Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lakrimma

Wydawnictwo: Śląsk
7,5 (6 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371645488
liczba stron
152
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski

Miłość ma tyle twarzy, tyle dewiacji i form, że dość trudno jest wyłuskać jej główne jądro bądź typowa formę.
[z okładki]

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2011-01-09
Przeczytana: grudzień 2010

W tym jednym jednak przypadku, rzecz dotyczy książki, którą w dość trywialny sposób, w dosłownie trzech zdaniach, pełnych błędów i literówek, nadesłał mi pewien początkujący pisarz, niejaki Konrad Ludwicki, twierdząc, że pobieżnie zerknął na moją stronę i uznał, że powinien był do mnie wysłać to oto cudo!! Sam tytuł - "Lakrimma" - może nie być zrozumiały dla odbiorcy, o ile ten, nie miał styczności z łaciną. Może się mylę, ale ja odebrałam go, jako przeróbkę rzeczownika "lacrima", co znaczy - "łza". Miarkuję, iż taki mógł być zamysł autora, gdyż pełno w nim łzawych opisów, delirycznych, ocierających się o depresję porównań, odniesień i konkluzji.
Słowem jest to utwór, który powinien co najwyżej wisieć na jakimś portalu literackim, a nie marnować papier.

książek: 1
Malwi | 2011-04-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka skusiła mnie kolorem okładki (kocham fiolet!!) i szybko się okazało, że mnie zachwyciła. Czyta się ją na "jednym wdechu" nie mając zadyszki po jej zakończeni (a to już komplement). Żeby na kartach powieści oddać dźwięk muzyki, zapach farb olejnych, aromat kawy i wina trzeba mieć talent (gdybym ja go miała chciałabym napisać coś takiego z perspektywy kobiety ;)). Lubię jak po przeczytaniu książki zostaje we mnie "coś", i tak właśnie stało się w tym przypadku. "Lakrimma" mnie intryguje i chętnie do niej wrócę za jakiś czas. A wszystkim, którzy zwątpili w polską prozę współczesną, polecam :)

książek: 1
NikaYato | 2011-09-16
Na półkach: Przeczytane

Świetna książka.Po przeczytaniu jestem zadowolona i naprawdę gratuluję autorowi. Gorąco polecam!!

książek: 1
Piotr | 2012-06-02
Na półkach: Przeczytane

do Barbary:
W tym jednym jednak przypadku, rzecz dotyczy książki, którą w dość trywialny sposób, w dosłownie trzech zdaniach, pełnych błędów i literówek, nadesłał mi pewien początkujący pisarz, niejaki

...jak w trzech zdaniach można nadesłać książkę???!!!...a określenie niejaki to z raportów obywatelskich...

Piotr Głowacki
Dlaczego nie lacrima? Albo na rondzie wściekłych zdarzeń
Lacrima (rzeczownik) z łaciny znaczy łza. Jednak Konrad Ludwicki nadał swojej powieści nazwę zbieżną fonetycznie, lecz inaczej zapisaną bowiem jej transkrypcja ma postać Lakrimma . Ale L = lektura. Z kolei ten zapis jest świadomym nawiązaniem do twórczego podejścia autora do języka pisanego, co przejawia się także w mylącym czytelnika słowotwórstwie. Jeżeli książkę przeczytaliśmy, tak jak tę, nie zmuszając się do jej lektury to już chociażby to o czymś świadczy. A jeszcze jeżeli dodatkowo zanotowaliśmy sobie z niej kilkadziesiąt cytatów i bon motów, no to chyba świadczy to już o tym, że mamy do...

książek: 36
Agnieszka | 2012-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Życie jest najpiękniejsze w sferze dobrodusznej wariantywności(=alternatywności uśpionej) można zauważyć dokonując refleksji nad powieścią,a to dlatego, że obdarza nas ona wielokrotnością nieoczekiwanych rozwiązań(=emanacji wyobraźni wykraczającej poza uchwytne ramy tzw.< wyobraźni drabinowej> jak pisał A.Nawarecki) Wybór dekonstruuje ten idealny stan czyniąc świat jednowymiarowo uchwytnym w przewidywalne ramy, które przypominają bohaterowi o smutnym współuczestnictwie w świecie pozbawionym zdziwienia. Bohater dostrzegając nonsensy, odnajduje prawidłowości, które zdają się odbierać mu radość istnienia.Rzeczywistość ukazana w powieści przytłacza i inspiruje zarazem. Ciągła ambiwalencja staje się regułą tworzenia świata w którym molekuły=lakrimmy(=produkty doskonale nieprzyswajalne w obiegu rzeczywistości) mają szansę zafunkcjonować w świecie utworu, stając się nośnikiem esencji bytu.

książek: 3
Ewa | 2012-05-30
Na półkach: Przeczytane

Książka wciągająca i w prawdziwy sposób, bez zbędnego patosu pokazująca jak wyglądają relacje między kobietą i mężczyzną we wszystkich fazach znajomości...Czytałam ją z zapartym tchem, a muszę przyznać, że nie jestem wielbicielką tego typu literatury, a "Lakrimma" wciągnęła mnie bez reszty:-) Polecam książkę tym wszystkim, których serca zostały złamane jak i dla tych, którzy dopiero co się zakochali:-)

książek: 10
Agnieszka | 2013-03-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 104
Mateusz | 2013-09-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 60
gledwoch | 2013-06-30
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 153
iwona | 2012-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 1 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd