięk wydaje...

książek: 192
basik03 | 2016-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2016

Bardzo lubimy te serie. Moja dwuletnia juz coreczka od okolo pol roku z nieslabnacym zainteresowaniem i przyjemnoscia sledzi przygody Binty, Lalo i Babo oraz ich rodzinki. Polecamy cala serie!

książek: 235
Enehy | 2016-03-14
Przeczytana: styczeń 2016

Po zaczytaniu Binty, przyszedł czas na Lalo. Równie wsponiały, co jego siostra.

książek: 245
Madzik | 2016-01-14

Kolejny hit Evy Susso z ilustracjami Benjamina Chauda.
Dzieci to lubią!

książek: 142
Nikratka | 2015-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Proste dialogi pomieszane z rytmicznymi dźwiękami hipnotyzują dziecko. Lalo gra na bębnie PIM PIM POM, PIM PIM POM - maluch słucha jak zaczarowany. Widząc samą okładkę na półce woła "Babo" i wyciąga rączki by ją chwycić.

Mój syn kocha tą książeczkę. Sklejałam ją już dwukrotnie, książka jest w stanie opłakanym przez jego samodzielne "czytanie":)

książek: 364
piterrrek_p | 2014-10-29
Przeczytana: wrzesień 2014

Od miesiąca katujemy z Julkiem całą serie. Co wieczór po kolei najpierw gramy z Julkiem rączkami na kolanach (niczym Lalo na bębnie), potem jedziemy na wycieczkę do lasu (jak Babo z Ajszą), a po powrocie do domu robimy ciasto jagodowe (trzeba uważać na piekarnik, bo parzy... psssss), a na koniec tańcujemy jak dziewczyny w "Binta tańczy" podskakując i kręcąc pupą. Świetna seria.

książek: 385
Julia Glesmann | 2012-08-15
Przeczytana: 15 lutego 2012

Książeczka dla najmłodszych, która uczy wrażliwości na muzykę i tolerancji. Pod jednym dachem mieszka biała Mama, czarny Tata, czworo dzieci i kura. Wszyscy lubią muzykę, grają, tańczą, bawią się.
Napisane krótkimi, prostymi zdaniami.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd